Wielki mistrz

autor: Trudi Canavan
9 /10
Ocena 9 na 10 możliwych
Na podstawie 133 ocen kanapowiczów
Książka Wielki mistrz
Książka Wielki mistrz
9 /10
Ocena 9 na 10 możliwych
Na podstawie 133 ocen kanapowiczów

Opis

Sonea wiele nauczyła się w Gildii Magów. W ciągu ostatniego roku Regin dał jej spokój, a pozostali nowicjusze zaczęli traktować ją z niechętnym szacunkiem. Dziewczyna nie może jednak zapomnieć tego, co widziała w podziemnej komnacie Wielkiego Mistrza Akkarina, ani też ostrzeżenia, że odwieczny wróg ...

Sonea wiele nauczyła się w Gildii Magów. W ciągu ostatniego roku Regin dał jej spokój, a pozostali nowicjusze zaczęli traktować ją z niechętnym szacunkiem. Dziewczyna nie może jednak zapomnieć tego, co widziała w podziemnej komnacie Wielkiego Mistrza Akkarina, ani też ostrzeżenia, że odwieczny wróg ... przeczytaj pełny opis
Data wydania: 2008-10-02
ISBN: 978-83-925796-2-5 ( 9788392579625 )
Wydawnictwo: Galeria Książki
Stron: 718
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe


Ogłoszenia

Dodaj ogłoszenie
za darmo!
Używane książki mają duszę. Zamiast kupować w sklepie, zajrzyj na naszą stronę z ogłoszeniami. Książkowe zero-waste? Kupuj używane, sprzedawaj niechciane.
Moja Biblioteczka
Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Wielki Mistrz - Trudi Canavan

Autor: Trudi Canavan Tytuł: Nowicjuszka Wydawnictwo: Galeria Książki Ilość stron: 718 Sonea wiele nauczyła się w Gildii Magów. W ciągu ostatniego roku Regin dał jej spokój, a pozostali nowicjusze zaczęli traktować ją z niechętnym szacunkiem. Dziewczyna nie może jednak zapomnieć tego, co widziała w ... czytaj dalej »

Wielki Mistrz - Trudi Canavan

„Wielki Mistrz” to ostatnia część trylogii „Czarnego Maga”. Książka wciągająca, fascynująca i zaskakująca. Moim zdaniem jest to jedna z najlepszych przeczytanych tego lata. Na końcu tej historii otrzymujemy niesamowitą ilość wrażeń, a wcześniejsze tomy również czytałam z niemałym zapałem. Główna bo... czytaj dalej »

Powieść, która mnie zauroczyła :)

Cenię sobie dobre historie. Uwielbiam, kiedy pisarz serwuje mi ciekawą opowieść pobudzającą emocje. Powieści, których strony stają się wrotami do innych światów oceniam niezwykle pozytywnie. Uwielbiam ten stan, kiedy całkowicie zanurzam się w fabule, kiedy pisarz tak snuje swoją opowieść, że mimowo... czytaj dalej »

✍️ Napisz swoją recenzje
✍️ Napisz swoją recenzje | Zobacz wszystkie

Twoja Opinia

Opinie
@blackmoth
@blackmoth 2011-09-25
Przeczytane (2011-01-01)
Szczerze mówiąc, jest to jedna z nielicznych książek, które wciągnęły mnie do tego stopnia, że kończyłam je pod kołdrą i przy świetle telefonu. Czytałam wczoraj od 22 do 2.30, więc jeśli w tym komentarzu brakuje logiki, to z winy "Wielkiego mistrza" i niewyspania... Cóż mam powiedzieć? Shemmer podsumował/a to wszystko idealnie: kwintesencja całej trylogii. Uwielbiam, gdy postacie się zmieniają; tu genialna postać Akkarina. Dopracowana do najmniejszych szczegółów, niczego mi w niej nie brakowało. Urzekli mnie również Sonea i Lorlen. Duży plus za wielowątkowość i spojrzenie na rzeczywistość przedstawioną z wielu stron. Ta książka jest zdecydowanie najlepsza z trylogii i nie mam się do czego pr...
serce | link
@Aiwlys
@Aiwlys 2010-01-14
Przeczytane (2008-11-16)
[spoilery] Powiem tak, przeczytałabym tę książkę w trzy dni, ale niestety moja mama skonfiskowała ją na pewien okres. Prawdziwy odciągacz od nauki, na niczym się człowiek nie może skupić tylko myśli, co dalej u Sonei. Koniec mnie niesamowicie zaskoczył. Za to jestem zirytowana opisem ich zbliżenia we wnęce za wodospadem. Może faktycznie za dużo książek przeczytałam, ale ten opis mnie trochę zagubił. Najpierw się przytulają, za chwilę Sonea się ubiera, a Akkarin podnosi się na łokcie i w końcu kolana. Coś za szybko. Miałam wrażenie, że ktoś tu coś wyrwał między akapitami. Nie wymagam oczywiście od razu jakiegoś wielkiego opowiadania erotycznego, bo to by mnie zniesmaczyło. Ale da się naprawdę...
serce | link
@Cocophilia
@Cocophilia 2010-03-09
Przeczytane (2008-11-16)
Najlepsza, najbardziej przemyślana część trylogii - chociaż trudno o niej nie wspominać w świetle całej serii. Trójka zdaje się być zbyt oderwana od poprzedniczek, a w świetle tych 3 ksiąg dokuczliwy jest brak spójności w tworzeniu akcji, a przede wszystkim charakterów, które niemal bez wyjątków wydają się być bardzo spłaszczone. Główna bohaterka wzbudza uczucia bliskie antypatii, a Akkarin zdaje się mieć lekkie rozdwojenie jaźni. Zbyt wysublimowana. Mimo tych rażących niedociągnięć, zmarnowania dużego potencjału w pewnych punktach powieści, trudno się oderwać od lektury, a pod koniec emocjonalnie rozbija. I mimo powyższego nadal nie wiem czy mam ochotę na coś z kanonu Canavan.
serce | link
@tycia
@tycia 2011-07-07
Przeczytane (2011-07-07)
Ostatnia i najlepsza część trylogii Czarnego Maga. Powiem szczerze, że nie na takie zakończenie liczyłam, SPOILER: Jakoś dziwnie wyszedł ten ostatni atak na Akkarina i cała walka która odbyła się chwilę po tym, za szybko. Ponieważ wiedziałam, że ma zginąć jeden z bohaterów (nie wiedziałam tylko który) to przez cały czas miałam nadzieje, że nie będzie to Akkarin, do tego stopnia, że potrafiłam odetchnąć z ulgą kiedy myślałam, że chodzi np. o Rothena lub kogoś innego. Z drugiej strony mimo, że żal mi było Wielkiego Mistrza, to uważam tak drastyczne rozwiązanie za dobre dla książki, więcej emocji i wzruszeń. Nadal jednak wzruszam się jak przypominam sobie śmierć mojego ulubieńca.
serce | link
@coconut
@coconut 2011-05-07
Przeczytane (2011-05-07)
Ostatni tom - "Wielki Mistrz" - jeszcze trudniej się od niego oderwać. Jest kilka trochę irytujących wątków. Chociażby Dannyl. Jak mi ten człowiek działa na nerwy! I jeszcze to zakończenie. Nie spodziewałam się go. Ale ogólnie świetna. SPOILER Było możliwe, że w przyszłości przeczytałabym to ponownie, ale odkąd poznałam zakończenie, nie mam na to ochoty. Nieprzyjemnie czytać o tym, jak ktoś idzie na śmierć i mamy świadomość, że nie przeżyje. W dodatku lubiłam Akkarina. sociopatic_social_climber - Też się najpierw zastanawiałam, ale jedyny moment w którym mówi "wprost" o tym trwa może z jeden krótki akapit. Autorka trochę to wszystko uprościła.
serce | link
@Salama
@Salama 2011-07-25
Przeczytane (2011-07-25)
Najlepszy tom trylogii, co nie mniej nie pozwala mi powiedzieć, że się podobało. Gdyby wszystkie tomy były jak ten, to zapewne wywołałaby u mnie cieplejszą reakcję. Natomiast mimo dość pomysłowej fabuły Canavan ma w swoim stylu coś, co mnie trochę odpycha (a może to wina tłumaczenia?)... Nie czytam książki z zapartym tchem, nie czuję ogromnej ciekawości, co stanie się dalej. Ciekawie rozwinął się wątek Sonei z Akkarinem, natomiast czuję lekki niedosyt z powodu niedopowiedzenia, kim dokładnie była Savara. Ogółem rzecz biorąc uznaję literaturę Canavan za nieco przereklamowaną i przecenioną. ;)
serce | link
@Rebellish
@Rebellish 2010-02-08
Przeczytane (2008-11-16)
(Uwaga! Spoilery!) O. Mój. Boże. Nigdy, przenigdy tak nie wyłam na żadnej książce. Nigdy tak nie przeżywałam śmierci jakiegoś bohatera. Okej, chyba jestem walnięta. Ale to nie tak miało się skończyć. On nie powinien zginąć. ;< I tylu wspaniałych magów wraz z nim. To nie fair. Nadal do mnie to nie dociera. Strasznie byłam zaskoczona, gdy okazało się, że Sonea i Akkarin coś do siebie mają... Ale zarówno niesamowicie się cieszyłam z tego, że są razem. A gdy na dodatek wyszło, że Sonea jest z nim w ciąży... Ta książka mnie zabiła. Zajebista. <3 Dobra, raczej na pewno jestem walnięta. xD
serce | link
@Clarissa
@Clarissa 2012-03-12
Przeczytane (2012-01-30)
Czytałam to chyba 2 razy. Albo 3. Nie pamiętam. Ale jak czytałam to ostatnio to ryczałam na scenie śmierci Akkarina. To mój ulubiony bohater książkowy! Nie mogła zabić Rothena? Miałam pomysł, aby napisać do Trudi o alternatywne zakończenie. Muszę się dowiedzieć, czemu Akkarin umarł. Ale analizując to wina Sonei. Akkarin był zbyt zmęczony, aby przerwać przekazywanie mocy a ona mogła zabrać swoją rękę po kilku sekundach.Dość szybko rozwaliła Ichanich, więc mogła od razu podbiec do Akkarina i wysłać mu potężną dawkę mocy. I by przeżył.
serce | link
@ekhart
@ekhart 2010-10-17
Przeczytane (2010-10-17)
Liczyłam na inne zakończenie... SPOILER Trochę żal mi było Dorriena, bo niewątpliwie liczyłam na to, że on i Sonea się później zejdą, a Akkarin będzie tym zimnym i niedostępnym typem jak wcześniej. Czasami miałam wrażenie, że czytam jakiś romans, a nie fantastykę. Sonea zakochuje się w Akkarinie, a później ten tragicznie ginie w walce. /SPOILER Tak więc jeśli pomijamy zakończenie i ten cały romans, książka świetna. Bardzo podobały mi się sceny z walk pomiędzy Kyralianami a Sachakanami.
serce | link
@Vienna
@Vienna 2012-01-30
Wtedy, kiedy wszyscy zaczęliśmy kochać Akkarina, nastąpił koniec pięknej opowieści. Trudi Canavan wykreowała cudowny świat, który pochłonął mnie bez reszty. Skończyło się tak a nie inaczej, bo taka była wola autorki - szkoda, ale pewnie nie ja jedna mam nadzieję na małe zmartwychwstanie w "Trylogii zdrajcy". To byłby prezent. Książkę polecam wszystkim z całego serca. To jeden z moich numerów 1. A Akkarin to moja literacka miłość.
serce | link
@Mims
@Mims 2010-10-17
Przeczytane (2010-10-17)
Zakończenie co najmniej zaskakujące, na takie nie liczyłam! Wątek romansu trochę e... wjechał z butami na fantasy i rozgościł się porządnie i na długo - do końca siedział sobie spokojnie. A książka świetna, właśnie za tą serię pokochałam styl pani Canavan. SPOILER kompletnie nie tak to powinno się skończyć. Brakowało mi tu "i żyli długo i szczęśliwie", bo po tym wszystkim należało im się! A tu - bum, nic z tego. /SPOILER
serce | link
@SlumberGirl
@SlumberGirl 2011-03-17
Nie, nie, nie! Czemu to już koniec?! Trzeci tom tak samo jak i poprzednie bardzo przypadł mi do gustu. Kiedy prawda, co do Akkarina wyszła na jaw, polubiłam tą postać. I zapewne dlatego chciałabym innego zakończenia, ale cóż, nie można mieć wszystkiego. Tak czy owak, książka jak najbardziej przypadła mi do gustu, ląduję w moich ulubionych i stanowczo polecam, bo Trudi Canavan to naprawdę utalentowana pisarka.
serce | link
QR
@qrcze 2011-01-17
Przeczytane (2011-01-17)
Czekałem z wielką niecierpliwością na dostarczenie tej książki przez kuriera po przeczytaniu tak zachęcających komentarzy. Jednak moja spostrzegawczość zaspała…wszystkie przeczytane komentarze były napisane przez KOBIETY które prawdopodobnie lubią wątki miłosne. Na początku czytania byłem zafascynowany tą częścią, ale później było słabo. Podsumowując trylogie…dobra…ale mogła być lepsza.
serce | link
JU
@Jullitka 2011-03-18
Chcę przeczytać (2011-02-26)
Przeczytałam wszystkie 3 części .... i ta część "Wielki mistrz" najbardziej mi sie podoba .....będzie na pewno jedną z moich ulubionych ... bo fajnie ją się czytało, wywarła na mnie miłe wrażenie .... wzbudziła przyjemne emocje ...poruszyła momentami ....ale ...zakończenie mnie zawiodło . Polecam do przeczytania ;-) i ucieczki do krainy , która fajnie odciąga od rzeczywistości ;-)
serce | link
@malutka1225
@malutka1225 2010-11-16
Przeczytane (2010-11-16)
Cóż, zakończenie książki i całej trylogii, zaskakujące, długo jeszcze po jej skończeniu myślałam, dlaczego właśnie tak to się skończyło? Mimo to, pokochałam całą trylogię, aczkolwiek najbardziej podobał mi się ostatni tom. Akkarin... Hmm, wiecznie mroczny, pociągający... Również niemal płakałam, ale dopiero w chwili gdy Sonea powiedziała... No właśnie, 'radosną nowinę'.
serce | link
Zaloguj się aby zobaczyć więcej
Kategorie
Tagi

Twórcy strony

puchar @Azzura @Azzura pierwsza opinia
Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się

Co słychać?

Konkurs "Mistrzyni nad mistrzyniami"
Konkurs "Mistrzyni nad mistrzyniami"
Zapraszamy na konkurs z okazji Dnia Matki
Renowacja kanapy cz.3
Renowacja kanapy cz.3
Kilka słów o nowościach w serwisie.
Dzieci psychiatryka. Dalsze losy - wywiad z Sarą Romską
Dzieci psychiatryka. Dalsze losy - wywiad z Sarą Romską
Ten wywiad jest inny od wszystkich. Miejscami trudny, ale na pewno godny uwagi.
Znajdź nas na facebooku