“Od razu wiedziałem, że nie żyje. Takie rzeczy po protu się wie. ”
“Tygrys poznaje granice zamknięcia, kiedy uderza ciałem o pręty, człowiek doświadcza ograniczeń wewnętrznej klatki, gdy psychika zaczyna wykazywać opór - „prętami" są tutaj granice jej sztucznego komfortu...”
“Miłość do regionu to doskonała droga do nauczania miłości Ojczyzny. Za to kształcenie pozostajemy odpowiedzialni przed Bogiem i historią.”
“Waga była masywna i wysoka, z jej pleców wystawał żelazny pręt, który służył do mierzenia wzrostu.”
“I myślę sobie, że jeśli się ukrywasz przez dłuższy czas, to w końcu przestajesz czuć, że się ukrywasz. To staje się po protu twoim...sposobem na życie. ”
“Do tamowania krwotoków, usuwania martwej tkanki i ogólnej poprawy samopoczucia najczęściej stosowano przerażające narzędzie - pręt do wypalania piętna.”
“-Dobry wieczór- ukłonił się grzecznie. - Pozwoli pani, że się przedstawię, Xavery hrabia Prut. Jestem wampirem, a pani ma zaszczyt zostać moją tysiąc osiemset dziewięćdziesiątą drugą ofiarą.”
“Półtora metra. Metr. Pół.
Thomas wiedział, że nie ma wyboru. Ruszył. Przecisnął się przez wbijające się w szczelinę pręty w ostatniej sekundzie i wszedł do Labiryntu.
Wrota za nim zamknęły się z głośnym hukiem, odbijając się echem po pokrytym bluszczem kamieniu, niczym śmiech szaleńca w szpitalu dla obłąkanych.”
“-„Bóg nie obdarza nikogo w pełni uformowanym losem. To ty poprzez swoje działania musisz go ostatecznie ukształtować. Problem w tym, że los nie poddaje się tak łatwo. Pomyśl o kowalu wyginającym pręt. Nie zdoła tego zrobić, jeśli najpierw nie wsadzi go do buzującego ognia”.
Zaczynałam właśnie rozumieć, co znaczy wziąć los we własne ręce. Wiedziałam, że muszę wytrzymać żar płomieni, jeśli chcę ukształtować swój los tak, bym zdołała przetrwać.”
“Wymiary pomieszczenia wynosiły może dwa na dwa metry. Dwie prycze pod ścianami, wąskie przejście przez środek. Pościel szarej barwy, nieprawdopodobnie sprana., pokryta gęsto łatami. Pod łóżkami skrzynki z jakimś dobytkiem. Za pręt nad posłaniami zatknięte stare miski... Używano ich od lat, bo polewa na dnach była starta. Niski sufit wisiał tuż nad głową.
- Bieda z nędzą - mruknąłem ponuro. - Komfort niższy niż kuszetka w PKP.”