Wyszukiwarka

Wyniki wyszukiwania dla frazy "z ii gonda", znaleziono 113

Śmierć jest przeciwieństwem posiadania, które zajmuje najwyższe miejsce pośród naszych życiowych wartości. W tym świecie, w którym wszyscy gonią za pieniędzmi, pieniędzmi, pieniędzmi śmierć może być jedyna rzeczą, która umożliwia nam śmianie się z tego. Każdy z nas musi przynajmniej raz stanąć z nią oko w oko.
Każdy od czegoś ucieka albo coś goni.
Ludzie gonią tego pieprzonego królika, a jak już go dogonią i złapią, co się tylko niektórym zdarza, to szybko się okazuje, że całe to gonienie jest gówno warte.
Nie uciekaj w tę stronę, w którą cię gonić będą.
Yno tyś tak do mnie godoł, roboczku, pamiyntosz?
(...) trzeba gonić marzenia, że można dogonić nawet te, które wydają się nieosiągalne.
Tylko goniąc tamten czas (...) pilnuj tego, w którym żyjesz.
Goniąc dwa króliczki, nie złapie się ani jednego.
- Oj wojażer, wojażer! musi być bardzo bogaty, kiedy tak może wiatr gonić po świecie.
Nastały dziwne, toksyczne czasy, w których patologia goni patologię.
- słyszałaś kiedyś wyrażenie "nie drażnij lwa"?
(..)
- ale szaleję na punkcie tego lwa i nie podoba mi się, kiedy nie chce być przy mnie, więc muszę gonić go z kijem i drażnić, aż znowu zacznie zwracać na mnie uwagę. Mimo że jajeczko nie powinno gonić spermy.
Niektórzy z nas gonią za swoimi koszmarami, podczas gdy inni ścigają swoje marzenia.
Dlaczego Niedźwiedź goni drużynę biegaczy? Bo ma ochotę na fast food.
Bo ja jestem typem osoby, która biegła ostatnio wtedy, kiedy gonił ją dinozaur.
Nic na tym świecie nie jest skomplikowane. Komplikacje są zazwyczaj tylko wynikiem nieporozumienia.
Roma i Juliette przyszli na świat w zwaśnionych rodzinach, w zwaśnionym mieście, w kraju o podziałach tak głębokich, że nie da się ich zasypać.
To było jej życie, jej miasto, jej ludzie, a ponieważ ich kochała, dawno już poprzysięgła sobie, że będzie w roli tej, którą musiała być, ponieważ nie mogła być nikim innym.
Strach był czymś, co należało do ludzi bez pistoletów. Strach był zarezerwowany dla osób takich jak Alisa, małych delikatnych i wiecznie oglądających się przez ramię.
Była dziewczyną. A co za tym idzie, w ich oczach, nawet będąc prawowitą następczynią, nigdy nie stanie się dość dobra.
Tytuł dawał mu władzę. Władza dawała mu bezpieczeństwo. Dawała mu pewność, odstraszała tych, którzy mogliby mu zagrozić,
Jej miasto, jej gang, jej rodzina. Najrozsądniej byłoby teraz odejść, oddalić się od wszystkiego, co odwracało jej uwagę od rzeczy naprawdę ważnych. Ale nie potrafiła. Miała... Nadzieję. Nadzieja była niebezpieczna. Nadzieja była najbardziej złowrogą ze wszystkich istniejących rzeczy, czymś, co rozkwitało w puszce Pandory pomiędzy nieszczęściem, chorobami, a smutkiem. Co mogłoby przetrwać wśród takich niebezpieczeństw, gdyby samo nie było równie groźne?
Nigdy nie ma czegoś tak prostego jak jedna prawda - odparł ochryple Roma - Nigdy
Już lepiej, gdyby próbowali rozsiewać ebolę, bo ebola nie goni za człowiekiem i nie próbuje go ugryźć.
Jestem otwarta na miłość, ale nie zamierzam za nią gonić, łapać za wszelką cenę.
Każdy kręci się za szczęściem, jak pies za własnym ogonem, i każdy z równem powodzeniem go goni.
Zawsze znajdzie się ktoś ładniejszy, mądrzejszy albo szczuplejszy. Doskonałość jest cieniem, za którym wszyscy gonimy.
– Wszyscy przed czymś uciekamy. Albo za czymś gonimy. Najtrudniej zatrzymać się w miejscu i tak po prostu cieszyć zwyczajnym tu i teraz.
Media gonią tylko za sensacją. Mają gdzieś prawdę, tak naprawdę całkowicie ignorując to, jak krzywdzą tych wszystkich ludzi.
Złością jest jak z cieniem, kiedy ty uciekasz, cień podążą za tobą, kiedy ty go gonisz, cień ucieka.
Pani Marin mawia, że lepsze jest złudzenie miłości niż rzeczywistość, lepiej gdy za nią gonisz, niż kiedy ją schwycisz.
© 2007 - 2025 nakanapie.pl