Narrenturm

Narrenturm
4.38
Ocena 4.38 na 5 możliwych
Na podstawie 154 ocen kanapowiczów
"Koniec świata w Roku Pańskim 1420 nie nastąpił. Nie nastały Dni Kary i Pomst...
"Koniec świata w Roku Pańskim 1420 nie nastąpił. Nie nastały Dni Kary i Pomsty poprzedzające nadejście Królestwa Bożego. Nie został, choć skończyło się lat tysiąc, z więzienia swego uwolniony Szatan i nie wyszedł, by omamić narody z czterech narożników Ziemi. Nie zginęli wszyscy grzesznicy świata...
Pełny opis
Data wydania: 2002
ISBN: 9788370541538
Wydawnictwo: SuperNowa

Recenzje

"WIEŻA BŁAZNÓW" czyli powiew świeżości w nurcie powieści historycznej
Już pisząc komentarz, a było to dobry czas temu, zastanawiałem się głęboko jak ocenić dzieło twórcy "Wiedźmina" nie popadając w zbytnią euforię. Ograniczyłem się wtedy do jednego prostego zdania oraz obiecałem, że więcej pisać nie będę i nie zamierzam. Po kolejnej, trzeciej już z kolei, lekturze ...
Narrenturm
Nazwisko Andrzeja Sapkowskiego jest doskonale znane nawet tym czytelnikom, którzy z reguły omijają fantastykę. Popularność zdobył pięciotomową sagą o wiedźminie. Na jej podstawie powstał film pełnometrażowy, serial telewizyjny, gra fabularna, a nawet gra karciana. Pisarz zebrał już szereg prestiż...
Napisz swoją opinię

Opinie

@gumslee
@gumslee 2007-12-24
Przeczytane (2007-12-24)
Moim zdaniem z trzy długości, gdzieś tam w tyle za liderem.Należy zacząć od tego, że to Sapkowski, więc ciężko mu odmówić geniuszu ironii, trafnego komentarza, udanych analiz psychologicznych oraz humoru, humoru i jeszcze raz humoru... Wszystko to siedzi i w "Narrenturm" ale przykryte lub wręcz przysypane mnóstwem - natrętnie precyzyjnych i dokładnych - informacji.Każda, choćby najbardziej poboczna postać wprowadzona jest na scenę w akompaniamencie analiz genealogicznych do dziesiątego pokolenia wstecz - włącznie. Każde zdarzenie dla absolutnej już pewności i spokoju ducha czytelnika umiejscowione jest w ramach historycznych... nie dzieje się to jednak natrętnie, czy też niedokładnie. Skąd! Autor spokojnie i bez pośpiechu nakreśla nam początkowo sytuację geopolityczną w promieniu tysiąca siedmiuset mil, zapoznaje nas z książętami, szlachcicami i biskupami, szczęśliwie panującymi w dwudziestu największych co do wielkości grodach w okolicy (nie zapominając o ich powiązaniach z tymi w pozostałych miastach promienia tysiąca siedmiuset mil), wyjaśnia również stosunki polityczne między sąsiadującymi ze sobą krainami ww. promienia i jaki ma na to wpływ Rzym (tak jest! Autor bynajmniej nie daje się zaszufladkować jako "pisarz tysiąca siedmiuset mil"). Pan Sapkowski z przyjemnością wprowadzi czytelnika (po wspomnianych opisach, to może już nawet widza) w poczet i biografię papieży minionych stuleci wraz z przepowiedniami co do tych następnych... itd. Ja bynajmniej nie nakreśliłem tu fabuły książki, to jest zaledwie igła w stogu siana. A całość - nie będę tutaj pierwszy - sprowadza się do tarapatów i ucieczki, tarapatów i ucieczki i jeszcze raz to samo poproszę. Linia fabularna ma kształt sinusoidy i nie zapowiada się bynajmniej, że zamierza się wyłamać w częściach następnych.Przy okazji "Wiedźmina" autor umiejętnie żonglował elementami fabuły - w "Narrenturm" takowej wogóle nie znalazłem... ale to wciąż Sapkowski, więc co mi tam - trylogię skończę!
@Cocophilia
@Cocophilia 2009-05-31
Przeczytane (2009-05-31)
Duży plus dla tej książki jak i autora (poza już wymienionymi) za konsekwentną kreację głównego bohatera (który mimo wielu nieprzemyślanych akcji mnie nie irytował ... może przez swój idealizm wobec świata, który jest bliski większości młodych ludzi) i naturalną lekkość narracji (np. po niektórych tytułach, jeżeli się klnie to tak, że podbija - a tu miła niespodzianka).Polecam.
KO
@korba22 2012-09-19
Przeczytane (2011-09-02)
Ale i tak było wesoło - owszem. Twórca przekonuje mnie charakterystycznym żartem, nie da się nie wielbić jego ironii i sarkazmu. Oraz niezaprzeczalnie błyskotliwości. Fascynujące regiony geograficzne i historyczne, acz trochę przerażały mnie niektóre przydługawe sceny i opisy, trochę zbytecznie rozwinięte. Ogólnie jednak - polecam :)
@threewitches
@threewitches 2007-09-06
Przeczytane (2007-09-06)
Choć Wiedźmina nie lubię, tę książkę Sapkowskiego niemal połknęłam. Jest zupełnie inna od Sagi i nadaje się nie tylko dla fanów fantastyki, której w książce jest niewiele. Odrobina powagi i humoru, chwilami nawet groteski, spojona mistrzowską narracją wciąga na dłuugie wieczory. Zachęcam do lektury.
@pedro
@pedro 2008-06-15
Przeczytane (2008-06-15)
Do Wiedźmina się nie umywa niestety. Trochę zbyt schematyczne, trochę zbyt przewidywalne, postacie ciut zbyt czarno-białe. Ale jednak nie był to stracony czas i choć drugi raz do tej lektury nie wrócę, to czytało się całkiem przyjemnie.
@miss_whatever
@miss_whatever 2008-07-22
Przeczytane (2008-07-12)
Pierwsza część kolejnego cyklu; całkiem niezły początek. Interesująca może być zwłaszcza dla mieszkańców Dolnego Śląska, którzy z łatwością mogą odwiedzić miejsca, które pojawiają się w książce. Polecam taką wycieczkę. :)
@akabishop
@akabishop 2011-04-01
Przeczytane (2010-01-01)
jestem chyba jedyny, któremu trylogia husycka nie przypadła do gustu - męczyłem się strasznie i w końcu ją odłożyłem z niesmakiem. Zawiodłem się, wiedźmin wciągał od początku... Pozycja bardzo zależna od gustu.
@Lagneu
@Lagneu 2010-01-02
Przeczytane (2010-01-01)
Wreszcie ją przeczytałam mimo licznych perypetii które mi to uniemożliwiały dość skutecznie przez ostatnie lata :) bardzo interesująca, chociaż faktycznie spodziewałam się nieco innego toru wydarzeń ;)
AD
@addy 2007-08-26
Przeczytane (2007-08-26)
Za książkami historycznymi nie przepadam, ale w tym przypadku całą trylogię połknąłem jednym tchem. Polecam gorąco, nie tylko fanom Sapkowskiego.
@jodynaa
@jodynaa 2011-05-01
Przeczytane (2011-05-01)
Ech, "Narrenturm", Wieżo Błaznów... ileż razy można wracać do Ciebie, i odkrywać na nowo twoje zakamarki i komnaty? Sapek w życiowej formie.