Siekierezada

Edward Stachura
8.1 /10
Ocena 8.1 na 10 możliwych
Na podstawie 23 ocen kanapowiczów
Siekierezada
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
8.1 /10
Ocena 8.1 na 10 możliwych
Na podstawie 23 ocen kanapowiczów

Opis

Edward Stachura (1937-1979), poeta, prozaik. Syn rodziny emigranckiej, która 1948 powróciła z Francji. Studiował na KUL, ukończył 1965 filologię romańską na Uniwersytecie Warszawskim. 1969-1970 studiował w Meksyku-mieście tamtejszą literaturę i kulturę. Debiutował jako poeta 1957 na łamach dwutygodnika \Uwaga\". Zyskał wielką popularność w kręgach młodzieżowych po samobójczej śmierci, stając się pisarzem kultowym, głównie jako twórca piosenek."
Data wydania: 2002
ISBN: 978-83-87498-98-6, 9788387498986
Wydawnictwo: C&T
Nagrody: Nagroda im. Stanisława Piętaka (Zwycięzca)
Kategoria: Powieść polska
Stron: 163
Mamy 1 inne wydanie tej książki

Autor

Edward Stachura Edward Stachura
Urodzony 18 sierpnia 1937 roku we Francji (Charvieu-Chavagneux)
Edward Stachura polski poeta, pisarz, pieśniarz, wędrowiec uważany za poetę przeklętego. Urodził się 18 sierpnia 1937 w polskiej rodzinie emigrantów prawdopodobnie w Charvieu we wschodniej Francji. Rodzina wróciła do Polski po wojnie w 1948. Dziecińs...

Pozostałe książki:

Cała jaskrawość Się Opowiadania Wszystko jest poezja. Opowieść - rzeka. Fabula rasa
Wszystkie książki Edward Stachura

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Książka Siekierezada nie ma jeszcze recenzji. Znasz ją? Może napiszesz kilka słów dla innych Kanapowiczów?
️ Napisz pierwszą recenzje

Moja opinia o książce

Opinie

@Mollinka_90
2021-07-02
8 /10
Przeczytane

Zastanawiam się, dlaczego po tę książkę sięgnęłam dopiero teraz? Czy rzeczywiście przez tyle lat wydawało mi się, że jak sugeruje tytuł, znajdę tam tylko opisy jak rąbać drewno? ;) Serio, nie zdawałam sobie sprawy, jak romantyczne w swej wymowie jest to dzieło. Stachura urósł do rangi pisarza kultowego, jednak jego fenomen gdzieś ominął moje pokolenie. Tym bardziej cieszę się, że jednak przełamałam opór i przeczytałam "Siekierezadę". Pomijając wątki dotyczące pobytu bohatera w Bieszczadach i opisy pracy przy wyrębie lasu, to książka o uczuciach, która aż kipi od emocji, a relacja bohatera ze swoją ukochaną Gałązką Jabłoni to czyste piękno w każdym napisanym zdaniu.
Sądzę, że nieraz do niej wrócę.

× 12 | link |
@literackiespelnienie
2021-03-29
7 /10
Przeczytane Polska Dramat Psychologiczny

,,Coraz więcej ludzi, a mniej człowieka''. Melodyjna opowieść o leśnych dziadach pracujących od wczesnej jutrzenki do późnej nocy. Człowiek z północy rusza pociągiem do głuchej wsi, gdzie otrzymuje posadę rębacza drzew. Przed wyruszeniem w rejs pozostaje świadkiem wypadku kolejowego, Ktoś wpadł pod koła - gawiedź kreuje go na bohatera w imieniu Zbyszka Cybulskiego z ,,Popiołu i diament'', który zginął śmiercią tragiczną, lecz romantyczną. Na miejscu dowiaduje się, że wielu pracowników zatrzymało się na krótko, ponieważ praca w lesie należy do najbardziej obciążających i wykańczających - górale przepijali wypłaty, a tutejsi przywykli, że nikt nie przyjeżdża na stałe. Główna postać nosi w sobie znamiona straconych kochanków, który kobietę widuje w oparach mgły, i kto wie, czy przyjazd do leśnej głuszy nie jest zbawieniem dla gościa z bydgoszczańskich regionów. Miłość wyznaje w ciszy, pośród linii drzew, gdzie ukochaną kołysze w gałązkach.

,,Siekierezada'' operuje związkami metafizycznymi, Edward Stachura co rusz odnosi się do poezji wyklętych, linijki przesiąknięte goryczą i dymem, a za dymem pragnienie, którego nie sposób spełnić. Z początku myślałem, że będzie to historia o trudach leśniczych czy traumie Janka, natomiast jestem zaskoczony, że w głównej mierze podąża za niespełnieniem i porażką uczuciową. Protagonista skrywa uczucia, ma swoje tajemnice, przed którymi nie ucieknie. Pozostaje sam ze sobą, ze swoją urojoną kobietą zza mgły. Wszelkie ślady wskazują n...

× 10 | link |
@Meszuge
2020-07-28
6 /10

Janek Pradera, młody poeta, opuszcza miasto, dotychczasowe życie, cywilizację, którą jest zawiedziony i rozczarowany, osobiste problemy i wspomnienia i… wyjeżdża w Bieszczady, gdzie zatrudnia się przy wyrębie lasu, żyje wśród drwali, ludzi prostych, nawet bardzo prostych. Nic nowego, prawda? Lucjan Rydel też miał ciągoty przaśno-siermiężne.

W latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku mogła być sobie „Siekierezada” powieścią kultową, bo dopatrywaliśmy się w niej aluzji do ucieczki z PRL-owskiej rzeczywistości, ale czy faktycznie to właśnie autor miał na myśli? Wątpię…

Dziś „Siekierezadę” czyta się już inaczej. Odniesienia do „komuny” zatarły się w pamięci, młodsze pokolenie jest od nich w ogóle wolne, a w takim razie wydaje się ona pięknie napisaną, ale w sumie powieścią o oczekiwaniu, nadziei, że nowe środowisko, praca, otoczenie, ludzie, nowe miejsce rozwiąże wszystkie problemy. Miejsce to tylko miejsce, do każdego miejsca zabieramy samych siebie.

Charakterystyczny, w pełnym rozkwicie, godny uwagi sam w sobie jest styl pisarstwa Stachury. Jego narodziny i rozwój prześledzić można w „Opowiadaniach”.

× 6 | link |
@Siostra_Kopciuszka
2021-02-16
8 /10
Przeczytane ☘️ Przeniesione z LC 📘 Jedynki

''Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne - obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki..''

To jedna z tych książek o których mówię ''piękna'', piękna tą pięknością wzniosłą, poetycką, a jednocześnie tą zwyczajną, ludzką. Tą oszczędnością w zdarzeniach i słowach, a rozbuchaną w myślach i emocjach i bólu...Bólu życia, bólu śmierci. Bólu takiego, że aż włosy bolą na głowie...I jeszcze ''Kocham Cię moja gałązko jabłoni''...

I tylko ten dym, ta mgła....

× 5 | link |
HE
2010-08-20
Przeczytane

Przepiękna powieść, sądzę, iż najcudowniejsza polska książka, jaką do tej pory czytałam. Brak mi słów... Właściwie nic szczególnego się w niej nie dzieje, ale sposób patrzenia na świat głównego bohatera po prostu zniewala. Mnie ta książka rozłożyła na łopatki i sprawiła, że płakałam jak bóbr, a przez kilka dni nie mogłam dojść do siebie. Literatura naprawdę bywa niebezpieczna. Co dziwne, nie lubię zbytnio wierszy Stachury. Nie podoba mi się również jego głos, dlatego nie słucham jego piosenek. Uważam, że najlepiej wychodzi mu proza. Jest w niej coś takiego... Że we mgle, we mgle. I wszystko jest poezja. I nie jest to ani trochę patetyczne.

× 3 | link |
@Betsy59
2019-11-18
9 /10
Przeczytane Dawno temu

Kultowa książka moich czasów licealnych. Wszyscy wtedy jeździliśmy w Bieszczady.
I te powiedzenia, które do tej pory pamiętam: "długi jak miesiąc a cienki jak pensja", " a lud roboczy wytrzeszcza oczy" no i lirycznie: "moja Gałązko jabłoni"... Według mnie, książka wybitna. Film z Edwardem Żentarą również wart obejrzenia. Zachował nastrój powieści, znakomicie dobrany odtwórca głównej roli, w epizodach też same gwiazdy...

× 2 | link |
@interplaygirl
2011-08-29

Absolutnie muszę przeczytać tą powieść. Muszę.

× 1 | link |
@Da-Nutka
2009-08-12
10 /10
Przeczytane

Jedna z piękniejszych powieści Stachury

| link |
@Leeloo
2022-04-14
8 /10
Przeczytane
@luizko
2022-01-29
7 /10
Przeczytane
@spirit87
2021-12-28
7 /10
Przeczytane
@Antoniowka
2021-02-04
6 /10
Przeczytane
@jatymyoni
2020-07-28
6 /10
Przeczytane L. polska
@martyna.153
2020-03-09
6 /10
Przeczytane
@eR_
2019-12-19
9 /10
Przeczytane
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi.”
× 18
#
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl