Stary człowiek i morze

Ernest Hemingway
6.4 /10
Ocena 6.4 na 10 możliwych
Na podstawie 256 ocen kanapowiczów
Stary człowiek i morze
Lista autorów
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
6.4 /10
Ocena 6.4 na 10 możliwych
Na podstawie 256 ocen kanapowiczów

Opis

Wracamy do tej książki całe życie, bo klasyka dziś okazuje się niezwykle aktualna.

Rybak Santiago po wielu dniach bezowocnych połowów postanawia samotnie wypłynąć na dalekie wody, aby udowodnić wszystkim, że jeszcze nie jest bezużytecznym starcem. Jego przynętę połyka imponujący marlin. Santiago rozpoczyna dramatyczną walkę nie tylko z ogromną rybą i siłami natury, lecz także ze sobą i swoim słabnącym ciałem.

W oszczędnym, przejmującym stylu Hemingway pokazuje realia życia w kubańskiej wiosce i warunki pracy rybaków, jednak Stary człowiek to przede wszystkim ponadczasowa opowieść o uporze, niezłomnej sile ducha i pomysłowości pozwalającej wybrnąć z najgorszej opresji.
Hemingway uważał to opowiadanie (a napisał je w zaledwie osiem tygodni) za swoje najlepsze dzieło. Wkrótce po publikacji stało się ono bestsellerem, a pisarz otrzymał za nie Nagrodę Pulitzera. Przyczyniło się ono również do przyznania mu Literackiej Nagrody Nobla w 1954 roku. Krytycy prześcigali się w zachwytach i porównywali ten niedługi tekst między innymi do Moby Dicka Hermana Melville’a. Stary człowiek został dwukrotnie zekranizowany, a w rolę główną wcielili się Spencer Tracy i Anthony Quinn.
Najlepsza rzecz w jego dorobku. Z czasem może się okazać, że to najlepsza rzecz w dorobku nas wszystkich, jego i mojego pokolenia. Tym razem odkrył Boga, Stwórcę.
William Faulkner po lekturze Starego człowieka i morza


Tytuł oryginalny: The Old Man and the Sea
Data wydania: 2022-03-09
ISBN: 978-83-67157-15-5, 9788367157155
Wydawnictwo: Marginesy
Serie: Arcydzieła Literatury Współczesnej, Biblioteka Szkolna, Galeria
Stron: 104
dodana przez: ReginaCatta
Mamy 34 inne wydania tej książki

Autor

Ernest Hemingway Ernest Hemingway
Urodzony 21 lipca 1899 roku w USA (Oak Park)
Ernest Miller Hemingway – amerykański pisarz i dziennikarz. Jest autorem takich powieści jak Słońce też wschodzi, Pożegnanie z bronią oraz opowiadań Śniegi Kilimandżaro i Stary człowiek i morze. Często jest przedstawiany jako klasyczny przedstawicie...

Pozostałe książki:

Słońce też wschodzi Zielone wzgórza Afryki Pożegnanie z bronią Niepokonany i inne opowiadania Komu bije dzwon
Wszystkie książki Ernest Hemingway

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Wszyscyśmy jak Santiago

WYBÓR REDAKCJI
10.04.2022

Osobiście uwielbiam tę króciutką historię. Ucieszyłam się, że wyszło nowe wydanie z nowym tłumaczeniem i to w twardej oprawie. To prawdziwy Hemingway, który był po prostu mistrzem, więc zasługuje na to, aby go wznawiać. Wiele jego powieści ma pewne problemy, które niekoniecznie są kompatybilne ze współczesnym odbiorcą. Ot, taki przykład: mordowani... Recenzja książki Stary człowiek i morze

A jutro wypłyniemy znowu

13.04.2022

Ze wstydem przyznaję, że Stary człowiek i morze jest jedyną książką Ernesta Hemingwaya, jaką znam. Kiedyś próbowałam czytać Komu bije dzwon – albo może to było Pożegnanie z bronią? Nie dałam rady. Może moment był zły, może byłam jeszcze za młoda, może jeszcze kiedyś spróbuję. Ale za to Starego człowieka i morze znam dobrze, a najważniejsze cyta... Recenzja książki Stary człowiek i morze

@LetMeRead@LetMeRead × 39

Zachwyt po latach

24.06.2022

Lata minęły od momentu, gdy pierwszy raz przeczytałam „Starego Człowieka i morze". W niedużym odstępie czasu lekturę ponowiłam i choć byłam pełna uznania dla Hemingwaya to nigdy więcej nie sięgnęłam po nic spod jego pióra. Gdyby nie nowe wydania jego prozy (chwała Marginesom!) pewnie wciąż byłby dla mnie jedynie miłym wspomnieniem, a tak zapragnęł... Recenzja książki Stary człowiek i morze

@mewaczyta@mewaczyta × 10

"Stary czlowiek i morze" E. Hemingway

19.08.2013

"Starego człowieka i morze" przeczytałam w swoim życiu dwukrotnie. Za pierwszym razem w pierwszej lub drugiej klasie gimnazjum. Wtedy przebrnęłam przez nią niechętnie, dziwiąc się, że ta nudna i dziwna opowieść o starym rybaku mogla w ogóle zostać lekturą szkolną, a co dopiero przyczynić się do otrzymania nagrody literackiej. Wtedy największą sensa... Recenzja książki Stary człowiek i morze

Moja opinia o książce

Opinie

@Proteus
2022-04-01
8 /10
Przeczytane =POSIADAM=

Informacja techniczna Posiadacza: Pozycja po raz pierwszy przeczytana w kwietniu 1994, "odświeżona" po 28 latach, w kwietniu 2022, posiadane wydanie z 2022 roku.

Z dawien dawna, kiedy czytałem tę książkę jakoś w końcówce Szkoły Podstawowej, pamiętałem tylko, że była to książka o uporze, odwadze i poświęceniu.
Ha, ha ! Akurat, oczywiście, że nie !
Nie - bo wtedy tak ładnie to bym wcale tego nie określił !
No nie oszukujmy się. :)
Ale zapamiętałem podeszły wiek Bohatera i jego upór właśnie. No i może jeszcze to ze prawie wszyscy w klasie ją przeczytali ,bo cienka była. ;)

Kiedy zobaczyłem nowe wydanie, w nowym przekładzie, błyszczące, z ładną, oszczędną okładką, pomyślałem sobie: "Co mi tam, niby wiem o czym, przecież pamiętam ramy, co szkodzi, że szczegółów nie za bardzo ? - przecież każdy ma swój rodzaj hmm... jak to się dziś mówi ? - Guilty Pleasure" - tak sobie wówczas pomyślałem.
"Guilty pleasure", bezczelnie zrzynając definicję z Internetu, to taka bezpieczna odskocznia, która odpręża, pomaga uwolnić się od stresu, bądź po prostu zaspokaja zmysły czymś kiepskim, ale na swój sposób fajnym."
Według tejże definicji pojęciowej moje guilty pleasure to między innymi: oglądanie po kilkanaście nawet razy w skali krótkich okresów czasu ulubionych filmów, oraz powracanie po kilka razy do zapamiętanych, ciekawych książek
Dobra, "Stary człowiek i morze" nie była może moją ulubioną pozycją, ale pamiętałem z dawna, że była wciągająca -...

× 8 | Komentarze (2) | link |
@blackmoth
2011-02-24
8 /10
Przeczytane

Większość narzeka, że nudna, że przebrnąć ciężko, a ja powiem, że mi to trochę do gustu przypadła. Książka psychologiczna, opowiada o zmaganiach nie tylko z trudnościami na morzu, ale przede wszystkim ze samym sobą - a to jest najtrudniejsza walka. Poza tym ta opowieść to źródło pięknych i trafnych cytatów, które poprzez swoją prostotę zapadają w pamięć. Nauczyłam się, że trzeba cieszyć się młodością, póki ona jest. A najważniejsze, co mi zapadło w pamięć, to to, że człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać. Tak jak Santiago rozmyśla - człowiek nie jest do klęski stworzony. Trzeba się zastanowić, co rozumiemy pod pojęciem klęski. Klęska to pogodzenie się ze porażką, z przegraną, to wyzbycie się nadziei, chęci do życia i przede wszystkim - szacunku do samego siebie. W końcu wszystko zaczyna się w naszym umyśle. Najważniejsze to się nie poddawać. Jeśli sami nie będziemy szanować siebie, to inni również nie będą szanować nas. I pamiętajmy: "Głupio jest nie mieć nadziei".

× 2 | link |
@possession-girl
2010-05-02
5 /10
Przeczytane

Cenię tą książkę za głębszy sens. Jednak to jak rozgrywa się akcja to porażka. Trudno jest czytać 50 stron o tym jak rybak próbuje złowić rybę. W połowie zasnęłam...

× 1 | link |
@LadyEssex
2011-08-04
10 /10
Przeczytane

Zupełnie zgadzam się z wypowiedzią blackmoth. Właśnie tak widziałam tę książkę gdy ją czytałam. Choć miejscami, szczególnie z początku fabuła nie przyciąga do siebie zbyt mocno, można dostrzec tutaj bardzo wiele mądrości. Jeśli człowiek się tylko wysili i nabierze odrobinę dobrych chęci, choć wiem, że nie każdy patrzy na tą samą rzecz w ten sam sposób, to może dostrzeże to wszystko co chciał wyrazić autor. Poza tym podziwiam bohatera za jego upór i determinację i to, że nawet w najtrudniejszych chwilach się nie poddawał. Gdzieś pod spodem czytałam jedną wypowiedź, że książka jest dobra, ale jej otoczenie mogłoby być znacznie "lepsze" i bardziej interesujące. Osobiście uważam, że wybór przez autora miejsca jest bardzo trafny. Ocean, czy morze jako otwarta woda potrafi dawać ogromne wrażenie osamotnienia z którym czasami najtrudniej sobie poradzić, a które najbardziej daje się we znaki gdy mamy jakiś problem lub się z czymś spieramy. Pomimo iż bohater walczył z rybą, to tak naprawdę walczył oprócz tego z samym sobą, a morze jeszcze mu utrudniało to zadanie.

| link |
@BlackFencer
2010-09-06
8 /10
Przeczytane

Musze przyznać, że ta książka ma dla mnie całkiem sporą wartość emocjonalną, gdyż (uwaga!) była ona pierwszą książką, jaką bez bicia przeczytałem jako dziecko i to właśnie ona wciągnęła mnie w świat czytelniczy :] Dla mnie, choć miejscami dłużyła się, to jest to naprawdę piękna opowieść, z pewnością nie arcydzieło ale również nie pozycja, którą można przeczytać i zapomnieć. Wyżej padały stwierdzenia, że dzieci w gimnazjum nie dojrzały do tej lektury. Przerabiałem ją ledwie rok temu i przesłanie dostrzegam. Ba! Dostrzegałem je nawet w wieku dziewięciu lat, gdy czytałem ją po raz pierwszy ;]

| link |
@Measure
2011-03-19

Odczytałam przesłanie, dotarła do mnie metafora, która jest bardzo trafna, podoba mi się i tak dalej...lecz uważam, że zawarcie jej akurat w tak...oślizgłym opowiadaniu nie jest najlepszym pomysłem. Cały zamysł można byłoby zawrzeć w czymś po stokroć bardziej wciągającym i interesującym niż łowienie ryby przez starca. Na pewno do niej nie wrócę.

| link |
@anciaa
2010-05-18
5 /10
Przeczytane

Dobrze, że jest taka krótka i szybko się czyta... Z jednej strony mi się podobała, ukazuje, że warto dążyć do celu nawet jeśli skończy się to porażką, a z drugiej strony bywa tak nużąca, że po przeczytaniu czułam się jeszcze bardziej zmęczona niż Santiago. Sama nie wiem czy jest bardziej na plus czy na minus.

| link |
EL
2007-09-25
8 /10
Przeczytane Umysł wyzwolony

Czytałem to jeszcze w lekturach szkolnych i pamiętam tylko, że ckliwy romantyzm chyba mnie zdołał "ustawić", jednak nie rozumiałem koziego uporu bohatera (a może to było jakieś jego fatum) i dostałem lufę za nadinterpretację. Ale chyba do tego wrócę, żeby zweryfikować.

| link |
@Tanashi
2011-05-09
Przeczytane

Podoba mi się; jest jedną z tych książek, które mają podwójne dno, ale zgadzam się, powinna być w liceum, bo u mnie w gimnazjum nie zauważyłam szczególnego zainteresowania nią (póki co tylko ja przeczytałam na całą klasę...) a szkoda, bo jest to wartościowa książka.

| link |
@martha912
2022-03-09
1 /10
Przeczytane

Nie była ciężka w czytaniu jeżeli chodzi o pióro autora, była zwyczajnie okrutna! Śmierć tylu stworzeń bo jeden homo sapiens tak chciał? Bulshit! I w nosie mam jego "głębokie" przemyślenia, płytkie jak kałuża.

| link |
@Anusiekkk
2009-01-10
5 /10
Przeczytane

lektura, ua, ua ;) W sumie czytałam gorsze, więc nie narzekam. Przez te kilkadziesiąt stron mamy ciągłe opisy zachowania ryby, ewentualne sposoby zdzierania skóry z delfina. Nie polecam czytać po kolacji ;)

| link |
@Ayumi_Tsukada
2009-12-15
8 /10
Przeczytane Lektury

Mimo komentarzy innych w stylu 'Nuda. Nie czytaj nawet, bo zaśniesz.', ja doceniłam i co najważniejsze lektura mi się spodobała. Jak widać nie wszyscy potrafią odczytać przesłanie tego opowiadania.

| link |
2009-03-30
8 /10
Przeczytane

Mnie nie do końca przekonała. Nie miała tego "czegoś". Przyznam szczerze, że bardzo ciężko mi się ją czytało. Prawdopodobnie kiedyś do niej wrócę... Może wtedy lepiej ją zrozumiem...

| link |
@bellatrins96
2011-03-20
Przeczytane

W mojej klasie ta książka nosi trochę inny tytuł: "Stary człowiek i nie może lub może, ale mu się nie chce"... Ale ta nowelka jest naprawdę bardzo ciekawa i polecam ją każdemu :)

| link |
@Zebra
2007-11-19
8 /10
Przeczytane

Trudno mówić o książce która dostała Nobla, ale rzeczywiście do większości czytelników ta "metafora ludzkiego życia" jako zmagań z wielką rybą...p[o prostu nie trafia.

| link |
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“Ale człowiek nie jest stworzony do klęski. Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać.”
× 1
#
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl