Zasypani zakochani

Agnieszka Lingas-Łoniewska "Linda Szańska"
7.8 /10
Ocena 7.8 na 10 możliwych
Na podstawie 45 ocen kanapowiczów
Zasypani zakochani
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.8 /10
Ocena 7.8 na 10 możliwych
Na podstawie 45 ocen kanapowiczów

Opis

Takiej śnieżycy w Szczawnie-Zdroju nie widziano już dawno. Tak niedobranej pary jak Anastazja i Hubert także nie. Ale święta to przecież czas cudów.
Dilerka Emocji powraca z kolejną wciągającą historią, która aż skrzy się od humoru. Agnieszka Lingas-Łoniewska bawi, wzrusza i wciąga czytelniczki w urokliwą historię miłosną.

Kłopoty, z których na pierwszy rzut oka nie sposób się wykaraskać, to dla Anastazji po prostu codzienność. Nie sprawdziła się jako policjantka, więc propozycja babci, właścicielki małego pensjonatu na odludziu, spadła jej jak z nieba. Szkoda tylko, że seniorka zadurzyła się w jakimś Włochu i zostawiła wnuczkę samą na gospodarstwie. Anastazja uwija się jak może, by pensjonat funkcjonował. Tymczasem do zdroju przyjeżdża niejaki Hubert Zapałka, stały klient o ujmującej powierzchowności... i niebotycznych wymaganiach. Między roztrzepaną, porywczą Anastazją a zarozumiałym, trudnym w obyciu facetem mocno zaiskrzy.
Kobieta zaczytuje się kryminałami, więc kiedy śnieżyca odetnie pensjonat od świata, po głowie zaczną jej chodzić różne pomysły. Kim tak naprawdę jest Hubert Zapałka? Jaką skrywa tajemnicę? Czy w tym wszystkim znajdzie się miejsce na miłość?

Jeśli lubisz komedie pomyłek, nagłe zwroty akcji i humor sytuacyjny, ta książka jest dla ciebie. Daj się porwać leczącej serce magii świąt!
Data wydania: 2021-10-13
ISBN: 978-83-8251-017-1, 9788382510171
Wydawnictwo: Słowne (dawniej Burda Książki)
Kategoria: Romans
Stron: 256
dodana przez: ReginaCatta

Autor

Agnieszka Lingas-Łoniewska "Linda Szańska" Agnieszka Lingas-Łoniewska "Linda Szańska"
Urodzona 14 listopada 1972 roku w Polsce (Wałbrzych)
Wrocławska autorka ponad trzydziestu bestsellerowych powieści, stanowiących elektryzujący miks gatunkowy romansu, dramatu i sensacji. Kocha zwierzęta, ma cztery koty i psa. Od lat prowadzi autorską akcję Karma zamiast Kwiatka i na licznych spotka...

Pozostałe książki:

Randka z Hugo Bosym Kastor Kolacja z Tiffanym Niegrzeczne święta Obiad z Bondem
Wszystkie książki Agnieszka Lingas-Łoniewska "Linda Szańska"

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Czas na miłość

3.03.2022

Po książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej sięgam w ciemno zawsze, gdy czuję zbliżający się spadek nastroju lub po prostu jestem zmęczona, ale jednak mam ochotę poczytać. Podczas lektury książek popełnionych przez Dilerkę Emocji można sobie poprawić humor i się odprężyć. Przynajmniej do tej pory tak uważałam. Anastazja dostała polecenie od babci, ... Recenzja książki Zasypani zakochani

@jorja@jorja × 19

Co się stanie, gdy utkniemy z nieznajomym zasypani śniegiem?

5.12.2021

,,Zasypani zakochani" to bardzo ciepła historia z dużą dawką humoru i świętami w tle. Anastazja Klops po życiowych niepowodzeniach postanawia zmienić swoje życie i zastępuje swoją babcię na stanowisku kierowniczki pensjonatu w górach. Hubert Zapałka to stały gość, który co roku w grudniu odwiedza pensjonat. Przez miesiąc tam pomieszkuje, przy czym... Recenzja książki Zasypani zakochani

@aalexbook@aalexbook × 4

Zasypani zakochani

18.11.2021

Pensjonat, położony w środku lasu, niedaleko Szczawna - Zdroju. Dwójka młodych, samotnych ludzi i kapryśna zimowa aura. Co może wyniknąć z takiego połączenia? Już same nazwiska głównych bohaterów wywołują uśmiech. Anastazja Klops i Hubert Zapałka, może lekko trywialne, ktoś powie - zbyt wymyślne, ale właśnie tą lekkością i zabawnym brzmieniem ide... Recenzja książki Zasypani zakochani

Zasypani Zakochani

25.10.2021

Święta to cudów. Czy i tym razem tak będzie? Anastazja to młoda miłośnicza kryminałów. Po odejściu z policji zaczęła wraz z babcią prowadzić jej Pensjonat. Jednak po jej wyjeździe za miłością, Ana sama musi zmierzyć się z organizacją Świąt i Sylwestra dla gości. Jest kobietą po przejściach. Przez traumę, którą przeżyła na służbie, odbiła się na j... Recenzja książki Zasypani zakochani

Moja opinia o książce

Opinie

@ela_r22
2021-11-22
7 /10
Przeczytane 2021 Literatura obyczajowa Romans

,,Zasypani zakochani” Agnieszka Lingas-Łoniewska

Zima nie należy do moich najbardziej ulubionych pór roku, ale gdy w Święta spadnie śnieg, to cieszę się jak dziecko. Bo czyż magiczne Święta Bożego Narodzenia większości z nas nie kojarzą się z białym puchem i czy może go być za dużo?


Pyskata, chaotyczna, piękne oczy i super ciało, ciemno włosa Anastazja. Gdy Hubert tylko ją ujrzał, wiedział, że w tym roku jego pobyt w Pensjonacie Zdrój pod Lasem będzie całkiem inny.

Nagłe załamanie pogody, brak prądu, zasięgu, ciepłej wody, mróz i gdzie tylko wzrokiem sięgnąć tony śniegu. Irytująca Pani Klops i tajemniczy Pan Zapałka, w chacie w środku lasu, całkowicie odcięci od reszty świata, przymusowa izolacja, tylko ich dwoje, na siebie skazani. Co z tego wyniknie?

Agnieszka Lingas-Łoniewska rewelacyjnie poprowadziła fabułę, było zarówno śmiesznie, jak i wzruszająco. Bardzo dobra komedia romantyczna, lekki styl, duża dawka emocji i humoru okraszonego ciętym językiem. Ogromnym plusem powieści są mistrzowsko wykreowani bohaterowie, którzy rozbawili mnie do łez. Ona miłośniczka thrillerów z bujną wyobraźnią i on stroniący od ludzi, dziwnie zachowujący się ekscentryk. Ta dwójka to dawka wybuchowa. Czy to przeznaczenie, splot dziwnych zdarzeń czy może to wszystko było im pisane? Polecam.
Za możliwość świetnej zabawy dziękuję Wydawnictwu Słowne (dawniej Burda Media Polska).

× 15 | link |
@monika8905
2021-10-29
8 /10
Przeczytane

"Zasypani zakochani" to romantyczna historia dwojga ludzi, którzy przy pierwszym spotkaniu nie przypadli sobie do gustu.

Anastazja Klops po nie udanym związku, rzuca pracę w policji i przenosi się do do babci, aby pomoc jej w prowadzeniu pensjonatu. Jednak babcia Anastazji ma inne plany i zostawia dziewczynę ze wszystkim samą.

Huber Zapałka to stały klinet pensjonatu. Jest bardzo wymagający i złośliwy. Przyjeżdża do pensjonatu co rok i ma swoje przyzwyczajenia, których nie chce zmieniać. Przez to między nim a Anastazją dochodzi do wielu zabawnych sytuacji.

Wzruszająca, zabawna, pełna humoru i refleksji historia dwojga ludzi, którzy zostali na siebie skazani z powodu śnieżycy.

Jest to idealna książka na długie, zimowe i jesienne wieczory. Bardzo podobała mi się ta historia, przeczytałam ją jednym tchem, a do tego przepiękna i magiczna okładka.

Polecam 👌

× 2 | link |
CZ
2021-11-21
7 /10
Przeczytane Posiadam

Zapraszam do malutkiego, uroczego pensjonatu w Szczawnie-Zdroju, którym zarządza Anastazja Klops w zastępstwie babci. Na początku grudnia, jak co roku, przybywa do niego Hubert Zapałka, na razie jest jedynym gościem. To przystojny, ale dość złośliwy gość. Pewnego dnia śnieżyca odcina pensjonat od świata. Anastazja i Hubert są zdani na własne towarzystwo, muszą przetrwać kilka dni bez prądu, bez ogrzewania, bez telefonów. Oczywiście później do pensjonatu zjeżdżają przyjaciele Anastazji, by spędzić w nim święta i Nowy Rok.

"Zasypani zakochani" to świetna, zabawna komedia romantyczna. Historia jest przedstawiona z punktu widzenia Anastazji i Huberta.

Dobre dialogi i humor - z tą książką spędzicie miły wieczór! Na końcu autorka zamieściła przepisy na potrawy serwowane w pensjonacie "Zdrój pod Lasem" - może ktoś skorzysta.

× 2 | link |
@bookaholic.in.me
2021-10-18
8 /10

Właśnie w ten sposób wyobrażam sobie idealną, świąteczną komedię romantyczną. Mamy szczyptę dobrego humoru, doprawionego złośliwościami i komicznymi wypadkami. Mamy bajeczną scenerię. I mamy dwoje ludzi, którzy nie są w stanie oprzeć się temu, co im się przytrafia, a umówmy się- to prawdziwy piorun! ;-) Autorka utkała nam cudowną opowieść, która zabiera nas do wyimaginowanego świata i wciąga w wir wydarzeń do tego stopnia, że odkładamy książkę dopiero gdy dobrniemy do końca. Jest słodko, jest zabawnie, jest romantycznie, jest uroczo, czyli tak jak ma być w tego typu lekturze! I jak zwykle z resztą, Pani Agnieszka kupuje mnie też lokalizacją, promując dolnośląskie okolice ;-)

Anastazja to zdecydowanie kobieta po przejściach. Wmanewrowana w prowadzenie pensjonatu przez los i zakochaną Babcię. Czy się do tego nadaje? Cóż, chyba nie do końca, ale stara się jak może. Odrobinę niezdarna, troszkę taki chodzący kłopot (albo klops!), zawsze w środku wydarzeń. Co w sercu, to na języku, choć czasem zanim zrobi lub powie to impulsy nie dotrą jeszcze do mózgu i nie ma czasu na analizę. Jednak pomimo swoich uroczych wad ma serce na dłoni, jest oddaną wnuczką, przyjaciółką i po prostu dobrym człowiekiem. A, i jeszcze jest największą fanką kryminałów, co przy okazji sprawia, że niemal wszędzie widzi psychopatycznych morderców.

Hubert to mężczyzna z przeszłością! ;-) Skryty, tajemniczy, wycofany i delikatnie mówiąc -niezbyt towarzyski. ...

× 1 | link |
@Lalka1
2021-10-25
8 /10
Przeczytane

siążka urzekła mnie okładką. Znajdziemy tu klimatyczna lekka i przyjemną historię. Książkę rozpoczyna prolog, który może nas trochę zmylić co do treści ale szybko przekonamy się, że czeka nas przyjemna chwila z książką.


Anastazje odeszła z pracy w policji. Zaszywa się w pensjonacie babi i ma nadzieje, że uda jej się odnaleźć spokój. Ale babcia ma inne plany. "Porzuca" wnuczkę na rzecz rejsu gdzie się zakochuje i postanawia zostać na dłużej. Anastazja zostaje sama z prowadzeniem pensjonatu , w dodatku ma przyjechać "wymagający" gość i to na cały miesiąc.


Hubert jak co roku przyjeżdża do pensjonatu w górach,gdzie zaszywa się na cały miesiąc w pokoju. Ceni sobie spokój i stały porządek dania. Ale życie spłata mu figla nie tylko w postaci "zmiany" właścicielki pensjonatu ale i w postaci śnieżycy.


Historia lekka, przyjemna i z humorem. Perypetie dwójki głównych bohaterów wprowadza nas w przyjemny nastój. Z tą dwójką nie będziemy się nudzić. Historie możemy podzielić na dwie części. Pierwsza gdzie śnieżyca zaskakuje ich a brak prądu sprzyja rozmowom. I druga gdy wraca cywilizacją a w pensjonacie wraca personel i przyjeżdżają przyjaciele Anastazji. Wtedy musimy przygotować się na dużą dawkę humory i dialogów, które wywołają uśmiech na twarzy.


Postacie są dobrze wykreowane ale z zabawnymi nazwiskami, które niejednego rozśmieszą do łez. Historia jest świetna...

× 1 | link |
@landrynkowa
2021-12-16
6 /10
Przeczytane

Ostatnio zaczęłam swoją przygodę z twórczością Pani Agnieszki i jak na razie byłam na „tak”, ale tym razem chyba źle trafiłam. Nie wiem czy tematyka okołoświątecznych romansów jest dla mnie…

Anastazja Klops i Hubert Zapałka – para totalnie niedobrana, pozostająca w konflikcie od pierwszej chwili ich relacji, a jednak nie będąca w stanie ukryć wzajemnego przyciągania. Znane? No pewnie, że tak…
Do tego te toporne nazwiska, które chyba miały być śmieszne, a wyszły ciut żałośnie, odbierają tej historii całą wiarygodność. Czynią ją niepoważną. Taka sobie komiczno-świąteczna historyjka…

Nie wiem skąd rok rocznie bierze się potrzeba wydawania w tym okresie książek w klimacie świątecznym z miłością w tle? Wiem jednak, że w okresie od października do grudnia tych książek jest tak wiele jakby każdy autor postawił sobie za punkt honoru napisanie słodkiej, świątecznej historii. Bez namysłu, a jedynie czysto komercyjnym celem. I Pani Agnieszka (przy całej mojej sympatii i szacunku do Jej dorobku) po prostu wpisała się w ten trend pisząc niezbyt długą historię, w której zawarła kilka odniesień do „Misery” Kinga, a także do swojej własnej, wcześniejszej twórczości. Nawet poczciwy Christian Grey zyskał swoje miejsce w tej powieści. Jakby się wgłębić to i „Lśnienia” Kinga można by się doszukać…

Nie sądzę żebym na dłużej zatrzymała w głowię tę historię.
Doceniam jednak umiejętność pisarską Pani Agnieszki, która mimo wszystko ukręciła coś z niczego :)
...

× 1 | link |
@paulaczyta
2021-10-25
8 /10
Przeczytane

Przepiękna, klimatyczna świąteczna okładka i równie ogrzewająca, ziemowa historia. Wieleka śnkezyca jakiej dawno nie widziano i tak niedobrana para, ze ich dogadanie się byłoby cudem... Ale przecież w święta cuda się zdarzają.

Anastajazja ucieka do pensjonatu górach, czując potrzebne zmian, ma dość tego że nic się nie udaje. Niestety i tam niestety nie może odpocząć bo babcią zostawiła ją samą z i pensjonatem na głowie, a do tego stały klient działa jej na nerwy.

Hubert odwiedza ten pensjonat co roku, tym razem natrafią na Anastazję i nie przepuszcza żadnej okazji, aby jej dogryzć.

Śnieżyca zmienia plany, zmusza ludzi, aby odcięli się od elektroniki i codzienności, a spędzali razem czas, poznali się... Nawet dwójką pozornie tak różnych ludzi gdzieś pomiędzy śnieżnymi zaspami znajduje czułość i śmiech.

Bardzo przystępny styl pisania, lekki, uroczy, świąteczny. Zabawna książka w sam raz na zimowy klimat. Łatwo i szybko się czyta.
Bardzo miłym dodatkiem do książki są playlista oraz przepisy.


× 1 | link |
NO
2021-10-13
9 /10
Przeczytane

W grudniu roku dwa tysiące dwudziestego pierwszego
Szczawno-Zdrój zaskoczyła śnieżyca na całego.
Odcięty prąd, brak zasięgu i zasypane drogi,
A w pensjonacie Zdrój pod Lasem dwoje i trwogi.
Anastazja - nowa gospodyni - jakże pechowa,
Hubert - gość tajemniczy - ciągle w pokoju się chowa.
Ona nietypowo zaczęła tą znajomość,
A on to niezwykle złośliwy jegomość.
Nie mają wyjścia, muszą siły swoje zjednoczyć,
żeby pogoda bardziej nie mogła ich zaskoczyć.
Tylko jak spać spokojnie, gdy myśli natrętne,
Podsuwają obrazy żywcem z horroru wyjęte?
Jak pracować beztrosko, mając pełno roboty,
Gdy twoja towarzyszka wypada ciągle w nowe kłopoty?
Jakie sekrety skrywa wzajemnie tych dwoje,
Że nie wiedzą czy mogą sobie ufać oboje?
Jaką rolę w historii całej odegrają jej przyjaciele:
Hugo, Jagoda, Michał i Lilka, dla których miłość znaczy tak wiele?!

× 1 | link |
@zksiazkawchmurach
2022-01-29
9 /10
Przeczytane

Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska

Anastazja Klops pod nieobecność swojej babci prowadzi pensjonat. Nie wychodzi jej to najlepiej, ale stara się i daje z siebie wszystko. Pewnego dnia przyjeżdża klient, który spędzał już święta w tym miejscu. Hubert Zapałka jest bardzo przystojny, wymagający i złośliwy, ale tak naprawdę tylko się maskuje. Skrywa sekrety, które wkrótce wyjdą na światło dzienne i nic na to nie poradzi. Gdy ta dwójka zostaje sama w zasypanym domu mają dwa wyjścia. Albo nawzajem sobie pomóc i jakoś przetrwać śnieżyce, albo unikać się jak ognia. Czy rozmowy, które podsłucha kobieta wpędzą ją w kłopoty? Czy mężczyzna jest niebezpieczny? Czy obydwoje znajdą w końcu swoje miejsce na ziemi?



Dwójka ludzi uwięziona w pensjonacie, zdana tylko na siebie. Z jednej strony jest to straszne, a z drugiej romantyczne. Autorka zaserwowała mi dużo śmiechu. Niektóre rozmowy bohaterów były tak komiczne, że śmiałam się do utraty tchu. Na pewno odnalazłam dużo czułości, ale i zauważyłam wiele nieporozumień między Anastazją i Hubertem, którzy na szczęście wszystko sobie wytłumaczyli. Aga świetnie poprowadziła pewien wątek na samym początku książki. Było czuć ten dreszczyk emocji, ale gdyby nie było rozdziałów z perspektywy mężczyzny na pewno szalałabym z niepewności i ze strachu. Co do Zapałki jego postać była bardzo tajemnicza i to co się okazało zwaliło mnie z nóg. Nie spodziewałabym się tego. Bardzo polubiłam te dwójkę, a także przyjaciół głównej boh...

| link |
NA
2021-11-29
9 /10
Przeczytane

Lubicie swoje imię? A może zdarzyło się wam wyrazic swoje niezadowolenie z powodu tego, że rodzice nazwali was tak, a nie inaczej?

Odkąd pojawił się legendarny Grey, przestałam przedstawiać się pełnym imieniem, czyli Anastazja, żeby uniknąć komentarzy i porównań do TEJ ANY. Dlatego tak dobrze rozumiem główną bohaterkę powieści Agnieszki Lingas-Łoniewskiej "Zasypani zakochani", moją imienniczkę, która próbując uciec przed namolnym adoratorem, wielbicielem wspomnianej filmowej Any, całuje nieznajomego w nadziei, że tamten amant się odczepi. Co zapoczątkuje ten pocałunek, dowiecie się sięgając po książkę.

Chyba nie ma tu osób, które nie znają twórczości Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Autorka znana jako Dilerka emocji od lat fascynuje czetelników niebanalną kreacją bohaterów i bardzo życiowymi tematami. W tej świątecznej powieści nie było inaczej.
Autorka zabrała nas w zaśnieżone góry, w okolice Szczawna-Zdroju i zafundowała czytelnikom przezabawną historię miłosną z prawdziwą sensacją i zagadką w tle. Powiem wam, że bawiłam się jak nigdy. Uwielbiam poczucie humoru Pani Agnieszki. Było i sentymentalnie, i wesoło, i romantycznie, i refleksyjnie, a chwilami nawet powiewało grozą. Dla tych, co znają twórczość autorki, miłą niespodzianką będzie spotkanie bohaterów z innych książek.

Jest tylko jedna rzecz, do której mogę się przyczepić. Książka jest zdecydowanie za krótka. Ta świąteczna aura i przyjemny świąteczny nastrój, w który wprawia czytelnika ...

| link |
@kejsikej_czyta
2021-12-05
7 /10
Przeczytane AUDIOBOOK 2021

Głównymi bohaterami są Anastazja i Hubert. Kobieta jest byłą policjantką, która po wystąpieniu ze służby postanowiła prowadzić z babcią pensjonat w Szczawnie-Zdroju. Właśnie przygotowywała się do przyjęcia grudniowego stałego klienta - Huberta. Ów mężczyzna miał specyficzne wymagania co do spędzania wypoczynku, jak i posiadał tajemnice, która Anastazja chciałaby poznać. Wiadomym jest, że dla własnego spokoju lepiej wiedzieć kogo gości się pod dachem. Ich spotkanie było bardzo oryginalne. Kolejnego dnia zaskakuje ich zamieć śnieżna, brak prądu i skazanie na spędzenie paru dni we własnym towarzystwie. Te dni sprawiają, ze bohaterzy zaczynają patrzeć na siebie bardziej przychylnie. Czy zimowa sceneria sprawi, że zaczną pałac do siebie pozytywnymi uczuciami?

Autorka ma lekkie, zabawne pióro. Bohaterowie byli całkiem udani. Anastazja to taka troszkę ciapowata kobieta. Lubiła czytać thrillery, sama niegdyś łapała narkotykowych przestępców, a teraz stała się roztrzepana i bojaźliwa przez swoją wyobraźnię. Ale są się ją lubić. Hubert to z kolei mruk. Introwertyk ceniący sobie spokój. Kryje pewną tajemnicę, którą jednak odkrywa przed Anastazja.

Książka ta to ciepła opowieść o uczuciu, które może spaść na nas jak niespodziewana zamieć śnieżna w górach. Przychodzi nagle i rozdupcza nam życie w dobrym albo złym tego słowa znaczeniu. Także w książce jest miłość, tajemnica, dużo śniegu i finalnie ogrom radości. Powieść idealna na zimowe wieczory pod kocem. Przesłucha...

| link |
ZA
2021-11-28
8 /10

„Całkiem inaczej się bowiem żyje, inaczej funkcjonuje, gdy ma się obok kogoś, za kogo bez wahania oddałoby się życie.”

Tegoroczną podróż do literackiego świata zatopionego w świętach i śniegu rozpoczęłam z Agnieszką Lingas i jej książką „Zasypani zakochani”. I już od pierwszych stron otoczył mnie śnieg i niesamowity klimat małego pensjonatu gdzieś w górach, który zasypany zostaje odcięty od świata. I zamarzyła mi się taka odskocznia od dnia codziennego, od problemów i od ludzi…

Anastazja Klops jest młodą kobietą, którą kochają kłopoty i dziwne sytuacje. Hubert Zapałka to tajemniczy jegomość, który raz do roku przyjeżdża do pensjonatu, aby zatracić się w swojej rutynie. Niestety tym razem ta rutyna zostaje zburzona przez niebanalną i niezwykle roztrzepaną Anastazję, którą co chwila trzeba ratować z opresji… #zasypanizakochani to klimatyczna opowieść o tym, że nigdy nie wiadomo, co jutro przyniesie nam los, a także o tym, że warto się otworzyć na nowe doświadczenia i nowych ludzi.

To pierwsza moja świąteczna książka w tym roku, ale z pewnością nie ostatnia. To także moje pierwsze spotkanie z autorką, która potrafi wciągnąć czytelnika w swój świat. Wróżę więc nam literacką przyjaźń na kartach kolejnych powieści. Książkę czyta się ekspresowo, bo jest po prostu ciekawa i ciągle coś się dzieje. No i ten wszędobylski śnieg… Ach, bajka ☺

Z pewnością ten tytuł sprawdzi się jako idealny prezent pod cho...

| link |
ZA
2021-12-08
10 /10

Anastazja nie do końca była zadowolona ze swojego dotychczasowego życia, dlatego postanowiła rzucić wszystko i wyjechać, by pomóc babci prowadzić pensjonat. Pech chciał, a może i szczęście, że babcia się zakochała, wyjechała i zostawiła ją w środku zimy. Przez jej roztrzepanie zapomniała, że coroczny i tajemniczy gość babci ma ogromne wymagania, co na starcie utrudniło im komunikację. Ale czy na długo?
Zamieć, brak prądu i zasięgu, zasypane wszystkie drogi, jak to wszystko skończy się dla dwójki zupełnie różnych ludzi?
Morderstwo? A może miłość?
----------
"Zasypani zakochani" jest moją kolejną książką tej autorki i znowu zostałam dosłownie pochłonięta tą historią, która z każdą kartką intrygowała mnie coraz bardziej, a śmieszne domysły i pomysły bohaterki powodowały uśmiech na twarzy.Postacie w książce, a szczególnie główni bohaterowie, są jak ogień i woda. Roztrzepanie oraz skupienie z opanowaniem to idealne podsumowanie tej dwójki. Podoba mi się, że autorka wciągnęła w historię bohaterów, których miałam okazję poznać w poprzednich książkach. Podsumowując, jest to idealna powieść świąteczna, napisana z humorem, miłością i rozterkami. Jestem pewna, że nie raz uśmiech zagości na Twojej twarzy w trakcie jej czytania.

| link |
@mag-tur
2021-12-27
8 /10
Przeczytane

W te Święta zima nieco skąpi nam śniegu. A szkoda, bo to z białym puchem kojarzy mi się ten czas. Dlatego postanowiłam sięgnąć po pozycję Pani Agnieszki o kusząco brzmiącym tytule "Zasypani zakochani".
Bohaterką tej powieści jest Anastazja -była policjantka, która pomaga swojej babci prowadzić pensjonat w Szczawnie-Zdroju. W ten bożonarodzeniowy czas czekać ją będzie nie lada wyzwanie, ma do pensjonatu zawitać niezwykle roszczeniowy gość, który zjawia się w nim co roku.
Nasza bohaterka spodziewa się również w te Święta gościć w pensjonacie swoich przyjaciół. Jednak czy uda im się dotrzeć do Szczawna-Zdroju? Burza śnieżna na jakiś czas skutecznie odetnie Anastazję od reszty świata a z nią tajemniczego gościa. Jednak czy może się ona czuć bezpiecznie w jego towarzystwie? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedź w trakcie czytania książki. A dla swoich fanów autorka przygotowała nie lada niespodziankę z którą czytelnicy będą mogli się zapoznać na kartach powieści.
Powieść z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych po które lubię sięgać pomiędzy literaturą nad którą muszę bardziej się skupić. Polecam.

| link |
@edyta.kyziol
2021-12-28
6 /10
Przeczytane

Skończyłam czytać tę książkę w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia i w zasadzie nie bardzo wiem co o niej napisać.
To nie była zła pozycja. Czytałam ją szybko, z uśmiechem na twarzy. Wyobrażałam sobie ten pensjonat, tą opisaną zimę. Chciałam tam się znaleźć w danym momencie.
Jednak dodatkowo nic nie wniosła do mojego życia, nie zaskoczyła mnie niczym, była przewidywalna i trochę nudna.
Akcja bardzo typowa.
Dwoje obcych sobie ludzi zostaje "uwięzionych" w pensjonacie. Obfite opady śniegu powodują, że drogi stają się nieprzejezdne, prądu brak, internetu brak, linie telefoniczne milkną.
Anastazja podczas nieobecności babci, zajęła się pensjonatem. Jak co roku w grudniu przebywa tam tajemniczy gość, mężczyzna przystojny, choć bardzo zagadkowy. Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że nie polubią się na początku...

Czy polecam tę książkę?
I tak i nie.
To zależy, czego w danej chwili szukamy.
Ja być może szukałam czegoś innego i źle trafiłam. Może gdybym w innym czasie czytała tę pozycję, moja opinia to byłyby same ochy i achy a tak to klops...

| link |
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

O nie! Książka Zasypani zakochani. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl