Wyszukiwarka

Wyniki wyszukiwania dla frazy "za i marzy", znaleziono 150

W przedszkolu marzy się o szkole. W szkole marzy się o studiach. Na studiach marzy się o pracy. A jak dostaje się już tę marną pracę, to się zachodzi w głowę, co tak nie pasowało w tym przedszkolu.
Nie mogą człowieka ukarać za to, że marzy.
Należy uważać na to, o czym się marzy.
Dom to miejsce, do którego chce się wracać, za którym się tęskni i o którym się marzy.
Kobieta w każdym wieku marzy o jędrnym biuście
Fa-ce-ci jak dzieci, ciągle im się coś marzy.
Chorobliwą fascynacją dziecka, które marzy o eskalacji katastrofy, tylko po to, by zobaczyć, co jeszcze może się wydarzyć.
Czasem marzy się o czymś bardzo długo, a potem rzeczywistość nie dorasta do naszych oczekiwań.
Wielu nas marzy, aby obudzić się ktoregoś dnia i stać się sławnym. Przyjemność tym większa, jeśli wydarzy się to z zaskoczenia.
Tobie się dopiero marzy, a ja, głupia, myślałam, ze od dawna jestem twoją dziewczyną! I w ogóle i w szczególe.
Powiedział, że jestem jedyną dziewczyną, którą kochał w swoim życiu, i jedyną, o której ciągle myśli i marzy.
Z biegiem lat, z biegiem dni
ten umarł, tamtego brak;
człowiek sobie marzy, śni,
a z nudów przywdziewa frak...
Biały człowiek walczy o pracę, a wolny człowiek marzy o nicnierobieniu i kiedy osiągnie nicnierobienie, zapada w szczęście.
W rzeczy samej - przyznał Halt. - Jeśli ktoś marzy o objęciu funkcji oberjarla, nie powinien narażać się swoim przyszłym wyborcom.
Ja wcale nie chcę wszystkiego, czego pragnę. Nikt tego nie chce. Nie tak naprawdę. Co to za zabawa dostawać wszystko, o czym się marzy, tak po prostu? Wtedy to nic nie znaczy. Zupełnie nic.
Jego pociągła, sympatyczna twarz sprawiała wrażenie, jakby wyrosła samoistnie z cylindra niczym biała larwa ze słynnego sera casu marzu.
W końcu byliśmy razem sześć lat. Wiele razy mówił mi, jak bardzo marzy o romantycznym ślubie i typowo polskim, tradycyjnym weselu. Na razie na mówieniu się skończyło.
Medytacje z intencjami za wiele się od bujania w obłokach nie różnią. Tylko pamiętaj, Elwira, bądź precyzyjna w tych intencjach, bo cholernie trzeba uważać na to, o czym się marzy i czego sobie życzymy.
Jeśli wierzyć sondażom, których wyniki opublikowano w ostatnich latach, dwa miliony Francuzów marzy o wydaniu książki. Większość snuje jednak fantazje o powieści, której nigdy nie napiszą.
Ty naprawdę nie rozumiesz, prawda? - rzekła. - Ja wcale nie chcę wszystkiego, czego pragnę. Nikt tego nie chce. Nie tak naprawdę. Co to za zabawa dostawać wszystko, o czym się marzy, tak po prostu? Wtedy to nic nie znaczy. Zupełnie nic.
Jedyne, o czym
marzy, to żeby czas, który minął od ich ostatniego pocałunku, nie przedłużał
się już ani o sekundę dłużej niż dwadzieścia sześć dni, trzy godziny,
piętnaście minut i jakieś trzydzieści sekund.
Ty naprawdę nie rozumiesz, prawda? - rzekła. - Ja wcale nie chcę wszystkiego, czego pragnę. Nikt tego nie chce. Nie tak naprawdę. Co to za zabawa dostawać wszystko, o czym się marzy, tak po prostu? Wtedy to nic nie znaczy. Zupełnie nic.
Zwyczajna ludzka sprawa - każdy, kto ustąpił, chce widzieć ustępstwa innych, tak samo jak każdy zdrajca marzy, by było więcej zdrajców. To daje pocieszenie lub usprawiedliwienie, w każdym razie pozwala lepiej żyć.
Pozujemy na twardzieli, aby inni się z nami liczyli, aby czuli przed nami respekt i nie podskakiwali. Boimy się, że nas wyśmieją, wyszydzą, nie ufamy nikomu, z założenia. Okazuje się jednak, że każdy z nas, w środku i tak marzy o przyjaźni, miłości i serdeczności.
Jesteś facetem, inaczej do tego podchodzisz. Każda kobieta, czy się do tego przyznaje, czy nie, marzy o swoim idealnym ślubie albo go sobie przynajmniej wyobraża. A ten nie jest idealny ani trochę. To jakaś popieprzona katastrofa. Wszystko od początku idzie źle.
- I co pan wygra? Inną wolność dla tego kraju? No niech pan powie w końcu, o co pan walczy!
- No właśnie. To jest kluczowe pytanie. O normalność, panie profesorze... o normalność dla tego kraju. Ale nie tylko! - Piotr spojrzał przed siebie, jakby szeptał. - Marzy mi się Polska potężna...
Uważam, że obecność męża to brak szacunku dla żony. Żadna kobieta nie marzy o tym, żeby się pokazać w takim stanie, z szeroko rozchylonymi nogami, gdy odchodzą jej wody, a ona wrzeszczy z bólu. To zabija pożądanie.
Wiedziała, że porady miłosne to dla mnie tylko dobra zabawa. Nie utrzymam się z tego. Najważniejszy był "Śledczy". Dorota nie może mi go zabrać. Pracuję na tę markę i na swój pseudonim od lat.
Taa, nie może. Ta zazdrosna, atencyjna pizda nie tylko może, ale też zrobi to z prawdziwą przyjemnością, jeśli nie ogarnę swojej kuwety.
Jesteśmy biednymi dziećmi Warszawy. Ta nigdy nie zasypia. Kiedy śmiertelnicy kładą swoje dzieci spać, Warszawa zbiera się w salonikach ciasnych mieszkań. Ona wciąż marzy o lepszym. Zagubieni i samotni patrzymy w przyszłość, jakby nic dobrego nas już nie czekało.
Nagła śmierć trzydziestodwuletniego Bruce’a Lee w lipcu 1973 roku, tuż przed premierą jego ostatniego filmu, Wejście smoka, sprawiła, że świat zafascynował się człowiekiem, który wkrótce stał się marką samą w sobie. W księgarniach można było kupić liczne książki mu poświęcone.
© 2007 - 2025 nakanapie.pl