Avatar @Ive.Vivrebien

@Ive.Vivrebien

11 obserwujących. 12 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad roku. Ostatnio tutaj około miesiąca temu.
{} Napisz wiadomość
11 obserwujących.
12 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad roku. Ostatnio tutaj około miesiąca temu.

Blog

środa, 7 kwietnia 2021

Poemat w prezencie

Ola! :)

Moja mamuśka niedawno miała urodziny... a ja zawsze uważałam, że prezenty od serca i własnoręcznie poczynione są dużo wartościowsze od nawet drogich, ale nietrafionych paczek sklepowych....
Dlatego poza tym czego mama się spodziewała, czyli oczywiście książki postanowiłam zrobić jej zakładkę metodą origami. Wyszedł mi piękny, uroczy lisek. No tak... ale przecież w kulturze słowiańskiej LIS ma mało pozytywne znaczenie a to miał być prezent dla najbliższej mi osoby!
Zaczęłam więc szukać jakie miejsce zajmuje to zwierze w innych kulturach i rozłożyłam jego kolorystykę na części pierwsze. Na początku chciałam dołączyć do prezentu krótki liścik... ale powstało mi coś zgoła innego ;)
Enjoy

Słowian kultura zacna, lisa miała za szubrawca.
Lecz przyjaciele Japończycy, w inne ramy go włożyli.
...I dzięki temu nasze dzikie zwierze,
Omenem dobrym być może.
Wszak jego kolorystyka, gdzieś nam zawsze w kulturze umyka.
A połączeni bieli i pomarańczy, znaczenie mieć może ciekawe.
Pierwszy z kolorów- dobroci jest symbolem. Czystości i niewinności znakiem.
Drugi zaś, energii dodać Ci może. Ponadto bywa kreatywności emblematem.
Dlatego, przyjmij tego lisa od nas wraz z uściskiem i buziakiem.

Buziaki!
Ive

Tagi:
#poemat, #odserca, #prezent, #literaturapiekna, #urodziny, #lis, #symbolika, #znaczeniesymbolu, #symbol, #kultura
{}× 5
środa, 31 marca 2021

Dom Wolfingów czyli podążając ścieżką za Tolkienem

Hej! :)

Jestem w trakcie czytania biografii J.R.R. Tolkiena i szczerze muszę przyznać, że z każdą kolejną stroną zakochuje się w Panu Profesorze coraz bardziej. Był on człowiekiem renesansu. Wybitnym lingwistykiem i pisarzem... a do tego malował i szkicował.
Zawsze wiedziałam, że musiał chłop mieć "łeb jak sklep" kolokwialnie mówiąc, ale dopiero teraz uświadomiłam sobie rozmiary jego geniuszu. Niesamowite..!
Nie mniej jednak, poza rosnącym uznaniem i miłością odnalazłam na stronach książki kilka inspiracji... i między innymi bardzo chciałabym się zmierzyć z House of the Wolfings pióra Williama Morrisa.
Niestety w Tyskiej bibliotece nie ma tej pozycji ani w oryginale (co by mnie najbardziej satysfakcjonowało), ani w przekładzie... Postanowiłam więc zakupić te książkę z okazji zbliżających się moich urodzin.. a Wy? Znacie autora i jego dzieła? Jakie macie spostrzeżenia?
Ta pozycja była jedną z wielu inspiracji i odkryć dla Tolkiena...
Ive

Tagi:
#tolkien, #jrrtolkien, #carpenter, #humphreycarpenter, #biografia, #houseofthewolfings, #williammorris, #morris, #norsesaga, #inspiracja, #angielski
{}× 2
sobota, 20 marca 2021

Władcy pierścieni... Władcy dusz :)

Wstyd się przyznać, ale nie zawsze lubiłam czytać książki...
Moja miłość do literatury zaczęła się dopiero gdy mama, (totalny mól) jako ostatnią deskę ratunku dla mojej duszy podrzuciła mi "Hobbita" J.R.R. Tolkiena.
Jako, że czytanie wydawało mi się okropnie nudne- bardzo sceptycznie podeszłam do tej czynności. I jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że nie potrafię oderwać wzroku od książki- a w nocy śni mi się jej ciąg dalszy! o.o Taak. Potem była trylogia a za nią "Silmarilion". Na końcu został ogromny żal, że to już koniec a ja... ja chcę więcej! ;(
Potem oczywiście poznałam wielu innych autorów, którzy wciąż mnie porywają do różnych, barwnych światów. Nie mniej jednak na Trylogię spoglądam zawsze z dużym sentymentem.
Jakiś czas temu tu na portalu pojawił się artykuł w którym wspomniany został Pan Tolkien, więc nieomieszkałam pozostawić swojego komentarza. W zamian otrzymałam odpowiedź i podpowiedź... że jest taki Pan. Rosjanin, Nik Pierumow, który podjął się napisania kontynuacji Mojego Ukochanego "Władcy..."

Jak tylko nadarzyła się okazja, sięgnęłam po całą trylogię i właśnie zaczynam czytać "Ostrze Elfów" czyli pierwszy tom "Pierścienia Mroku". Szczerze mówiąc początek jest bardzo obiecujący :D 
Spokojnego wieczoru!
Ive
Tagi:
#moleksiazkowe, #pasja, #hobby, #pierwszaksiazka, #hobbit, #wladcapierscieni, #pierscienmroku, #tolkien, #nikpierumow, #zaczytanyweekend, #trylogia
{}× 8
piątek, 19 marca 2021

Książkoholizm level II

Kiedy czytanie samych książek nie wystarcza... i trzeba jeszcze śledzić info o książkach i autorach. 
Też tak macie??
Zaczytanego weekendu ;)
Tagi:
#kiazka, #ksiazkoholizm, #magazyn, #oksiazce, #noweksiazki, #magazynliteracki, #prasa, #nowaprasa, #nowadostawa, #weekend, #pasja, #hobby, #czytanie, #kochamczytac
{}× 4
wtorek, 22 grudnia 2020

Zbrodnia okraszona odrobiną sztuki i historii

Hej, hej!

Po przeczytaniu wszystkich książek Dana Browna i Aleksandra R. Michalaka chcę więcej... Dużo więcej! Proszę polećcie mi podobnych autorów i książki z tego nurtu ;)

Ściskam!
Ive
Tagi:
#brown
niedziela, 13 grudnia 2020

#świąteczna setka do kawy?

Hej, hej! Dawno mnie tu nie było...
Wchodzę na mój wątek z Drubblami... patrzę... a tam pustka. Nikt nie chciał się zabawić? :(

Zachęcam Was więc raz jeszcze... kto podejmie się napisania opowiadania na sto słów? Tym razem w klimacie świąt? :)

https://nakanapie.pl/grupy/setkadokawy/temat/drabble-setkadokawy#171249
Tagi:
#drubble, #setkadokawy, #opowiadanie, #wlasnatworczosc, #zabawa, #kreatywnie, #kreatywneswieta
środa, 22 kwietnia 2020

Trochę czekania ..

Co kupujecie sobie na urodziny? Ja w tym roku postanowiłam uzupełnić biblioteczkę domową! Paczki zamówiłam kilka dni po urodzinach, czyli jakieś 1,5 tygodnia temu...
Przyszły dzisiaj!! ^^


{}× 1
wtorek, 14 kwietnia 2020

Drabble

Hej, hej! Założyłam ową grupę... kto podejmie się napisania drabbla? :)

https://nakanapie.pl/grupy/setkadokawy/temat/drabble-setkadokawy#171249
środa, 8 kwietnia 2020

Dobry tydzień!

Hej, hej!
Mam co najmniej trzy powody do radości w tym tygodniu... :)
Po pierwsze: słyszeliście o akcji Jakuba Ćwieka "Pandemoczno-online'owa sesja Autografowa"?
Brałam w niej udział... tak, tak! Siedząc na własnej kanapie już godzinę przed rozpoczęciem transmisji czułam motylki w brzuchu. Zabawne było to uczucie. Koniec końców, udało się! dostałam autograf i to po trzech dniach oczekiwania- jest już na moim komputerze! <3 Pochwalić się Wam? Pochwalę się, a co!

Cudo, prawda?
Po drugie: Ostatnio dziękowałam Wam już za wasze głosy w konkursie, a dziś z samego rana otrzymałam przesyłkę. Jestem zachwycona! Jak tylko przeczytam- nie omieszkam zdać relację w postaci recenzji.
 Po trzecie: wczoraj miałam urodziny i i dwa pierwsze punkty były dla mnie najlepszymi prezentami w czasie kwarantanny i w ogóle...
A teraz się żegnam i zabieram się za czytanie!

Do napisania,
I.V.
sobota, 4 kwietnia 2020

Z cyklu "wokół książki"

Hej, Hej!
Niestety narazie mój blog ma niezbyt wiele wyświetleń, a tu czasem nawet coś polubicie... ;) więc wrzucam mój artykuł na temat wartosci płynących z czytania dzieciom. Enjoy

Moje początki z literaturą muszę niestety określić jako trudne. Choć pochodzę z rodziny moli książkowych stosunek do słowa pisanego miałam raczej zimny. Nadszedł ten czas i książka stała się moją najlepszą przyjaciółką i gdy stanęłam przed wyborem tematu pracy licencjackiej, oczywiste było, że chcę pisać o czytaniu. W trakcie pisania trafiłam na bardzo ciekawe informacje… enjoy!

Mem Fox pisze: „Najlepszym czasem by zacząć czytać głośne czytanie dziecku, jest dzień jego narodzin. Miły rytm spokojnej opowieści po całym zamieszaniu i wysiłku tego dnia będzie wytchnieniem dla rodziców i maleństwa, budując zarazem więź między nimi”. Od tego ile słów usłyszy i pozna mały człowiek w ciągu pierwszych dwóch lat życia, a zwłaszcza w pierwszym roku, ile będzie miał okazji do uczenia się języka w indywidualnych interakcjach z dorosłą osobą, będzie zależeć jego inteligencja, poczucie bezpieczeństwa, zdolność budowania więzi, jego przyszłe osiągnięcia szkolne i umiejętności społeczne. „Dar języka jest darem prawdziwie mądrej miłości, a rodzic jest najważniejszym jego ofiarodawcą”. Ponieważ potrzeba kontaktów z książką nie powstaje samorzutnie, (Powstaje ona dopiero wówczas gdy dziecko z książką się spotka)- musimy u dziecka pobudzić te potrzebę w procesie jego wychowania jest to bowiem fakt kulturowy. To sformułowanie odnosi się jedynie do książki czyli specyficznego zakodowania przekazu słownego; nie dotyczy literatury w ogóle. Lektorem najczęściej jest matka, babcia potem dziadek. Czasem starsze rodzeństwo. Najrzadziej jest to ojciec. I wielka szkoda… Dlaczego? Już śpieszę z wyjaśnieniem: Najnowsze badania przeprowadzone na Harvard University dowodzą, że dziecko czerpie znacznie więcej korzyści jeśli opowieść wieczorną czyta im ojciec- zwłaszcza jeśli proceder rozpocznie się jeszcze przed drugim rokiem życia. Efekt był szczególnie widoczny u dziewczynek.

Pytanie powstaje dlaczego tak się dzieje?

„Męskie pytania są bardziej abstrakcyjne, wymagają większej kreatywności, a przy tym zdolności językowych potrzebnych do udzielenia na nie odpowiedzi. Pytania zadawane przez kobiety bardziej przypominają szkolny sposób odpytywania dzieci, dotyczą konkretnych faktów i wątków czytanej opowieści.”
Ciekawe prawda? Na koniec dodam, że mnie mama próbowała czytać książki na dobranoc i był to najlepszy sposób na uśpienie mnie… po pierwszych trzech zdaniach zasypiałam, niezależnie od treści opowiadania 😉
Pozdrawiam!

Ps. Następny planuję artykuł o różnicy między bajką a baśnią. Ciekawe czy raczej nie?


Koźmińska I.: Wychowanie przez czytanie, Świat Książki 2010

piątek, 3 kwietnia 2020

Śledztwo Literackie

Hej, hej!
Ostatnio uczestniczyłam w webinarium Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich na temat książki: Anaruk chłopiec z Grenlandii. Szczerze powiem, że nie umiałam się doczekać tego wirtualnego spotkania… Bardzo lubię tajemnice związane z literaturą i sama czytając Dana Browna czy też Aleksandra R. Michalaka sprawdzałam fakty zapisane na stronach powieści i odszukiwałam (dzięki dobrodziejstwu Internetu) faktycznie istniejące miejsca. Musze Wam też powiedzieć, że obiecałam sobie- kiedyś wybrać się w podróż śladami Roberta Langdona z „Inferno”. Naprawdę!
Może kiedyś mi się uda? Kto wie?
Ale, do rzeczy. Dzisiejsze spotkanie odbyło się w ramach akcji #NieZostawiamCzytelnika i prowadzone było przez dr Agatę Lubowicką z Uniwersytetu Gdańskiego. Jego celem było ujawnienie zapomnianego kontekstu powstania książki oraz próba odszukania tożsamości chłopca z okładki tejże książki.
Muszę przyznać, że spotkanie było fascynujące. Pani Agata wraz Adamem Jarniewskim (Polakiem mieszkającym na Grenlandii i prowadzącym bloga www.poznajgrenlandie.pl ) przeprowadzili bardzo dokładne śledztwo literacko-kulturowo-historyczne, którego efekty przedstawiła na spotkaniu. Bardzo ciekawym okazał się fakt, że wszystkie zdjęcia zamieszczone w książce są tak naprawdę kadrami lub fotosami z filmów wyświetlanych w polskim kinie w tamtym czasie.. i w większości nie przedstawiają nawet osób faktycznie zamieszkujących Grenlandię, włącznie z tytułową postacią. Chłopiec ten w rzeczywistości okazał się małym aktorem- niemającym nic wspólnego z historią przedstawioną przez Czesława Centkiewicza. Mało tego! Imię chłopca, Anaruka okazało się totalnie wymyślonym zlepkiem liter- który w rzeczywistości oznacza niecenzuralny zwrot „sraj się”. (Ooo)
Mnie natomiast najbardziej zainteresował inny aspekt tej historii. Książka po raz pierwszy została wydana w 1937 roku.. potem doczekała się jeszcze przynajmniej 5 innych wydań, poprawionych. Ale czy na pewno?
Pani Agata wspomniała, że w pierwszym wydaniu znajdowała się dedykacja i wstęp oraz zakończenie książki, które jednoznacznie wskazują na to, że historia ta jest zasłyszana od pewnego duńskiego telegrafisty, ponadto zakończenie książki wyjaśni, iż sytuacja kulturowa na Grenlandii uległa znacznej poprawie od czasów opisanych na kartach. I mocno zastanawia mnie dlaczego w następnych wydaniach pominięto te fragmenty? Według autorki śledztwa chodziło o propagandę. W tamtych czasach osiągnięcia Polaków były na wagę złota… więcej wartości dawała opowieść z ust Polaka, po przebytej ekspedycji. Wtedy takie były czasy, rozumiem. Natomiast moim zdaniem, w kolejnych już po wojennych wydaniach dobrze byłoby umieścić całość dzieła.
A jak wy uważacie? Przeprowadziliście już jakieś samodzielne śledztwo literackie? Macie na to ochotę czy zadowalacie się po prostu czytaniem?
Do napisania!

I.V
piątek, 3 kwietnia 2020

BARDZO, BARDZO DZIEKUJĘ!

Hej, hej!
Bardzo dziękuję portalowi nakanapie.pl i wydawnictwu @YA! a przedewszystkim tym którzy oddali na mnie swój głos! <3
Jak tylko otrzymam paczkę, zabieram się do czytania i recenzowania... :)

Do napisania!
I.V
środa, 1 kwietnia 2020

Nowy post na blogu!!

Zapraszam serdecznie: www.idaczaksiazka.blogspot.com
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe