Metro 2033

Metro 2033
4.3
Ocena 4.3 na 5 możliwych
Na podstawie 82 ocen kanapowiczów
Czy kiedykolwiek przyszło ci do głowy, że ostatni epizod historii cywilizacji...
Czy kiedykolwiek przyszło ci do głowy, że ostatni epizod historii cywilizacji człowieka rozegra się w przejmującej atmosferze moskiewskiego metra? Czy człowiek, który w marzeniach sięgał gwiazd, godzien jest skończyć jak szczur, sto metrów pod ziemią? Mało prawdopodobne? Po przeczytaniu Metra 203...
Pełny opis
Data wydania: 2010
ISBN: 9788361428176
Wydawnictwo: Insignis Media

Recenzje

W objęciach mroku
Mrok. Wszędzie dookoła panujący mrok. Gęsty, lepki, opatula Cię niczym pajęcza sieć. Powolutku zaciska się wokół Ciebie, coraz mocniej... i mocniej... aż w końcu czujesz, że brakuje Ci tchu. Nie masz czym oddychać. Dusisz się. Nie sposób się z niego wydostać, gdyż świat, którym niegdyś rządzili l...
"Żeby zakończyć wyprawę, trzeba po prostu przestać iść"
Rok 2033. Świat, jaki znacie już dawno przestał istnieć. Został skażony milionami ludzkich błędów. Po powierzchni chodzą potwory – mutanty, które musiały przystosować się do życia w wysokich dawkach promieniowania. Nie radzę wychodzić na zewnątrz. Nawet jeśli masz broń, szybko możesz stać się pos...
Napisz swoją opinię

Opinie

@deana
@deana 2015-03-03
Przeczytane (2015-03-03)
Od tej książki wszystko się zaczęło. W 2005 roku, Dmitry Glukhovsky wydał ,,Metro 2033". Książkę opisującą życie w świecie po III wojnie światowej, najstraszliwszej wojnie jaką widział świat - zmuszającej ludzi do ukrycia się oraz w przerażający sposób zmieniającej oblicze Ziemi. Autor chyba wtedy nie przypuszczał, że jego powieść stanie się zalążkiem niesamowitego uniwersum oraz doczeka się swoich odpowiedników w innych miastach i państwach. Akcja ,,Metro 2033" rozgrywa się w nieczynnym moskiewskim metrze, które obecnie stanowi jedyną i najbezpieczniejszą przestrzeń jaką mogą zamieszkiwać ludzie. Na jednej z końcowych stacji, WOGN-ie mieszka nastoletni Artem z przybranym ojcem. Chłopak, w wyniku zaistniałych okoliczności zostaje zmuszony do podjęcia przerażającej wędrówki krętymi tunelami w kierunku mitycznego Polis w poszukiwaniu ratunku dla rodzinnej stacji.Jego droga jest trudna i wcale nie ma pewności, że u celu znajdzie to czego potrzebuje. W trakcie swojej wyprawy chłopak może poznać i obserwować mieszkańców innych stacji. To co tam widzi może budzić przerażenie i lęk. Są miejsca zamieszkałe przez faszystów, nawiedzonych mistyków, ludożerców, atakowane przez nieznane stworzenia, nawiedzone. Każda z nich na swój sposób próbuje walczyć o przeżycie i znaleźć swoje wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. Powieść ,,Metro 2033" to nie tylko niesamowita powieść z gatunku sci-fi ale także gruntowne studium ludzkości: ich zachowań, nawyków, wad i zalet. Pokazuje że ludzie nawet w obliczu kataklizmu walczą o przeżycie na wszelkie możliwe sposoby, dbają tylko o własne interesy, pozostają egoistami, tak na prawdę na wierzch wychodzi przede wszystkim biologiczna strona ich natury, rządzą siła i brutalność a jeśli pojawiają się jakieś ruchy religijne to mają przede wszystkim na celu podporządkowanie innych. Wydaje mi się, że każdy znajdzie w niej coś co go zainteresuje. Zarówno amatorzy mutantów, potworów, pościgów i szybkiej akcji jak również ci którzy od książki wymagają trochę więcej. Mój szesnastoletni brat stwierdził, ,,że gdy zaczynał wydawało mu się, że to będzie dużo - a gdy kończył chciał jeszcze 300-400 dodatkowych stron". Ta książka wciąga i sprawia, że paradoksalnie nie chce się opuszczać tego przerażającego świata. http://podkoldra-deana.blogspot.com/2015/03/metro-2033-dmitry-glukhovsky.html
DE
@DensuNoBaka 2011-04-01
Pozycja jest na prawdę wspaniała i nie powiem nie było momentu, w którym bym się nudziła... A nawet wręcz niekiedy na prawdę byłam przerażona (co w moim przypadku jest rzadkością)... Wspaniałe napięcie i pięknie ujęte człowieczeństwo w jego najbrzydszej postaci. Jednak jak przez całą lekturę mózg mi trzeszczał od jej wspaniałości, sam koniec mnie rozczarował i zawiódł koszmarnie... Tak.. Ja zdaję sobie sprawę, że chodzi o przekaz... Że autor chciał nam pokazać, jak bardzo jesteśmy źli.. i że będziemy się niszczyć i walczyć, nawet gdy zostanie nas garstka, że jesteśmy zawistni i mściwi... I że boimy się inności... Ale jakoś tak.. czekałam na na prawdę mega wystrzał ociekający wspaniałością i czymś zupełnie innym od wszystkich poprzednich książek... Ale ostatni rozdział był (dla mnie) nieco płytki i zbyt prosty. Nawet konstrukcja zdani, nie miała już tego wdzięku co wcześniej. Więc.. Szału nie ma... Będę tęsknić za Artemem, bo w 2034 już go nie ma... A co gorsza... występuje w niej wątek miłosny... Coś potwornego...
@Scoobes
@Scoobes 2012-08-01
Przeczytane (2012-08-01)
Dosyć długo wzbraniałam się przed przeczytaniem tej pozycji. Dlaczego? Odrzucił mnie chyba nieco nadmierny entuzjazm moich znajomych, którzy niemalże robili w gacie słysząc 'Metro 2033' - nie przepadam za czytaniem książek wokół których wszyscy robią tyle szumu i wolę zaczekać aż ten szum trochę przycichnie... Tak czy siak na ostatnich łowach w bibliotece jednak się skusiłam :) W sumie lektura mnie nie nudziła i nie usypiała, ale nie da się ukryć faktu, że momentami szło mi baardzo opornie. Jeżeli chodzi o samą fabułę i wątki to nie wciska w fotel za to jestem pod wielkim wrażeniem precyzji jeśli chodzi o świat przedstawiony i bohaterów. Widać, że autor włożył w dopracowanie tego wszystkiego dużo pracy i wszystko przemyślał od początku do końca. Może właśnie dlatego, że skupił się on na najdrobniejszych szczegółach w samym tle wydarzeń, wątki niektórym wydają się potraktowane powierzchownie. Widać nie można mieć wszystkiego.. ;)
MM
@Lalaith 2011-05-02
Przeczytane (2011-01-01)
Od początku, do samego końca czytałam ją z nabożną wręcz czcią ;) Książka zaspokoiła wszystkie (!) moje czytelnicze zachcianki. Ciekawe i zupełnie nie płaskie postacie, fabuła, która często zmienia tory na te "niespodziewane", no i w końcu brak wyświechtanych, sztampowych, oklepanych i rozpowszechnionych do znudzenia wątków (w tym tragicznej miłości na tle "płonącej cywilizacji" :). Coś nowego! Niejednoznaczna ocena postaci (nareszcie!) tylko uprzyjemnia czytanie. Język-cudo, mapka metra-ogromny plus, niepatetyczne i nieheroiczne zakończenie-brawa i owacje. Ją po prostu trzeba przeczytać :) I zaiste, dawno nie czytałam książki, która wywarłaby na mnie takie wrażenie, tak mnie wciągnęła, wywołała prawie realny,klaustrofobiczny lęk przed post-apokaliptycznym metrem i na dodatek zachęciła do odwiedzin Moskwy. Aż chyba napiszę coś więcej...
@szarikow
@szarikow 2012-11-22
Przeczytane (2012-01-01)
No cóż, książka długa, ale czy na pewno warta poświęconego czasu i pochwalnych okrzyków? Nie sądzę. Tak jak zauważył Fenrir, czasem akcja pędzi jak szalona i nie można się oderwać, jednak większość zajmują nudne rozciągane, a czasem naciągane wątki. .W kreacji bohaterów autor również nie dał popisu. Jedynymi postaciami jakie mi się podobały byli Młynarz i Chan. Z kolei główny bohater był po prostu żałosny - nijaki, niezdecydowany, zamyślony, czasem prezentował siebie jako ostatniego idiotę. Ogółem uważam, że książka nie jest zła, a zakończenie nawet pozytywnie mnie zaskoczyło (jest to jedyny powód, dla którego sięgnę po kolejną część), ale nie ukrywam rozczarowania. Doceniam rewelacyjny pomysł autora i póki co polecam, chociaż muszę zastrzec, że jeżeli chodzi o postapokalipsę można znaleźć lepsze pozycje.
@Immora_Fray
@Immora_Fray 2010-04-02
Przeczytane (2010-04-02)
Dawno nie czytałam książki, która tak mnie wciągnęła. Każda strona jest przesiąknięta tunelowym nastrojem, który sprawia, że o książce myśli się nawet po oderwaniu się od lektury. Uwielbiam światy postapokaliptyczne, a wizja Metra 2033 oczarowała mnie i zachwyciła. Nie jest to zwykła przygodówka w przyszłym świecie, autor zahacza także o filozoficzne aspekty życia i bycia człowiekiem, skłania do refleksji. Mogę przyczepić się jedynie do końcówki, ale jak to bywa - zakończenia zazwyczaj mi nie pasują. Jestem naprawdę zachwycona klimatem tej książki, jej fabułą oraz umiejscowieniem - moskiewskie metro autor przedstawił naprawdę intrygująco. Polecam fanom literatury postapokaliptycznej - książka nie rozczaruje, a wręcz przeciwnie - zaczaruje.
@Sasi89
@Sasi89 2011-12-03
Przeczytane (2011-12-03)
Książka cudowna, wspaniała, rewelacyjna. Niektórzy zarzucają jej, że była zbyt wielowątkowa, że autor traktował wątki powierzchownie. Uważam, że właśnie to było najlepsze, ponieważ nie dowiedzieliśmy się wszystkiego o świecie przedstawionym, co stwarzało pole do domysłów, umacniało tajemniczy klimat. Bo co o nim wiedzieliśmy? Tyle, ile Artem, jego mieszkaniec. Niezmiernie irytujące było to, że gość cały czas pakował się w kłopoty i ktoś go ratował. Oczywiście było to zgodne z notabene dosyć mętną koncepcją przeznaczenia i motywem wybrańca, ale jednocześnie było wymuszone. Ludzie, ileż można!
@Yellowfriend
@Yellowfriend 2011-06-08
Przeczytane (2011-06-08)
Sam pomysł by umieścić akcje w świecie po katastrofie nuklearnej a dokładnie Moskiewskim metrze jest bardzo dobry. Muszę przyznać, że autor w sposób realistyczny opisywał poszczególne stacje metra gdzie ludzie próbowali tworzyć quasi-miasta. Sama atmosfera w książce jest dość przytłaczająca ale to także jest na plus. Problemem dla mnie był sam główny bohater i jego przygody. Z jakiegoś powodu nie mogłam się do niego przekonać. To co przeżywał było dla mnie mało prawdziwe. Poza tym sama historia wciągająca, choć może za wolno się rozwija. Ogólnie polecam książkę.
CO
@Corvus 2011-06-05
Przeczytane (2011-06-05)
Opis świata i sam pomysł - bardzo dobre. Natomiast irytowała mnie owa nieśmiertelnośc bohatera, któremu ciągle i niezmiennie coś lub ktoś ratowało tyłek, co było dosyć nudne po jakimś czasie. Końcówka zaskoczyła... pozytywnie, chociaż biorąc pod uwagę całość nie pasowała do książki. Tutaj bowiem mamy lekkość, typowy świat pos-apo a na koniec autor uderza dość ciężko i chyba nie w tę nutę co potrzeba. Mimo tego można przeczytać i nawet kupić (z drugą częścią już bym się wstrzymała z zakupem ;)
@Tymon
@Tymon 2013-04-10
Przeczytane (2013-04-10)
Sądzę, że pan Wojciech Chmielarz dobrze to ujął na pierwszej stronie książki, że "są pomysły tak proste i genialne, że kiedy ktoś na nie wpadnie, trudno uwierzyć, że nikt wcześniej ich nie wykorzystał...". Pomysł na świat i jego realizacja po prostu znakomita. Książka ma jednak pewne mankamenty, momentami rzeczywiście robi się nudnawo, a niektóre próby podtrzymania napięcia i wzbudzenia w czytelniku uczucia niepokoju zbywa się machnięciem ręki. Polecam jednak stanowczo.
Współtworzący tę stronę
puchar @Immora_Fray @Immora_Fray pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Popraw tę książkę