Skazany na zło

Skazany na zło
8.2
Ocena 8.2 na 10 możliwych
Na podstawie 10 ocen kanapowiczów
Jedno wydarzenie. Jedna decyzja. Jeden błąd. I twoje życie już nigdy nie będzie ...
Jedno wydarzenie. Jedna decyzja. Jeden błąd. I twoje życie już nigdy nie będzie takie samo. Dom na kredyt, skromna firma i kochająca żona – oto życie niespełna trzydziestoletniego Wiktora Hauke. Ale pewnego dnia wszystko, co uznawał za najważniejsze, zostanie przekreślone, a to za sprawą jednego, ni...
Pełny opis
Data wydania: 2018-10-3
ISBN: 978-83-8147-016-2 ( 9788381470162 )
Wydawnictwo: Novae Res
Stron: 328
puchar @w.moich.kregach @w.moich.kregach pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Recenzje

Mroczna i intrygująca
To moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora. Czytałam o tej książce sporo dobrego więc moje oczekiwania co do niej były dość spore. Czy autor i jego książka sprostały moim oczekiwaniom? Historia zaskakująca i zdumiewająca. Autor wciąga czytelnika w mroczny umysł Reżysera – człowieka o chor...
O śmiertelnych błędach.
Mówią, że dobro powraca. A zło? Bywa, że w naszym umyśle tworzą się usprawiedliwiania dla popełnianych czynów. Kierowani chęcią wymuszenia zadośćuczynienia za zło, zemsty za czyn, którego nie jesteśmy w stanie wybaczyć, dajemy sobie prawo do samosądu, do wyznaczenia pokuty winnemu, do bawienia się w...
Napisz swoją opinię

Opinie

@w.moich.kregach
@w.moich.kregach 2018-12-15
Przeczytane (2018-12-10)
To moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora. Czytałam o tej książce sporo dobrego więc moje oczekiwania co do niej były dość spore. Czy autor i jego książka sprostały moim oczekiwaniom? Historia zaskakująca i zdumiewająca. Autor wciąga czytelnika w mroczny umysł Reżysera – człowieka o chorym upodobaniu. Psychopaty, dla którego osiągnięcie własnej przyjemności wiąże się z cierpieniem niewinnych osób. Z drugiej strony autor wnika w życie Wiktora – Aktora. Młody mężczyzna chce wieść dobre i dostatnie życie, jednak los, ale i on sam, co chwilę stawia przed nim kolejne trudności. Na początku gry, w którą wciągnął go Reżyser, jest przerażony, zdezorientowany i załamany. Dopiero gdy krzywda spotyka jego żonę, postanawia wziąć się w garść i stawić czoła Reżyserowi. Chociaż nadal się boi, staje się przebiegły i bezwzględny. Teraz to ona zaczyna prowadzić grę z Reżyserem. Za wszelką cenę chce ochronić swoją żonę, siebie i ich wspólne życie, przed całkowitym zniszczeniem. Autor świetnie wykreował postaci Aktora i Reżysera. Czytelnik może dogłębnie wniknąć w ich umysły i poznać motywy działania. Książkę czyta się jednym tchem. Styl autora nie jest nudny i męczący. Wręcz przeciwnie. Ciekawy pomysł, intrygujący bohaterowie, a także zaskakujące zwroty akcji, sprawiają, że „Skazany na zło” to bardzo udana powieść w swoim gatunku literackim. Zapewnienia autora, że książka, jest mroczna, są całkowicie słuszne. Książka wciągnęła mnie, a jej zakończenie zaskoczyło mnie. „Brzydził się dotykaniem innych ludzi. Nie znosił smrodu obcej skóry, napiętych mięśni wyrywających się z jego objęć, wrzasków wlewających się bezpośrednio do jego uszu i wszechobecnego strachu. Lubił przebywać tylko w towarzystwie filmów granych przez jego Aktorów. Niestety, stworzenie wielkiego dzieła wymagało poświęceń.” „I tak złamałby Wiktora. Ale Reżyser pragnął czegoś więcej – chciał rozbudzić w Aktorze prawdziwe szaleństwo, zło, które zmienia człowieka na zawsze. Udało mu się. Zaraził Aktora prawdziwą nienawiścią.” Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję serwisowi czytampierwszy.pl
VE
@verrnaa 2019-02-07
Główny bohater został tak przedstawiony, że dokładnie możemy poczuć jego emocje, uczucia i wątpliwości. W jednej chwili Wiktor jest przeciętnym facetem, a za moment staje się groźnym przestępcą. Jednakże przywracając kolejne strony, wielokrotnie zastanawiałam się, co ja bym zrobiła na miejscu Wiktora. Może podjęłabym podobne decyzje? Może zupełnie inne? W książce pojawia się również tajemniczy Reżyser, psychopata, który misternie kropka po kropce rozplanowuje swoje plany. Widać, że to osoba niezrównoważona psychicznie.. Książka ta stawia przed nami wiele pytań. Jest dobrze skonstruowana, a tego oczekuję po thilerze psychologicznym. "Trwałem w bezruchu jeszcze przez chwilę. Do mojej świadomości wciąż nie docierało, co ma się wydarzyć." Przede wszystkim trzeba przyznać, że Adrianowi Bednarkowi udało się dosyć realistycznie pokazać, do czego może dojść, gdy człowiek zostanie brutalny sposób zmuszony do określonego działania. Jakie mogą obudzić się w nim pierwotne demony i instynkty. Jak być podczas dokonywania zemsty może być bezwzględny. Podczas czytania tej książki w umyśle powoli rodziła mi się świadomość, że każdy może znaleźć się w podobnej sytuacji. Obecny poziom rozwoju techniki pozwala na bardzo daleko posuniętą inwigilację. Jedynym ograniczeniem jest ilość pieniędzy i czasu, którą ma do dyspozycji oprawca, co jest przerażające. ,,Nie przewidział jedynie dwóch rzeczy. Zostawił ślad, a spełnieniem swoich fantazji zakorzenił we mnie zło''. Język, w jakim została napisana książka, jest poprawny i przystępny, dzięki czemu powieść czyta się sprawnie i szybko, nawet pomimo brutalnych fragmentów. „Skazany na zło” jest dobrze wykreowaną historią, która, pominąwszy kilka wad, broni się ciekawym konceptem fabularnym. Może i mało prawdopodobnym, ale wciąż intrygującym. Powieść momentami przyprawia o ciarki na ciele. Akcja rozgrywa się błyskawicznie, ciągle coś się dzieje. Pierwszoosobowa narracja pozwala spojrzeć na wszystko z perspektywy głównego bohatera. Zapraszam: czytampierwszy.pl
ZA
@zaczytanalala 2019-03-21
Wiktor prowadzi przeciętne życie. Ma własną firmę, która ostatnio nie prosperuje ona zbyt dobrze, dom na ogromny kredyt i piękną żonę Igę, która jest tym, co dla niego w życiu najważniejsze.Żona stara się zmotywować go do walki z alkoholizmem, a mężczyzna wmawiając jej, że chodzi na mityngi AA, w rzeczywistości spotyka się z kochanką. I przez romans jego życie zmienia się w ciągu jednego dnia. Zabiera kochankę na piknik w trakcie którego ona umiera. Wiktor nie wie dlaczego, ale ma świadomość, że jeżeli zgłosi to zdarzenie jego żona o wszystkim się dowie i z pewnością ją straci. Postanawia pozbyć się ciała i problemu. W tym momencie podpisał na siebie wyrok. Bo te zdarzenia nie były przypadkowe. Stoi za nimi człowiek uważający siebie za Reżysera, a Wiktora za najlepszego ze swych aktorów. Teraz Wiktor będzie miał do odegrania rolę swojego życia. *** "Tylko odskocznia do czasów, które mogą już nigdy nie powrócić, pozwoli mi choć na chwilę zapomnieć o brutalnej prawdzie. Stałem się pionkiem w chorej grze psychopaty. Stawką było życie. Nie zamierzałem przegrać." *** Już po kilku stronach przekonałam się do tej książki. Byłam ciekawa, jak szybko zło może zakorzenić się w człowieku i jak wiele jest w stanie poświęcić, aby osiągnąć swój cel. Czyta się szybko i z zapartym tchem, niecierpliwie czekając na dalszy przebieg zdarzeń. Główny bohater jest tym ciekawszą postacią, że spokojnie można uznać go za przeciętnego człowieka. Dodatkowo akcja bardo szybko się rozwija i jest tak wiele ciekawych momentów, że nie zdążymy popaść w nudę, bo już po jednym celnym ciosie pada kolejny. Podczas czytania widzimy, jak z przeciętnego, zastraszonego i zmęczonego człowieka zrodziła się gotowa na wszystko maszyna do zabijania. Wiktor nie wahał się przed niczym, aby ochronić własne szczęście. A jak my zachowalibyśmy się będąc na jego miejscu? Za możliwość przeczytania dziękuję @CzytamPierwszy www.czytampierwszy.pl
KR
@krasnal99 2019-03-03
Wiktor wiedzie spokojne życie- ma żonę, skromną firmę i dom na kredyt. Pewnego razu wybiera się na schadzkę z kochanką do lasu. Z niewiadomych przyczyn kochanka umiera na jego oczach. Wiktor staje przed ważną decyzją. Wezwać pomoc do nieżyjącej kochanki i pożegnać się ze swoim życiem- żoną, firmą czy pozbyć się ciała i udawać, że nic się nie stało. "Jedno wydarzenie. Jedna decyzja. Jeden błąd. I twoje życie już nigdy nie będzie takie samo". Wiktor podjął decyzję- jak się później okaże tragiczną w skutkach. Nie chcąc stracić żony, zakopuje ciało i pozbywa się śladów. Nie wie jednak, że jest obserwowany przez Reżysera. Wiktor w prezencie urodzinowym dostaje telefon wraz ze zdjęciami. Dowiaduje się, że został Aktorem a Reżyser przygotował dla niego scenariusz. Jak potoczą się losy Aktora? Co Reżyser zaplanował w scenariuszu? Czy Aktor zdoła odegrać rolę? Czy Aktor będzie potrzebował dodatkowej motywacji aby zadowolić Reżysera? Po przeczytaniu tej lektury zadaję sobie pytanie co ja bym zrobiła na jego miejscu? Jaką ja bym podjęła decyzję? A ty czytelniku, co ty byś zrobił? Polecam, książka trzyma w napięciu do końca, zaskakujące i tragiczne zakończenie www.czytampierwszy.pl
ID
@IdeCzytac 2019-01-20
Przeczytane (2019-01-19)
Kryminały, ach kryminały. Są lepsze i gorsze. Są zawiłe, albo takie gdzie wszystko mamy podane na tacy. Jak prezentuje się "Skazany na zło" Adriana Bednarka? Wiktor ma kochankę. Młodą, piękną i chętną, nie wymagającą zbyt wiele, tajemniczą. Mały skok w bok, jakich wiele. Paradoksalnie Wiktor kocha swoją żonę nad życie. Iga oczywiście niczego się nie domyśla. Podczas pikniku, na który wybierają się do lasu kochankowie, Monika umiera. Dlaczego? Udusiła się? Była na coś chora? Ktoś jej coś podał? To wydarzenie to początek końca nudnego życia borykającego się z długami przedsiębiorcy. Jedna decyzja, podjęta w emocjach będzie miała wpływ na całe życie krakowianina. Wiktor, tytułowy skazany na zło, w momencie podejmowania decyzji nie wie czegoś ważnego. W lesie gdzie miał odbyć się miłosny piknik, ktoś go obserwował. Ktoś, kto przewidział wiele. Ile jesteśmy w stanie zrobić, aby nasze grzeszki nie wyszły na jaw? Czy mroczne tajemnice i pozornie szczęśliwe życie są warte ciągłego strachu? Pamiętaj, przeszłość może dopaść cię w najmniej oczekiwanym momencie. A wtedy zostaniesz z niczym. W dorobku Adriana Bednarka jest jeszcze kilka pozycji. Kiedyś z pewnością po nie sięgnę.
@WolneLitery
@WolneLitery 2019-02-10
Przeczytane (2019-02-10)
To zdecydowanie nie był kryminał dla mnie. Było zbyt brutalnie, okrutnie i krwawo. Miałam momenty, że książkę chciałam odłożyć, bo nie byłam w stanie dłużej jej czytać, a naprawdę rzadko mi się to zdarza! Przy 250 stronie zwątpiłam już totalnie, ale nie lubię nie kończyć książek, więc dobrnęłam do końca i co? Sama końcówka równie okrutna! Nie, nie i jeszcze raz nie. Wolę bardziej rozbudowane kryminały, w których jest więcej bohaterów, wątków i "normalnej" akcji. W których nie ma co 10 stron kolejnych morderstw, lania krwi i grożenia. Tutaj tak naprawdę mamy dwóch głównych bohaterów, 3 pobocznych i wszystko rozgrywa się wokół nich. Nie chce Wam zdradzać ile z nich dożywa ostatniej kartki, ale zdecydowanie za mało! Dla mnie średnia książka, taka typowo męska i mocna, nie dla mnie!