“Polowa piasku znalazla sie w dolnej czesci klepsydry. Sophia nie przychodzi. Jan siada na komodzie i wklada buty. Po raz ostatni patrzy na przygotowana uczte - kielichy do wina na dlugiej nozce, mise z owocami, pocukrzone placki. Wszystko tam pozostanie jak martwa natura, unieruchomione o czwartej po poludniu, na zawsze niespozyte. Przedmioty brzemienne w mozliwosci, z przyszloscia istniejaca wylacznie w jego glowie. Patrzy na nie okiem artysty: bialy material, nieco sciagniety przy blizniaczych kielichach, metaliczny polysk noza, kubek. Mimo wszystko to harmonijne zestawienie przyjemnie drazni jego zmysly.”
“Nawet koza może cytować Biblię.”
“Właśnie wpadłem na gościa spacerującego z kozą”
“Adwokat nie koza, kwiatków nie zeżre.”
“(...) ujawniliśmy kozę.
- Słucham?- wymamrotał Głód.
- Kozę. W chlewiku. Ma klips w uchu, a właściciel...
- Sławuś.- Podkomisarz popatrzył na niego czujnie.- Co ty mi pierdolisz o kozie w klipsach?
(...)
Głód mocno ścisnął ramię policjanta.
- Ojczyzna wam tego nie zapomni, młodszy aspirant Sławomir Gaca na tropie kozy.
Kozy żeśmy tu przyjechali łapać?!- ryknął.- A sprawdziliście, czy abonament RTV opłacają?”Czytaj dalej
“Ludzie tak jak kozy potrzebują trawy, ale nie wiedzą tego tak dobrze jak one.”
“Jednym koza mleko daje, innym fika koziołki. ”
“Wszyscy Cienie są tacy sami. Wielcy jak brzozy, głupi jak kozy.”
“Sammie osuszyła się do końca i z pewną dozą niepewności założyła majtki.”
“W starej kozie strzelały polana, a na zewnątrz szumiał wiatr.”
“Nawet koza do woza sama nie przyszła, tylko na sznurku ją przyciągnęli, ale dobra, kombinuj, mała, może coś z tego będzie...”
“A to posuwający kozy, obciągający mułom, jebiący świnie skurwysyn jeden.”
“Trzeba mu szybko znaleźć kompana, ponieważ, pomijając zimno, konie nie lubią być same. Wystarczyłaby nawet koza. ”
“Szczęście to spokojne, ustabilizowane życie z odpowiednią dozą wrażeń i atrakcji oraz bliskimi wokół.”
“Któregoś dnia, koza patrząc w stronę gór, mówiła do siebie: „Jak tam musi być dobrze! Jakaż to musi być przyjemność brykać pośród krzewów bez tego sznura na szyi, który tak uciska mi gardło! To dobre dla osła lub woła szczypać trawkę w zamknięciu. Kozy potrzebują wolności.".”
“Kobieta i koza wszędzie się wciśnie. Gatunki to bardzo podobne, wszystko ogryzą, popsują, zawsze je znajdziesz w szkodzie.”
“Stara coś knuje, Grisma knuje, Królowa też, młody gapi się, jakbym mu kozę wydoił... Co za towarzystwo.”
“Roderick Morgenstern (który, zdaniem Magnusa, w pełni zasługiwał na nazwisko brzmiące tak, jakby koza żuła żwir).”
“Przejechała kawałek do rynku, zawróciła na czymś, co przy dużej dozie wyobraźni można nazwać rondem, i skręciła w lewo, pod tunel.”
“Rozgrywka pokera pełni w tym wypadku rolę aukcji, tylko z większą dozą emocji. Aby zgarnąć to, co jest na stole, trzeba mieć nie tylko odpowiednie środki, ale i umiejętności.”
“Liczył na pewną dozę intuicji. Na jakiś znak, iluminację, które okażą się pomocna wskazówką. Przynajmniej jakimś punktem zaczepienia. Nic takiego jednak się nie stało.”
“Lecz najwyraźniej Solańskiemu opatrzność poskąpiła inteligencji, w zamian dając wzrostu pod dostatkiem. "Wielki jak brzoza" - chciałoby się rzec. A i co do kozy mu niedaleko.”
“Dżuma jest zoonozą, czyli chorobą odzwierzęcą - chorują na nią głównie drobne gryzonie, ale też inne zwierzęta, w tym hodowane przez człowieka krowy, owce, kozy i świnie.”
“Ze spora dozą autoironii skonstatowała, że to pewnie z racji podeszłego wieku zrobiła się taka miękka i ckliwa. Są ryczące czterdziestki, to może być także użalająca się nad wszystkimi trzydziestka.”
“Halt Siwobrody wśród kóz ma swój dom, tak ludzie powiadają.
Od lat nie zmieniał skarpet on, lecz kozy nie narzekają.
Bywaj zdrów, Halcie Siwobrody,
Bywaj mi, bywaj zdrów...”
“Ogród! Dobre sobie! Na zdjęciu widać było kilka chwastów, jakieś smętne, oklapłe kwiaty, wyglądające, jakby wcześniej dorwała się do nich koza, i kilka grządek ze zdechłymi warzywami.”
“Bez słowa podniósł do ust kubek coca-coli, po czym wybałuszył oczy, plunął i prychnął ze wstrętem (...).
- Tfuuu! Psia krew! Koza by wrzeszczała, gdyby jej taki trunek do pyska lali.”
“Babcia miała stara kurę, przyjaciółkę, która chodziła za nią jak pies. Kura bardzo źle znosiła towarzystwo kóz i wkrótce zdechła. Babcia stwierdziła, że kozy wykończyły biedaczkę psychicznie.”
“Mój brak postępów, niedojrzałość wraz ze zdrową dozą skłonności do autodestrukcji sprawiły, że pod wpływem impulsu chciałam odpowiedzieć "och pieprzyliśmy się w kurniku". Ale wykończona nerwowo nie potrafiłam tak żartować.”
“Doprawdy nie wiem, kiedy po raz pierwszy nadzwyczaj zdziwiłem się tym, że jestem, a zarazem pewno trochę przestraszyłem się, że mogło mnie wcale nie być albo też mógłbym być jakimś patykiem, albo dmuchawcem, nogą kozy lub ślimakiem. A nawet kamieniem.”