Wyszukiwarka

Wyniki wyszukiwania dla frazy "pij", znaleziono 68

- Wiesz, co się mówi - powiedział, gdy wyszli z pokoju i ruszyli w stronę balu. - Pij, a będziesz spał, śpij, a nie będziesz grzeszył, nie grzesz, a będziesz zbawiony. Zatem pij, by zyskać zbawienie.
- Może i obiecała, ale baby już takie są, rzucają słowa na wiatr. Pij, Rafał, za zdrowie niesłownych kobiet.
- Co ci, kotku, co?
- Śniła mi się wielka rzeka,
Wielka rzeka, pełna mleka
Aż po samo dno.
Pisnął kotek: pii...
- Pij, koteczku, pij!
Skulił ogon, zmrużył ślipie,
Śpi - i we śnie mleczko chlipie,
Bo znów mu się śni
Czytaj dalej
Jedz i pij to, na co masz ochotę, idź tam dokąd chcesz, rozmawiaj z tymi, z którymi warto, a nie z każdym, kto się napatoczy.
- Nie zajmę dużo czasu. Czeka pan na kogoś? (...)
- Na ciebie?
- Serio?
- Gamoń, którego za mną wysłałeś, za bardzo rzuca się w oczy.
- Wyślę za tobą innego. Klient nasz pan.
(...)
- Za kogo pijemy?
- Ty lepiej nie pij. Pijany łatwo zabijasz.
Czytaj dalej
Djaboł sie okrutnie rozradował, synków Sabałowych chycił i wzion do diabelskiej langwery. Ale calućki dzień nie minon, kiej Djaboł z synami prziseł nazad.
- Hej, mój ostomiły cłeku, bier tyk jancykrystów zatraconyk nazod, bo mi piekło ozdupcom- godo.- Ino sie kcom z djabołami praskać, abo z nimi gorzołke pijom. Co ino ześ mi ik doł, to juz połowa piekła spraskano, a połowa niekrzeźwo.
(na podstawie gawęd Andrzeja Skupnia Florka).
Kij i marchewka. Vetinari używał tylko kija. Albo tłukł człowieka marchewką po głowie.
Nigdy nie bij osła, na którym siedzisz.
Każda marchewka służy jedynie do tego, żeby zrobić z niej kij.
Wymyślić tradycję to przecież nie w kij dmuchał.
- Jesteś jak wredna małpa z metrowym kijem w dupie.
To też jest chińskie przysłowie, a brzmi: "Nie bij muchy na głowie tygrysa".
Trochę soczystej marcheweczki, ukrycie kija za plecami i już biją brawa.
Czuła się jak rowerzystka, której podczas upojnej wycieczki ktoś wsadził kija w szprychę.
Coś się poprzestawiało pod tą twoją mądrą kopuła czy co? Wyciągnij w końcu z tyłka ten kij i się rusz!
- Widziałam w telewizji, jak taki bandyta drogowy rzucił się z kijem bejsbolowym na drugiego kierowcę...
Któż z własnej woli wsadza kij w mrowisko? -zapytacie. Jakiś kretyn bez wątpienia.
Dla orientacji będziesz potrzebował szczęścia i dobrych gwiazd. Szukaj mapy w wieży Czterech Kijów.
Jeśli on myśli, że będę potulna i miła dla tego francuskiego pieska z kijem w dupie, to bardzo się zdziwi. Już ja mu pokażę, z kim się nie powinno zadzierać.
- Tak czy owak pilnuj swojego kościstego tyłka. Zawsze możesz wyciągnąć z niego kij i posłużyć się nim jako dodatkową bronią.
„Jeśli on myśli, że będę potulna i miła dla tego francuskiego pieska z kijem w dupie, to bardzo się zdziwi. Już ja mu pokażę, z kim się nie powinno zadzierać”.
Kiedy Bóg tworzył przystojnych facetów, zapytał pewną anielicę, co powinien dorzucić, żeby jeszcze bardziej uatrakcyjnić ich w jej oczach. Anielica nie chciała znieważyć Boga wulgaryzmem, więc powiedziała: „Daj im duże kije”. Niestety, Bóg zrozumiał ją opacznie i teraz każdy przystojny facet rodzi się z wielkim kijem w dupie.
Maniek i Staszek, czyli moi koledzy, byli warszawskimi poukładanymi mecenasami. Ale w przeciwieństwie do większości kolegów po fachu nie mieli kija w dupie.
- Golf, panie pośle, jest jak polityka- uśmiechnął się przewodniczący (...).- Najlepiej idzie, gdy się go długo praktykuje, koncentruje na nim i ma pod ręką dobry kij.
Ważne, żeby kochać ludzi. Teraz, kiedy cały świat naciera na siebie baseballowymi kijami, odrobina ludzkich uczuć jest jak rosyjski kawior.
Niemal żałowałem, że nie potrafię być choć trochę bardziej wyniosły. Niektórym przychodziło to tak naturalnie, jakby kij od szczotki wyssali z mlekiem matki.
Na wieczorze wyborczym kończącym kampanię prezydencką jakiś facet pokazał mi kij przygotowany "na tych LGBT" - na wypadek gdyby przegrał Andrzej Duda.
Nosili kije i białe kostiumy z dzwoneczkami, żeby nie mogli podkradać się do ludzi. Nikt przecież nie lubi być zaskoczony przez niespodziewanego tancerza morrisa.
Jak się chce psa trafić, to kij się znajdzie. Policjant to szmata, każdy chce go ujebać. Przełożeni. ludzie na ulicach, tacy jak ty, prokuratorzy, sędziowie. Wszyscy.
Słowo może mieć bardzo dużą moc. Można komuś zrobić fizyczną krzywdę, bijąc go przy użyciu kija, ale można też znacznie dotkliwiej "pobić" kogoś słowem.
© 2007 - 2025 nakanapie.pl