Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne.

Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne.
9.31
Ocena 9.31 na 10 możliwych
Na podstawie 16 ocen kanapowiczów
Świąteczny koniec roku, okres od Halloween do sylwestra . Oto magiczny czas międ...
Świąteczny koniec roku, okres od Halloween do sylwestra . Oto magiczny czas między dynią a jemiołą Dora Wilk, Nikita, Witkacy, Karma, Malina, Roman, Baal i inni przybywają z nowymi historiami. Burzliwe przygody i ciepłe opowieści – wszystko, czego trzeba, by przegonić zimową chandrę. Słodkie i ost...
Pełny opis
Data wydania: 2018-10-31
ISBN: 978-83-8129-287-0 ( 9788381292870 )
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Stron: 283
puchar @zarwananoc @zarwananoc dodana książka

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Recenzje

Dynia i Jemioła
"Dynia i Jemioła" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Jadowskiej, więc w stworzony przez nią świat weszłam zupełnie na ślepo. Przyznam, że miałam pewne problemy ze zrozumieniem niektórych kwestii, ale przy odrobinie dobrych chęci można z kontekstu wywnioskować o co chodzi. Nie będę równie...
Idealna ksiażka na grudzien
10 cudownych i bardzo róznych historii które przydarzyły się postaciom zmanym już z wczesniejszych książek Anety Jadowskiej. Idealba lektura na czas adwentu.
Napisz swoją opinię

Opinie

@Yo_Anna
@Yo_Anna 2018-12-08
Jesteście fanami Dory Wilk? A może wolicie Nikitę lub Witkaca? Jeśli na którekolwiek z tych pytań odpowiedzieliście „tak” to „Dynia i jemioła” jest właśnie dla Was. Aneta Jadowska po raz kolejny zabiera Czytelników do świata równoległych miast, by w dziesięciu opowiadaniach pozwolić nam wraz z bohaterami spędzić magiczny okres od Halloween do Nowego Roku. Ale, jeśli ktoś myśli, że to historie przepełnione jedynie zapachem choinek, pierniczków czy całusów pod jemiołą nie może mylić się bardziej. Jak to w opowieściach tworzonych przez Jadowską bywa, nie brakuje potworów, duchów, a świątecznej atmosfery dopełnia aromat krwi i porozrzucanych wnętrzności. Zbiór obfituje w trzymającą w napięciu akcję oraz wyprawy do niebezpiecznych miejsc. Czytelnikom dane jest ponownie spotkać się ze znanymi i lubianymi bohaterami – Dora, Nikita, Witkac – ale też poznać nowe postacie i panteony. Lekki styl autorki sprawia, iż lektura „Dyni i jemioły” kończy się szybko niczym adwentowy kalendarz. Bo kto powstrzymałby się na jednym opowiadaniu dziennie? Jeśli lubicie twórczość Anety Jadowskiej lub po prostu macie ochotę spędzić czas w towarzystwie około świątecznych historii zachęcam Was do sięgnięcia po „Dynie i jemiołę”. Na pewno się nie zawiedziecie.
VE
@verrnaa 2018-12-19
Ostatnio bardzo polubiłam opowiadania. Nie wiem, czy to wydawnictwa zaczęły je więcej wydawać, czy, czy to ja dopiero zaczęłam zwracać na nie uwagę. A skoro już niebawem święta to oczywiście nie mogło zabraknąć opowiadań świątecznych. Anetę Jadowską bardzo lubię i kiedy zobaczyłam jej najnowsze „dziecko” od razu wiedziałam, że je przeczytam i kiedy była okazja tak też zrobiłam. Oczywiście z kocykiem i kakałkiem w ręce ta książka umiliła mi długie, jesienne wieczory. "- Nie wierz we wszystko co o mnie słyszysz. Chyba, że słyszałeś, że jestem wspaniała, wtedy muszę potwierdzić, że plotki nie są przesadzone."   W książce znajdziemy różne opowiadania około świąteczne- od Halloween aż do sylwestra. Jest ich w sumie 10. Każde inne, wspaniałe i niepowtarzalne. W tej książce spotkamy dobrze nam znanych bohaterów wcześniejszych książek autorki, takich jak Nikita, Dora Wilk, Roman czy Baal. Bohaterowie odnajdują się w różnych sytuacjach związanym ze świątecznymi daniami, słodkościami, przebraniami i wierzeniami. Mnie osobiście spodobało się, że fabuła jest epizodyczna i nie ma większego wpływu na wydarzenia z pozostałych książek Anety Jadowskiej. Są to przecież opowiadania około świąteczne, mamy tu cudowny klimat, dzięki któremu możemy poznać znanych nam już bohaterów w innych sytuacjach, albo poznać całkiem nowych, którzy nas w sobie rozkochają. Nie czytałam książek związanych z Dorą Wilk, ale na pewno to nadrobię.   Aneta Jadowska również postarała się o coś dla fanów Baala. Na spotkaniu autorskim na Sląskich Targach Książki 2018r wspominała, że ciągle dostawała pytania o tego właśnie bohatera i kiedy zrobiła psikusa w prima aprilis, czytelnicy wręcz nie mogli uwierzyć, że to tylko żart. W książce „Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne” znajdziecie opowiadanie „50 twarzy Baala” i wiele innych, np. „Nieboszczyk, który za często się uśmiechał” czy „Coś się skrada cichą nocą". Muszę jeszcze wspomnieć o wspaniałym wydaniu tej książki. Twarda oprawa, niesamowita okładka, pięknie graficznie strony tytułowe opowiadań i rysunki Magdaleny Babińskiej. Sami musicie wziąć tę książkę do rąk i zobaczyć jak niesamowicie jest wydana, ale przede wszystkim jak wspaniały tekst skrywa w środku. Zabrakło mi tutaj tylko wstążki do zaznaczania miejsca, w którym skończyliśmy czytać, ale za to wraz z książką dostajemy pocztówkę, którą ja wykorzystałam jako zakładkę.   Podsumowując - bardzo gorąco polecam tę książkę. Na pewno zachwyci wszystkich, którzy czytali wcześniejsze książki autorki, ale pozostali również odnajdą się tym świecie i może sięgną po pozostałe książki. Jest to właśnie idealny czas na przeczytanie tych właśnie opowiadań świątecznych!   "- Co znowu? - warknął Joshua na widok pergaminu obwieszonego pieczęciami jak choinka bombkami. - Dziadek się stęsknił. - Miron był szczerze rozbawiony nieszczęśliwą miną przyjaciela. Dziadek Joshui był szychą w Radzie Archanielskiej. Może o nim słyszeliście, na imię ma Gabriel, a na koncie jedno spektakularne zwiastowanie." czytampierwszy.pl .
PA
@patcyr 2018-12-09
„Jedyne co zostało to wspomnienie przyjemności intensywniejszej i pełniejszej ni wszystko co kiedykolwiek przeżyła. I była gotowa do pierogów dorzucić duszę, by jeszcze raz spotkać Karmazynowego Księcia….” Lubicie tę przedświąteczną gonitwę? Zakupy, prezenty, ubieranie choinki, świąteczne porządki? A może by tak usiąść na ulubionym fotelu, kanapie, czy nawet ulubionym miejscu na podłodze – wziąć kocyk, kubek ciepłej herbaty i poczytać książkę? Książkę, która Was rozweseli, zaskoczy, jak również zmorze krew w żyłach i będzie doskonale wpisywać się w przedświąteczny klimat? Dla mnie ten pomysł jest wspaniały! Chwil odpoczynku od przedświątecznej gonitwy, a jednocześnie wyprawa w podróż pełną magię i tajemnic! „Dynia i Jemioła – nietypowe opowiadania świąteczne” to najnowsza książka Anety Jadowskiej, polskiej autorki fantastyki. Książka, jak sam tytuł wskazuje, to zbiór świątecznych opowiadań, które doskonałe wpisują się w magiczny czas między dynią, a jemiołą, czyli okres między Halloweenem, a sylwestrem. W książce znajdziemy bohaterów, którzy pojawiali się już w innych książkach Jadowskiej, a tym razem przychodzą do nas w świąteczne odsłonie. Osobiście pierwszy raz spotykam się z twórczością Jadowskiej, stąd bohaterzy byli mi dotychczas nieznani. Muszę przyznać, że każda postać jest barwna, nietypowa i ma swój charakterystyczny styl bycia. Mimo, że polubiłam większość bohaterów pewną trudność sprawiało mi początkowe odszyfrowanie z kim w ogóle mam do czynienia, bo autorka w opowiadaniach imię postaci wspomina gdzieś w trakcie opowiadania. Czy to dobre czy złe? Nie potrafię jednoznacznie określić. Z jednej strony zaburzało to moje utożsamianie się z bohaterem, a z drugie strony zostawiało pole dla wyobraźni i otaczało opowiadanie aurą tajemniczości. Pisząc recenzję nie sposób nie wspomnieć o wspaniałej oprawie graficznej, która towarzyszy nam każdej historii, a także bardzo chwytliwych tytułach 😉 – przykładowo „50 twarzy Baala”, czy „Wampir, który ukradł święta”. Muszę przyznać, że zbiór opowiadań zdecydowanie zachęcił mnie do tego, aby poznać pozostałą twórczość autorki. A dlaczego? Uwielbiam fantastykę, a fantastyka Jadowskiej jest nie tylko pełna magii, ale również dobrego humoru i uczuć. Opowiadania są napisane w sposób lekki, czyta się je przyjemnie z ciągłym uśmiechem na twarzy. Mamy do czynienia z tajemniczością, ale taką lekką, z duchem świąt, a nie ciemną, ciężką i mroczną. Osobiście jestem bardzo pozytywne zaskoczona „Dynią i Jemiołą”. Pozycja zdecydowania na obecny przedświąteczny okres! Rozpalajcie kominki, bierzcie kocyki, róbcie herbatkę i czytajcie świąteczne opowiadania Anety Jadowskiej!
@zarwananoc
@zarwananoc 2018-11-26
Przeczytane (2018-11-21)
"Wiedziałam, że jestem przesądna i nigdy nie chodzę do wróżów i jasnowidzów. Uważałam, że to niepotrzebne kuszenie losu, bo i bez tego jest niczym wyszczekany i złośliwy nastolatek". Przyznam się bez bicia, że "Dynia i jemioła" Anety Jadowskiej to pierwsza książka jaką miałam przyjemność przeczytać w tematyce świątecznej. Zawsze się bałam, że te historię będą wymuszone, może też pisane na szybko, co spowoduje męczącą lekturę. Na moje szczęście te wróżenia nie spełniły się, a książka przyniosła mi wiele przyjemnych i wesołych wieczorów. Z twórczością autorki już dawno miałam do czynienia i muszę powiedzieć, że seria o Nikicie bardzo mi się spodobała- zapewne to także jeden z czynników, który zachęcił mnie do przeczytania tej pozycji. Szczerze mówiąc, zapewne osoby, które nie zapoznały się z buntowniczą i zadziorną Nikitą, nie będą miały uciechy z tej książki. Pojawia się tam wiele bohaterów, których można było poznać w wyżej wspomnianej serii. Czytając ją tak na "sucho" możliwe, że nie będziemy wiedzieć w wielu sytuacjach o co chodzi. Przechodząc do samej książki, autorka przygotowała dla Nas dziesięć opowiadań. Mamy w nich przedstawionych bohaterów, którzy dość często pojawiali się w serii o Nikicie, więc jeśli, któryś skradł wasze serce możliwe, że macie możliwość spotkać się z nim ponownie. Sytuacja jest tym bardziej dla Was korzystna, jeśli bohaterem okaże się kobieta. Z tego co zauważyłam Aneta Jadowska lubuje się w buntowniczych, zadziornych i samodzielnych kobietach, więc po części wiecie czego możecie się spodziewać. Kolejna rzecz, która wzbudziła moją ciekawość to tytuły opowiadań. "50 twarzy Baala", czyżby kłania nam się jeden z bestsellerów? "Jak pies z kotem", ktoś zaszedł komuś za skórę? "Noc potworów", będzie krew.. w święta? Patrząc na te tytuły, nie trzeba się zastanawiać, tylko łapać za koc i ciepłą herbatę! Oczywiście, należy także wspomnieć o pięknym wydaniu! Otwierając paczkę nie mogłam się napatrzeć na rysunki Pani Magdaleny Babińskiej. Talent tej kobiety jest dla mnie sprawą nad którą muszę się pozachwycać! Pomysłowość i umiejętność przeniesienia tego co wyobrażam sobie podczas czytania na papier, jest wspaniałą sprawą, która według mnie wzbogaca pozycję. Reasumując, książkę jak najbardziej polecę osobą, które zapoznały się z światem Nikity, uwielbiają zaskakujące i pomysłowe opowiadania oraz bohaterki, które swoim charakterem mogą podbijać świat. "Właściwie wtedy powinnam sobie uświadomić, że żyję pożyczonym szczęściem. Fuksem na kredyt. I że przyjdzie mi ten kredyt spłacić." czytampierwszy.pl
@NathalieRoss
@NathalieRoss 2018-11-30
Jeśli ktoś by mnie spytał, czy mam w tym roku książkę, która idealnie wpasowała się w moje poczucie świąt, to wskazałabym na „Dynię i jemiołę” Anety Jadowskiej, czyli najnowszy zbiór opowiadań, łączący klimat Halloween z Gwiazdką. Podtytuł głosi, że mamy przed sobą dość nietypowe historie świąteczne ze świata Thornu, a ja mogę jedynie dodać, że są one również pozytywnie zwariowane i nawet trochę nieprzewidywalne! Dla mnie to idealna pozycja w tym przedzimowym okresie, która wyróżnia się na tle licznych obyczajówek i romansów z Mikołajem w tle (a czasem nawet w roli głównej). ❄ Jeśli tęskniliście za Dorą Wilk, którą autorka zadebiutowała na polskim rynku, Witkacym, który zawojował serca wielu czytelniczek czy Nikitą, która aż tak nie dała nam o sobie zapomnieć – w końcu premiera „Diabelskiego młynu” była nie tak dawno temu, to z pewnością spodobają Wam się ich nowe perypetie w takim „odświętnym” wydaniu. Niemniej nawet osoby, które dopiero chciałyby rozpocząć przygodę z twórczością autorki, nie powinny mieć problemu z połapaniem się, kto jest kim i jaką pełni funkcję – mam wręcz wrażenie, że te opowiadania pięknie zbudują Waszą sympatię do ich bohaterów i zachęcą do lektury odpowiednich serii autorki. ❄ Nie zaskoczę chyba nikogo, kto od jakiegoś czasu mnie zna, jeśli powiem, że lekturę zbioru zaczęłam od opowiadania „50 twarzy Baala” – nawiązanie jest jasne jak słońce i po prostu musiałam zacząć od tej historii. A potem skakałam już jak pszczeli Casanova po kwiatkach i zachwycałam się każdym kolejnym coraz bardziej, jednocześnie dawkując sobie lekturę, by zbyt szybko jej nie skończyć. W planach było dotrwanie do świąt… Jak widać, nawet nie skończył się listopad, a ja cały zbiór mam za sobą. Jednak z pewnością przed świętami jeszcze do niego wrócę. ❄ Ach, nie mogę nie wspomnieć o ilustracjach i okładce, które są wprost przepiękne! Magdalena Babińska i Wydawnictwo SNQ spisali się na medal. Jestem po prostu zakochana w tym wydaniu, w każdej jego cząstce!
@esclavo
@esclavo 2018-12-04
Przeczytane (2018-11-23)
Już grudzień, sklepy zasypane bożonarodzeniowymi chińskimi świecidełkami, a w radio nieśmiało śpiewa George Michael. Co jeszcze będzie potrzebne do tworzenia wspaniałej świątecznej atmosfery? A no - książka, która wprawi nas w odpowiedni nastrój. I tutaj wydawnictwa prześcigają się w publikacji takich pozycji. Raczej to słodkie, urocze i zimowe historie, dziejące się w okolicy Świąt. Czy mamy inną alternatywę? "Dwudziestego trzeciego grudnia czułam się jak superbohater, który po tym, jak uratował Ziemię przed kosmitami, w drodze do domu wpadł pod autobus." Ja to chyba nie dokońca jestem fanką Świąt, albo bardziej tej komercyjności wydarzenia, ale po zbiór opowiadań od Anety Jadowskiej sięgnęłam chętnie. Trochę z ciekawości, trochę z tęsknoty za Nikitą i Robinem, trochę też, bo wydanie jest przepiękne. I co mogę powiedzieć, opowiadania idealnie wpasowują się w mój gust. Jest to raczej luźna wariacja na temat halloween i świąt. Dużo konkretnych wydarzeń, nawiązujących do poprzednich serii, a mało cukru, lukru i posypki. Wszystkie opowieści utrzymane w żartobliwym tonie, przez co uśmiech nie będzie schodził z waszych twarzy. "Ta dzielnica mieszała w głowie każdemu, potworom nawet bardziej. Sawa kochała swoje monstra miłością Elmirki: im coś było straszniejsze, tym mocniej przytulała." O ile lepiej czytało mi się opowiadania poświęcone Nikicie, z tego względu, że znamy się z wcześniejszych książek, tak teraz chętnie wezmę się za inne książki Jadowskiej. Bo Dora i Malina okazały się fantastycznymi postaciami. Jeżeli już czytaliście coś od Anety Jadowskiej, to zbiór jest pozycją obowiązkową, a jeśli nie, to doskonała okazja, żeby poznać bohaterów wszystkich powieści. Za egzemplarz dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
SI
@silwana 2018-12-05
Na swoim koncie mam już jedną książkę autorki (Trup na plaży i inne sekrety rodzinne), więc wiedziałam czego mniej więcej mogę się spodziewać. I dostałam to na co liczyłam, a nawet i więcej. Dynia i jemioła jest to zbiór dziesięciu opowiadań. Jednych dłuższych, innych trochę krótszych. Dora Wilk, Nikita, Witkacy, Karma, Malina, Roman, Baal, znani z innych książek autorki są głównymi bohaterami Dyni i jemioły. Historie zawarte w tej książce czasami są zabawne, czasami mroczne, a czasami romantyczne. Zdecydowanie każdy znajdzie coś dla siebie. Mi najbardziej podobały się te w których główną bohaterką była Dora czyli Wampir, który ukradł święta i 50 twarzy Baala. Zdecydowanie muszę przeczytać serię opisującą jej przygody. Podobało mi się również historia Jak pies z kotem opowiadającej jak to można „dobrze” żyć z sąsiadem. Poza świetną fabułą na uwagę zasługuje również wydanie książki. Ilustracje do okładki i do każdego opowiadania stworzyła Magdalena Babińska. Ze swojego zadania wywiązała się bardzo dobrze. Każda grafika przedstawia dokładnie to co zostało opisane. Jednak poza rewelacyjną fabuła i grafikami, jest też mała niespodzianka, a jest nią pocztówka przedstawiająca Nikitę, Robina, Wiki, Witkacego, Dorę, Romana i Malinę w strojach na Halloween. Podsumowując zdecydowanie jest to książka warta polecenia. I dla tych którzy znają już autorkę i dla tych, którzy nigdy wcześniej o niej nie słyszeli. czytampierwszy.pl
@coconut
@coconut 2018-12-14
Przeczytane (2018-12-14)
„Dynia i jemioła” to faktycznie zbiór nietypowych opowiadań świątecznych – przedstawione historie osadzone zostały w okresie między „dynią” a „jemiołą”. I tak właśnie napotykamy się na odrobinę Halloween, a i sporo Bożego Narodzenia (oraz mniej popularnych świąt), a wszystko podane to bez zbędnej słodyczy, za to z pokaźną dawką humoru i interesującej akcji. Generalnie nie przepadam za opowiadaniami – są dla mnie za krótkie, by dało się w nich zawrzeć jakąś konkretną fabułę i zarysować odpowiednio postacie. No, a Anecie Jadowskiej to wszystko się udało. Autorka ma talent i tyle. Potrafi stworzyć sympatycznych, ale silnych i charakternych bohaterów, którzy pociągną czytelnika w szybką, wciągającą akcję, doprawioną humorem. Czas upływa niepostrzeżenie. Bawiłam się pierwszorzędnie i z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnych opowieści. Warto też wspomnieć, że zbiór ten jest po prostu ślicznie wydany – wewnątrz znajduje się sporo ciekawych i estetycznych grafik, które czynią to wydanie po prostu pięknym. Za tym pięknem stoi też jakość. Polecam serdecznie. :)
TY
@Tygrysicaa 2019-01-31
Przeczytane (2019-01-31)
Pierwsze moje spotkanie z twórczością Anety Jadowskiej okazało się być drogą przez mękę. „Dziewczyna z dzielnicy cudów” kompletnie nie przypadła mi do gustu i na jej temat miałam do powiedzenia więcej złego niż dobre. Dlatego nie sądziłam, że nasze drogi kiedykolwiek się jeszcze skrzyżują. Ba! Byłam wręcz pewna, że nigdy nie sięgnę więcej po żadną książkę Jadowskiej, choćby nie wiem jak miała dobre opinie. Jednak pewnego zimowego wieczoru, gdy przeglądałam bestselery Legimi natknęłam się na drugi tom serii o Nikicie. Długo wahałam się czy dać drugą szansę twórczości Jadowskiej, aż w końcu ponownie dałam się przekonać tym wszystkim pozytywnym opinią, mówiącym, że z każdą kolejna książką jest coraz lepiej. Opinie te okazały się prawdziwe i „Akuszera bogów” czytało mi się już znacznie lepiej. Dlatego kiedy zobaczyłam, że pojawiły się również opowiadania z pod pióra tej autorki, postanowiłam je również przeczytać. Decyzja ta okazała się być strzałem w dziesiątkę, ponieważ od bardzo dawna z żadną książką tak się nie ubawiłam. Czytało mi się ją tak doskonale, że postanowiłam dawkować sobie tą przyjemność i czytać maksymalnie jedno opowiadanie dziennie. A to w moim przypadku już o czymś świadczy. „Co roku w sezonie świątecznym fantazjowałam, że w połowie grudnia wsiadam do samolotu i lecę w jakieś przyjemne, ciepłe miejsce. Z daleka od wścibskich ciotek, perfekcyjnej matki, kuzynek, dzieciaków biegających z prędkością kucyków naćpanych amfetaminą...” Książa ta zawiera dziesięć opowiadań, których głównymi bohaterami są między innymi Dora, Malina, Nikita, Baal, Roman oraz Witkacy, czyli w większości postacie pochodzące z poprzednich książek Jadowskiej. Może to budzić w czytelniku nie znającym twórczości tej autorki pewną obawę, że nie będzie wiedział kim oni są i o co chodzi w tych historiach, jednak nic bardziej mylnego. Autorka w każdym opowiadaniu pokrótce nakreśla nam historię bohaterów, co ułatwia czytanie oraz niesamowicie zaciekawia do poznania pozostałych książek Jadowskiej. A wszystko to całkowicie pozbawione spoilerów. W przeciwieństwie do typowych świątecznych historii „Dynia i jemioła…” nie jest z pokroju tych ckliwych i romantycznych. Tutaj jest wręcz przeciwnie. Wszystkie opowiadania tu zawarte są pełne sprzecznych emocji, nietypowego humoru oraz ciepła, tak charakterystycznego dla okresu świątecznego. „Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne” to jedna z tych książek, obok których żadna sroka nie przejdzie obojętnie. W szczególności, gdy zajrzy do środka. Ponieważ znajdzie tam wspaniałe ilustracje Magdaleny Babińskiej, które idealnie odwzorowują rozgrywające się sceny oraz postacie. „Moja rodzina jest jak trufle. Rzadka, bezcenna i w dobrym stylu, ale w nadmiarze potrafi zabić smak nawet najbardziej wykwintnej potrawy. I ma zaskakująco wiele wspólnego ze świniami.” Reasumując, jeśli chodzi o na początku wspomnianą „Dziewczynę z dzielnicy cudów” to dalej Wam jej nie polecam, jednak „Nietypowe historie świąteczne” koniecznie musicie przeczytać. Zwłaszcza, jeśli lubicie zwariowane i zaskakujące historie, które zawładną Wami do reszty. Gorąco polecam! Aleksandra Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne” autorstwa Anety Jadowskiej. Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/ Za możliwość zrecenzowania tej książki serdecznie dziękuje portalowi CzytamPierwszy.pl
ZI
@zielona_malpa 2019-01-27
Kiedy skończyłam czytać trylogię o Nikicie nie do końca wiedziałam, czy chcę sięgać po resztę magicznego uniwersum Anety Jadowskiej. Kiedy dowiedziałam się o "Dyni i jemiole", uznałam, że to doskonała okazja, by zobaczyć, czy inni bohaterowie mają szansę wciągnąć mnie w swoje szpony. "Dynia i jemioła" to zbiór opowiadań utrzymanych w klimacie okresu jesienno-zimowego i świątecznego. Bohaterowie odnajdują się w różnych sytuacjach zarysowanych świątecznymi przyprawami, dyniami, przebraniami i wierzeniami. Przy okazji mogą odkryć kawałek siebie, który dotąd mocno w sobie ukrywali. Po przeczytaniu książki mogę powiedzieć, że mój apetyt na resztę książek z uniwersum wzrósł. Autorka zdecydowanie potrafi odnaleźć się w krótkich formach i oddać świąteczny klimat czasu, który opisuje. I choć generalnie wydarzenia z fabuły opowiadań są na tyle epizodyczne, że nie mają większych konsekwencji dla bohaterów, z pewnością warto je poznać, jeśli już czytało się pozostałe książki. Najbardziej przypadły mi historie o bohaterach, których już poznałam, czyli o Nikicie i Robinie, ale to chyba zrozumiałe, że najlepiej czytało mi się o osobach, z którymi nawiązałam już jakąś nić porozumienia. Czy sięgnę po pozostałe książki z uniwersum? Nie wiem. Mimo ciekawych historii zawartych w zbiorze, niekoniecznie czuję potrzebę, by rzeczywiście wciągać się w kolejne wielotomowe serie. -- Książkę przeczytałam dzięki portalowi www.CzytamPierwszy.pl
Autorzy
Aneta Jadowska
Aneta Jadowska
Filolożka, wielbicielka pomysłów niepraktycznych i niełatwych, czym uzasadnia doktorat z literatury i wiele innych ślepych uliczek w swojej biografii. Od 2000 r. mieszka w Toruniu i chyba już jest tor...
Inne książki:
Książka Złodziej dusz
Książka Bogowie muszą być szaleni
Książka Trup na plaży i inne sekrety rodzinne
Książka Wilk w owczej skórze