"Zgroza w Dunwich" Lovecrafta, tu masz treści aż nadto.
Jeśli chodzi o mnie, to przestałabym chodzić, gdybym miała placic za wypozyczanie książek (1zł od pozycji to niby niewiele, ale w przeliczeniu na iloś...
Masz racje z tytułami.
Wszystko dopięte na tip-top, gdy ze zgrozą stwierdzasz, że zabrakło soli.
Nie miałem pojęcia co z robić z potworem, który zadekował się w zwłokach mojego przyjaciela, i co gorsza wiedziałem, że inni też nie nie mają żadnego ...
Cały czas wgapiony przed siebie, z durnym uśmieszkiem obracał w palcach tani aluminiowy pierścionek symbolizujący dziesiątkę różańca - Piotr to wiedzi...
Masz do wyboru spokojne życie przy bliskiej ci osobie i życie pełne przygód, grozy i dreszczyku emocji.
Tak, będzie to opowieść grozy.
– Wodorotlenek miedzi… Idealną harmonię naszych szeptów, śmiechów i chichotów zburzył głośny skrzyp zardzewiałych zawiasów w drzwiach do pracowni.
Lubię - pić herbatę i kawę i ciepłą i mrożoną, leżeć w łóżku czytać książki Nie lubię - wrzasku, hałasu Wada - uparta, pyskata, leniwa Zaleta - optym...
Nie miałem, tak jak @oga, przyjemności zetknięcia się z tego typu literaturą, ale sądzę że jest to po prostu kolejny produkt naszych czasów.
Chyba że macie inną propozycje współczesnej grozy, myślałem o Ketchumie ale tam chyba brutalność i okrucieństwo bardziej jest.
Ja miałam bardzo ciężki orzech do zgryzienia z Ymar zanim tekst trafił do wydawnictwa Fox Publishing.
Ja miałem filmowy weekend.
Wszelkie dźwięki typu: skrzypienie podłóg, odgłos wiatru budowały napięcie, wprowadzały elementy grozy.
Bo to początkowo wyglądało tak jakby ten serial naprawdę miał aurę grozy, po ciele widza miała przebiegać gęsią skórka (u mnie była) zwłaszcza kiedy p...
"ciary" i wywarła na u mnie wrażenie niepokoju i grozy był "Cmętarz zwierząt" King'a.
Jako że dość wcześnie zaczęłam się zagłębiać w literaturę grozy, byłam wówczas w wieku gimnazjalnym, wczesnolicealnym więc musiałam czytać po nocy, p...
We dwoje znajdujemy sobie małą jaskinię, do której otaczające nas groza nie ma dostępu
Takie swojskie, mogło mieć miejsce obok - a przy okazji to coś więcej, niż tylko groza, zdecydowanie zasługuje na uwagę.
Do tego atmosfera niesamowitości otaczającej to, co z pozoru zwyczajne, i grozy, równie często subtelnej, co ocierającej się o makabrę.
Niesamowite odczucia miałam po przeczytaniu recenzji gudrun, chciałam mówić szeptem :-) wspaniała recenzja.
„Dom stu szeptów” to najnowsza powieść grozy brytyjskiego mistrza horroru, Grahama Mastertona.
Każde dziecko marzy o wielkiej przygodzie, zaczarowanym świecie, tajemniczych istotach, magicznych miejscach… W „Tajemnicy błękitnego zamczyska” dzi...
@Morelko - miałam ogromne marzenie, żeby pisać.
Straszny Film), czy to podczas czytania książek grozy.
Za to na pewno miało miejsce nabicie na pal dwudziestu tysięcy tureckich jeńców.
Upiorną, gotycką wieżyczką rodem z kiepskich filmów grozy.