Książki Pamiętniki

Nowości

Grunt pod nogami
ks. Jan Kaczkowski ...
Pawilon małych ssaków
Patryk Pufelski
Sprawa śmierci i życia
Irvin David Yalom ...
Zbrodnie mojego dziadka
Silvia Foti ...
Dziennik
Anne Frank ...

Zapowiedzi

Intymnie i emocjonalnie

Pamiętniki należą do specyficznych form literatury. Przede wszystkim ze względu na swoją szczególną treść oraz pozostawanie w niemalże namacalnym kontakcie z autorem. Większość z nich wzbudza różne emocje, porusza trudne i te błahe wątki - w zależności od tematu. Pisane z perspektywy autora jako uczestnika zdarzenia bądź jego naocznego świadka. Ich największym atutem jest fakt, że adresat dzieli się z odbiorcą swoimi doświadczeniami oraz przeżyciami. Mają więc charakter moralizatorski, edukacyjny i życiowy. Były pisane dawniej i są pisane obecnie - mogą nawiązywać do różnych okresów czasu i obszarów geograficznych. Cieszą się sporym zainteresowaniem, ponieważ mogą posłużyć jako “wehikuł czasu”.

W cudzej skórze... Czy aby na pewno?

W ostatnim czasie dużą popularność zdobyła biografia Demii Moore sporządzona w formie pamiętnika ,,Intymnie. Moje wspomnienia”. Opowiada w niej o swoim trudnym dzieciństwie, problemach rodzinnych i uczuciowych, gwałcie oraz uzależnieniach. Dla wielu autorów pamiętnik staje się formą oczyszczenia i rozprawienia z przeszłością. Tym bardziej czytelnik może się z nimi utożsamiać. Niewątpliwie godną polecenia pozycją jest pamiętnik autorstwa Agaty Puścikowskiej ,,Siostry z powstania. Nieznane historie kobiet walczących o Warszawę”. Dla wielu czytelników okres wojenny jest tylko przelotnie usłyszaną historią. Niewielu zdaje sobie sprawę jak okrutne były realia tamtych czasów. Dzięki pamiętnikom czytelnik może na chwilę znaleźć się bliżej tego, co wówczas było codziennością, a dzisiaj jest tylko bolesnym wspomnieniem. Pamiętniki mają również pozytywny wydźwięk. Mogą nawiązywać do tematyki dzisiaj bardzo aktualnej - macierzyństwa lub pierwszego dziecka w życiu rodziców. Wtedy warto, aby czytelnik sięgnął po biografię Eweliny Gierasimiuk-Merty ,,3600 gramów szczęścia”. Idealna dla przyszłej lub świeżo upieczonej mamy.

Każdy znajdzie coś dla siebie

Pamiętniki to również odpowiednik biografii, wspomnień, dzienników. Mogą nawiązywać do geografii, historii Polski, ludności, polityki, beletrystyki. Są uniwersalne, poruszają zawsze aktualne treści - więc czytelnik odnajdzie się w tej kategorii bez problemu!

Tagi

#wspomnienia (40) #pamietnik (26) #pamietniki (15) #PamietnikiPolskie (13) #historia (12) #20W (10) #Polska (7) #biografia (7) #1945-1989 (6) #dziennik (6) #LiteraturaPolska (5) #Polityka (5) #Dziennikarze (5) #1990-plus (4) #biografieIWspomnienia (4) #wywiad (4) #beletrystyka (4) #choroba (3) #geografia (3) #ludnosc (3)

Najczęściej oceniane

Biała Masajka
Corinne Hofmann
Dziennik
Anne Frank ...
Na marginesie życia
Stanisław Grzesiuk
Jeszcze jeden oddech
Paul Kalanithi ...
Dziewczyny ocalałe
Anna Herbich
DyrdyMarki
Marek Niedźwiecki ...
3600 gramów szczęścia
Ewelina Gierasimiuk-Merta
Grunt pod nogami
ks. Jan Kaczkowski ...

Serie i Cykle

Cykl Biała Masajka

3 książki z cyklu
Biała Masajka
Żegnaj Afryko. Dalsze losy Białej Masajki
Moja afrykańska miłość. Biała Masajka wraca do Barsaloi

Seria Klisze Lekarskie

4 książki z serii
Kołtun, pijawki i psie sadło. Pamiętnik
Próchnica i fermentacja
Żganie w boku i krople dziewięciorakie
Wcierki rtęciowe i obcęgi

Cytaty

Lepiej pełzać na czworakach, podpierając sie odrąbanymi kikutami, ale żyć. Takie jest najpotężniejsze prawo człowieka. Chęć życia. Przymus życia. Nawet obóz tylko w nielicznych stłumił instynkt istnienia. Gryźć ręce z bólu, z rozpaczy, z utraty wszelkich złudzeń - ale żyć. Żyć choć trochę dłużej, niż pozwalają militaryści. Zobaczyć, co nastąpi, gdy minie czas okrutny.
Jak leżałem obolały po operacji, internista mój (w ramach psychoterapii) opowiedział: leżał człek jakiś w rowie, mając w plecy nóż ogromny wbity, przechodzień pyta „och, czy pana to nie boli?” a on: NUR WENN ICH LACHE! No i faktycznie zaśmiałem się i zabolało jak diabli.
Pokazywanie świata komuś, kto jeszcze potrafi się dziwić, jest pięknym zajęciem.
Dzień później okolica znowu ulega metamorfozie, tym razem łagodnie i bezgłośnie. Wszędzie wyrasta z ziemi trawa, a niektóre kwiaty rozkwitają tak prędko, że prawie to widać. Tysiące małych białych motyli unosi się w powietrzu niczym płatki śniegu. Wspaniale jest obserwować, jak w tym suchym krajobrazie przyroda budzi się do życia. Po tygodniu całe Barsaloi jest jednym wielkim fioletowym morzem kwiatów.
Potem spojrzałem z niesmakiem w okno: brudny śmietnik, ponuro, jesiennie, nawet zima już od nas wyemigrowała i przyjęła obywatelstwo niemieckie.
Podczas okupacji zdarzało się, że dosypywałem do samochodów niemieckich, które wracały z frontu i przejeżdżały przez nasz garaż, specjalny proszek, karborund, aby silnik po jakimś czasie się zatarł. Oczywiście nie od razu, bo można było stracić życie.
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl