Upiorne święta

Graham Masterton, Artur Urbanowicz, Jakub Ćwiek, Adam Przechrzta ...
5.4 /10
Ocena 5.4 na 10 możliwych
Na podstawie 40 ocen kanapowiczów
Upiorne święta
Lista autorów
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
5.4 /10
Ocena 5.4 na 10 możliwych
Na podstawie 40 ocen kanapowiczów

Opis


Te historie każdemu zmrożą krew w żyłach. Doborowa stawka polskich autorów specjalizujących się w literaturze grozy opisuje Boże Narodzenie takie, jakiego z pewnością nikt z nas nie chciałby przeżyć….

Po lekturze tej książki Gwiazdka już nigdy nie będzie taka jak kiedyś. Arcysilną polską reprezentację uzupełnia Graham Masterton – autor kilkudziesięciu powieści, w tym takich klasyków horroru jak "Manitou", "Dżinn" i "Wojownicy nocy", które rozeszły się na całym świecie w wielomilionowych nakładach.




Data wydania: 2020-10-14
ISBN: 978-83-287-1419-9, 9788328714199
Wydawnictwo: Akurat
Stron: 384
dodana przez: ReniBook

Autor

Graham Masterton Graham Masterton
Urodzony 16 stycznia 1946 roku w Wielkiej Brytanii (Edynburg)
Graham Masterton - brytyjski pisarz, twórca horrorów. Po szkoleniu dziennikarskim wydawał magazyn dla mężczyzn Mayfair. W wieku dwudziestu czterech lat został wybrany na redaktora naczelnego magazynów Penthouse i Penthouse Forum. Debiut Grahama Mast...

Pozostałe książki:

Czarny anioł Manitou Wyklęty Dżinn Zemsta Manitou
Wszystkie książki Graham Masterton

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Opowieści z krypty w polskim wydaniu

{} WYBÓR REDAKCJI
3.11.2020
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

„(…)strach, a żadna inna emocja, nie działa tak na ludzi. Żadna przereklamowana miłość, radość, czy złość. Tylko strach, głupcy! To za jego pomocą steruje się masami, dzieli się i skłóca całe społeczeństwa. Jest odstępstwem od normy, źle wpływa na organizm (…)” Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego człowiek z własnej, nieprzymuszonej woli si... {} Recenzja książki Upiorne święta

@gala26@gala26 {}× 24

"Upiorne święta"

{} WYBÓR REDAKCJI
22.10.2020
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Upiorny klimat w najpiękniejsze świata w roku, brzmi bardzo intrygująco. Pomysł na wydanie antologii w takim klimacie i tematyce wydał mi się bardzo kuszący. Autorzy od trudnych, mrocznych i pełnych grozy opowieści, zmierzyli się ze świętami. "Lepiej, żeby Święty Mikołaj nigdy nie zapukał do waszych drzwi..." Zbliżające się święta Bożego ... {} Recenzja książki Upiorne święta

Upiorne Święta

{} WYBÓR REDAKCJI
17.10.2020
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Zbiór 10 opowiadań. 1. Tomasz Hilderbrandh "Opowieść Wigilijna". Janek - młody mężczyzna pracujący w knajpie, nieprzepadająca za świętami. Chłopak bowiem ma żal do rodziców, przede wszystkim do ojca alkoholika. Ma także żal do samego siebie - nie potrafi bowiem obronić matki ani rodzeństwa. W wigilijny wieczór nastaje jego koszmar. Bowiem Mikoła... {} Recenzja książki Upiorne święta

@emmeneea@emmeneea {}× 5

To nie były udane święta

12.11.2020
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Dziesięć mrocznych opowieści, autorstwa dziesięciorga pisarzy, z których znam tylko dwoje, kilku ze słyszenia, ale są i tacy, o których zupełnie nic nie wiem! Więc zaczynam lekturę od końca, gdzie mamy kilka słów o autorach 🙃 Bogatsza o tych kilka faktów zanurzam się w magii świąt... Muszę się Wam przyznać, że osobiście nie przepadam za zbiorami ... {} Recenzja książki Upiorne święta

@coolturka104@coolturka104 {}× 12

Moja opinia o książce

Opinie

@gala26
2020-10-27
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 6 /10
Przeczytane Od wydawnictw/autorów/wygrane w konkursie 2020 Moja prywatna biblioteczka Wyzwanie czytelnicze 2020

Antologia skojarzyła mi się trochę z pewnym serialem emitowanym swego czasu w telewizji „Opowieści z krypty”. Cały czas zastanawiam się jaki aktor nadawałby się na narratora ?

{}× 17 | link |
@Bookmaania
2020-10-26
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 5 /10
Przeczytane


Lubię święta, ten czas, ozdabianie i nastrój. Wręcz czekam na te chwile. Książka 'Upiorne święta' to zupełna odwrotność magicznego świątecznego czasu. Miłością wielką darzę natomiast książki pełnokrwiste z dozą brutalności jeśli już należą do takiego gatunku, taki paradoks.

Do czego zmierzam, jesli coś ma być 'upiorne' i powodować dreszcze i gęsią skórkę to takich doświadczeń oczekuje od książki. W tej pozycji było tak dosłownie z trzema pisarzami. Artur Urbanowicz, Jakub Bielawski oraz Jakub Ćwiek to jedyna trójca z analogii, która sprawiła u mnie większe emocje. Co tu dużo mówić, jeśli pisarz ma dryg i zajmuje się taką tematyką, nie będzie dla niego problemem stworzyć krótkie opowiadanie, które takie wrażenia zapewnią i zaspokoją czytelnika.

Co do reszty twórców, tak wiem warto próbować, pisać i tworzyć inny gatunek w swoim literackim życiu, jednak nie jest to forma dla wszystkich. Czasami i science fiction przyprawia o gęsią skórkę, tutaj po prostu stworzyli coś co miało budować napięcie, miało być groźnie.. niestety nie wyszło.

Jeśli lubisz poznawać twórczość nowych autorów, bądź sprawdzać czy spisali się w danej tematyce, to mój drogi czytelniku sprawdź sam, czy w tym roku spędzisz z nimi ''Upiorne święta''.

{}× 8 | link |
@Siostra_Kopciuszka
2020-12-07
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 4 /10
Przeczytane 📚Bieżące :) 📘 Jedynki

'' Była tylko opowieść. Opowieść długa i na tyle prawdziwa, na ile kłamstwo potrzebuje prawdy, by lepiej smakować''

Opowiadania opowiadania, niezależnie od ''zadanego'' tematu, różne i rzadko o zbliżonym poziomie, dlatego tak trudno jest mi oceniać wszelkie antologie. Tym razem opowiadania miały mieć klimat upiornych świąt. Jak sobie z tym poradzili autorzy? W mojej ocenie, bardzo słabiutko. Opowiadania są albo bardzo odrealnione tematycznie, jak ''Rezerwat'', ''Już nie jesteś smutkiem'' , przez kryminalne, jak ''Prezent od gwiazdora'', po bardzo wtórne, jak ''Dom na końcu ulicy''.

Moje podium:

1.) ''Opowieść wigilijna''- Tomasz Hildebrandt

Jedyne opowiadanie które dokładnie pamiętam i które sprawiło mi chwilowe ciarki na plecach.

2.) ''Czerwony rzeźnik z Wrocławia'' - Graham Masterton

Opowiadanie krwawe, ciekawe i dobre przy tym bardzo pouczające, chociaż nie umoralniające.

3.) ''87 centymetrów'' - Artur Urbanowicz

Dziwne, zaczyna się śmiesznie, potem jest ''normalnie'', a koniec jest dla mnie nietrafiony, ale lepszego opowiadania na trzecie miejsce nie znalazłam.

To byłoby na tyle jeśli chodzi o tę konkretną antologię, reszta jest tak przeciętna, że nawet nie będę ich komentować.

{}× 8 | link |
@elcia17
2020-12-31
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane

Naprawdę upiorne te opowieści. Dobrze że przeczytałam je już po Świętach, mogły by zmienić mój nastrój. Najbardziej zadziałała na moją wyobraźnię opowieść Jakuba Ćwieka. Lubię jego styl pisania, mimo że to fikcja literacka ma się wrażenie że mogłoby to wydarzyć się naprawdę.

{}× 7 | link |
@MichalL
2021-01-01
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 6 /10
Przeczytane 2020 Posiadam

Okres świąt to czas radości, kolorowych dekoracji oraz rodzinnych spotkań przy suto zastawionym stole. To czas romantycznych komedii wyświetlanych na dużym ekranie, świątecznych piosenek emitowanych w radiu i beztroskich spacerów wśród świeżo otulonych śniegiem plenerów. Nikt jednak nie wspomina gigantycznych kolejek w zatłoczonych sklepach, ciężkich godzin spędzonych w gorącej kuchni czy też długich dni podczas zmagań z domowymi porządkami. Nie wszystko można wyczyścić, nie wszystko można odkurzyć. Okres świąt to również czas stwarzania pozorów, ukrywania niepowodzeń i osobistych tragedii, które starannie ułożone na sianku przykryte zostają białym nakryciem.

„Upiorne święta” to zbiór dziesięciu opowiadań, które w myśl założonej tematyki, w mniejszym lub większym stopniu, utrzymane zostały w świątecznym klimacie. To zbiór, który ukazuje ten wyjątkowy czas w nieco odmienny sposób. Nie znajdziemy tu rodzinnych uścisków i wylewnych deklaracji podczas wieczornej wieczerzy. Nie zaznamy spokoju, ani pomyślnego zakończenia, a tym bardziej płynnej puenty. Bo jak, skoro tak niewiele można upchnąć pod, dopiero co, wyprasowanym obrusem? Koniec końców, musiało się coś „wylać”.

Pierwsze opowiadanie i już strzał z grubej rury. Tomasz Hildebrandt zdecydowanie nastraja czytelnika na niecodzienną ucztę, i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. A dalej? Dalej to już istny kalejdoskop. Historie przepełnione smutkiem, ciekawością i nienawiścią, kt...

{}× 6 | link |
@Zakreconaa_19
2020-11-28
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 5 /10
Przeczytane

Hej,

Jak Wam mija sobotni wieczór?

Przed chwilą skończyłam czytać antologię "Upiorne święta". Czytaliście?
Zbiór 10 opowiadań, napisanych przez 10 polskich autorów i autorkę. Premiera książki odbyła się 14 października.

Byłam bardzo ciekawa tych opowiadań, pierwszy raz spotkałam się z mroczną i krwistą wersją świąt. Po przeczytaniu tego zbioru stwierdziłam, że jednak wolę te tradycyjne opowieści świąteczne. 😅😋

Antologia nie do końca przypadła mi do gustu. Na szczęście 3 opowiadania były warte uwagi.

🎄 pierwsze opowiadanie należało do @artur_urbanowicz_autor "87 centymetrów" Historia była ciekawa, czuć było narastające napięcie wraz z rozwojem akcji. Była to najdłuższa historia w całej książce, ale mimo wszystko i tak za krótka, chętnie bym przeczytała w pełnej wersji. 😊

🎄 Drugie opowiadania, które mi się podobało należało do @po.prostu.cwiek "Już nie jesteś smutkiem", historia, która mnie pochłonęła.

🎄 Ciekawe było jeszcze opowiadanie @zychlamarek "Rezerwat", nie była to mroczna historia, była inna i warta uwagi.

Co do pozostałych opowiadań to nie do końca mnie one jakoś przekonały.

Obawiałam się, że dostaniemy historie, które będą przepełnione strachem, przerażeniem czy krwią. Tego dreszczyku, który sprawiłyby, że będę się bać poprostu zabrakło.

Sięgając po "Upiorne święta", każdy znajdzie coś dla siebie i każdemu spodoba się coś innego.

Spokojnego wieczoru 😊

...

{}× 5 | link |
@Bibliotecznie
2020-10-14
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się najczęściej z pięknymi kolędami, dekoracjami pełnymi słodkich aniołków, dzwoneczków i zabawnych reniferów, no i oczywiście ze smakowitymi potrawami wigilijnymi. Jednak nie zawsze ten czas jest magiczny i wyjątkowy. Albo inaczej, może być wyjątkowy, ale w zupełnie innym sensie, niż zazwyczaj.
Autorzy znani na rynku wydawniczym pokusili się o stworzenie zestawu opowiadań, po których lekturze spojrzymy na święta z zupełnie innej perspektywy. Jeśli znacie pióro Hanny Greń, Jakuba Ćwieka, Adama Przechrzty, Artura Urbanowicza, Jakuba Bielawskiego, Tomasza Hildebrandta, Przemysława Wilczyńskiego i Marka Zychli, na kartach tej książki znajdziecie teksty tych właśnie pisarzy. Do grona polskich twórców dołączył ze swoim opowiadaniem Graham Masterton.
Każde opowiadanie to inny styl, więc możecie być pewni, że nie będzie to lektura przewidywalna. Napotkacie między innymi świat po Strasznej Wojnie i mężczyznę, który alkoholem zagłusza smutki, Aleksję, która dowiaduje się, że jej ojcem jest groźny gangster, co pociągnie za sobą straszne konsekwencje, a także nastolatków, którzy wymuszą na rodzicach organizację wieczerzy wigilijnej w domu na uboczu, w śnieżnych zaspach i z wiszącym nad głową zagrożeniem. Będzie też świat, w którym kobiety żyją w blokach, z jakiegoś powodu nie wychodząc poza swoje mieszkania, oraz bezdomni, których tajemnicza fundacja zaprasza na wigilię. Fabuły opowiadania Grahama Mastertona...

{}× 3 | Komentarze (1) | link |
@beattee007
2020-10-30
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 4 /10

"Lepiej, żeby Święty Mikołaj niegdy nie zapukał do Waszych drzwi..."

"Upiorne święta" zbiór opowiadań 10 autorów, a każde z nich ukazuje nam Świata Bożego Narodzenia jako najgorszy dzień w roku. Lęk, groza i przerażenie i pewność że Gwiazdka już nigdy nie będzie taka sama.

...chyba pierwszy raz nie wiem co powiedzieć o książce 😰 Książkę przeczytałam szybko, ale nie dlatego że mi się podobała ale dlatego że chciałam ją jak najszybciej odłożyć i zapomnieć. Z 10 opowiadań podobały mi się jedynie dwa, w tych dwóch czułam grozę, nieprzyjemne dreszcze i uczcie niebezpieczeństwa i strachu. Były to "Pechowe święta" i "Czerwony rzeźnik z Wrocławia" te dwa odpowiednia zapadły mi w pamięć, byłam nimi zaciekawiona i czułam lekka panikę czytając je. Reszta? Chyba nie chce do nich wracać, opowiadanie o upiornych świętach a akcja jednego z nich rozegrana w lecie i o świętach nawet słowa, kolejne zaś było o hodowaniu kobiet, które zostawały matkami w wieku 10 lat, a cała historia zataczała koło w Wigilię, dziwnie to wyszło a nie upiornie czy strasznie.
Ehh.. nie wiem czy polecam książkę, chyba musicie ocenić sami. Ja jednak do niej nie wrócę. Przykro mi.

Dziękuje za egzemplarz.

{}× 3 | link |
@czytanie.na.platanie
2020-10-23
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 6 /10
Przeczytane Współpraca Przeczytane 2020 Posiadam

W tym roku święta nie będą spokojne i radosne. Nie będą też pachnieć piernikami i choinką.

Będą za to z pewnością upiorne. Upiorne w szerokim znaczeniu tego słowa. Bo każdy z autorów opowiadań zebranych w antologii „Upiorne święta” interpretuje je nieco inaczej, z czym innym mu się kojarzy.

Jak to zwykle bywa ze zbiorem opowiadań niektóre bardziej przypadły mi do gustu, inne mniej, ale mogę Was zapewnić, że podobnie jak w worku Świętego Mikołaja, każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Artur Urbanowicz zmrozi nas masakrą w wigilijną noc, Graham Masterton żartem tragicznym w skutkach. Będzie mrocznie, będzie krwawo, niepokojąco i przerażająco. Za sprawą Jakuba Bielawskiego zajrzymy w przyszłość pozbawioną słońca i nadziei, a wraz z Adamem Przechrztą w przeszłość, uwalniając zamkniętą w artefaktach klątwę.

Największe wrażenie zrobiły na mnie trzy opowiadania. Właśnie wspomniane na początku „87 cm” Artura Urbanowicza, „Krótka historia na pożegnanie” Jakuba Bielawskiego i bardzo niepokojąca „Już nie jesteś smutkiem” Jakuba Ćwieka.

Wiedzcie jedno, nie chcielibyście przeżyć takich świąt. Źle się wyraziłam, takich świąt na pewno byście nie przeżyli.

{}× 2 | Komentarze (1) | link |
@anula4008
2021-01-17
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 3 /10
Przeczytane

"Upiorne święta" to książka w której znajdziemy dziewięć opowiadań polskich autorów grozy oraz jedno Grahama Mastertona. Zbiór złożony z przerażających opowiadań z zakresu różnych gatunków literackich. Łączy je jedno: atmosfera świąteczna.

W opisie z tyłu książki czytamy "lęk, groza, przerażenie" a do tego jeszcze okładka i tytuł ....... spodziewałam się raczej opowiadań z porządnym dreszczykiem. Tymczasem są to historie wpisujące się w różne rodzaje lęku.

Znajdziemy tu bezbarwne historie, pełne dziwnych pomysłów i mało upiornych wątków. Mrok, groza, niepokój? Brak. Ciekawi bohaterowie? Brak.
W jednym z opowiadań nawet nie było świątecznego tła...

Większość z nich zamiast dreszczu emocji i przerażenia spowodowała tylko u mnie myśl „za jakie grzechy to czytam”. Wielkie nazwiska nie zawsze oznaczają gwarancję dobrej lektury. Raczej o niej szybko zapomnę.

{}× 2 | link |
@olo_czyta
2020-12-10
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 4 /10
Przeczytane

Antologia "Upiorne święta"
Ocena: 4,5/10

Przy ocenach antologii zawsze mam problem. Wiadomo, że opowiadania nigdy nie są równe, a każdy autor to oddzielna "bajka".
Moja ocena całości jest średnią ze wszystkich, dziesięciu opowiadań.


T. Hildebrant "Opowieść wigilijna" - 3/10 - dobry pomysł, widać inspirację wszystkim znaną "Opowieścią wigilijną" Charlesa Dickensa, ale szkoda, że akcja opowiadania nabiera tempa w ostatnich kartkach.


Adam Przechrzta "Kontrakt" - 4/10 - motyw poszukiwań...

{}× 1 | link |
@w_swiecie_ksiazek
2020-11-05
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 4 /10
Przeczytane przeczytane w październiku

„…spotęgowała strach, a żadna emocja nie działa tak na ludzi. Żadna przereklamowana miłość, radość czy złość. Tylko strach, głupcy”!
„Upiorne święta” to książka, której byłam bardzo ciekawa. Ciągle te cudowne historyjki świąteczne, więc pomyślałam: „nareszcie coś innego, może być ciekawie”. Niestety zawiodłam się i to bardzo.

Wynudziłam się przy czytaniu jak nigdy chyba. Wiadomo, że opowiadania nie są długie, ale można przecież napisać jakieś dobre historie, a nie takie słabe. Większość z nich zamiast dreszczu emocji, lęki i przerażenia spowodowała tylko u mnie myśl „za jakie grzechy to czytam”. Tylko trzy opowiadania mogę polecić, bo zasługują na uwagę i gwarantują to, czego oczekiwałam, czyli groza, mroczność, krew i święta. Reszta niestety, ale nie. Wielka szkoda.
Opowiadań jest dziesięć - trzy podobały mi się, dwa były takie średnie a pozostałe słabe.
„Opowieść wigilijna” wzbudziła u mnie obrzydzenie. Jeśli lubicie bigos, to po przeczytaniu już wam się odechce.
„Kontrakt”, czyli Rosjanie, wrocławskie rury i surrealistyczne zakończenie. Ale co to ma do świąt. Nic.
„Pechowe święta” to opowiadanie ledwo się zaczęło a już był koniec. Szkoda, bo wydawało mi się ciekawe.
„87 centymetrów” to najlepsza historia w tej antylogii. Było świątecznie, było upiornie. Tego właśnie oczekiwałam.
„Czerwony rzeźnik z Wrocławia” koniec mnie zaskoczył. Jednak uważam, że to było jakieś takie bez ładu i składu.
„Rezerwat” miał bardzo oryginalny pomys...

{}× 1 | link |
@moj.ksiazkowy.raj
2020-10-14
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane

"Upiorne święta" to zbiór 10 opowiadań polskich pisarzy. Oczywiście Graham Masterton jest brytyjczykiem, ale patrząc jak bardzo związanych jest z naszym krajem, tym razem postanowiłam podciągnąć go pod "polską flotę", bo w końcu niebawem święta i trzeba się jednoczyć, czy to z choinką pod pachą🎄, czy tez z toporkiem w ręku🪓😎. To już nie pierwsze moje zetknięcie ze zbiorem świątecznych opowiadań okraszonych krwią, mordercami i flakami, otoczone bożonarodzeniowym klimatem. Ojj nie... Zawsze mam ten sam dylemat z tego typu książkami, bo z jednej strony bardzo szybko się je czyta, wręcz ekspresowo dodałabym, ale z drugiej strony nie zawsze wszystkie opowiadania do mnie przemawiają. Mój faworyt to zdecydowany "87 centymetrów" (A. Urbanowicz) bardzo wkręciła mnie ta historia i żałuję, że była ta krótka, chętnie bym ją widziała wersji rozszerzonej. Warto też zwrócić uwagę na "Opowieść wigilijną" (T. Hildebrandt) niby trochę absurdalna, ale z pomysłem "taki piątek 13-ego", ale czytałam ją zaciekawieniem i z dziwnym uśmiechem na twarzy😈. Urzekła mnie też historia "Już nie jestem smutkiem" ( J. Ćwiek), zdecydowanie miała coś w sobie. Jeśli chodzi o całość to książka mi się podobała, ale gdybym miała ją rozbierać na czynniki pierwsze to na pewno do czegoś bym się przyczepiła. Największy minusem był fakt, że nie we wszystkich opowiadaniach znalazłam ten świąteczny klimat, a chyba o niego najbardziej chodziło. Mimo tego małego mankamentu to sądzę, że każdy z nas znajdzie coś dla sieb...

{}× 1 | link |
@chomiczek71
2020-10-24
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 3 /10
Przeczytane

Zabrakło grozy i upiorności. Są tu opowiadania na temat życia po śmierci bez świadomości tej śmierci, co już było pisane. Opowiadanie o komunikacji z panem z pod Ziemii, strasznie wzorowane na Lovecrafcie. Jest w końcu opowiadanie Hanny Greń, które jest totalnie o niczym o w ogóle tu nie pasuje. Masterton napisał swoje bardzo byle jak. Jedyne, które zrobiło na mnie wrażenie, to było opowiadanie pana Urbanowicza o tejemniczym mordercy dręczącym zimą małe miasteczko. Ogólnie we wszystkich opowiadaniach zabrakło grozy. Są to takie typowe szybkie opowiadanka pisane na zlecenie

{}× 1 | link |
@ksiazkowa.gladys
2020-11-25
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 6 /10
Przeczytane

Miało być upiornie i strasznie, no i nie było...

"Upiorne święta" to zbiór opowiadań. Mamy dziesięciu autorów i dziesięć różnych historii, które łączy jedno - święta. Z całych dziesięciu opowiadań tylko dwa przypadły mi do gustu i dzięki nim poczułam przez chwilkę tę grozę, na którą czekałam.

Pierwszym opowiadaniem, które w stu procentach mi się podobało i z chęcią przeczytałabym pełnowymiarową książkę to opowiadanie zatytułowane "87 centymetrów" Artura Urbanowicza. Już od początku poczułam tę nutkę grozy, tajemniczości i ten mroczno-świąteczny klimat.
I kolejnym opowiadaniem, które mi się podobało było powiadanie Grahama Mastertona "Czerwony rzeźnik z Wrocławia". Chociaż było to najkrótsze opowiadanie ze wszystkich to totalnie mnie zaintrygowało, a przede wszystkim zaskoczyło.

Reszta opowiadań wypadła słabo w porównaniu do tych dwóch wyżej wymienionych. Niemniej jednak, jeśli lubicie takie mroczne historie, to sięgnijcie po tę książkę i sami przekonajcie się, które opowiadanie wkupi się w wasze łaski.

{} | link |
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“(...) powiedzenie, że czas leczy rany, okazało się wierutną bzdurą. Czas tylko je rozdrapuje. Wbija w nie kły i pazury, a potem szarpie jak wygłodniały drapieżnik. ”
{}
#
{} Dodaj cytat
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe