Zakręty losu

Zakręty losu
4.86
Ocena 4.86 na 5 możliwych
Na podstawie 22 ocen kanapowiczów
Dramat sensacyjny opowiadający o życiu pełnym pokus, zagrożeń, zgubnych nałog...
Dramat sensacyjny opowiadający o życiu pełnym pokus, zagrożeń, zgubnych nałogów, fałszywych idei, mafii i wielkiej miłości. Pierwsza część trylogii o braciach Borowskich, pełna wzruszeń, łez i namiętności. Poznajemy Krzysztofa Borowskiego, adwokata broniącego bossów narkotykowej mafii, Katarzynę...
Pełny opis
Data wydania:
ISBN: 9788377220733
Wydawnictwo: Novae Res

Recenzje

Zakręty losu
Kto by pomyślał, że książka, która ma dosyć niepozorną okładkę, która praktycznie niczym szczególnym nie przyciąga czytelnika – tak się wedrze we mnie, w moją wyobraźnię, tak poprzewraca wszystko dookoła… Kompletnie nie byłam w stanie jej odłożyć na półkę, póki nie dowiedziałam się, co się stało ...
"Biała róża" na tle innych książek
"Nie oceniaj książki po okładce" ta sentencja jest moim mottem po dziś dzień i sprawdza się niemal zawsze. Sięgając po książkę z interesującą i barwną okładką, może się okazać, że w środku znajdziemy rasowego usypiacza czytanego na dobranoc do poduszki. Z kolei inna, bardziej stonowana i nie wyró...
Napisz swoją opinię

Opinie

@Anna_Scott
@Anna_Scott 2011-01-31
Przeczytane (2012-05-30)
"Nie oceniaj książki po okładce" ta sentencja jest moim mottem po dziś dzień i sprawdza się niemal zawsze. Sięgając po książkę z interesującą i barwną okładką, może się okazać, że w środku znajdziemy rasowego usypiacza czytanego na dobranoc do poduszki. Z kolei inna, bardziej stonowana i nie wyróżniająca się praktycznie niczym ciekawym, może wciągnąć nas w wir barwnych zdarzeń, z którego nie będziemy mogli się wyrwać przez kilka najbliższych godzin nim nie doczytamy ostatniego akapitu na ostatniej stronie. Jednak "Zakręty losu" wabią już od pierwszej chwili swoją niebanalną okładką, a dodając do tego ciekawy, tajemniczy i diabelnie zachęcający opis - ręce aż same rwą się do pochwycenia książki w żelazny uścisk i pognania do kasy. Ale te emocje i wypieki na twarzy, kiedy oczekiwałam na dotarcie do domu, by móc spokojnie zacząć czytać, okazało się być niczym w porównaniu z samą lekturą. W spisie treści zawarta jest playlista, jaką zaproponowała autorka do przesłuchania w trakcie czytania. I pasuje idealnie. Znakomicie podkreśla toczącą się akcję i wątki towarzyszące pojedynczym rozdziałom, podkreślając charakter i odczucia. Poszukałam piosenek w internecie i zgrałam je na iPoda, dzięki czemu mogłam poruszać się w świecie braci Borowskich, jadąc autobusem na uczelnie, czy pijąc herbatę w kawiarni. Ale to nie zmienia faktu, że ta książka ma moc. Czytałam wcześniej "Szóstego" i byłam poruszona mocą z jaką pisze autorka, ale "Zakręty losu"... przerosło wszystko czego oczekuję od dobrej literatury. Akcja, o której pokrótce mówi opis, jest niczym tornado, które wciąga czytelnika w swoją mroczną, niezgłębioną otchłań, nie pozwalając na oderwanie rąk od książki. Można powiedzieć, że to kryminał z elementami romansu, ale autorka bardzo zmyślnie manewruje między tymi dwoma gatunkami, sprawiając, że czytelnik nie rozdrabnia książki na poszczególne wątki, oddzielając te dotyczące mafijnego życia, od chwil pełnych miłosnego uniesienia.Wszystko tworzy spójną całość. "Zakręty losu" zaczynają się niepozornie (jak wszystkie książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej) od przeprowadzki nastoletniej Katarzyny Kochańskiej, która od tej pory ma zamieszkać z nową żoną swojego ojca oraz siostrą - Małgorzatą Filipiak. Dziewczyna powoli przyzwyczaja się do nowego miejsca, nowych ludzi i nowej społeczności, a pomaga jej w tym Krzysztof Borowski. Zaczyna łączyć ich gorące i nęcące uczucie, które rodzi się na przekór wszystkim i wszystkiemu. To właśnie dla Kaśki, Krzysiek zrywa ze swoją dziewczyną, Gośką. Młodzi nawet nie zdają sobie sprawy, jak ta decyzja odbije się w ich przyszłym życiu. A przecież chcieli być razem, kochali się i planowali wspólne studia... Tragedia, jaka na nich spadła doprowadziła do rozstania, jednak ich uczucie było na tyle trwałe, że pozostało głęboko zakorzenione w ich sercach na wiele, wiele lat. Aż do ponownego spotkania, kiedy to namiętność wybuchła ze dwojoną siłą. I tym razem postanowili z podniesioną głową razem walczyć o swoje szczęście. Można pomyśleć, że ten skrócony zarys dowodzi, iż książka jest 100% romansem, jednak elementy kryminału, thrillera umiejętnie przeplatają się ze sobą tworząc misternie skonstruowaną powieść, która przenosi każdego czytelnika w świat mafijnych porachunków, dowodząc, że życie składa się z wielu zakrętów losu. Każda decyzja podjęta w chwili obecnej, będzie rzutować na naszej przyszłości, a bolesne zdarzenia i błędy, które miały miejsce w przeszłości - już nikt nie wymaże. Tak wiele przemyśleń i emocji daje nam na srebrnej tacy autorka, że aż miałam ochotę zapłakać czytając ostatnią kartkę "Zakrętów losu". Frustracja i dogłębna irytacja sprawiły, że jako pierwsza ustawie się w kolejce po II tom Trylogii Zakrętów Losu.
@Sil
@Sil 2011-02-19
Przeczytane (2010-12-27)
To wprost nieprawdopodobne jak czasami jedna decyzja może wpłynąć na nasze życie. Jak może zmienić je jedna rzecz, jedno posunięcie.. jedna przeczytana książka. Czasami, bardzo rzadko, znajdujemy wśród tony przysłowiowej makulatury jedną perełkę. Wyjątkową książkę, której fabuła wbija nas w ziemię. Która zakorzenia się w naszym umyśle i pozostaje w nim na bardzo, bardzo długo. Czasami nawet do końca naszych dni. Jedną z takich książek jest właśnie powieść Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Gości ona na półkach księgarń dopiero od kilku dni ale na pewno zdążyła zmienić już życie wielu osób. Moje na pewno. Nie jest to typowa książka. Mnie jest ją bardzo trudno zakwalifikować do jakiegokolwiek gatunku. Przypuszczam że większość ludzi włożyłoby tą książkę do worka z obyczajami. Jeszcze inni, przypuszczalnie ze zwykłego lenistwa stwierdzą że to romans. Moim zdaniem nie wymyślono jeszcze gatunku pod jaki ta książka podchodzi. Bo to istny mix. Jest tu zarówno romans, sensacja jak i dramat. Akcja zaczyna się dość banalnie. Dwójka młodych ludzi, zupełny przypadek, pierwsze zauroczenie, błysk w oku, nieco tajemnicy. Rośnie miłość. Wybucha szczęście. Serce przyspiesza. Euforia. Jednak już po kilku krokach, po chwili trwania w tym romansie wiemy, że to nie będzie prosta i banalna opowieść. Że nie będzie typowej ścieżki, w której dwójka bohaterów się poznaje, zakochuje, mają przejściowe problemy, ale w końcu ich zbłąkane dusze odnajdują drogę do siebie i są razem już na zawsze. A wszystko dookoła jest piękne i harmonijne. NIE. To nie tego typu historia. Tu nie ma spokoju, chodzenia na randki w świetle księżyca, płatków róż i trzepotania rzęsami. Tu akcja goni akcję. Miłość przeplata się z intrygami, niebezpiecznymi imprezami, podążaniem za nowinkami i łykaniem tabletek, których nastolatki nie powinny łykać. Są źli i dobrzy ludzie. Są dobre i złe uczynki. Dobry i zły brat. Dobra i zła siostra. Jest tragedia. Dramat. Niespodziewane rozstania i szokujące powroty. Jest okres traumy i przeskok w czasie do przyszłości. Przyszłości, w której już nic nie jest normalne. W której zmieniają się priorytety. W której nikt nie wydaje się już być tym, kim był kilkanaście lat wcześniej. Są rzeczy które mogą zostać wybaczone i decyzje które wyryły w sercach bohaterów rysy, które nigdy nie zejdą. Jest mafia, która czyha za każdym rogiem. Są ludzie, którzy prześladują innych. Jest konflikt interesów. I miłość, która nigdy nie umarła, ale trudno jej się podnieść po wielkim upadku. Jest strach. Są groźby. Decyzje, decyzje, decyzje… I koniec. Ale czy rzeczywiście? Nie, bo ONI nigdy nie zapominają. Z niecierpliwością czekam na kolejne części sagi. Pokochałam wszystkich bohaterów, zarówno tych pozytywnych, jak i tych, których ścieżki wiodą niezupełnie prostą drogą. Zachęcam wszystkich, by zagłębili się w świat Krzyśka i Kaśki. W świat, który z pozoru jest normalny, ale w rzeczywistości na każdym jego rogu czai się zło. Zło które definiuje to, kim się stajemy.
@Kasia9
@Kasia9 2010-11-18
Przeczytane (2011-01-09)
"Zakręty losu" to historia uczuć, tych pomiędzy kobietą i mężczyzną i tych rodzinnych. Od pierwszej fascynacji, pojawiającej się nagle, w momencie gdy się tego nikt nie spodziewa, poprzez wzajemne poznawania się, wspieranie w trudnych momentach, ale też zwątpienie i branie na siebie win innych. Jedni bohaterowie wierzą, że miłość jest w stanie przezwyciężyć wszystko, drudzy nie mają takiej wiary, czasem miłość to za mało by zaufać bliskiej osobie. Za odrzucenie uczuć płaci się wysoką cenę, na pozór człowiek sukcesu, ma drugą twarz - osoby głęboko zranionej, jednak to oblicze jest głęboko ukryte, tak, że nawet sam nie zauważa tego. Jednak tytułowe "Zakręty losu" znowu krzyżują ze sobą drogi dawnych kochanków. Nie jest łatwe spotkanie dwóch osób, dla których przeszłość jest wciąż otwartą raną, a każdy krok przypomina o tym co było i jakie marzenia zostały utracone. Dojrzałość pozwala na wejście na nową, wspólną ścieżkę, jednak to co kiedyś rozdzieliło nadal jest blisko. Szczęśliwe chwile przeplatają się z bolesnymi, taka jest droga życia, nigdy nie wiadomo co się pojawi za kolejnym życiowym wirażem. Autorka doskonale opisała uczucia pomiędzy głównymi bohaterami, tak pierwszą nastoletnią miłość, jak i emocje pomiędzy dwojgiem dojrzałych ludzi. Jednak uczucia to tyko jeden wątek, jest jeszcze jeden, mroczniejszy, to powiązania mafijne, które wpływają na niewinnych ludzi. Historia skłania do refleksji nad tym ile można poświęcić w imię dobra rodziny i czy czasem branie winy na siebie za cudze winy jest najlepszym wyjściem. Każdy z bohaterów, w jakimś momencie staje przed tym pytaniem, decyzje są różne. A gdy wydaje się, że teraz ścieżka życia będzie już prosta na horyzoncie pojawiają kolejne "Zakręty losu" ...
@marijka
@marijka 2010-12-28
Przeczytane (2010-12-28)
Kolejna książka tej autorki, która nie pozostawia czytelnika obojętnym. Twórczość pani Agnieszki można albo kochać albo nie lubić. Nic pośrednio. Ja należę do tej pierwszej grupy. "Zakręty losu" to powieść o miłości. Zdecydowanie. Zresztą autorka sama na swojej stronie internetowej pisze, że w jej książkach musi pojawić się "gorące, spalające wręcz uczucie". I to mnie bardzo cieszy. Ale to nie jest romans. To mnie cieszy jeszcze bardziej. Ta książka to opowieść o mafii, narkotykach, chorej miłości, złych decyzjach, które wpływają na życie bohaterów i ich rodzin. Są dwie przyrodnie siostry, są dwaj bracia, jeden z nim zostaje adwokatem, drugi działa w zorganizowanych grupach przestępczych. Jedna siostra zostaje prokuratorem, druga... o nie. Za wiele bym zdradziła. "Zakręty losu" wprowadzają nas w historię braci Borowskich, pełną bólu, przemocy, seksu, miłości, uczuć. Właśnie uczuć. Tych jest tutaj ogrom. Tych pozytywnych i negatywnych. Powieść stanowi pierwszą część trylogii, część druga zapowiedziana jest na wiosnę 2011. Po takim zakończeniu, nie spodziewałam się niczego innego. Ta książka aż woła o kontynuację i całe szczęście, że takowa jest! Z bonusów, których nie widziałam w żadnej innej książce polskiego autora, jest pojawiająca się na końcu playlista, czyli zestaw piosenek, które inspirowały autorkę do pisania poszczególnych rozdziałów. Sama kocham muzykę i uważam taki zabieg za interesujący. Polecam "Zakręty losu" wszystkim tym, którzy oczekują od literatury rozrywki na dobrym poziomie, wartkiej akcji i których nie rażą sceny miłosne, z którymi autorka radzi sobie z wielkim smakiem. Książka i dla kobiet i dla mężczyzn. Z pełną odpowiedzialnością:)
@Bujaczek
@Bujaczek 2011-06-09
Przeczytane (2011-06-01)
Jestem świeżo po lekturze i jestem pod wielkim wrażeniem. Jest akcja, jest napięcie, tajemnica. A między tym miłość. Taka szczera, prawdziwa, na zawsze. Musze przyznać, że czasem aż mnie dreszcze przechodziły pod wpływem akcji. Nie było momentu żebym się nudziła czy odłożyła ją dla innej książki. Pani Agnieszka stworzyła książkę, która wciąga człowieka w całości. Kibicowałam Kasi i Krzyśkowi. Byłam zła na Łukasza i Gośkę oraz na los. Bo ile trzeba wycierpieć aby być szczęśliwym, a demony przeszłości nas opuściły. Nie chciałabym bać się wyjść na ulicę, nie chciałabym bać się swojego cienia… Ale co innego czytać, a co innego przeżywać. Książka pokazuje, że czasem ucieczka nie pomaga bo to przed czym uciekamy i tak nas dopadnie. A miłość ta prawdziwa przetrwa wszystko. Polecam wszystkim tym którzy jeszcze nie czytali, a ja czekam już na drugą cześć choć powiem szczerze, że się jej boję
SN
@Sno 2010-12-09
Po przeczytaniu "Zakręty Losu" z całą pewnością trafiły na szczyt mojej książkowej listy. Wspaniały dobór bohaterów i związane z nimi wydarzeń tworzą idealną całość. Historia wielkiej miłości, którą każdy z nas chciałby przeżyć, przepleciona wątkami mafijnymi i zabójczymi nałogami na zawsze wkupuje się w serce czytelnika. Autorka kreuje bohaterów bardzo naturalnie, nadając im wady, jakie ma każdy z nas. Moją sympatię zdobyli zarówno bohaterowie pierwszoplanowi pozytywni, jak i Ci drugoplanowi negatywni, więc myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Gorąco wszystkim polecam. Uwaga! Przed użyciem skonsultuj się lekarzem lub farmaceutą - grozi poważnym uzależnieniem i nieprzespaną nocą:)
@Roselle
@Roselle 2011-01-03
Przeczytane (2011-01-03)
Bardzo mi się podobała. Polecam każdemu, kto szuka ciekawej lektury na zimowy wieczór, w której nie brakuje uczucia oraz licznych zwrotów akcji. Doskonale wykreowani bohaterowie, każdy ma jakąś cechę, która go wyróżnia, a jednocześnie nie są oni przerysowani, co sprawia, że czytelnik odnosi wrażenie jakby czytał o osobach, które naprawdę żyją. Osobiście do gustu przypadły mi również wątki nawiązujące do środowiska prawników. Jednym słowem, uwielbiam ;)
@kathrina77
@kathrina77 2010-12-19
Przeczytane (2010-11-19)
Co do treści to już się wypowiedziałam w recenzji:) Ale chciałam dodać, że świetnym pomysłem było umieszczenie na końcu playlisty z podziałem na rozdziały. Ja lubię czytać przy muzyce, a dzięki temu mogłam słuchać przy takich kawałkach, do których autorka pisała. I muszę przyznać, że idealnie dobrała muzykę do poszczególnych wydarzeń. Fajny zabieg, zwłaszcza dla osób kochających muzykę.
@Anuszka
@Anuszka 2011-01-04
Przeczytane (2011-01-04)
Ta książka jest po prostu świetna! Już nie mogę się doczekać kolejnej części. Bardzo wciągnęły mnie te dziwne zakręty losu Kaśki, Krzyśka i Łukasza. Podoba mi się to połączenie kilku gatunków. Bo mamy tu i kryminał, i romans, i obyczajówkę. Świetna!
@Magnolia044
@Magnolia044 2010-12-20
Przeczytane (2010-12-20)
Ehhhh....piękna książka:) nie raz uroniłam łezkę... Czekam na druga część (Zakręty losu. Braterstwo krwi.), z pewnością przeczytam. Książka bardzo wciąga, szkoda tylko, że tak szybko ją przecztyałam:(
Autorzy
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Nazywam się Agnieszka Lingas-Łoniewska, jestem zodiakalnym Skorpionem, co jak widać wiąże się z moim pseudonimem. Urodziłam się w 1972 roku w Wałbrzychu, lecz gdy skończyłam lat pięć zamieszkałam w...
Inne książki:
Książka Dirty World
Książka Szósty
Książka Szósty
Książka Książki Moja Miłość
Książka Książki Moja Miłość - e-book
Współtworzący tą stronę
puchar @mrbiggles @mrbiggles pierwsza opinia