unikam reklam jak ognia tak skutecznie, że potem nie wiem, o czym mówią moi znajomi 😁
@ZosiaVelZocha ja bym nie chciała potem by moi obserwatorzy ode mnie odeszli, bo wciskam im totalne dno dając 10 punktów :) staram się dbać o to, by C...
I robaki, rzecz jasna :D Moi rodzice nigdy nie pozbywają się liści.
Moi znajomi kompletnie nie rozumieli tej fiksacji na punkcie Gombrowicza, bo dla nich to był bełkot, ale dla mnie Witold przez lata był synonimem geni...
nick deana imię Basia ur 3.12 im 4.12 (moi rodzice mieli naprawdę genialny pomysł jak na mnie zaoszczędzić, zaraz potem są Mikołajki - więc trzy okazj...
Spacery, a potem pub, piwko i kibicowanie.
Ooooo, mamy chętną moi Drodzy!
Ale polubiłam bohaterów i potem trochę mi nie pasowało, kiedy w serialu okazywali się zupełnie inni.
Dobry wieczór Moi Drodzy, ale tu szkolnie, same egzaminy, naciąganie ocen i paski lub ich brak.
Nie warto rzucać się na wszystko, bo potem można się nie wyrobić.
Dziś środa, moi mili, więc wracamy na chwilę do hien!
Do pisania potrzebuję jednak ciszy, bo tylko wtedy słyszę, co mówią do mnie moi bohaterowie.
Jak nie ma wychowawczyni to wychowankowie sobie robią co chcą, ale jednak to mit ;) Na dodatkowej lekcji religii musiała być awantura, bo moi dwaj kol...
Moi bohaterowie przychodzą na świat "w pełni wyposażeni": mają swoje imiona, swój wygląd i charakter.
To, mili moi, są palce diabła!
Jeden wielki dół i ani jednego dur-a ("wesoła tonacja/akord w muzyce), Same mol-e.
Do pisania potrzebuję jednak ciszy, bo tylko wtedy słyszę, co mówią do mnie moi bohaterowie.
Doktor Mirabeau przychodził najpierw raz dziennie, potem dwa lub trzy i śmiem podejrzewać, że nie chodziło mu tylko o zdrowie matki.
Ja ich tam olewam, ale niestety wiele osob sie boi i im placi po takim bezprawnym straszeniu.
Spod znaku Barana: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, bin Laden i Pol Pot.
Z tym też bywa śmiesznie, bo jestem panikarą, która jak ma w domu dwa egzemplarze z wydawnictw to już się boi jak się z tym wszystkim wyrobić.
Unoszę rondo kapelusza osłaniającego mnie przed słońcem, ocieram pot z czoła.
A potem historia kończy się, nim zginiemy, albo też umieramy w niej - śmiało i na niby, by w świecie poza opowieścią obrócić stronę, zamknąć książkę i...
Boi się na przykład własnego cienia.
. - Znamy się już trzy miesiące, a pani nadal się mnie boi, czy ja jestem taki straszny - powagę zastąpił łobuzerski uśmiech, błysnęły białe równe zęb...