Horyzont

Jakub Małecki
8.5 /10
Ocena 8.5 na 10 możliwych
Na podstawie 99 ocen kanapowiczów
Horyzont
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
8.5 /10
Ocena 8.5 na 10 możliwych
Na podstawie 99 ocen kanapowiczów

Opis

Czasami prawda rozciąga się daleko za horyzont...

Jałowe lata bez wschodów i zachodów słońca. Wspomnienia jak burza piaskowa, jak skrzypienie desek w starym domu. Smugi przeszłości płytko pod skórą. Gry komputerowe i bułgarski rap.

Maniek i Zuza mieszkają po sąsiedzku na warszawskim Mokotowie. On, były saper, próbuje spisać wspomnienia z misji w Afganistanie, mając nadzieję wreszcie stamtąd wrócić. Ona, dziecko pokolenia Y, uczy się żyć na własny rachunek i mimowolnie zatraca się w rodzinnej tajemnicy. Choć z pozoru nic ich nie łączy, ciążą ku sobie, niezdolni i niechętni do pielęgnowania więzi z otoczeniem.

Nowa książka Jakuba Małeckiego to zaskakująca opowieść o tęsknocie, przyjaźni i odwadze. O konfrontacji z zadrą – własną i cudzą. O próbach znalezienia właściwej wersji siebie.

Data wydania: 2019-09-18
ISBN: 978-83-8129-543-7, 9788381295437
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Kategoria: Powieść polska
Stron: 336
dodana przez: herbatazimbirem

Autor

Jakub Małecki Jakub Małecki
Urodzony 25 czerwca 1982 roku w Polsce (Koło)
Polski tłumacz oraz pisarz zaliczany początkowo do nurtu fantastyki, obecnie piszący głównie literaturę obyczajową. Absolwent Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, tłumacz literatury z języka angielskiego. W marcu 2007 roku zadebiutował opowiadaniem Dł...

Pozostałe książki:

Saturnin Dygot Święto ognia Rdza Nikt nie idzie
Wszystkie książki Jakub Małecki

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Świetna powieść!

WYBÓR REDAKCJI
3.11.2019

„Horyzont" jest pierwszą powieścią autorstwa Jakuba Małeckiego, którą przeczytałam. Od razu przypadł mi do gustu styl autora, który jest prosty, ale tak dosadny i rzeczowy, niosący w sobie wiele emocji. Bohaterami są Maniek i Zuza. Oboje są narratorami i naprzemiennie widzimy świat ich oczami. Oboje zmagają się z trudną przeszłością, która nie da... Recenzja książki Horyzont

Horyzont Mańka

WYBÓR REDAKCJI
6.12.2019

Moja przygoda z Jakubem Małeckim rozpoczęła się od powieści „Dygot”. Choć wcześniejsze książki jeszcze przede mną, to zawsze z niecierpliwością czekam na kolejne. Nie ma co ukrywać Małecki urzeka słowem i z radością, ale i z niecierpliwością wnika się w jego świat. „Horyzont” intryguje od pierwszych stron. Już na samym początku poznajemy Ma... Recenzja książki Horyzont

@justyna_@justyna_ × 4

Gdzie jest twój horyzont?

WYBÓR REDAKCJI
2.10.2019

Czytając Małeckiego zawsze zastanawiam się co później napiszę o książce. Jak znaleźć godne słowa? No jak? Nie jestem przecież Małeckim... Mój horyzont Maniek Małecki to żołnierz, który wrócił z Afganistanu, z kolejnej polskiej zmiany, kolejnej, ale innej, bo jego zmiany. Zmiany, na której wydarzyło się wiele. Wynajęte mikro mieszkanie, niewielk... Recenzja książki Horyzont

Małecki znów zachwyca

WYBÓR REDAKCJI
23.09.2019

Są takie nazwiska w polskiej literaturze, które wzbudzają dużo emocji. Są takie, na które się czeka, bo wie się, że lektura zawsze jest nielada przygodą. Tak właśnie jest z prozą Jakuba Małeckiego. Swoją najnowszą powieścią "Horyzont" kolejny raz udowadnia, że należy mu się czołowe miejsce w panteonie polskich, współczesnych prozaików. Zuza i Ma... Recenzja książki Horyzont

Moja opinia o książce

Opinie

@Johnson
2020-08-31
10 /10
Przeczytane 📚2020 Polskie Posiadam Proza Życia Tysiąc igieł

Tysiąc Igieł vol. 3

Wydawać by się mogło, że to zwykła obyczajówka o dwojgu zagubionych w życiu ludzikach. Maniek, weteran konfliktu w Afganistanie, Zuza, obecnie w konflikcie z własnym życiem, własną historią. Oboje w malutkich kawalerkowych częściach dzielonego lokalu. Tak blisko siebie. A czytelnik obok nich, z nimi.

To nie jest historia romantyczna choć romantyzm jest. Ale inny. Nie chodzi to o miłość, ale o bliskość skaleczonych dusz ludzkich, łatanych tak przez siebie nawzajem jak i samodzielnie (co też bardzo ładnie pokazuje wciąż ta sama ilustracja uzupełniana co rozdział, to nie spojler, wszystko jest na okładce). Do tego w standardzie Jakuba Małeckiego perfekcyjnie opisane uczucia, emocje, wątpliwości, myśli, strach, obawy, czucie. Do tego niesamowity Research ws. misji zagranicznych, wojny, stresu pourazowego (PTSD). Autor wie o czym pisze. Spójna, świetnie poprowadzona historia, narracyjnie odkrywająca przed czytelnikiem walkę bohaterów z wewnętrznymi demonami. Nienachalnie, wręcz terapeutycznie.

Fabularnie książka jest doskonałą. Językowo, cóż - to Jakub Małecki. Mój typ na nobel literacki. Pierwszy raz od bardzo dawna uważam że książka jest za krótka. Pierwszy raz od bardzo dawna oceniam książkę na 10/10.

Króciutko, bo nie umiem pisać o książkach tak bardzo emocjonalnie dotykających człowieka. W typie tych co wbijają tysiąc igieł w duszę.

Była obraźliwie ładna. Patrząc na ni...

× 26 | Komentarze (3) | link |
@jatymyoni
2020-05-11
9 /10
Przeczytane Bardzo dobra książka L. polska



Jakub Małecki w najlepszej swojej odsłonie. Pierwsze skojarzenie miałam z Pismem Św. „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” J 8,32. Drugie z cytatem z „Pestki” Anny Ciarkowskiej: „Samotność nie jest wtedy, kiedy nie masz się do kogo odezwać. Tylko kiedy wiesz, że nikt nie zrozumie tego co mówisz.” Dwa zupełnie inne światy: Mariusz, weteran wojny w Afganistanie ze stresem pourazowym i Zuza, atrakcyjna młoda kobieta, która nie potrafi sobie poradzić ze śmiercią matki. Jednak te światy coś łączy poza tym, że są sąsiadami. Łączy ich samotność i przeżyta trauma. Trudno oceniać wagę przeżyć obojga, gdyż w efekcie oboje gnębi samotność i niemożność normalnego życia. Trauma jest zawsze niszczycielska, bez względu na jej źródło. Czy będą mogli sobie nawzajem pomóc? Czy będą potrafili zrozumieć się nawzajem? Jest to historia pisana na dwa głosy, dzięki temu możemy wniknąć w ich życie i przeżywać razem z nimi ich rozterki, dylematy i lęki. Czy poznana i opowiedziana prawda ich wyzwoli z tego zamkniętego horyzontu?

Pierwszorzędnie nakreślone sylwetki obu bohaterów i nie tylko. Rewelacyjny język i sposób budowania napięcia , płynne połączenie teraźniejszości z przeszłością, szarej codzienności z brutalnością wojny. Rzadko w naszej literaturze jest poruszany zespół stresu pourazowego dotykający żołnierzy. Autorowi udało się to zrobić z dużym wyczuciem, bez zbędnego patosu i użalania się, ale jednak z całym wachlarzem uczuć i przeżyć.

...

× 15 | link |
@WolneLitery
2019-09-22
9 /10
Przeczytane

Historia wydawać by się mogło, że prosta i banalna, a tak naprawdę głęboka, ponadczasowa i refleksyjna. Zwykłe życie. Życie, które każdego dnia toczy się obok nas. Życie, które tyczyć się może naszych sąsiadów, bliskich osób, nas samych, czy też kompletnie obcych osób, mijanych przez nas na ulicy.

Poznajemy dwoje sąsiadów. Mariusza Małeckiego, 36- letniego weterana wojennego, który wrócił z Afganistanu z zespołem stresu pourazowego. To, co tam przeżył, na zawsze zmieni jego życie, pozostawi je puste, błahe i nic nieznaczące. Mamy też Zuzę, jego sąsiadkę i powierniczkę. Ona również czuje się zagubiona i niepewna, sama nie wie kim jest i powoli chce odkryć karty swojej przeszłości. Razem spędzają wieczory, pijąc wódkę i zwierzając się ze swojej ciężkiej przeszłości. Oboje wiele ze sobą niosą. Może będą mogli sobie nawzajem pomóc? A może przez ciężką przeszłość będą mieli na siebie destrukcyjny wpływ?

Ciężko mi napisać tę recenzję tak, aby nie zdradzić Wam za dużo. W tej książce każde słowo jest ważne i każdym chciałam się delektować jak najdłużej. Ciężko mi było się rozstać z tą historią, tym bardziej że książka kończy się w takim momencie, gdy chce się krzyczeć, że chcemy więcej! Chcemy dowiedzieć się, co było dalej, co stało się, gdy oboje przekroczyli drzwi tego domu. Drzwi do lepszej przyszłości, czy ciężkiej przeszłości?

Wszystko w tej książce było ważne, jak dla mnie jest to numer 1 w twórczości Pana Jakuba Małeckiego! Po zakończeniu i odłożeniu...

× 9 | link |
@coolturka104
2020-11-28
8 /10
Przeczytane

Dzięki akcji @czytaj_pl poznałam kolejną niesamowitą historię, tym razem odsłuchaną w audio 🎧📖

Nie wiem, co mogłabym napisać na temat tej książki... obawiam się, że cokolwiek powiem, to będzie wciąż za mało; że coś, nie daj Boże, umniejszę, bo nie potrafię przekazać tego bagażu emocji, który ona niesie.
Koniecznie musicie przekonać się sami, na czym polega geniusz tego autora. Tak, bo to książka genialna w swojej prostocie.
Składa się jakby z dwóch odrębnych historii, które mają pewne punkty styczne. Opowiadają o zupełnie innych światach.
Oczywiście mnie, i pewnie każdego z Was, poruszy bardziej świat Mariusza "Mańka" Małeckiego, który ma dla mnie głos Tomasza Organka. Zespół stresu pourazowego, to niedająca się umiejscowić i wyjąć drzazga, która ciągle rwie.
Życie po... z widokiem śmierci przyjaciół pod powiekami, ze świadomością, że sam zabijałeś.

Ona/Zuza ma głos Magdaleny Cieleckiej, babcię z Alzheimerem i zagadkę z przeszłości do rozwiązania.

Tylko Małecki potrafi wyrazić tyle emocji, nie nazywając ich, w krótkich urwanych zdaniach, niebywale oszczędnych słowach które, aż kipią od uczuć.

× 9 | link |
@kryminal_na_talerzu
2019-10-29
10 /10

„Horyzont” to historia Mańka i Zuzy. On to weteran wojenny, który po kilku misjach w Afganistanie, wrócił do Polski i stara się odnaleźć w tym starym, a jednak całkiem nowym i obcym życiu. Ona to młoda dziewczyna, która stara się odkryć brudny sekret swojej idealnej zmarłej matki. Co ich łączy? Pozornie nic prócz bliźniaczego mini mieszkania. A jednak, mimo różnic, okazuje się, że są sobie bliżsi niż może się wydawać, że są do siebie bardziej podobni niż można by przypuszczać.

Nowa książka Małeckiego ma w sumie wszystko, a nawet więcej niż można by się spodziewać. To opowieść o życiu, o codzienności, o smutkach, wyobcowaniu i problemach, z którymi zmaga się każdy z nas. Ale też jest to historia o miłości, przyjaźni, zrozumieniu, trosce i nadziei w lepsze jutro. To historia piękna, pełna emocji, jedyna w swoim rodzaju, ale jakże bliska każdego człowieka. Napisana prostym językiem, niepowtarzalnym i oryginalnym stylem. Dla mnie to książka doskonała.

× 8 | Komentarze (1) | link |
@gosia_myst
2020-02-27
9 /10
Przeczytane

„Horyzont” to historia opowiadana na przemian przez dwoje bohaterów dzięki czemu po woli budujemy obraz całej historii. Zarówno Mariuszowi jak i Zuzie przeszłość nie pozwala iść naprzód. Oboje są zawieszeni między dwoma światami, przeszłością i teraźniejszością. Przy problemach Mariusza problemy Zuzy wydają się błahe. Bohaterowie są bardzo samotni i mimo iż z pozoru nic ich nie łączy to tak naprawdę łączy ich bardzo wiele. Są dla siebie przede wszystkim wsparciem, a próba posklejania swojego świata na nowo zarówno przez Mańka jak i Zuzę jest trudna. Każde z nich zagląda za horyzont samego siebie i tego drugiego, odkrywając jednocześnie prawdę o człowieku. Jest to piękna, przemyślana,wielowymiarowa i dopracowana historia która porusza do głębi. Książka porusza również kilka bardzo ważnych tematów takich jak trauma wojenna, zespół stresu pourazowego, samotność, ale także miłość czy poszukiwanie własnej tożsamości. Po skończonej lekturze emocje towarzyszące podczas czytania historii zostają z nami na dłużej i nie pozwoli o sobie zapomnieć

× 7 | link |
@gloria11
2020-02-19
10 /10
Przeczytane

Małecki to taki autor, który naprawdę potrafi pisać i nikogo o tym przekonywać nie trzeba. To jednak, co zrobił z "Horyzontem" to arcydzieło całkowite. Balansowanie na cienkiej granicy między fikcją a rzeczywistością, przeszłością a teraźniejszością, miłością a nienawiścią... Małecki po prostu pisać potrafi. Bardzo polecam! 

× 7 | Komentarze (1) | link |
@Pani_Ka
2019-09-21
10 /10
Przeczytane

Mijani na ulicach ludzie mają twarze bez wyrazu. Gości na nich uśmiech lub zgorzknienie, ale nie rozkładają się na nich cieniem najgłębsze, najmroczniejsze z emocji. I choć wszyscy wyglądają, jakby nosili na plecach trudności, które sami znamy i rozumiemy, czasem bywa tak, że to co im w dusze najmocniej zapadło, to wspomnienia lub odkrycia, które napawałyby nas niedowierzaniem, strachem, ogromnym współczuciem.
Czytając kolejne książki Jakuba Małeckiego utwierdzam się w przekonaniu, że prawie każdy z nas, ten barczysty pan, ta młoda dziewczyna z telefonem w ręku, Ty, ja... wszyscy mamy w sobie coś, co czasem wypełnia nasze oczy magią, tą piękną i tą bolesną, szaloną.

On przywiózł ze sobą traumę żołnierza, który zabił. Taka jego rola, możnaby rzec, taka jego misja i zawód. Ale gdy czytamy, jak głęboko wbiły się w duszę Mariusza Małeckiego pazury wojennych doświadczeń, chcemy znów za mądrymi i światłymi powtarzać, że nie ma wojen dobrych i słusznych, że zawsze pozostają po nich zgliszcza.

Ona, "obraźliwie ładna", pracująca w biznesie gier komputerowych, który jeszcze jakiś czas temu nie pomieściłby się nam w głowach, pozornie pogodzona i obojętna, słuchająca, będąca obok, dziecko technologii i wtopienia się w otaczający świat. I jej prawda, która raz odkryta, wywoła niedowierzanie, gniew i ból, obali ideały, nada wizytom na grobie matki i tym dziwnym wizytom ojca na innym grobie, zupełnie inny wymiar.

Psycholog powie, że idealnym sposobem oswojenia...

× 5 | link |
@Antoniowka
2021-02-12
8 /10
Przeczytane

Autor posiada wielki talent do pisania w bardzo wciągający sposób o szarej rzeczywistości, o rzeczach codziennych. Skutek jest taki, że książkę pochłania się błyskawicznie, a historia w niej opisana pozostaje z czytelnikiem na długo.

Rzecz niby wiadoma, ale każdy w życiu zmaga się ze swoimi problemami, lękami i ograniczeniami. Jakub Małecki portretuje swoje postacie z wielką empatią i prostotą, co pozwala mu uciec od cukierkowości i łzawości. I takich autorów warto czytać.

× 5 | Komentarze (1) | link |
@arcytwory
2019-09-26
9 /10

„Horyzont” jest historią o dwóch bohaterach walczących z demonami przeszłości. Poznajemy Mariusza Małeckiego, weterana wojennego, który cierpi na zespół stresu pourazowego. Z drugiej strony jest Zuza, która opiekując się babcią dowiaduje się o pewnych rodzinnych niedopowiedzeniach. Oboje są sąsiadami, poznają się podczas robienia prania, słuchają bułgarskiego rapu i próbują odnaleźć właściwą wersję siebie w otaczającym świecie. Brzmi najbanalniej na świecie, prawda? Powieść ukazuje się czytelnikowi kawałek po kawałku, zupełnie jak puzzle. Z każdą strona dowiadujemy się coraz więcej o bohaterach. Luki w przeszłości stale się zapełniają. Mańka i Zuzę trawi jej echo, ale w tym wszystkim tych dwoje staje się dla siebie wsparciem. Jak się okazuje można przesunąć dalej swój horyzont, gdy spogląda się na niego drugim człowiekiem. Jak to z Małeckim u mnie bywa - znowu jestem oczarowana. Szczerze zachwycona okładką, fabułą i tym, jak została ona poprowadzona. Treść zostaje z czytelnikiem na dłużej i już dzisiaj wiem, że na pewno wrócę do tej książki i będę ją polecać oraz pożyczać, byle wszyscy poznali magię tego autora. Niby banalna historia, której możemy być (a może i jesteśmy) świadkami, ale opisana w taki sposób, że każde zdanie ocieka emocjami, a od lektury trudno jest się oderwać. Historie zwykłych ludzi są niezwykłe, życiorysy nie są zbyt wyszukane (może poza bułgarskim rapem, bo to dla mnie muzyczna nowość), a Jakub Małecki wydobywa z nich magię. A warto pamiętać, że „Horyzon...

× 3 | link |
@Iwona_Nocon
2021-03-18
8 /10
Przeczytane

Czy ja kiedykolwiek w swojej czytelniczej karierze rozpocznę opinię na temat powieści Pana Jakuba inaczej niż: odwołajcie ekipę sprzątającą, bo Małecki znowu pozamiatał? Pewnie nie stanie się tak przez dłuższy czas i jestem z tego stanu bardzo zadowolona.
Bohaterami powieści są Maniek, były wojskowy, który na co dzień zmaga się z zespołem stresu pourazowego oraz Zuza, która podczas opieki nad babcią odkrywa tajemnicę sprzed lat, która rzutuje na jej teraźniejszość. Na pierwszy rzut oka tej dwójki nic ze sobą nie wiąże. Jednak jeżeli przyjrzymy się im bliżej zobaczymy, że oboje łączy trudna przeszłość, która będzie ciągnąć się za nimi w nieskończoność. Chyba że... ,,Za horyzont schowamy nas, bo tylko tak skierujemy myśli na nowy cel. Zostawmy w tyle cienie, bo to za nami ma podążać cień" (fragment piosenki Mroza).
Nie wiem jak Pan Jakub to robi, ale za każdym razem, poziomem swojego pisarskiego warsztatu stwarza taką historię, obok której nie można i nie chce się przejść obojętnie. Przy okazji tej fabuły zatraciłam się w poszczególnych zdaniach, nie mogąc nadziwić się, jak pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego postaci stają się na początku bliskie sobie, a później mi. Ode mnie 8/10.

,,Świadomość, że w każdej chwili mogę odebrać sobie życie, bardzo mnie uspokaja. Miło jest wiedzieć, że w razie czego wystarczy odrobina wysiłku i wypisujesz się z tej gry, w której masz jedno życie i w którą grasz, czy tego chciałeś, czy nie".

× 3 | link |
@popkulturkaosobista
2020-05-19
8 /10
Przeczytane Posiadam

Minimalistyczna, jednak w swej prostocie ukazująca ogrom dość skrajnych emocji. Każde zdanie idealnie wyważone i nie ma tu miejsca na przypadkowe zapychacze. Czyta się lekko, choć poruszana tematyka jest dość trudna, a styl autora specyficzny. Jakub Małecki na szczęście potrafi opowiadać, dlatego nawet przeskoki czasowe nie sprawiały trudności w odbiorze. Horyzont to historia łącząca żołnierza wracającego z misji w Afganistanie, dziewczynę poszukującą własnej tożsamości, a także alkohol, bułgarski rap i chipsy. Zdecydowanie polecam. Poruszająca.

× 3 | link |
@WystukaneRecenzje
Przeczytane
PA
2019-10-18
9 /10
Przeczytane

Kiedy zaczynałam czytać powieść Jakuba Małeckiego, spodziewałam się jednego wielkiego wow! Nie sięgałam wcześniej po jego książki, jakoś tak było nam nie po drodze do siebie, ale tu przyciągnęła mój wzrok okładka (tak, tak, jestem sroczką okładkową) i opis. Nieczęsto sięgam po taką literaturę, ale nie żałuję, że tym razem padło właśnie na tę konkretną.



Opis. Pozwólcie, że Wam go przytoczę, ponieważ jest niezwykle trafny:

"Czasami prawda rozciąga się daleko za horyzont.

Jałowe lata bez wschodów i zachodów słońca. Wspomnienia jak burza piaskowa, jak skrzypienie desek w starym domu. Smugi przeszłości płytko pod skórą. Gry komputerowe i bułgarski rap.

Maniek i Zuza mieszkają po sąsiedzku na warszawskim Mokotowie. On, były saper, próbuje spisać wspomnienia z misji w Afganistanie, mając nadzieję wreszcie stamtąd wrócić. Ona, dziecko pokolenia Y, uczy się żyć na własny rachunek i mimowolnie zatraca się w rodzinnej tajemnicy. Choć z pozoru nic ich nie łączy, ciążą ku sobie, niezdolni i niechętni do pielęgnowania więzi z otoczeniem.

Nowa książka Jakuba Małeckiego to zaskakująca opowieść o tęsknocie, przyjaźni i odwadze. O konfrontacji z zadrą – własną i cudzą. O próbach znalezienia właściwej wersji siebie."


Bardzo ciężko jest cokolwiek powiedzieć o tej książce, nie zdradzając całej fabuły. Akcja toczy się w okół Mańka. Maniek cierpi na stres pourazowy po powrocie z Afganistanu. J...

× 1 | link |
AL
2019-09-19
10 /10

Horyzont to moja pierwsza przygoda czytelnicza z twórczością Jakuba Małeckiego, ale na pewno nie ostatnia. Trudno zrezygnować z książek kogoś, kto potrafi tak prostymi słowami wywołać takie fale emocji. Ta lektura jest napisana lekkim piórem, dzięki czemu niemal się ją pochłania, odkrywając z bohaterami kolejne elementy układanki, którą jest przeszłość.
Historia toczy się z dwóch perspektyw: Zuzy, która odkrywa sekret swojej zmarłej matki, i Mańka, byłego sapera, który próbuje spisać wspomnienia z wojny. W przypadku Mańka mamy do czynienia z jego teraźniejszością oraz misją w Afganistanie. Podobały mi się te umiejętne przeskoki między bohaterami. Autor wiedział, kiedy należy przejść do innego wycinka opowieści tak, by czytelnik wciąż był zainteresowany dalszymi losami poszczególnych postaci.
Najlepszym fragmentem była dla mnie historia Bahira. Czekałam na nią od chwili, gdy tylko to tajemnicze imię się pojawiło. Nie spodziewałam się tylko, że wywoła u mnie takie emocje. Aż trudno to opisać. Trzeba to po prostu samemu przeczytać i przeżyć.
Nie jest łatwo powiedzieć sporo o tej książce, nie zdradzając przy tym tego, co jest w niej najlepsze. Na pewno była to świetna lektura, której autor w zwyczajnych, prostych słowach spisał to, co niezwykłe.
www.czytampierwszy.pl

× 1 | link |
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“‘Nikt cię nie rozumie. Nie rozumieją ci, którzy wcześniej rozumieli. Ojciec, siostra. Najlepszy przyjaciel z dzieciństwa. Uświadamiasz sobie, że jesteś innym gatunkiem człowieka niż wszyscy wo...”
× 1
#
“‘Myślę o tych wszystkich wspólnych wieczorach, o tych kronikach naszych niepowodzeń, i nie wiem, jak to właściwie się stało – przecież wyglądam jak ktoś komu wszystko przychodzi bez trudu.’”
× 1
#
“Była obraźliwie ładna. Patrząc na nią, trudno było nie myśleć o tych wszystkich kalekach, upośledzonych i dotkniętych chorobami ludziach, którzy przedzierali się przez kolejne dni, podczas gdy...”
× 2
#
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl