Pokuta

Anna Kańtoch
7.1 /10
Ocena 7.1 na 10 możliwych
Na podstawie 36 ocen kanapowiczów
Pokuta
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.1 /10
Ocena 7.1 na 10 możliwych
Na podstawie 36 ocen kanapowiczów

Opis

 We wrześniu 1986 roku brutalne morderstwo wstrząsnęło niewielką nadmorską miejscowością. Na plaży znaleziono zwłoki młodej dziewczyny, Reginy Wieczorek. Miała dziewiętnaście lat i żadnych wrogów. Na szczęście szybko udało się znaleźć winnego. Tak przynajmniej sądzi milicja. Tymczasem pewnego listopadowego dnia na komisariacie pojawia się Jan Kowalski. Twierdzi, że zabił nie tylko Reginę, ale także pięć innych kobiet. Pozbawiał je życia z niezwykłą dla seryjnego mordercy regularnością – co siedem lat jedną.

Milicja staje przed zagadką: kim jest Jan Kowalski, bezwzględnym zbrodniarzem czy szaleńcem? Czy to możliwe, że od ponad trzydziestu lat nikt nie zauważył grasującego w okolicy mordercy? Co naprawdę spotkało Reginę i gdzie są inne ofiary Kowalskiego? I kim jest tajemniczy mężczyzna, który obiecuje młodym dziewczynom nowe życie, jeśli poświęcą to, co dla nich najcenniejsze? 
Data wydania: 2020-07-31
ISBN: 978-83-8049-890-7, 9788380498907
Wydawnictwo: CZARNE
Stron: 349
dodana przez: WerQa

Autor

Anna Kańtoch Anna Kańtoch
Urodzona 28 grudnia 1976 roku w Polsce (Katowice)
Polska pisarka, autorka powieści i opowiadań fantastycznych i kryminałów, znana również pod pseudonimem Anneke.

Pozostałe książki:

Łaska Harda Horda Diabeł na wieży Wiosna zaginionych Lato utraconych
Wszystkie książki Anna Kańtoch

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Czasem wystarczy jeden puzzel aby ułożyć cały obrazek

3.05.2020
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Anna Kańtoch to pisarka, której nie trzeba nikomu przedstawiać. Pomimo tylu nazwisk pojawiających się na czytelniczym rynku to ona wie jak być zauważoną. Ciągle zaskakuje bardzo dobrym stylem pisania, nietuzinkowymi bohaterami oraz zaskakującymi zwrotami akcji. Jest to moja druga "czytelnicza przygoda" z tą autorką. Wraz z bohaterami przenosimy si... {} Recenzja książki Pokuta

Pokuta

22.09.2019
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Tytuł: Pokuta Autor: Anna Kańtoch Wydawnictwo: Czarne Anna Kańtoch to dobrze znana czytelnikom polska autorka powieści i opowiadań z gatunku fantastyki i kryminału, a także pięciokrotna laureatka Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla oraz zdobywczyni nagrody Kryminalna Piła i Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego. Gdy w zapowiedzi... {} Recenzja książki Pokuta

@WerQa@WerQa {}× 1

Czy odkupienie dawnych grzechów jest możliwe?

25.10.2019
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

"Pokuta" Anny Kańtoch to jeden z lepszych kryminałów jaki przeczytałam w tym roku! Autorka udowadnia, że można napisać dobrą powieść bez epatowania brutalnością, mnogości trupów i języka rodem z rynsztoka. Wielkie brawa! Akcja powieści rozgrywa się w 1986 r., małej nadmorskiej miejscowości, gdzie w brutalny sposób zamordowana zostaje młoda dziew... {} Recenzja książki Pokuta

Moja opinia o książce

Opinie

@beata87
2020-02-08
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 9 /10
Przeczytane Najukochańsze

 Doskonały, rasowy kryminał. Śledztwo prowadzone przez starszego sierżanta Igielskiego, mężczyznę zwyczajnego, pospolitego, ani szczególnie inteligentnego, ani błyskotliwego, toczy się niespiesznie. Jedyne czym wyróżnia się sierżant, to upór i wytrwałość. To one doprowadzają do wyjaśnienia zagadki morderstw i innych tajemniczych zaginięć w przeszłości. Drugą bohaterką jest pełna kompleksów Pola, która chce znaleźć kilka odpowiedzi związanych ze śmiercią koleżanki. 
 Anna Kańtoch stworzyła powieść mroczną i klimatyczną. Jest w tym mistrzynią. Jej powieści są duszne i niepokojące. Jej kryminały osadzone u schyłku PRL-u znakomicie oddają atmosferę tamtych czasów, szarość i siermiężność polskich wsi i miasteczek, nieufność ludzi wobec władzy. Powieść znakomita, a audiobook to perełka, dzięki genialnemu lektorowi. Uwielbiam książki w interpretacji pana Janusza Zadury. 

{}× 18 | link |
@Wiejska_biblioteczka
2021-07-06
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 6 /10
Przeczytane

Powieść ciekawa i bardzo tajemnicza. Tutaj mroczne sekrety wcale nie są tym, na co wyglądają. Jest intrygująco i wciągająco, jednak jak dla mnie to tempo jest zbyt powolne. Moja ekscytacja raz rosła, a za chwilę już spadała niczym woda w wodospadzie. Atmosfera tego kryminału jest niebezpieczna, ponura, groźna, co jest akurat jego plusem. Co do bohaterów, to jest ich tutaj zbyt wielu, a żaden z nich jakoś specjalnie się nie wyróżnił. Niemniej jednak całość wypada całkiem dobrze, lekko i interesująco. Z ciekawością sięgnę po inne pozycje tejże autorki.

{}× 7 | link |
@Zuell_Zuell
2019-11-11
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane Kryminał, sensacja, thriller --- polska

Najnowsza powieść Anny Kańtoch. No cóż, oczekiwałam czegoś lepszego.
W porównaniu do genialnej „Wiary” — „Pokuta” nieco rozczarowuje. Aczkolwiek wciąż Kańtoch jest mistrzynią budowania ciężkiego i mrocznego klimatu. Nadmorskie miasteczko lat osiemdziesiątych w jesienno-zimowej scenerii. Szum groźnego Bałtyku i przygnębiająca szaruga długich deszczowych wieczorów sugestywnie budują nastrój zagrożenia i strachu. Pogoda jest najlepszym bohaterem książki.

Za to inni bohaterowie — w porównaniu do „Wiary” — przegrywają. Starszy sierżant Krzysztof Igielski to rzetelny milicjant, który wbrew zaleceniom przełożonego kontynuuje śledztwo. I tyle. Postać nie tyle nudna, ile niewyraźna i mdła. Co prawda mamy powiedziane, że opuściła go ukochana (chyba!) kobieta, jednak tęsknota i osobiste frustracje są jedynie wspominane, rys psychologiczny płytki, emocje ukazane powściągliwe.
Aha, co jakiś czas postać zostaje nagle dziwnie ubarwiona: chłodny i stateczny milicjant dokonuje czynów niespodziewanych — nagłych aktów agresji — zupełnie do jego wizerunku niepasujących. Odrobinę bardziej wyraziście nakreślona jest bohaterka drugiego wątku, nastoletnia Pola. Chociaż tu podobnie — niby zarysowane są jej kompleksy, mocne problemy dojrzewania, czy złe relacje z matką, ale pokazanie emocji i motywacji okazuje się równie miałkie i nietreściwe.
I jeszcze jedno porównanie z „Wiarą”: tam mistrzowsko było budowane napięcie, wielotorowo, tajemnica goniła tajemnicę, a sieć domysłów...

{}× 4 | link |
@katala
2019-11-20
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane 2019 Trup się ściele

Cenię książki autorki. Jest w nich tyle spokoju, wyważenia, zwykłego ludzkiego życia, ludzkich historii, że wydają się bardzo, bardzo realistyczne. Niczym historie opowiadane przez sąsiadkę przy niedzielnej kawie. Pełne mroku, ciemności, ale bardzo wciągające, wręcz uzależniające.
Jesień 1986 roku. W małym nadmorskim miasteczku dochodzi do brutalnej zbrodni. Do morderstwa przyznaje się chłopak, a niedługo po nim, jeszcze jeden mężczyzna wiążąc tę historię z przeszłością. Z zabójstwami młodych dziewczyn do których dochodziło co siedem lat we wrześniu. Gdzie ukryta jest prawda? Jak daleko sięga? Kto wiedział o zaginięciach młodych dziewczyn? A kto celowe zatajał ich historie?
Intryga, jak przystało na Kańtoch, jest poplątana, sięga znacznie głębiej niż wydawać by się mogło na pierwszy rzut oka, zaciekawia i unieruchamia przed książką. Jedyne co pozostaje, to wraz z Krzysztofem Igielskim błądzić po kolejnych szlakach, wysnuwać wiele wniosków, z których tylko nieliczne okażą się właściwe, odkrywać powoli prawdę, aż do samego końca, który nie jest wcale tak oczywisty.
Jest zaplątanie. Jest mrocznie. Jest klimatycznie. Jest ciekawe. Jest tak, że warto poświęcić jeden czy dwa wieczory na wizytę w PRL-owiski miasteczku, przypomnieć sobie czasy milicji i obywatela.
Polecam z całego kryminalnego serca.

{}× 4 | link |
@Betsy59
2019-11-03
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane 2019

Anna Kańtoch jest mistrzynią budowania nastroju. Podobnie jak w „Łasce” klimat jest skandynawski, ponury, depresyjny. Beznadzieja w nadmorskim miasteczku po sezonie. Szarość, deszcz lub śniegowa breja, groźne, burzowe niebo, wzburzone, szumiące morze. Bohaterowie również jak zwykle depresyjni. Dobrze odmalowane realia szarych, trudnych lat 80. Epoki niedoboru.
Ale jednocześnie cały czas narasta napięcie, tak, że od książki trudno się oderwać. Krąg podejrzanych rozszerza się zamiast zawężać. „Pokuta” wciąga. I choć zakończenie jest trochę zbyt pogmatwane, książkę mogę z czystym sumieniem polecić. Nie bez znaczenia jest również jej rozmiar – jest nie za długa i nie za krótka. Takie książki lubię!

{}× 4 | link |
@daka_portal
2020-01-06
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane

 Zdecydowanie lubię książki Anny Kańtoch. Przede wszystkim za konsekwentnie budowany nastrój oraz świetnie oddany klimat beznadziei "późnego" PRL-u. Szczególnie w tej historii jest to ważne, bo ucieczki do "lepszego świata" są w niej istotnym elementem intrygi. Nieco mnie denerwował starszy sierżant Krzysztof Igielski. Rozumiem, że miał taki być, taki nieładny i nudny, jak ten czas, w którym dzieje się książka,ale.... No, właśnie - przez całą książkę zastanawiałam się czego mu brakuje. Może Wy odgadniecie? :-)

{}× 4 | link |
@Bibliotecznie
2020-06-01
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane

„Pokuta” to moje trzecie spotkanie z prozą Anny Kańtoch. Niepokojąca okładka i fabuła osadzona w latach PRL-u zapowiadała świetną lekturę. Poza tym dwie poprzednie powieści były niesamowicie wciągające, więc bez zastanowienia sięgnęłam i po tę książkę.

Jesień 1986 roku w niewielkim nadmorskim Przeradowie zostanie zapamiętana przez mieszkańców jako ta, kiedy odnaleziono ciało dziewiętnastoletniej Reginy Wieczorek. Zbrodnia budzi emocje wśród mieszkańców, a milicja dość szybko trafia na trop mordercy. Aresztowany chłopak ma zdjęcia martwej dziewczyny i przekonuje władze, że to właśnie on jest sprawcą. Dlaczego więc starszy sierżant Krzysztof Igielski ma wątpliwości? Przecież wszystko tak pięknie się ułożyło, sprawę można zamknąć, odfajkować. Jednak wszystko komplikuje się w chwili, gdy na komisariacie pojawia się starszy pan o wyglądzie bezdomnego, ale manierach arystokraty, który twierdzi, że od lat morduje nastolatki z Przeradowa i również Reginę zalicza do swoich ofiar. Igielski podejmuje wyzwanie i rozpoczyna śledztwo.

Przy okazji prowadzonej sprawy mamy możliwość obserwowania mieszkańców niewielkiej miejscowości i szarej codzienności PRL-u. Uczestniczymy w ich rodzinnych historiach, nierozwiązanych sprawach z przeszłości, poznajemy tajemnice i powody, dla których kiedyś zdecydowali tak, a nie inaczej. To element obyczajowości, który bardzo lubię w powieściach kryminalnych. Zwyczajne problemy bohaterów sprawiają, że s...

{}× 2 | link |
@equidad
2021-01-03
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane

„Pokuta” to kolejna powieść Anny Kańtoch, osadzona w realiach schyłku lat osiemdziesiątych XX wieku. I po raz kolejny jest to zabieg bardzo udany. Bo autorka doskonale oddaje szarość i pewną zgrzebność tych czasów (jakoś nie potrafię tego zapomnieć) oraz umiejętnie wplata w nie mroczny wątek kryminalny. Bardzo sprawnie również buduje przygnębiający, ponury klimat, osadzając akcję w najbrzydszej chyba porze roku, ciemnej, pełnej wilgoci, deszczu i przenikliwego wiatru. W czasie lektury odnosiłam wrażenie, że to obraz wypłukany ze wszystkich kolorów, jak czarno-biały film, albo pejzaż namalowany wyłącznie w ciemnych barwach.

Śledztwo toczy się tu niejako dwutorowo, bo oprócz milicji badającej sprawę tajemniczego zabójstwa młodej dziewczyny, prywatne dochodzenie, trochę z nudów i braku lepszego zajęcia, prowadzi dwójka młodych ludzi. I tu pojawia się kolejny atut książki – dobrze nakreśleni bohaterowie. To nie są papierowe ideały, zachwycające urodą, błyskotliwością czy inteligencją. To bardzo zwyczajna dziewczyna bez wielkich planów czy ambicji, za to z problemami z matką i dziwny chłopak – outsider. To ludzie do bólu prawdziwi, nawet prowadzący sprawę uparty milicjant Krzysztof Igielski takim ideałem nie jest, zdarza mu się pominąć coś ważnego, a czasami po prostu pomaga mu przypadek.

Mocną stroną powieści jest również jej cała warstwa obyczajowa - relacje międzyludzkie, stosunki służbowe, małomiasteczkowa mentalność, plotki i tajemnice.

Intryga...

{}× 1 | link |
@gosia_myst
2020-08-19
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 5 /10
Przeczytane

"Pokuta" zaczyna się niezwykle intrygująco, gdyż pewnego dnia na komisariacie zjawia się mężczyzna - Jan Kowalski, który przyznaje się do morderstwa Reginy dokonanego miesiąc wcześniej. Jednocześnie przyznaje się również do zamordowania innych kobiet, które zniknęły w miejscowości na przestrzeni wielu lat. Sytuacja staje się coraz bardziej intrygująca, bo Kowalski zabijał według pewnego klucza. Na pozór wszystko wydaje się być banalnie proste tylko, że rzekomy zabójca Reginy jest już w areszcie, a sprawa właściwie jest już zamknięta. Milicjant Krzysztof Igielski zaintrygowany tajemniczym nieznajomym próbuje rozwikłać całą historię. Jednocześnie na trop sprawy wpada Pola, dawna koleżka Reginy, która również chce rozwikłać tą sprawę. No ale dość wstępu.

Jak dla mnie świetny pomysł i fantastyczna atmosfera prowincjonalnego nadmorskiego miasteczka, gdzie wszyscy się znają , a dodatkowo akcja książki dzieję się w roku 1986. I to chyba jedyne plusu całej powieści. Ale niestety muszę przyznać, że przez większość książki nie dzieję się nic specjalnego. Brakuje zwrotów akcji, napięcia i dramatyzmu. Samo zakończenie niestety sztuczne i naciągane. Co prawa książkę czyta się wyjątkowo szybko ale niestety nie zapada na długo w pamięci. W sumie całość wyszła przeciętnie. Dodatkowo nie czułam identyfikacji z bohaterami. Książka na pewno zyska szereg fanów, ale też wielu osobom nie przypadnie ona do gustu.

{} | link |
@mala_mi
2021-12-30
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane 2021

Nadmorskie miasteczko w latach 80, ożywające tylko latem. Raj dla milicjanta ceniącego spokój i ciszę. I nagle wszystko to się kończy, bo zdarzyła się zbrodnia. Wprawdzie szybko znaleziono winnego ale sprawa się komplikuje, gdy do tego samego zabójstwa, a także do kilku innych przyznaje się ktoś jeszcze. Są zwłoki i dwóch zabójców. Znajduje się drugie ciało ale nie powinno go być bo zaginiona dziewczyna żyje sobie spokojnie na drugim końcu świata. Starszy sierżant Krzysztof Igielski czuje że nic tu nie pasuje i ktoś tu coś ukrywa.
Można nie być fanką Anny Kańtoch ale nie da się nie ulec urokowi jej języka. To się samo czyta. Podobnie sylwetki bohaterów, skonstruowane z zachowaniem wszelkich reguł gatunku ale nie sztuczne. Nie można się też przyczepić do fabuły - tu nic nie jest przypadkowe, każde wydarzenie jest tu po coś a wprowadzenie każdej postaci ma jakiś cel. Taką żelazną logikę w kryminałach cenię najbardziej.

{} | link |
@apo
2021-12-14
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane
@po.czytanaa
2021-11-01
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 9 /10
Przeczytane
@MLB
2021-06-23
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 6 /10
Przeczytane Audiobook
BT
2020-12-26
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane
@Evita
2020-11-13
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 6 /10
Przeczytane
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

O nie! Książka Pokuta. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
{} Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl