Utopce

Katarzyna Puzyńska
7.5 /10
Ocena 7.5 na 10 możliwych
Na podstawie 63 ocen kanapowiczów
Utopce
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.5 /10
Ocena 7.5 na 10 możliwych
Na podstawie 63 ocen kanapowiczów

Opis

Upalne lato tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego czwartego roku na zawsze pozostanie w pamięci mieszkańców odciętej od świata wsi Utopce. To wtedy ofiarą krwiożerczego wampira padły dwie osoby. Wśród przepastnej puszczy pełnej leśnych duchów łatwo jest uwierzyć w działanie sił nadprzyrodzonych. Czy gwałtowna śmierć obu ofiar naprawdę jest dziełem upiora? A może to któryś z mieszkańców wsi miał swoje powody, żeby zabić? Trzydzieści lat później sprawę rozwikłać muszą Daniel Podgórski i kontrowersyjna Klementyna Kopp. Perturbacje w życiu prywatnym śledczych utrudniają dotarcie do prawdy. Czy uda im się odkryć tożsamość mordercy? A może tylko obudzą przyczajonego przez lata wampira i nic nie będzie już w stanie powstrzymać nadchodzącego zła?
Data wydania: 2015-11-03
ISBN: 978-83-8069-164-3, 9788380691643
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cykl: Lipowo, tom 5
Stron: 600
Mamy 2 inne wydania tej książki

Autor

Katarzyna Puzyńska Katarzyna Puzyńska
Urodzona w 1985 roku w Polsce
Z wykształcenia psycholog. Przez kilka lat pracowała jako nauczyciel akademicki na wydziale psychologii. Teraz całkowicie skupiła się na swojej największej pasji, czyli pisaniu. W wolnych chwilach biega i zajmuje się swoim czworonożny stadem - psami...

Pozostałe książki:

Rodzanice Więcej czerwieni Z jednym wyjątkiem Motylek Trzydziesta pierwsza
Wszystkie książki Katarzyna Puzyńska

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Utopce

25.02.2021

Zacznę od tego, że nie uważam Katarzyny Puzyńskiej za dobrą pisarkę. Co najwyżej za przeciętną. Dlatego też na początku „Utopców” byłam mile zaskoczona i nawet byłam skłonna stwierdzić, że to najlepsza książka tej Autorki. Jednak przekombinowana końcówka mocno uśredniła całość. Zacznę od plusów. Pomysł na fabułę – jak zwykle w cyklu o Lipowie akc... Recenzja książki Utopce

"Utopce"- Katarzyna Puzyńska

21.09.2019

Po kilku miesiącach przerwy od twórczości Katarzyny Puzyńskiej, przyszedł czas na powrót do Lipowa i jego mieszkańców. A przyznam szczerze, że bardzo za nimi tęskniłam!!! @Obrazek Tym razem cała akcja rozgrywa się w mrocznej, aczkolwiek spokojnej (z pozoru) wsi Utopce. To właśnie tam "po godzinach" skierowano Pod... Recenzja książki Utopce

Bardzo wampirycznie :)

29.01.2021

Trochę dziwne, że powieść nie nazywa się "Wampir", zważywszy, ile wampirycznych elementów się w niej znajduje. Pewnie szło o niemylenie jej z innymi książkami z tym słowem w tytule :) W sumie jednak to tu jest więcej wampira niż w powieści Chmielarza i jest on bardziej wampiryczny niż w klasycznym dziełku Reymonta. Historia pierwszego i "wyjściowe... Recenzja książki Utopce

BA
@Bartlox
× 2

Historia kryminalna z elementami fantastyki

9.11.2020

„Utopce” to już piąty tom cyklu o policjantach z Lipowa. W tym przypadku mamy do czynienia z historią, która wydarzyła się 30 lat wcześniej. Śledztwo prowadzone jest nieformalnie, a więc policjanci nie mogą wiele zdziałać, muszą liczyć na dobrą wolę mieszkańców i na ich pamięć. Wydarzenia bowiem rozgrywały się wiele lat wcześniej. Akcja w tej ksią... Recenzja książki Utopce

Moja opinia o książce

Opinie

@Siostra_Kopciuszka
2022-02-03
5 /10
Przeczytane 📚Bieżące :) 👨 autor : Puzyńska Katarzyna

Nie ma chyba drugiej pisarki, do której miałabym tak ambiwalentny stosunek jak do Katarzyny Puzyńskiej. Z jednej strony lubię czytać jej książki, ze względu na warstwę kryminalną. Na tym poziomie też czasem przesadza, jednak jest ona tak ciekawa (ta warstwa), że ja zawsze się zastanawiam na początku, jak tym razem uda jej się jakoś logicznie wybrnąć z tak zaplątanego kryminalnego śledztwa. Przeważnie też nie bardzo udaje mi się wytypować sprawcę, chociaż idzie mi coraz lepiej w tym typowaniu.

Z drugiej jednak strony, nie znoszę i za grosz nie potrafię się przyzwyczaić, do tych cudacznych, zupełnie niepotrzebnych i robiących za wypełniacz, powtórzeń. Na które zresztą zwracają też uwagę inni czytelnicy. Natomiast pani autorka zupełnie się tym nie przejmuje i nadal sadzi te powtórzenia jak jakaś nawiedzona. Niestety w mojej ocenie, bardzo to obniża wartość książki i u mnie zawsze powoduje obniżenie oceny. Dlatego ja Puzyńską czytam, ale w odstępach przynajmniej kilkumiesięcznych i dlatego jest to moja dopiero piąta część sagi o Lipowie i miejscowościach ościennych.

Tym razem warstwa kryminalna, dość ciekawa, jak zawsze, spoko zagmatwana, jak zawsze. Wprawdzie z tym wampirem i przewodniczącą chóru kościelnego mówiącą głosami, trochę autorka przesadziła, ale jej to wspaniałomyślnie wybaczam 😁. Jednak powtórzenia, doprowadziły mnie niemal do odruchów wymiotnych, w takiej ilości się w tej części zaprezentowały.

Tym razem pisarka pastwiła się nad komis...

× 14 | Komentarze (3) | link |
@yhera
2021-02-16
4 /10
Przeczytane Kryminał/sensacja/thriller

Ojojoj, co tu się podziało! Część kryminalną kupuję, narracja typowa dla Puzyńskiej – ok. Ale wątek wampiryczny? Sorry, podziękuję. I mówię to ja, urodzona w przesądnej rodzinie, ale te gusła to nie dla mnie. Nie mówiąc o totalnym zniszczeniu postaci Klementyny. Nie żebym jakoś szczególnie darzyła ją sympatią, ale jednak. Niech pozostanie uzależnioną od coli chamską realistką.

× 13 | Komentarze (1) | link |
@Eli1605
2019-12-01
7 /10
Przeczytane 2017

Katarzyna Puzyńska znowu nie zawiodła. Świetny kryminał z elementami psychologii łączący przeszłość z teraźniejszością. Trochę zaskoczyło mnie oderwanie się od rzeczywistości komisarz Klementyny Kopp, która zawsze twardo stąpała po ziemi i była nieugięta w ściganiu przestępców. Do tego mnóstwo tropów, kandydatów na zabójców, którzy mieli motyw. A tymczasem jak to u Pani Katarzyny zakończenie jest nieprzewidywalne i absolutnie zaskakujące. Przeczytajcie sami. Polecam.

× 10 | link |
@Rudolfina
2020-01-23
5 /10
Przeczytane No można, ale...

JAK NIE UTONĄĆ W UTOPCACH
„Utopce” zasadniczo mogłyby być niezłym kryminałem. Dlaczego zasadniczo i dlaczego mogłyby być? Katarzyna Puzyńska umie prawidłowo budować narrację, precyzyjnie motać wątki po to, by potem zgrabnie je rozsupłać, stworzyła bohaterów, których w poprzednich powieściach zdążyliśmy już polubić. Do tego jeszcze akcja rozgrywa się w małym, zamkniętym środowisku, gdzie wszyscy się znają, więc atmosfera łatwo powinna się zagęszczać. Zakończenie zaskakuje, chociaż jego sugestia wisi w powietrzu przez cały czas. Co więc tu nie gra?
 
Odpowiedź podrzucił mi mój czytnik. Ślęczałam i ślęczałam nad tą książką pełna dobrej woli, bo przecież autorka w poprzednich powieściach zdołała mnie już do siebie przekonać. Czytałam po parę stron dziennie i czytałam, aż wreszcie na pasku czytnika pojawiło się magiczne 70%. Dopiero wtedy akcja ruszyła z kopyta i doczytałam „Utopce” do końca na jednym wydechu.
 
Wniosek? 
 
Gdyby z pierwszych siedemdziesięciu procent wyrzucić połowę, autorka nie narażałaby naszej cierpliwości na ciężką próbę. Cały wątek z wampirem jest mocno naciągany, jak gdyby Katarzyna Puzyńska nie uwierzyła w moc opowiadanej przez siebie historii, tylko starała się na siłę ją uatrakcyjnić. Niepotrzebnie. O ile jeszcze mogę uwierzyć, że w latach 80-tych ubiegłego wieku zdarzały się gdzieś na zapadłej polskiej wsi jednostkowe przypadki ludzi, którzy wierzyli w wampiry i odczyniali uroki, to umi...

× 9 | link |
@Johnson
2019-10-30
7 /10
Przeczytane Kryminał E-Book Polskie 📚2019

No! To rozumiem! Po mocno średnim 4 tomie "Z jednym wyjątkiem" Pani Puzyńska wraca z bardzo dobrym kryminałem obyczajowym. Jeżeli taki gatunek w ogóle można wyodrębnić - Katarzyna P. opanowała sztukę "lżejszego" kryminału.

Wielowątkowość - jest!
Swojskość małych miasteczek, niemalże przez pomyłkę tak nazywanych w stosunku do większej wsi - jest!
Niezwykle charakterne postacie - są!
Nie można się oderwać? - nie można!
Słowem - "Puzyńskość" powieści - jest!

Jest i Klementyna, wkurzające "babsko z humorami" teraz przynajmniej nabiera ludzkich barw i już wiemy dlaczego jest wkurzającym babskiem z humorami. Daniel - jest, jego losy choć bardziej obyczajowe niż kryminalne i coraz bardziej zawiłe - również przykuwają uwagę. Emilia, nie tak dawno nowy gracz na obyczajowej arenie Lipowa - postać się rozwija, i co nie do końca mi się podoba, ale trochę wsadza kij w dobrze już nam znane mrowisko. Niestety postać Weroniki jest nadal ozdobnikiem, ale liczymy na jej lepsze wystąpienia w następnych tomach lipowskich. Co z pozostałymi? Mam nadzieję, że wrócą.

Kryminalnie -> dużo lepiej niż w "czwórce", intryga ciekawie sklejona, choć miałem wrażenie ,w pewnym momencie książki, lekkiej zmiany wersji wydarzeń, którą zaplanowała Autorka. I jestem szalenie ciekawy - czy w końcu był (a!) ten pseudo-wampir czy nie? Bo i zabójcą jak zwykle okazał się ktoś totalnie inny.

Czytało się dobrze, żyło się z postaciami dobrze. Widać też, że wiedźmińskie...

× 9 | link |
@Zuell_Zuell
2019-11-11
8 /10
Przeczytane

Po dłuższej przerwie wróciłam do Lipowa. A właściwie do sąsiednich Utopców. Wszystko, czego się spodziewałam, było na swoim miejscu. Znajomi bohaterowie, sielskość polskiej prowincji, a przede wszystkim kryminalne rozgrywki. A do tego pojawił się wampir... Bardzo krwiożerczy — od razu dwie ofiary i to niekoniecznie jedyne...
Sympatyczna powieść, czyta się szybko i z zainteresowaniem. Co prawda trochę drażni nagromadzenie podejrzanych (każdy z motywem!), przejaskrawienie zbiorowej wiary w siły nadprzyrodzone, a także niewiarygodne szaleństwo mojej ulubionej powieściowej twardzielki; jednak interesująca intryga i niepowtarzalny klimat wynagradzają wszystko. Także braki logiczne i... artystyczne.
Czytałam z przyjemnością. Polecam.

× 8 | link |
@beata87
2019-11-17
9 /10
Przeczytane

Następny rewelacyjny kryminał z Lipowa, polskiego Midsomer. Trup ściele się, stary i jeszcze starszy… nawet… wampir?! Nasza znajoma ekipa stara się rozwiązać sprawę tajemniczego zniknięcia sprzed 30 lat. To ważne, od tego zależą losy posterunku w Lipowie.
Nowe trupy stanowią sygnał, że gdzieś padło właściwe pytanie i policja jest na tropie… Żeby był tylko jeden… Praktycznie większość zainteresowanych miała motyw i sposobność, do końca nie odkryłam sprawcy:) Brawo dla p. Puzyńskiej.
Akcja spójna i wciągająca, pogmatwana. Postać Czesławy powalająca, ksiądz mnie rozbawił. Chwilami klimat w Utopcach, pełen zabobonów i synów Leszego, przypominał Konopielkę. Szczerze polecam.

× 8 | link |
@sandrajasona
2019-11-08
6 /10
Przeczytane Przeczytane w 2016

Kryminał może być zachwycający lub nudny. Ten jest akurat pomiędzy. Czytam już trzecią pozycję autorki i w dalszym ciągu chce więcej. Fabuła jest rozbudowana, bohaterowie czasami wnerwiający, tym razem Kopp przekracza granice, trochę przebarwiona jak dla mnie. Zaczytuje się ostatnio w polskiej literaturze, więc pałam do niej ogromną chęcią. Styl pisarki mi odpowiada, retrospekcje, przeskoki w winnych, z perspektywy przeczytania, można się domyślić co i jak, ale cała przyjemność w czytaniu jest i to najważniejsze - lekko, przyjemnie i dla rozrywki.

× 7 | link |
@Vemona
2019-11-10
8 /10
Przeczytane Mam Kryminał 2017 Proza polska

Tym razem zdecydowanie lepiej niż w poprzednim tomie. Coraz bardziej książki Puzyńskiej napawają mnie strachem - bo wyłania się z nich dość przerażający obraz ludzi.
Tu mamy zbrodnię popełnioną 30 lat temu, dochodzenie raczej prywatne, niż oficjalne, oraz bardzo ciekawy zabieg - przenosimy się w czasie do chwil bezpośrednio poprzedzających tragiczne wydarzenia, oraz uczestniczymy w bieżącym śledztwie.
W tych retrospektywnych fragmentach dowiadujemy się bardzo wiele o Utopcach i ich mieszkańcach, tak wiele, że mnie to przeraża. Są okropni, wszyscy.
Mam jednak wrażenie, że autorka nie ustrzegła się błędu, nie mówię o drobiazgach, jak krypta potomków zamiast przodków, ale o fakcie, że w czasie przesłuchania w wozie cyrkowym żadne z policjantów nie mówi o kłótni Wojtka z jakąś kobietą, natomiast Solo wyraźnie nawiązuje do tego faktu.
Czy autorka nie napisała, co mówili policjanci? Czy gdzieś po drodze coś umknęło?. Mimo tego mankamentu, uważam tę książkę za zdecydowanie udaną.

× 6 | link |
@deana
2016-07-04
Przeczytane

Mała wioska ukryta gdzieś pośrodku lasu skrywa wielką tajemnicę. Dwadzieścia lat temu w niewyjaśnionych okolicznościach znikają dwie osoby. Pozostały po nich tylko zakrwawione ubrania i dziwny ślad na progu przypisywany wampirowi. Po latach śledczy z lipowskiego posterunku próbują na nowo przyjrzeć się sprawie i wyjaśnić co dokładnie wydarzyło się w sierpniu 1984 roku. Nie wiedzą jeszcze jak mocno ta sprawa wpłynie na nich samych. ,,Utopce" Katarzyny Puzyńskiej zachwyciły mnie swoim mrocznym, ciężkim klimatem. Listopadowe długie i ciemne wieczory, gęsty las, odosobnione miejsca i niewyjaśnione zniknięcia sprawiają, że wręcz namacalne staje się to co otacza policjantów. Zdrowy rozsądek mówi, że trzeba rozwiązania sprawy szukać w szarej rzeczywistości i sprawca powinien być człowiekiem ale niezwykła aura zaprzecza zdrowemu rozsądkowi. Wszystkim udziela się zabobonna wiara mieszkańców Utopców. Wydaje się, że wszystko może się zdarzyć. Jednak to tylko gra pozorów i cieni. Wystarczy wejść głębiej w zamkniętą społeczność by zrozumieć, że każdy skrywa swoje własne ,,trupy" w szafie a obecność węszących policjantów jest im bardzo nie na rękę. ,,Utopce" to kawał świetnej literatury kryminalnej. Cały czas trzymają czytelnika w napięciu, stopniowo budują klimat i potęgują napięcie. Z niecierpliwością przewraca się kartki snując co rusz nowe domysły. Umiejętnie podsuwana ślepe tropy, kolejne zwroty akcji sprawiają, że zakończenie jest zaskoczeniem i to całkiem satysfakcjonującym. Dużym a...

× 5 | link |
KS
2019-11-04
10 /10
Przeczytane

Bardzo mi się podobała ta część. Troszkę się jej obawiałam, ale okazało się, że całkiem niepotrzebnie. Pochłonęłam w jeden dzień, tak mnie wciągnęła.

× 3 | link |
@daka_portal
2020-06-27
9 /10
Przeczytane

Przyjaciółka nie miała zachęcającej miny przekazując mi książkę, więc obawiałam się,że tym razem Ulubiona Autorka poległa. Po przeczytaniu na okładce, że rzecz ma się o wampirach czy innych upiorach, moje obawy wzrosły.... A jednak nie! Bardzo dobra intryga kryminalna, z jak zwykle świetnymi dialogami i wartką akcją. Wątek wampira ma uzasadnienie, a nie jest przejawem ostatniej mody. Rozwiązania zagadki nie odkryłam za wcześnie. Bardzo polecam. Szczególnie podczas tak ponurej, listopadowej pogody,czyta się dobrze.

× 2 | link |
@_books_and_dog_
2021-09-14
9 /10
Przeczytane Posiadam 2021

Utopce czyli piąty tom cyklu o Lipowie. Po poprzedniej części był to naprawdę dobrze spędzony czas.
Trzydzieści lat temu we wsi Utopce ofiarą krwiożerczego wampira padły dwie osoby, ale czy na pewno był to wampir? Czy ktoś tylko postarał się o to żeby wszyscy tak myśleli? Jak to w takich sprawach bywa nie wszystko jest takie jakie mogło by się wydawać. Stare śledztwo przyniesie za to nowe trupy. Czy policjantom z Lipowa uda się rozwiązać starą sprawę i uratować swój posterunek? W tej części Klementyna Kopp wyjątkowo namieszała aż jestem ciekawa jak dalej potoczy się jej los.

× 1 | link |
@Remma
2021-04-09
8 /10
Przeczytane cykl kryminał/sensacja

Podchodziłam do czytania tej części nieco sceptycznie, zwiedziona komentarzami o wampirze. Nie, żebym miała coś przeciwko wampirom :) A jednak wątek wpasował się idealnie. Autorka nie zawiodła. I jeszcze świetnie oddany klimat polskiej wsi lat 80-tych.
Co do Klementyny Kopp, to nie wydaje mi się, żeby postać jakoś na tym straciła. Myślę, że zyskała oryginalność. Do tej pory była kreowana na twardzielkę podobną do postaci komisarzy z różnych sztampowych kryminałów, przewidywalną w działaniu, a teraz nie wiadomo, czego się po niej spodziewać.

× 1 | link |
@ania_gt
2020-08-01
8 /10
Przeczytane Kryminalne perełki

Kolejna część rewelacyjnego cyklu. Tym razem przenosimy się do pobliskiej wsi, której nazwa i dziejące się wydarzenia przywodzą na myśl upiory znane z rodzimej mitologii. Świetna.

× 1 | link |
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“Podgórski pochylił się w jej stronę. Pozwoliła się pocałować. Niecałe dwa tygodnie wspólnego prowadzenia sprawy i co ? Czy to musiało się tak skończyć ? A może to nie były tylko te dwa tygodni...”
#
Dodaj cytat

Pozostałe książki z cyklu

Motylek
Motylek
Katarzyna Puzyńska
7.5/10
Doskonale skonstruowany kryminał, gęsta atmosfera małej społeczności i zagadki z przeszłości, któr...
Więcej czerwieni
Więcej czerwieni
Katarzyna Puzyńska
7.7/10
W Lipowie lato w pełni. Na polach rozpoczynają się żniwa, a w sadach dojrzewają jabłka. Młodszy asp...
Trzydziesta pierwsza
Trzydziesta pierwsza
Katarzyna Puzyńska
7.6/10
Kolejny po „Motylku” i „Więcej czerwieni” tom sagi o policjantach z niewielkiej wsi Lipowo. Seri...
Z jednym wyjątkiem
Z jednym wyjątkiem
Katarzyna Puzyńska
7.5/10
Czwarty tom serii o policjantach z małej wsi Lipowo. Po zimie w Lipowie nie zostało już śladu. W...
Łaskun
Łaskun
Katarzyna Puzyńska
7.4/10
Szósty tom sagi kryminalnej o policjantach z Lipowa. Opowieści o Lipowie łączą w sobie elementy kl...
Dom czwarty
Dom czwarty
Katarzyna Puzyńska
7.4/10
Była komisarz Klementyna Kopp po czterdziestu latach wraca w rodzinne strony. Na prośbę matki ma pr...
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl