Ręka mistrza cz.2

Stephen King "Richard Bachman"
8.3 /10
Ocena 8.3 na 10 możliwych
Na podstawie 114 ocen kanapowiczów
Książka Ręka mistrza cz.2
Książka Ręka mistrza cz.2
Lista autorów
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
8.3 /10
Ocena 8.3 na 10 możliwych
Na podstawie 114 ocen kanapowiczów

Opis

Edgar Freemantle w ciężkim wypadku samochodowym traci rękę i zmysły. Nękany niekontrolowanymi napadami szału, musi zacząć życie od początku. Za radą psychologa wyrusza na Duma Key – odludną, olśniewająco piękną wyspę u wybrzeży Florydy, należącą do sędziwej Elizabeth Eastlake. Wynajmuje tam dom, wiedząc tylko jedno: chce rysować. Poznaje Wiremana, opiekującego się Elizabeth Eastlake mężczyznę po pięćdziesiątce, z którym natychmiast się zaprzyjaźnia. Od momentu przybycia na wyspę, Edgar Freemantle odczuwa wewnętrzny przymus rysowania.  
Tytuł oryginalny: Duma Key
Data wydania: 2017-10-04
ISBN: 978-83-8097-318-3, 9788380973183
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Seria: Kolekcja Mistrza Grozy
Kategoria: Horror
Stron: 358
dodana przez: kazal_ka
Mamy 6 innych wydań tej książki

Autor

Urodzony 21 września 1947 roku w USA (Portland)

Stephen Edwin King – amerykański pisarz, autor głównie literatury grozy. W przeszłości wydawał książki pod pseudonimem Richard Bachman, raz jako John Swithen. Jego książki rozeszły się w nakładzie przekraczającym 350 milionów egzemplarzy, co czyni go...

Książki Stephen King "Richard Bachman"

Wszystkie książki Stephen King "Richard Bachman"

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe


Ogłoszenia

{}
Dodaj ogłoszenie
za darmo!
Używane książki mają duszę. Zamiast kupować w sklepie, zajrzyj na naszą stronę z ogłoszeniami. Książkowe zero-waste? Kupuj używane, sprzedawaj niechciane.

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

ŚMIERTELNY DAR

„Czasami lalki popadają w niełaskę. A czasami dzieci zaczynają bać się swoich lalek.” Trudno mi cokolwiek napisać, kiedy w tym momencie widzę obrazy. Jest ich całe mnóstwo, chronologiczny ciąg wydarzeń. Po powieść sięgnęłam z powodu nazwiska; bo czy będąc wierną czytelniczką Kinga, można się wymig... czytaj dalej »

Ręka Mistrza

Kto nigdy nie słyszał o Stephenie Kingu, to znaczy, że przespał kilka bardzo ważnych dekad dla gatunku horroru. Choć, prawdę mówiąc, wątpię, żeby nazwisko Stephena Kinga komukolwiek z odwiedzających Horror Online było obce. Nazywany mistrzem, królem, rzemieślnikiem, Amerykanin zyskał tak ... czytaj dalej »

@horror.com.pl @horror.com.pl

Moja opinia o książce

Opinie
@Martyna_Bryl
2020-02-08
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane Posiadam Stephen King Zakupy książkowe 2020

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że osoby niecierpliwe, które lubią wartką akcję od samego początku odłożą tę książkę bardzo szybko. Przez dobre 300 stron akcja nie posuwa się dużo do przodu i wlecze się w ślimaczym tempie co może znudzić i zniechęcić do dalszego czytania. Nie żałuję, że dałam jej szansę ani na moment, gdyż to była prawdziwa uczta dla oczu!

Edgar Freemantle ulega wypadkowi na placu budowy, w której traci rękę i zdrowe zmysły. W wyniku traumatycznego przeżycia zmaga się z samym sobą. Próbuje odkryć siebie na nowo dlatego często spotyka się z psychologiem. Za jego namową udaje się na tajemniczą wyspę „Duma Key” na wybrzeżu Florydy. Odnajduje w sobie dawno porzuconą pasję jaką jest malowanie. Szybko okazuje się, że przestaje mieć kontrolę nad swoimi obrazami i odkrywa swoje niszczycielskie możliwości.

Jest to moje drugie spotkanie z Kingiem po kilkuletniej przerwie od czasu „Christine” i na pewno nie ostatnie. Na tych, którzy przetrwali ten mało interesujący kawałek książki, czeka nagroda. Polubiłam sposób w jaki autor stopniowo wprowadza nas w klimat. Gdzieś pomiędzy opisami o zwykłym dniu głównego bohatera wplatane są niezwykłe momenty, które mogą budzić niepokój co spowodowało u mnie szybko narastającą ciekawość. Niejednokrotnie miałam gęsią skórkę, czytając tę książkę w nocy. King nie oszczędzał stron, kiedy opisywał miejsca, w których się znajdywaliśmy. Sama wyspa była ukazana w mroczny i tajemniczy sposób, o której można tylko czyta...

{}× 2 | link |
@denudatio_pulpae
2019-11-27
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane Horrory, czasami nawet z maszkarami gorszymi od dentysty

Czytelnik, który sięgnie po taką książkę Kinga, szczególnie skuszony hasłami o jego wielkim talencie do tworzenia pisemnej makabry, może być lekko rozczarowany. Może nawet wyrzucić taką książkę po 200 stronach, przez jakieś okno na przykład. Po 300 stronach też, nawet po 500, przez okno albo i gorzej. Bo początkowo akcja rozwija się powoli, ociężale, jak żółw... a nie, to było u Tuwima :) Chociaż nie zmienia to faktu, że tym razem u Kinga, poza subtelnym uczuciem czegoś nieuchronnego, w pierwszych kilkuset stronach strasznie nie będzie.

Co więc będzie, skoro wskaźnik makabry przez większą część książki, oscylować będzie w granicach zera? Otóż będzie Edgar Freemantle i jego powypadkowe życie, pełne udręk i napadów agresji. Zabrzmiało to nawet groźniej niż w rzeczywistości, bo Edgar za radą psychologa zmieni otoczenie, zamieszka w domu na wyspie i zacznie realizować swoje dawne artystyczne pasje, które pomogą mu w walce z depresją i szalonymi wyskokami. Domyślacie się pewnie, że będą one też miały spore znaczenie w rozwijającej się powoli akcji, a jakie - tego już Wam nie zdradzę.

Mówi się, że z wiekiem King robi się sentymentalny. Może i tak jest, ale mi to nie przeszkadza. Czytam książki Króla w jako takim porządku chronologicznym i nie jestem ani zaskoczona, ani rozczarowania żadnym jego kolejnym dziełem, na pewno nie z powodu lekkiego spiłowania pazurków. Uważam, że nie zawsze horror musi trzymać się zasady "flaki, flaki, flaki, dużo krwi, flaki, seks, fla...

{}× 2 | link |
@Zuell_Zuell
@Zuell_Zuell
2019-11-12
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 6 /10
Przeczytane

Ja, niestety, nie podpiszę się pod laurkami.
Z góry przepraszam wszystkich wielbicieli (@Marzena – z wyrazami sympatii). Zawsze miałam problem z Kingiem. Od pierwszego spotkania – w latach dziewięćdziesiątych – kilkakrotnie starałam się poczuć geniusz Mistrza.
Znów spróbowałam. Uzbroiłam się w najprzychylniejsze nastawienie. I... czytałam "długo i (hmm...) szczęśliwie". Utknęłam w natłoku zbyt plastycznych opisów: miejsc, osób, przedmiotów, działań, a także emocji i wewnętrznych przemyśleń. W rozbudowanych scenach, w gawędziarskich dialogach. W merytorycznych powtórkach. Przewracałam po kilka kartek i nic nie gubiłam. Jak to zazwyczaj w telewizyjnym serialu-tasiemcu: opuścisz kilka odcinków i nawet tego nie zauważysz – nie ma straty, nic się w fabule nie posunęło, a jeśli nawet, to zaraz będzie ci wytłumaczone i przypomniane. Szczegółowo i sentymentalnie. No nie jest dziwne, że King należy do grona pisarzy najczęściej ekranizowanych. Jego powieści to gotowe scenariusze filmowe.

Ale od początku. Dobrze się zaczyna. Intensywnie. Jest wypadek. Edgar traci rękę, a co gorsza, doznaje urazu mózgu. Skutkiem tego Edgar świruje (częściowa afazja, niekontrolowane ataki złości), żona domaga się rozwodu (boi się świra), a nasz bohater próbuje odnaleźć spokój ducha (i ciała) na odludnej wyspie, z dala od rodziny i przyjaciół.
I tutaj się zaczyna. Opisy. Tłumaczenie. Opisy. Przedstawianie. Opisy. I rozmowy. Niespieszne i szczegółowe. Tak, wiem, budowanie klimatu, stopn...

{}× 1 | link |
@Siostra_Kopciuszka
2020-02-24
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane 👨 autor : King Stephen ☘️ Przeniesione z LC ( od - listopad 2019)

'' Karty z przeszłości każdy tasuje jak mu pasuje ''

Kolejny King za mną , niektóre z jego książek podobają mi się bardziej inne mniej , a niektórymi jestem wprost zachwycona . Niestety nie czytam ich z zachowaną chronologią powstawania , więc nie mogę stwierdzić na sto procent , czy to Król się zmienia , czy ja , zapewne jedno i drugie . Wracając do meritum , '' Ręka mistrza '' , właściwie niczym mnie nie zaskoczyła , obcowanie z tą książką , było jak spotkanie starego dobrego przyjaciela z którym usiadłam w małej kafejce gdzieś w bocznej uliczce i wysłuchałam ciekawej , acz nie zaskakującej opowieści . Fabuła rozwija się powoli , leniwie , ale za to dokładnie i z detalami . Edgar Freemantle właściciel dobrze prosperującej firmy budowlanej ulega wypadkowi . Skutkiem tegoż zdarzenia jest amputacja ręki (dużo w związku z tym o bólach fantomowych ) oraz uszkodzenie mózgu objawiające się zanikami pamięci , kłopotem z nazywaniem rzeczy , ale i niekontrolowanymi wybuchami agresji i gniewu . W efekcie owych wybuchów Edgara opuszcza żona . Za radą swojego psychologa pan Freemantle postanawia wyjechać gdzieś daleko , najlepiej na jakieś odludzie , aby tam , nie wadząc nikomu dochodzić do siebie . Przypomina sobie również że kiedyś lubił malować , ale potem zajął się budowlanką i malowanie poszło w kąt . Teraz postanawia wrócić do malowania . Wyjeżdża więc na wyspę o pięknej nazwie Duma Key , no i tam dopiero się '' zaczyna '' . Ale też niespiesznie , groza czai się gdzi...

{}× 1 | link |
@dustderouver
2019-11-30
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane 2019

Nie mam pojęcia, dlaczego tak długo zwlekałam z czytaniem tej książki. Jestem bardziej pozytywnie zaskoczona, niż sądziłam, że będę. Jak chcę czytać dobry horror, to mniej więcej czegoś takiego oczekuję (chociaż uważam, że można to było jeszcze bardziej podsycić, zagęścić, rozwinąć mocniej wątek szaleństwa, bo na to potencjał był świetny). Jestem bardzo usatysfakcjonowana zarówno przebiegiem historii jak i jej zakończeniem, wykreowanymi bohaterami, samym pomysłem na historię mimo wrażenia, że chyba nie wszystko zostało wyjaśnione. Chociaż spodziewałam się też bardziej dramatycznej walki podczas jednej z kluczowych scen końcowych, a tak to wszystko poszło nawet gładko.

Historia, jak to zwykle u Kinga, rozkręca się powoli, chociaż miałam wrażenie, że tutaj i tak wszystko działo się znacznie szybciej niż zazwyczaj. Mimo tego, bardzo przyjemnie mi się czytało.

Miałam jedynie ochotę udusić autora za te "spoilerowanie".

[SPOILER]
Jednak nie do końca rozumiem, dlaczego Elizabeth chciała pozbyć się obrazów z wyspy i sprzedać je dalej, skoro na dobrą sprawę, efekt tego był jeszcze gorszy niż pozostawienie tych obrazów na Duma Key. I nie przypominam sobie, żeby było wyjaśnione, co by się stało, gdyby te obrazy jednak zostały. Może po prostu Elizabeth nie była świadoma tak "długich rąk" Perse, skoro to, co przytrafiło się jej i jej rodzinie miało miejsce, gdy była malutkim dzieckiem i dotyczyło stricte osób, przebywających akurat na wyspie.

I w pr...

{}× 1 | link |
@Czu
@Czu
2008-12-31
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane

Książka faktycznie pokazuję nam wszystko co najlepsze u Kinga. Ten mozolnie budujący się klimat, zarysowanie każdej postaci czerwoną kredką :) A później wszystko układa nam się w obraz, który nikt by nie powiesił w pokoju, bo strach by było zasnąć. Na brak akcji narzekać nie można, a końcówka hmm małe "ale" na pewno mam, tak samo jak w Sklepiku, jednak nie jest wcale najgorsze.

{}× 1 | link |
@Ive.Vivrebien
2019-11-17
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane

Bez wątpienia najlepsza książka S. Kinga spośród przeczytanych przeze mnie. Fabuła zaskakująca, bardzo ciekawie zarysowane postaci i... napięcie które stale rosnąc chwilami doprowadza do obłędu! Głównego bohatera trzyma się sarkastyczny, czarny humor co chwilami rozładowywuje sytuację. Ja na pewno będę wracać do tej pozycji... jest genialna :)

{}× 1 | link |
@frodo
@frodo
2008-10-09
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane Stephen King

Bardzo dobry come back mistrza horrora. Po kilku powieściach utrzymanych w innych konwencjach mistrz wrócił do tego co lubimy najbardziej Jak dla mnie ta książka to jedna z najlepszych jaka wyszła spod pióra Kinga. 2/3 to typowe rozważenia dla jego bohaterow, ale jak w końcówce zacznie sie dziać, to się dzieje, że ho, ho. Polecam.

{}× 1 | link |
@deana
@deana
2009-09-06
Przeczytane

Nie należę do fanów prozy Kinga, ale ,,Ręka mistrza" jest tak niesamowita, wciągająca, że nawet nie wiem kiedy ją przeczytałam. Jak Edgara cały czas swędziała mnie ręka aby przewracać kolejne strony. Na prawdę warta polecenia więc polecam gorąco :)

{}× 1 | link |
@Judith
@Judith
2010-05-30
Przeczytane

Od przeczytania tej książki pokochałam Kinga. Jest absolutnym mistrzem w budowaniu psychicznego obrazu postaci. Pokazuje wielowymiarowość, wszystko jest takie prawdziwe. Mistrz budowania napięcia.

{}× 1 | link |
@Jenny_89
2011-01-02
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 5 /10
Przeczytane

Ufff...! W końcu dobrnęłam do końca... Pierwsze 200 stron pochłonęłam "jednym tchem", ale później było już coraz gorzej - resztę książki przeczytałam na siłę. King jest mistrzem w opisywaniu świata stworzonego w powieści - co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Książka jest naprawdę świetnie napisana, ale historia w niej przedstawiona całkowicie do mnie nie trafiła. Te wszystkie nadprzyrodzone zdolności, telepatia i inne tego typu zjawiska zamiast mnie poruszyć, po prostu mnie nudziły. Nie potrafiłam uwierzyć w to co spotyka bohaterów. To trochę tak jak czytać baśnie braci Grimm - piękne napisane ale każdy dorosły czytelnik wie, że to się nie dzieje naprawdę. Zabrakło mi w niej tego charakterystycznego elementu szaleństwa, nieprzewidywalności, zaskoczenia a przede wszystkim grozy, które można znaleźć np. w "Misery". Moim zdaniem nie jest to pozycja dla każdego czytelnika. Jednych zachwyci, innych może zanudzić. Ja należę do tych drugich...

{} | link |
@sylwiastudent
@sylwiastudent
2011-05-09
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane Moja biblioteczka

Uwielbiam Stephena Kinga. Po przeczytaniu tej książki po raz kolejny utwierdzam się w tym przekonaniu. Książka jest bardzo dobra, ale powiem szczerze, że są lepsze pióra tego autora. Mogę ją podzielić na 3 części. Część 1 nudnawa, ale wiadomo, że należy czekać, aż akcja się rozkręci. Część 2 niesamowicie wciągająca- całe rozwinięcie historii, trzyma w napięciu! No i część 3 czyli końcówka i próba rozwiązania problemu...Tu niestety najgorzej...Męczyłam już do końca, jak dla mnie troszkę zbyt fantastyczna...Ale to moje subiektywne odczucie. Mimo wszystko oceniam na 4 i polecam wszystkim fanom i nie tylko:)

{} | link |
@sun
@sun
2018-12-21
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane Domowa biblioteczka ;)

Doskonały thriller, opowiadający o początkach kariery Edgara, który po wypadku w pracy traci rękę i zostaje malarzem. Wyjeżdża na tajemniczą wyspę, Duma Key, na której poznaje sąsiada Wiremana. Od tego czasu zaczynają się kłopoty: obrazy, które maluje, stają się niebezpieczne. Prześladują go duchy dwóch zmarłych tragicznie bliźniaczek; zaczynają też ginąć ludzie mu bliscy. Ta pierwsza książka Kinga, którą czytałam, wywarła na mnie niesamowite wrażenie.

{} | link |
@blackcurrant
@blackcurrant
2010-12-23
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane

Mani wybacz ale: skoro to było Twoje pierwsze zetknięcie ze S.K. to skąd "muszę przyznać, że King pisze o wiele lepsze ksiażki" ? Zaprzeczasz sobie :) Przeczytałam kilka(naście?)jego książek. Jak dla mnie (a także dla wielu fanów S.K.) Ręka Mistrza udowadnia, że S.K.powrócił do dobrej formy i niech nawet nie myśli o przejściu na pisarską emeryturę. Oczywiście to moja subiektywna ocena. "Nie to co ładne ale to co się komu podoba".

{} | link |
@Matylda_Saresta
2019-11-07
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane

Moja ulubiona powieść Kinga! I chyba najzabawniejsza:-)

Jest klimat, jest tajemnica, jest też mrok, a jakże, w wydaniu light nieco:) Mniejsza dawka grozy rekompensowana jest humorem i lekkością czytania tej wciągającej historii.

Wypadek. Wyspa. Niespodziewany talent. Przyjaźń. Groza. Klątwa. I wiele wiele innych... wrażeń i wydarzeń:)

Bardziej magiczna, niż straszna - polecam!

{} | link |
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“"Chcesz rozwodu? Dostaniesz rozwód. [...] Ale nie zgrywaj mi tu aligatora. Zejdź mi z oczu. [...] kiedy zostałem sam, uświadomiłem sobie, że chciałem powiedzieć: Nie mam ochoty oglądać twoich ...”
{}
#
{} Dodaj

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się
{}