Żmijowisko

Żmijowisko
Mistrzowski thriller Wojciecha Chmielarza. Ostatnie wspólne wakacje... Traged...
Mistrzowski thriller Wojciecha Chmielarza. Ostatnie wspólne wakacje... Tragedia, która niszczy. Czas, który nie przynosi pocieszenia. Koniec, od którego nie ma ucieczki. Grupa trzydziestolatków, przyjaciół ze studiów, co roku wyjeżdża wspólnie ze swoimi rodzinami na wakacje. Tym razem trafiają do...
Pełny opis
Data wydania:
ISBN: 9788365973375
Wydawnictwo: Marginesy

Recenzje

Czy odważysz się wsadzić kij w żmijowisko?
„Żmijowisko” W. Chmielarza to książka, która wciąga Cię od pierwszych stron. Niesamowity thriller psychologiczny, który przepełniony jest grozą, głębokimi emocjami i duszną atmosferą. Czy odważysz się wejść w siedlisko niejednej żmii? Książka opowiada o Arku i Kamili, którzy rodzinnie wyjeżdżają ...
Jad, który zabija od środka, powoli i skutecznie...
Na początku tego roku poznałam Wojciecha Chmielarza. Może trochę później niż niektórzy, ale dzięki temu mogłam przeczytać prawie całą serię z komisarzem Jakubem Mortką za jednym posiedzeniem. Prawie całą, bo zostały mi jeszcze „Cienie”, ale przyjdzie na nie jeszcze czas. Żal mi się rozstawać z Mo...
Napisz swoją opinię

Opinie

VE
@verrnaa 2018-08-14
Książka opowiada o pewnej grupie znajomych ze studiów, którzy spędzają urlop w miejscowość Żmijowisko - totalnym zadupiu . Jest to mała agroturystyczna wiocha położona w niedalekiej odległości od kilku niewielkich jezior i w leśnym gąszczu. Wyjazd paczki miał posłużyć jako odpoczynek od miejskiego, korporacyjnego zgiełku. Niestety stał się początkiem wielkiej tragedii. W trakcie jednej z imprez, na której oczywiście nie zabrakło alkoholu, zostają zbudzone dawne żale, pretensje i namiętności, ale co najgorsze - ginie nastoletnia, córka jednej z par wczasowiczów. Kilkudniowe poszukiwania nie kończą się sukcesem. Ada nie zostaje odnaleziona... Kiedy mija rok od tej tragedii, zmaltretowany psychicznie i fizycznie ojciec Ady postanawia po raz kolejny podjąć się próby znalezienia córki w leśnej gęstwinie Żmijowiska. Wielokrotnie, po przeczytaniu taj książki, można zadawać sobie pytania o naturę ludzką, w dodatku autor otwiera przed czytelnikiem przekrój przez dużą część społeczeństwa i szereg ról społecznych. Kim jest człowiek? A człowiek sukcesu? Dlaczego młodzież tak się zachowuje? Dlaczego matki są nieszczęśliwe? Jak zachowuje się człowiek, który dźwiga na swym sercu ciężar? To tylko kilka kwestii, a tych pytań jest znacznie, znacznie więcej. Wojciech Chmielarz w Żmijowisku opowiada historię, po której mamy tak wiele przemyśleń o wartości moralne, że ja do dzisiaj przezywam te historie. "Wracasz wypełniony wściekłością. Jesteś gotów to skończyć. I wtedy ją widzisz. Kobieta, która zmarnowała ci życie, nigdy nie powiedziała dziękuję, zdradziła cię, siedzi przy na wpół wygasłym ognisku. Te same blond włosy, ta sama pomarańczowa bluza. Przy stosie drewna leży mała siekierka. Podnosisz ją. Uderzasz. Każdy mógł się pomylić." Motyw zbrodni, ciągłe poszukiwania, podejrzenia nie odgrywają tutaj głównej roli lecz relacje między ludźmi. Jak jedno przykre zdarzenie, może zniszczyć rodzinę, człowieka. Jakiego stopnia może sięgać desperacja. Wiele postaci na początku wydaje się być stereotypowa, ale Wojciech Chmielarz na kartach swojej książki, pozwala nam ich stopniowo poznawać , co sprawia, że widać, że autor budował swoich bohaterów w bardzo przemyślany sposób. Na dodatek mamy różne retrospekcje, które nadają głębszy wgląd w ich życie i sprawiają, że owo wrażenie szablonowości zanika. Dopiero po przeczytaniu całości możemy zauważyć pewne postawy i zachowania sugerujące przynależność do konkretnej warstwy społecznej. Przykładem może być stereotyp dotyczący mieszkańców wsi. Bohaterowie Żmijowiska fascynują. Relacje między nimi są tak dobrze skonstruowane, że nie możemy przestać czytać tej książki. Wiele incydentów w trakcie lektury wydaje się być zupełnie niepowiązanych z istotą powieści, ale gdy poznajemy zakończenie te elementy układają się w całość i odkrywamy ich znaczenie. Ogromnym zaskoczeniem był finał tej historii, kilka ostatnich stron, na których akcja toczy się niezwykle szybko i zawiera masę informacji. To było coś, czego się zupełnie nie spodziewałam. Emocje przy czytaniu Żmijowiska były przeróżne. Najpierw ciekawość, a później niepokój. Im więcej autor ujawniał puzzli, tym bardziej przerażało mnie patrzenie na powstającą całość. Przerażała mnie prawdziwość, która nie była przesadzona. Autor gra nie tylko na emocjach czytelnika, ale i bohaterów. Wodzi za nos, straszy, a chwilami przestrzega. Bo nigdy nie należy tracić czujności. Tej książki nie mogłam odłożyć. Wciągnęła mnie absolutnie, po prostu musiałam dowiedzieć się jak to się wszystko skończy. A kończy się szokująco. Wyrywa serce i zostawia po sobie pustkę i pełen wachlarz pytań moralnych. "Wiele w Polsce się zmieniło i wiele się zmieni, ale jedno pozostanie niewzruszone aż do końca świata - przekonanie, że gorzała jest święta." czytampierwszy.pl ...
BL
@Blanka94 2018-09-01
Grupa znajomych trzydziestolatków postanawia spędzić wspólne wakacje w niewielkiej, urokliwej wsi – Żmijowisko. Zabierają oni także swoje rodziny. Miało być przyjemnie, jednak krzywdy doznane w przeszłości oraz złe wybory przyczyniają się do powstawania różnych spięć i awantur. Po jednej z nich pod ziemię zapada się nastoletnia Ada- córka jednej z par, a jej poszukiwania nie przynoszą rezultatu. Rok po tym wydarzeniu ojciec dziewczyny – Arek wraca do Żmijowiska i podejmuje ostatnią próbę odnalezienia swojej córki. „Czy tak naprawdę na tym ma polegać dorosłe życie? Na ciągłym poprawianiu wszystkiego i nieustających rozczarowaniach, bo to, co wydaje się tak blisko, na wyciągnięcie ręki, w ostatniej chwili ci umyka?” (s.117). Książka strasznie mi się podobała, ponieważ jest w sam raz- nie banalna, ale też nieprzekombinowana. Nie mogłam się od niej oderwać, natychmiast musiałam wiedzieć co będzie dalej. Otrzymujemy także ciekawy rys psychologiczny postaci, na które dodatkowo możemy spojrzeć z trzech różnych perspektyw czasowych - „wtedy” (nieszczęsne wakacje, na których zaginęła Ada) „teraz” (powrót ojca do Żmijowiska) oraz „pomiędzy” (losy bohaterów pomiędzy dwoma zdarzeniami). Autor porusza także tematy trudne, nad którymi warto pomyśleć. Ogromny plus za zaskakujące zakończenie! Nie będę narzekać, bo nie mam na co, Pan Wojciech Chmielarz zafundował mi kawał dobrej rozrywki oraz kaca książkowego – dziękuję
Współtworzący tą stronę
puchar
VE
@verrnaa pierwsza opinia