Avatar @Wiesia

@Wiesia

63 obserwujących. 81 obserwowanych.
Kanapowicz od 9 miesięcy. Ostatnio tutaj około godziny temu.
{} Wiesia
{} Napisz wiadomość
63 obserwujących.
81 obserwowanych.
Kanapowicz od 9 miesięcy. Ostatnio tutaj około godziny temu.

Blog

sobota, 11 lipca 2020

Wspomnienie o kocie który się wyprowadził :)



Czytając historie o kotach postanowiłam opowiedzieć o kotce która była u mnie w czasach kiedy miałam po kilka kotów swobodnie biegających po ogrodzie, a do domu przychodzących jeść, spać albo się pomiziać.
Czytając o bardzo mądrych zwierzakach nigdy nie myślę "to nie możliwe" bo sama poznałam w życiu i te mądralińskie i też takie które myśleniem się nie parają - bo po co.

Ale po kolei -
moja kotka była cała ruda, nazwałam jąMała.Wiem że to niezbyt oryginalne imię ale kotka była drobniutka i do niej pasowało.
Mała była bardzo inteligentna i cwana. Najbardziej lubiła spacery, ale nie takie samotne, o nie - ona uwielbiała odprowadzać mnie do sklepu - potem czekała przed sklepem, aż wyjdę z zakupami i biegła ze mną do domu.

Muszę Wam powiedzieć że nie zawsze chciałam by za mną chodziła, głównie z obawy o jej bezpieczeństwo lub gdy wybierałam się gdzieś dalej.
Ileż to razy idąc odwracałam się za siebie a tam Mała schowana za słupem, krzakiem lub jeśli nie było się za czym schować, siadała tyłem i udawała że jej nie ma (normalnie szpieg z Krainy Deszczowców).

Mała uwielbiała też kraść cukierki ze stołu. Wystarczyło że zaszeleściłam papierkiem i odwróciłam głowę (zawsze sprawdzała czy patrzę) brała cukierek w pyszczek i uciekała do drugiego pokoju.
Cukierki znajdywałam przy sprzątaniu zachomikowane w jednym miejscu pod kanapą.
Mogła bym długo pisać o jej zwyczajach, ale w sumie nie o tym chciałam napisać tylko o tym żeMała wybrała sobie własnego człowieka i nie byłam to ja.
Na początku znikała na godziny czasem na cały dzień, jednak zawsze wracała. Po jakimś czasie przyszła do mnie kobieta i spytała czy ta ruda kotka jest moja i czy bym się zgodziła żeby ją oddać bo córka tej pani i ogólnie cała rodzina zakochała się w kotce która ich odwiedzała.
Zgodziłam się bez wahania bo to Mała wybrała sobie dom 🏡

Jeszcze kilka razy przyszła do mnie w odwiedziny. Wygłaskałam ją, wytuliłam, a jak powiedziałam "wracaj do domu" to pobiegła nie oglądając się na mnie.

* rysunek własny
Tagi:
#Koty, #Zwierzaki
{}× 21
wtorek, 30 czerwca 2020

Czytelnicze podsumowanie czerwca

Moja czerwcowa lista przeczytanych :
(w kolejności wysokości mojej oceny)





Tagi:
#Ksi
{}× 10
środa, 10 czerwca 2020

Walka wewnętrzna



Ciemność...
nie taki ciepły, kojący mrok,
tylko gęsta, wilgotna czerń.
Dziewczyna idzie boso,
ostrożnie stawia kroki.
Całą siłą woli powstrzymuje się żeby nie zacząć biec.
Nie może.
Świeca którą trzyma w dłoni
daje słaby, drżący blask
ale dodaje otuchy,
więc musi go chronić...

Wilgoć i przerażający chłód
przenika gołe stopy dziewczyny
i powoli... z chłodną konsekwencją
sięga coraz wyżej.
A przed nią jeszcze taka długa droga...

Musi dojść do upragnionych drzwi,
za nimi będzie jasno i ciepło,
za nimi znajdzie schrinienie
w objęciach swojej miłości.
Ale dojść tam nie jest łatwo,
ciemność gęstnieje,
coraz trudniej zrobić kolejny krok,
coraz trudniej oderwać stopy od zimnej podstawy.
Jakby zerwała się nić wiążąca myśl z ciałem,
a przecież dziewczyna ciągle idzie,
mija miejsca gdzie tak wielu się poddało,
czuje ich myśli w ciemności.
Czuje ból ich rezygnacji.

Czerń staje się gęsta,
przybiera formę strachu, który oplata ciało dziewczyny
krępując ruchy.
Ona ciągle idzie...
Świeca wypada z drżącej dłoni
Strach czarną łapą zakrywa światełko,
wchłaniając jego ciepły blask.
Czy to koniec drogi?

Czy stanie tak, jak wielu przed nią?
Czy pozwoli żeby strach,
swoim stęchłym niebytem zawładnął jej ciałem?
żeby sięgnął po duszę?
żeby uwięził serce za kratami niepoznania ?
Czy stanie się na podobieństwo świecy bez płomienia
- bezkształtną masą wosku ?
NIE
Dziewczyna ciągle idzie,
nie stanęła.
Serce bije mocno, pewnie.
Rozprowadza arterią żył gorącą lawę uczuć.
Rozgrzewa zziębnięte ciało.

Im bliżej jest celu,
tym kroki stają się pewniejsze,
ciemność wokół niej rzadsza,
chociaż noc nie daje za wygraną,
chce zranić, chce zatrzymać...
Z czerni powstaje jeszcze jedno uczucie
- zazdrość.
Zazdrość tych, których pokonał strach.
Tych którzy stanęli.
Ale dla nich już za późno,
nie będą jej mieli.

Dziewczyna już poczuła swoją siłę.
Promienieje jasnością,
pewnie idzie -
idzie w stronę miłości,
i nie cofnie się nigdy.
Ona już wygrała.
Oby inni podążyli jej śladem,
bo warto kochać -
kochać Siebie!

(W. Sz. 2010r.)
Tagi:
#Wiersze, #Opowiadania
{}× 12
niedziela, 7 czerwca 2020

Wiersze cd.



~2~

Anioła dotyk mnie obudził
ze snu życia wyrwał bezbronną
i pokazał, bo chciałam zobaczyć
i poczułam, co innym nie dane...

Do wyboru dróg wiele wokoło
lecz właściwa schowana głęboko.
Nim ją znajdę, szukaniem zmęczona
usnę...
I nie budź mnie proszę kochanie,
bo we śnie odporna na rany
w Anioła dłonie wtulona
trwam...
Nie chcę kawałka uczucia,
nie chcę ułamka czasu
jeśli nie dasz mi siebie całego
nie budź mnie...

Nie odkładaj mnie na potem,
jeśli kochasz - daj mi siebie TERAZ
albo nie budź,
nie budź żeby powiedzieć,
że nie potrafisz zapełnić sobą
pustki w moim sercu
bo ja poczułam, zobaczyłam...
wiem, że jestem warta każdej ceny,
i nie chcę nic innego poza miłością.
Chcę być słońcem Twojego wszechświata
chcę wszystkiego albo...
albo mnie nie budź.
Tagi:
#wiersze
{}× 16
czwartek, 4 czerwca 2020

Kiedyś, dawno temu byłam romantyczką




~1~

Twoja miłość daje mi życie,
gorycz zamienia w tęczę smaków,
a moje serce w Twoich dłoniach
jak w kołysce z marzeń utulone,
cichutko śpi...
A nas zgubionych w pętli czasu,
w ogromie chwili, w mgnieniu wieczności,
miłość prowadzi jak złoty kompas,
i chociaż zdarza się nam błądzić kochanie
a słońce przyćmi przelotna chmura
to serce moje Twoją dłoń znajdzie,
i wtuli się czerpiąc siłę by trwać...
Tagi:
#wiersze
{}× 18
nakanapie.pl
{} {} {}
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe