Avatar @Wiesia

@Wiesia

113 obserwujących. 127 obserwowanych.
Kanapowicz od 3 lat. Ostatnio tutaj 1 dzień temu.
Napisz wiadomość
Obserwuj
113 obserwujących.
127 obserwowanych.
Kanapowicz od 3 lat. Ostatnio tutaj 1 dzień temu.
sobota, 11 lipca 2020

Wspomnienie o kocie który się wyprowadził :)



Czytając historie o kotach postanowiłam opowiedzieć o kotce która była u mnie w czasach kiedy miałam po kilka kotów swobodnie biegających po ogrodzie, a do domu przychodzących jeść, spać albo się pomiziać.
Czytając o bardzo mądrych zwierzakach nigdy nie myślę "to nie możliwe" bo sama poznałam w życiu i te mądralińskie i też takie które myśleniem się nie parają - bo po co.

Ale po kolei -
moja kotka była cała ruda, nazwałam jąMała.Wiem że to niezbyt oryginalne imię ale kotka była drobniutka i do niej pasowało.
Mała była bardzo inteligentna i cwana. Najbardziej lubiła spacery, ale nie takie samotne, o nie - ona uwielbiała odprowadzać mnie do sklepu - potem czekała przed sklepem, aż wyjdę z zakupami i biegła ze mną do domu.

Muszę Wam powiedzieć że nie zawsze chciałam by za mną chodziła, głównie z obawy o jej bezpieczeństwo lub gdy wybierałam się gdzieś dalej.
Ileż to razy idąc odwracałam się za siebie a tam Mała schowana za słupem, krzakiem lub jeśli nie było się za czym schować, siadała tyłem i udawała że jej nie ma (normalnie szpieg z Krainy Deszczowców).

Mała uwielbiała też kraść cukierki ze stołu. Wystarczyło że zaszeleściłam papierkiem i odwróciłam głowę (zawsze sprawdzała czy patrzę) brała cukierek w pyszczek i uciekała do drugiego pokoju.
Cukierki znajdywałam przy sprzątaniu zachomikowane w jednym miejscu pod kanapą.
Mogła bym długo pisać o jej zwyczajach, ale w sumie nie o tym chciałam napisać tylko o tym żeMała wybrała sobie własnego człowieka i nie byłam to ja.
Na początku znikała na godziny czasem na cały dzień, jednak zawsze wracała. Po jakimś czasie przyszła do mnie kobieta i spytała czy ta ruda kotka jest moja i czy bym się zgodziła żeby ją oddać bo córka tej pani i ogólnie cała rodzina zakochała się w kotce która ich odwiedzała.
Zgodziłam się bez wahania bo to Mała wybrała sobie dom 🏡

Jeszcze kilka razy przyszła do mnie w odwiedziny. Wygłaskałam ją, wytuliłam, a jak powiedziałam "wracaj do domu" to pobiegła nie oglądając się na mnie.

* rysunek własny
#Koty#Zwierzaki
× 20
Komentarze
@Moncia_Poczytajka
@Moncia_Poczytajka · ponad 2 lata temu
Nie myślałam, że koty mają takie ciekawe charaktery. Ja jestem psiarą, ale w końcu wszystkie zwierzaki nasze są. :)
× 3
@Wiesia
@Wiesia · ponad 2 lata temu
Niektóre są bardzo mądre, ma się wrażenie że gdyby mogły to by przemówiły, a niektóre - tak jak mój obecny kot - są po prostu leniwymi kanapowcami, coś w stylu - po co myśleć, pani myśli za mnie.
Nie ma znaczenia czy to kot czy pies, są różne charaktery tak jak u ludzi 🙂
× 3
@LetMeRead
@LetMeRead · ponad 2 lata temu
Mój pies, na ten przykład, zdecydowanie stał w kolejce po urodę, nie po rozum. Mózgu u niego nie stwierdzono, a w oczach widać nieustannie wielkie znaki zapytania. ;-)
× 2
@Wiesia
@Wiesia · ponad 2 lata temu
Jak by musiał to by kombinował, ale styl życia sprzyja lenistwu umysłowemu. Po co wyskakiwać z inicjatywą skoro pani wie wszystko lepiej 🙂
× 2
@LetMeRead
@LetMeRead · ponad 2 lata temu
Też prawda. :D
× 2
@jatymyoni
@jatymyoni · ponad 2 lata temu
Piękna opowieść, skojarzyłam z książką " O kocie, który spadł z nieba",. Podobna historia.
× 3
@Wiesia
@Wiesia · ponad 2 lata temu
Nie czytałam, muszę to nadrobić.
× 2
@Christina
@Christina · ponad 2 lata temu
Pewnie to była Mary Poppins pod postacią kota :)
× 3
@ziellona
@ziellona · ponad 2 lata temu
Cudowne to.
Wiem, że nudzę, ale .. .moja Zuza (pies) taka była. Mogła jeść u ordziców, być miziana i tulona, mogła chodzić na spacerki z pańciem, ale kiedy wyrodna matka (czyli ja) wracała z wyjazdu (matka parała się przewodnictwem, dla wytłumaczenia wyrodności) nie było przeproś... Zuza olewała wszystkich i liczyłam się tylko ja.
× 2
@Wiesia
@Wiesia · ponad 2 lata temu
Nie nudzisz 😉 Zwierzoluba nigdy nie nudzą takie tematy.

× 2
@gala26
@gala26 · ponad 2 lata temu
To jest miłość właśnie, pozwolić odejść. :) Piękny wpis i śliczny rysunek.
× 2
@Wiesia
@Wiesia · ponad 2 lata temu
Dziękuję ♥️
× 1
@Lirith
@Lirith · ponad 2 lata temu
Mam dwie kotki i także lubią chodzić na spacery z człowiekiem, a juz spacer rodzinny, to dla nich raj. Koty to nsprawdę niezwykłe zwierzęta i to prawda, ze same wybierają sobie własciciela, swojego człowieka.
× 1
@Ewelina229
@Ewelina229 · ponad 2 lata temu
Wiesiu, przepiękny rysunek i równie piękna historia Małej :)
× 1
@beata87
@beata87 · ponad 2 lata temu
Przepiękna opowieść i cudny rysunek:)
× 1
@Wiesia
@Wiesia · ponad 2 lata temu
Dziękuję bardzo 😘
× 1
@LetMeRead
@LetMeRead · ponad 2 lata temu
Piękna opowieść. :)
× 1

Archiwum

2021

O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl