Mordercza rozgrywka

Ryszard Ćwirlej
7.3 /10
Ocena 7.3 na 10 możliwych
Na podstawie 26 ocen kanapowiczów
Mordercza rozgrywka
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.3 /10
Ocena 7.3 na 10 możliwych
Na podstawie 26 ocen kanapowiczów

Opis

Luty 1986 roku. Młoda studentka wysiada z pociągu na stacji Poznań Garbary. Ma dojść do oddalonego o kilometr akademika, ale nigdy tam nie dociera. Znika bez śladu.

Czerwiec 1987 roku. W Poznaniu rozpoczynają się Międzynarodowe Targi. Do miasta przyjeżdżają goście z całego świata. W hotelu Polonez podczas dancingu na oczach bawiących się ludzi zostaje zastrzelona kobieta. Nikt nie widział sprawcy, ale na szczęście na sali zupełnie przypadkowo był porucznik Teofil Olkiewicz. Niezwłocznie rozpoczyna śledztwo i niemal natychmiast znajduje podejrzanego.

W tym samym czasie Ryszard Grubiński, boss poznańskiego cinkciarskiego światka, zasiada do pokera z kilkoma bogatymi znajomymi. Gdy dochodzi do ostatecznej rozgrywki, a na stole piętrzy się już sterta banknotów, do pokoju wpadają zamaskowani uzbrojeni bandyci i rabują pieniądze. Nie wiedzą jeszcze, z kim zadarli. Nie wiedzą, że Gruby Rychu zawsze wyrównuje rachunki. W wyjaśnieniu sprawy pomogą mu miejscowi przestępcy, a także stary kolega z podwórka – kapitan milicji Mirosław Brodziak.

To on przejmie nadzór nad śledztwem, które rozpoczął w hotelu Polonez Teoś Olkiewicz. Wkrótce okaże się, że w każdej z tych spraw pojawiają się nici wzajemnych powiązań, a pajęczą sieć tajnych działań i intryg splata w całość Służba Bezpieczeństwa. Czy poznańskim milicjantom uda się ją rozplątać? Dokąd zaprowadzi prywatne śledztwo Rycha Grubińskiego? Co się stało z zaginioną studentką? By znaleźć odpowiedzi na te pytania, trzeba wziąć udział w morderczej rozgrywce...

Data wydania: 2021-10-20
ISBN: 978-83-287-1800-5, 9788328718005
Wydawnictwo: Muza
Cykl: Milicjanci z Poznania, tom 10
Stron: 384
dodana przez: Vernau

Autor

Ryszard Ćwirlej Ryszard Ćwirlej
Urodzony 1 listopada 1964 roku w Polsce (Trzcianka)
Polski dziennikarz telewizyjny i pisarz. Ukończył socjologię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. W latach 1996-1997 pracował w TVP Katowice, w latach 1997-2010 w poznańskim oddziale TVP, gdzie m.in. był szefem redakcji Teleskopu. W latach 2010-2...

Pozostałe książki:

Upiory spacerują nad Wartą Jedyne wyjście Zabójczy pocisk Wszyscy słyszeli jej krzyk Niebiańskie osiedle
Wszystkie książki Ryszard Ćwirlej

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

POZNAŃSCY MILICJANCI WRACAJĄ DO GRY

WYBÓR REDAKCJI
25.10.2021

Lubicie "seriale" książkowe? Głupie pytanie, przecież to zależy od "serialu", prawda? Jeśli o mnie chodzi, tak po prawdzie niewiele jest literackich cykli, których jestem naprawdę wiernym czytelnikiem. Mam jednak kilka ulubionych, takich - no wiecie - "best of the best", że ilekroć wychodzi nowy tom, muszę jak najszybciej go przeczytać. Do takich ... Recenzja książki Mordercza rozgrywka

Poznańskie klimaty po raz dziesiąty

2.11.2021

Co jeszcze nowego można napisać o ostatnim tomie przygód milicjantów z Poznania Ryszarda Ćwirleja? Poza tym, że czekałam, przeczytałam i nie rozczarowałam się 😊. Przyjemnie było zanurzyć się znowu w świat pokręconej intrygi z czasów słusznie minionych. Oczywiście, jak zwykle Autor nie szczędzi szczegółów i obserwacji socjologicznych. Tym razem ... Recenzja książki Mordercza rozgrywka

Milicja z przymrużeniem oka

21.10.2021

Po lekturze kilkudziesięciu stron doszedłem do wniosku, że ta powieść byłaby świetnym materiałem na kabaret. Większość postaci jest porażająco nierozgarnięta (głupia), prawie wszyscy wiecznie się upijają lub leczą kaca, a kobiety uprawiają prostytucję, choć na różnym poziomie. Bohaterowie porozumiewają się jakimś dziwnym językiem, który Ćwirlej za... Recenzja książki Mordercza rozgrywka

@Meszuge@Meszuge × 4

Mordercza rozgrywka

26.10.2021

Ryszard Ćwirlej "Mordercza rozgrywka", Lubię wnikliwość pisarską Ryszarda Ćwirleja, skupienie na szczegółach, umiejętność budowy specyficznego klimatu, a przede wszystkim wielotorową akcję, która do grande finale kluczy mocno i meandruje, niejednokrotnie zwodząc czytelnika. Czytałam do tej pory kilka tomów osadzonej w dwudziestoleciu międzywoje... Recenzja książki Mordercza rozgrywka

Moja opinia o książce

Opinie

@beata87
2021-12-12
10 /10
Przeczytane Doskonała

Genialna opowieść. Genialna nie tylko ze względu na rewelacyjną, wielowątkową intrygę kryminalną, ale głównie ze względu na język, jakim została napisana powieść - soczysty, barwny, nieokiełznany, pełen humoru. Humor niepowtarzalny - ćwirlejowy. Autor świetnie wykreował postaci, dodał im realizmu i lokalnego kolorytu. Uwielbiam postać Teosia Olkiewicza, jego filozofię życiową, rozumienie świata i język. I jego policyjny nos, zwichrowany, ale ... dający efekty:) Scena przesłuchania dokonanego przez Teofila w chłodni jest najlepszą sceną w powieści:)
Odsłuchałam audiobooka i jestem urzeczona. Lektor dodał jeszcze charakteru całości i zindywidualizował każdą postać.

× 14 | Komentarze (1) | link |
@Betsy59
2021-12-26
6 /10
Przeczytane 2021

Całkiem dobry, typowy Ćwirlej o milicjantach z Poznania. Ta seria wychodzi autorowi lepiej niż kryminały retro z Antonim Fiszerem i seria współczesna z Anetą Nowak. Widać lata 80-te Pan Ryszard czuje najlepiej. Czytało mi się lepiej niż „Wszyscy słyszeli jej krzyk”, ale tylko do połowy. Potem już akcja robiła wrażenie rozciągniętej na siłę.

× 13 | link |
@gosia_myst
2021-11-04
6 /10
Przeczytane

W lutym 1987 ginie młoda studentka, która nigdy nie dotarła do akademika, a wszelki słuch po niej zaginął. Rok później w czerwcu w Poznaniu rozpoczynają się Międzynarodowe Targi, a do miasta przyjeżdżają goście z całego świata. W hotelu Polonez podczas dancingu na oczach bawiących się ludzi zostaje zastrzelona młoda kobieta. Na sali zupełnie przypadkowo bawił się porucznik Teofil Olkiewicz, który od razu rozpoczyna śledztwo. W tym samym czasie boss poznańskiego cinkciarskiego światka Ryszard Grubiński zasiada do pokera z kilkoma bogatymi znajomymi, gdy w pewnym momencie do pokoju wpadają zamaskowani, uzbrojeni ludzie i rabują pieniądze. Wkrótce okazuje się, że w każdą z tych spraw coś łączy...

"Mordercza rozgrywka " to niezwykle ciekawy kryminał w klimacie PRL-u, a wielowątkowa fabuła powoduje że nie da się tutaj nudzić. Autor wręcz w fenomenalny sposób oddaje klimat tamtych lat ukazując jednocześnie absurdy tamtych czasów. Bohaterów są niezwykle wyraziści kierują się jednocześnie swoim prywatnym kodeksem, niejednokrotnie nie pozwalając przy tym by zmarnował się choć kieliszek, żadnego trunku. Warto też zauważyć iż specyficzny humor autora jest niewątpliwym plusem książki. Jeśli macie ochotę na dobry kryminał retro z wielowątkowym i wnikliwym śledztwem to gorąco Wam go polecam

× 5 | link |
@Mirka
2021-11-12
8 /10
Przeczytane

„Mordercza rozgrywka” to dziesiąty tom serii „Milicjanci z Poznania”, która swój początek miała 30 września 2019 roku, a pierwsza część ukazała się pod tytułem „Upiory spacerują nad Wartą”. Autor często odnosi się w swojej najnowszej powieści do wcześniejszych części, informując u dołu strony, w którym kryminale możemy poznać całą historię związaną z jakimś epizodem, co niestety spowalniało nieco dynamikę akcji. Jego styl przypomina klasyczne kryminały, gdzie obserwujemy działania milicji, ale też przy okazji poznajemy życie w czasach PRL, charakterystyczne budowle architektoniczne czy zwyczaje panujące w społeczeństwie. Świetnie oddał klimat tamtych czasów podkreślając go humorem, dialogami z elementami gwary poznańskiej i galerią charakterystycznych postaci. Zarówno świat przestępczy, wywiadowczy i milicyjny wpisuje się doskonale w stworzoną intrygę i poszczególne wydarzenia, których tutaj nie brakuje. Książka z pewnością zadowoli miłośników powieści osadzonej w nie tak przecież dawnych czasach, ale też zwolenników kryminałów w stylu serialu o poruczniku Borewiczu.

cała recenzja: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2021/11/946-mordercza-rozgrywka.html

× 5 | link |
@bookaholic.in.me
2021-11-11
8 /10

"Mordercza rozgrywka" to przede wszystkim idealne odzwierciedlenie Polski lat `80. Patrząc na to z perspektywy dnia dzisiejszego tryb życia ale też funkcjonowania chociażby organów ścigania były szokujące. Autor maluje nam obraz śledztwa lejąc w gardła bohaterów litry wódki. Obserwujemy działania milicji, SB, cinkciarzy, pań do towarzystwa- przekrój społeczny jest ogromny, ale wszystko, co łączy tych ludzi to pogoń za pieniędzmi i ułudą idealnego życia na Zachodzie. Tu dolar jest walutą za którą warto zabić, podobnie jak za utracony honor i cóż, może i za miłość?
Tę książkę cechuje jednak nie tylko świetne nawiązanie do, jak dla mnie, zamierzchłych czasów ;-) Chociaż specyficzny klimat PRLu jest moim zdaniem ogromnym atutem książki, to dostajemy tu jeszcze parę innych rzeczy, na które warto zwrócić uwagę. Po pierwsze ta książka to nie tylko próba rozwikłania zagadki, bowiem dostajemy tu też dozę dobrego, inteligentnego humoru. Ponadto, Autor nie skupia się na samym akcie morderstwa, stara się wniknąć głębiej i dzięki temu przedstawia nam interesujący portret wielu postaci, które pojawiają się w powieści. Warto też wspomnieć o świetnym poprowadzeniu trzech, teoretycznie, odległych wątków, które potem zostają ciekawie i zgrabnie połączone. Tu nie ma luk w fabule, dziur w wydarzeniach, wszystko jest istotne, a każda przedstawiona scena tworzy unikalną i intrygującą atmosferę. A zakończenie jest po prostu wisienką na torcie!
Oczywiście, ta książka jest sw...

× 1 | link |
@aniabex
2021-11-04
8 /10

„Można pić przed pracą, po pracy, a nawet w trakcie pracy, ale nigdy nie kosztem pracy”.

Dziś coś dla wielbicieli książek z historią w tle. Jest klasycznie, klimatycznie, czarno-biało i polsko.

Poznań, późne lata 80-te..
W lutym 1987 r. pewna utalentowana studentka ginie bez śladu..
W czerwcu w Poznaniu odbywają się Międzynarodowe Targi. Do miasta zjeżdżają się jegomoście z całego świata. Podczas dancingu w hotelu Polonez ma miejsce śmiertelne zajście. Zamordowana zostaje młoda kobieta. Mimo tłumnej frekwencji na tej imprezie, sprawcy nikt nie widział. Przez zupełny przypadek wśród bawiących się gości jest porucznik Teofil Olkiewicz, który jako strażnik porządku rozpoczyna śledztwo.
W tym samym czasie w całkiem innym miejscu, w kulminacyjnym momencie pokerowych rozgrywek o wysoką stawkę, dochodzi do napadu. Boss poznańskiego cinkciarskiego światka Ryszard G. oraz jego bogaci znajomymi zostają wzięci z zaskoczenia i ograbieni ze sporej gotówki przez zamaskowanych i uzbrojonych nieznajomych. Napastnicy nie wiedzą jednak komu nadepnęli na odcisk. Gruby Rychu nie daje sobie w kaszę dmuchać. Oszczędzając fatygi stróżom prawa postanawia osobiście wyrównać rachunki. W ustaleniu wroga pomocą służą mu miejscowi przestępcy oraz kolega z podwórka - milicjant Mirosław Brodziak.
Brodziak dostępuje również zaszczytu nadzorowania śledztwa dotyczącego śmiertelnego zajścia w hotelu Polonez.
Szybko okazuje się, że wszystkie te sprawy się ze sobą łączą...

× 1 | link |
@przyrodazksiazka
2021-11-17
9 /10
Przeczytane

Ja lubię książki autora za tą nietuzinkowość, spostrzegawczość i niemal ocenę wszystkiego spod jego oka. Fajne jest też to, że zanim przejdzie do jakiejkolwiek akcji, to wpierw dokładnie przedstawi nam świat, którego będzie dotyczyła książka. Takie wprowadzenie, dzięki któremu możemy możemy na wstępie ocenić, czy dana książka nam się spodoba, czy nie. Jest jednym z niewielu autorów, którzy lubią wszystko dokładnie ukazać. Jakby chcieli pokazać nam świat swoimi oczami i zaznaczyć, że właśnie w ten sposób będą ją prowadzili. Bohaterzy początkowo znani tylko z imienia z wolna przykuwają naszą uwagę, bo nie wiemy kim są, czy będzie to przede wszystkim zbrodniarz, czy może przyszły denat, czy też osoba, która jako jedyna przeżyje wszystkich. Piszący w dawniejszych klimatach w celu przypomnienia tego co było a porównania tego, co jest teraz. Taki rzut beretem w dawniejszy wiek:-)
Początek jest bardziej obyczajowy, choć zaczyna się robić gorąco, kiedy poznajemy dziewczynę, która zmierza do akademika i nigdy tam nie dociera. Od tego momentu zaczyna być nieco straszniej. Przeskoczymy do wcześniejszego roku, gdzie również zginie kobieta. Tylko tutaj śledztwo jest tak szybko prowadzone, że niemal od razu chwytają podejrzanego. Czyli zakończenie sprawy, tak?
Otóż nie. Dojdzie później do rabunku pieniędzy i co dziwniejsze, by poznać rabusia trzeba się będzie zakumplować z innymi przestępcami. Każdy tutaj chce coś w zamian. Następnie coś wskazuje na to, że każde przestępstwo g...

× 1 | link |
@czytanie.na.platanie
2021-11-17
8 /10
Przeczytane

Postaci wykreowane przez Ryszarda Ćwirleja w serii „Milicjanci z Poznania” są tak genialne, że z każdego kolejnego tomu cieszę się równie bardzo, jak z wizyty długo niewidzianych przyjaciół.

Z nie mniejszą przyjemnością odwiedzam Poznań drugiej połowy lat osiemdziesiątych, którego tak charakterystyczny klimat autor potrafi oddać po mistrzowsku. Stylem niepozbawionym rubaszności, absurdu i podszytego ironią humoru wpisuje się idealnie w ówczesną PRL-owską rzeczywistość.

W dziesiątym już tomie, zatytułowanym „Mordercza rozgrywka”, autor już na wstępie uśmierca moją imienniczkę i tajemniczego Szweda, którego celem pobytu w Poznaniu, jak się okazuje, nie były rozpoczynające się Międzynarodowe Targi. Żeby nie było zbyt łatwo autor dokłada jeszcze tajemnicze zaginięcie studentki i napad rabunkowy na znanego cinkciarza Ryszarda Grubińskiego, który takiej zniewagi nie puści płazem.

Porucznik Teoś Olkiewicz samoczynnie angażuje się w sprawę, bo przypadkiem gości w restauracji hotelowej, w której dochodzi do zbrodni, a nadzór nad śledztwem przejmuje Mirek Brodziak. Te pozornie niezwiązane ze sobą wątki w pewnym momencie zaczynają się łączyć i to w bardzo zaskakującym kontekście, by doprowadzić do jeszcze bardziej szokującego zakończenia.

Ponownie znakomicie bawiłam się w gronie milicjantów z Poznania, udając się w podróż do ówczesnych czasów i próbując wraz z nimi rozsupłać zawiłe kryminalne intrygi. Autor potrafi sprawić, że na absurdy ówczesne...

× 1 | link |
@tomzynskak
2021-11-17
7 /10

„Mordercza rozgrywka” to 10 tom z cyklu „Milicjanci z Poznania” jednak chronologicznie to chyba siódma, bądź ósma część. Tak, autor nie pisze ich w kolejności chronologicznej. Ta część także troszeczkę odbiega od poprzednich i pomimo, że oddaje PRL-owski klimat to raczej jest go znacznie mniej.
Autor ma świetny styl pisania, a kryminał czyta się błyskawicznie. Nie brakuje nim w specyficznego humoru, jest wiele wątków, które autor doskonale ze sobą poplątał, aby na koniec wszystko połączyć w jedną spójną całość.
Postacie są wyraziste, oryginale i o dość skomplikowanych obliczach. Postać Olkiewicza jest genialna i jakże realistyczna.
Idealny uzupełnieniem całości są świetne dialogi, które momentami szokują, aby za chwilę rozśmieszyć nas do łez.

Kryminał jest naprawdę dobry. Trzyma w napięciu, mamy do czynienia z wieloma zwrotami akcji i niebanalną fabułą. Z „Morderczą rozgrywką” spędziłam bardzo miły czas i Wam także tego życzę. Polecam!



× 1 | link |
@papierowamagnoolia
2021-11-26
5 /10

Poznań, rok 1987 i dwie tajemnicze sprawy: zaginięcie studentki oraz zabójstwo piosenkarki podczas dancingu w hotelu. Na pozór nic je nie łączy ... Ale co kryje prawda? Do akcji wkracza trzech milicjantów na czele z Teofilem Olkiewiczem. Ryszard Ćwirlej w "Morderczej rozgrywce" zabiera nas w przestępczy świat Polski Ludowej, pokazuje rzeczywistość pełną cwaniactwa, przekrętów i hazardu...

To mój pierwszy kryminał w klimacie PRL i o ile klimat w tej książce jest świetny i bez zarzutów, tak kryminał jako kryminał wypada raczej słabo. Fabuła została zdominowana dialogami, często pełnymi wulgaryzmów, przekomarzaniem się facetów w jakiś błahych sprawach. Nie mam nic przeciwko takiemu stylowi. Brudny świat potrzebuje odpowiedniego odwzorowania. Język powieści jest taki jak być powinien i bardzo dobrze oddaje atmosferę. Jednak czasami zapominałam, że czytam kryminał. To czego mi brakowało to lepiej rozwiniętego śledztwa. Owszem, policjanci prowadzą dochodzenie, przesłuchują świadków ale to wszystko ginie gdzieś po drodze wśród mnogości postaci i wypowiadanych słów. Przez to odniosłam wrażenie, że mam do czynienia z kryminalną historią, która powinna być bardziej na pierwszym planie.

Nie wiem też jak ocenić bohaterów i bohaterki tej książki, zarówno główne postacie, jak i te poboczne nie wyróżniają się niczym szczególnym, a ich charakterystyka niekiedy jest całkowicie zaniedbana.

Krótko mówiąc "Mordercza rozgrywka" jest ok ale liczyłam na coś więcej. N...

| link |
MA
2021-11-26
Przeczytane

Mordercza rozgrywka to kolejny tom z serii o "Milicjantach z Poznania".
Luty 1986 roku.
Studentka wysiada z pociągu na stacji Poznać. Ma dotrzeć do akademika oddalonego około kilometra od stacji.
Niestety nigdy tam nie dociera.
Czerwiec 1987 roku w Poznaniu na Międzynarodowych Targach w hotelu na dancingu na oczach gości zostaje zastrzelona kobieta.
Porucznik Teofil, który przypadkiem znajduje się na miejscu zbrodni rozpoczyna śledztwo, które bardzo szybko zostaje rozwikłane, a podejrzany złapany.
Drugi wątek prowadzi nas do pokera przy którym zasiada boss poznańskiego światka wraz z bogatymi kumplami. Kasa na stole i nagle zamaskowani osobnicy zabierają forsę.
Bossowi pomaga kapitan milicji Brodziak.
Co łączy go z cinkciarzem? Co łączy te trzy zdarzenia?
Co stało się ze studentką? Co odkryje Rychu?
Jest to bardzo dobry kryminał. Jednak wielowątkowość i mnogość bohaterów może trochę nami zakręcić.
Nie czytałam wszystkich poprzednich części i może dlatego było tu dla mnie dużo wszystkiego w czym momentami się gubiłam. Niektóre sytuacje jakby na siłę stworzone, a w sumie mało co wnosiły.
W ostatecznym rozrachunku książkę polecam mimo drobnych minusów. Pióro autora jest bardzo dobre, może tu troszkę się stępiło.
Jednak czas PRL-u to coś co autor zna z autopsji i to się czuje.

| link |
@Anna_Szymczak
2022-06-29
8 /10
Przeczytane
@Czytajka93
2022-06-15
8 /10
@anu_histeria
2022-01-07
6 /10
Przeczytane
@w_swiecie_ksiazek
2021-12-28
6 /10
Przeczytane
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“Bo wiecie, obywatelu, że picie alkoholu nie rozwiązuje problemów, podobnie zresztą jak picie mleka.”
#
“ a jak powszechnie wiadomo, całe SB to wrzód na zdrowej milicyjnej dupie.”
#
“On był w milicji, bo to była najlepsza robota pod słońcem. Nie trzeba było nic umieć, żeby być milicjantem. ”
#
“- Nie żartujcie. Niezależnie od tego, co się wydarzy w Polsce, ludzi zawsze będzie stać na alkohol. Picie to w końcu narodowa tradycja.”
#
“W końcu wiadomo nie od dziś, że strzeżonego pan Bóg strzeże, a jak mawiał pułkownik Bielecki, bezpieka uczyła się swojej roboty od najlepszych, czyli od ludzi Kościoła, którzy w kwestiach inwi...”
#
Dodaj cytat

Pozostałe książki z cyklu

Upiory spacerują nad Wartą
Upiory spacerują nad Wartą
Ryszard Ćwirlej
6.9/10
Ten kryminał warto przeczytać! Pewnego czerwcowego poranka 1985 roku wędkarze znajdują na brzegu Wa...
Trzynasty dzień tygodnia
Trzynasty dzień tygodnia
Ryszard Ćwirlej
7.2/10
Akcja kolejnej powieści kryminalnej Ryszarda Ćwirleja rozpoczyna się nocą 13 grudnia 1981 roku. Mili...
Ręczna robota
Ręczna robota
Ryszard Ćwirlej
7.8/10
Taka była Polska Ludowa! W pełnej absurdów rzeczywistości, gdy picie alkoholu było niemal obowiązkow...
Mocne uderzenie
Mocne uderzenie
Ryszard Ćwirlej
7.2/10
Lato 1988 roku, PRL jeszcze się trzyma, choć system chwieje się w posadach. Kończy się wszechwładza ...
Śmiertelnie poważna sprawa
Śmiertelnie poważna sprawa
Ryszard Ćwirlej
7.4/10
Grodzisk Wielkopolski, wiosna 1983 roku. W lesie nieopodal PGR-u odnalezione zostają zwłoki młodej d...
Błyskawiczna wypłata
Błyskawiczna wypłata
Ryszard Ćwirlej
7.5/10
Poznań, czerwiec 1982 r. Milicjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego pod kierunkiem porucznika Mar...
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl