Zielona Mila

Stephen King
9.1 /10
Ocena 9.1 na 10 możliwych
Na podstawie 348 ocen kanapowiczów
Zielona Mila
Lista autorów
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
9.1 /10
Ocena 9.1 na 10 możliwych
Na podstawie 348 ocen kanapowiczów

Opis

Lata 30. XX wieku. Paul Edgecombe, zawiadujący blokiem śmierci więzienia Cold Mountain, widział już wszelkiego rodzaju skazańców. Nowy więzień John Coffey w niczym jednak nie przypomina tych, którzy dotąd pokonali Zieloną Milę – korytarz prowadzący do miejsca egzekucji. Oskarżony o gwałt i zabójstwo dwóch dziewczynek, ociężały umysłowo czarnoskóry olbrzym – obdarzony niezwykłą mocą – wydaje się najłagodniejszym człowiekiem pod słońcem. I choć naczelny klawisz nigdy dotąd nie wątpił w winę skazańców, teraz nie może zignorować pytania: Czy John Coffey jest brutalnym zabójcą, czy ofiarą wymiaru sprawiedliwości?
Tytuł oryginalny: The Green Mile
Data wydania: 2018-12-03
ISBN: 978-83-8097-309-1, 9788380973091
Wydawnictwo: Prószyński Media
Seria: Kolekcja Mistrza Grozy
Kategorie: Fantastyka, Powieść
Stron: 416
dodana przez: Mirko
Mamy 15 innych wydań tej książki

Autor

Stephen King Stephen King
Urodzony 21 września 1947 roku w USA (Portland)
Stephen Edwin King – amerykański pisarz, autor głównie literatury grozy. W przeszłości wydawał książki pod pseudonimem Richard Bachman, raz jako John Swithen. Jego książki rozeszły się w nakładzie przekraczającym 350 milionów egzemplarzy, co czyni g...

Pozostałe książki:

Smętarz dla zwierzaków Carrie Misery Miasteczko Salem Lśnienie
Wszystkie książki Stephen King

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Na pograniczu dobra i zła....

12.02.2022

Chyba nie ma na całej kuli ziemskiej osoby, która nie słyszałaby choćby tylko pobieżnie o autorze ochrzczonym na całym świecie jako Król Horrorów. Czytelnicy doceniają tego dość znanego w światku czytelniczym pisarza za szereg kapitalnych książek, które już w tej chwili posiadają status klasyki gatunku a które rozeszły się w nakładzie przekraczają... Recenzja książki Zielona Mila

@Anjanka@Anjanka × 13

Dobroduszny olbrzym w celi śmierci

6.08.2021

"Zielona Mila" to znany chyba wszystkim tytuł, jeśli nie książki, to filmu. Ja osobiście nie czytałam książki przed obejrzeniem filmu, jakoś tak się złożyło, że dopiero po obejrzeniu filmu sięgnęłam po tę pozycję. Było to już dość dawno, więc teraz postanowiłam między nowości książkowe wplatać starsze tytuły, i te już kiedyś przeczytane, i te na k... Recenzja książki Zielona Mila

@maciejek7@maciejek7 × 7

Pan Dzwoneczek i czarnoskóry olbrzym

30.10.2019

"Czas leczy wszystkie rany, czy tego chcemy, czy nie. Czas oddala od nas to wszystko, a na samym końcu czeka nas wyłącznie mrok. Czasami odnajdujemy w nim innych, a czasami znów ich tam gubimy." Pomimo, że przeczytałam już kilkanaście książek Stephena Kinga, nie czuję się ekspertem od jego twórczości. Ten człowiek nie przestanie mnie chyba za... Recenzja książki Zielona Mila

CZARNY ANIOŁ NA PIEKIELNEJ ŚCIEŻCE

7.11.2019

Rok 1932, do więzienia przebywa czarnoskóry, potężny mężczyzna, którego skazano na śmierć na krzesło elektryczne za gwałt i brutalne morderstwo dwóch dziewczynek, sióstr bliźniaczek. Okazuje się, że więzień, nie tylko nie przysparza pilnującym strażnikom kłopotów, ale także ma uzdrowicielską moc. Pewnego dnia kierownik strażników wpada na szalony ... Recenzja książki Zielona Mila

Moja opinia o książce

Opinie

@DZIKA_BESTIA
2020-03-11
8 /10
Przeczytane Stephen King

O ile „Lśnienie” jakoś specjalnie mnie nie zachwyciło (wręcz rozczarowało), o tyle „Zielona mila” mnie po prostu urzekła. Bardzo dobra powieść.

× 16 | Komentarze (2) | link |
@bea-ta
2020-09-12
10 /10
Przeczytane przeczytane 2020 Poszukuję do swojej biblioteczki

Chyba całe moje czytelnicze życie King siedział w mojej mentalnej szufladzie zatytułowanej „horror” i pewnie z tego powodu jego książki nie pojawiały się na listach książek, które chciałabym przeczytać w pierwszej kolejności. Całkiem niedawno dane mi było przeżyć bardzo pozytywne zaskoczenie podczas pierwszego spotkania z prozą Kinga („Dallas 63”). Teraz sięgnęłam po „Zieloną Milę” - wzruszającą i poruszającą powieść obyczajową, w której King do mistrzowsko opowiedzianej historii z pracownikami celi śmierci, czarnoskórym olbrzymem i myszą w rolach głównych, umiejętnie wprowadził elementy fantastyki, sceny niczym wyjęte z kina akcji, a także pytania o człowieczeństwo przywodzące na myśl filmy z nurtu kina moralnego niepokoju. Znalazło się tu miejsce na lirykę, nostalgię, tajemnicę cudu i rozmyślania. Nie zabrakło doskonałego studium postaci, zachwycił mnie styl i narracja. I głębia.

To powieść mająca szansę pozostania w pamięci i emocjach czytelnika na dłużej.

Polecam. Chociaż nie wiem komu, gdyż mniemam, że chyba tak opóźnionych w Kingu, jak ja znajdzie się niewielu:)

„Czas leczy wszystkie rany, czy tego chcemy, czy nie. Czas oddala od nas to wszystko, a na samym końcu czeka nas wyłącznie mrok. Czasami odnajdujemy w nim innych, a czasami znów ich tam gubimy."

× 14 | Komentarze (2) | link |
@yhera
2020-03-12
10 /10
Przeczytane

We wstępie Kinga można znaleźć informację o pierwotnej formie wydania „Zielonej mili”, czyli o powieści w odcinkach. Przy ponownym sięgnięciu po tę pozycję stwierdziłam, że rozłożę lekturę na części, tak jak musieli to zrobić pierwsi czytelnicy (fakt, czytałam z dnia na dzień a nie w odstępie miesiąca). I powiem tylko tyle – ostatnie trzy noce ryczałam jak bóbr, a skutki tego czuję do chwili obecnej. Znakomita powieść, do której pewnie jeszcze niejednokrotnie wrócę.

× 12 | link |
@maciejek7
2021-08-06
9 /10
Przeczytane

Pewnie wielu z Was wie, jak kończy się Zielona Mila. Pewnie po obejrzeniu filmu... ale jeśli nie czytaliście książki to powinniście jak najszybciej naprawić swój błąd, zachęcam Was do tego.
POLECAM

× 10 | link |
@denudatio_pulpae
2019-11-14
10 /10
Przeczytane Mam w domu 📚

To już prawie 10 lat odkąd pewnego zimnego, grudniowego popołudnia ta książka mnie odnalazła. Brzmi przesadnie sentymentalnie, ale właśnie tak było. Wtedy jeszcze nie miałam stałego internetowego łącza i nie mogłam z niego czerpać inspiracji książkowych. Byłam za to stałym bywalcem biblioteki i właśnie tamtego dnia postanowiłam poszukać czegoś nowego do czytania, a tytuł "Zielona Mila" sam wpadł mi w oko. I to kilka razy, bo było to wydanie w sześciu częściach. Myślicie, że to co napisałam wyżej jest już przesadnie uczuciowe? To nawet nie próbujcie czytać dalej, bo poziom ckliwości będzie nie do przejścia :)

Ta książka jest dla mnie magiczna i to nie tylko ze względu na zdolności Johna Coffeya. Nie potrafię jednak w żaden sposób logicznie wyjaśnić jej fenomenu. Na pierwszy rzut oka nie ma w niej nic, co mogłoby uzasadnić siłę jej oddziaływania. Więzienie, strażnicy, skazani na śmierć i mysz. No i jeszcze Zielona Mila i Stara Iskrówa, ale one po prostu są. Strażnicy są pozornie podzieleni na dwie grupy, na tych złych i tych dobrych, a więźniowie jak to więźniowie, jeżeli nie sprawiają kłopotów to dobrze, jeżeli sprawiają - nic nowego.
Ta monotonia jest jednak pozorna. Bardzo szybko zaczynamy dostrzegać, że nie wszystko jest czarne i białe, nie każdy dobry strażnik jest święty, że są gorsze rzeczy od złego strażnika, a nie każdy skazany na śmierć musi być przerażającym mordercą. Jednak King nie próbuje grać nam na emocjach twierdząc, że każdy z tych skazańców to ni...

× 6 | link |
@Booka
2021-10-12
7 /10
Przeczytane Posiadam Thriller/kryminał/sensacja

Nazywał się John Coffey "tak jak napój, tylko inaczej się pisze"... Trafił do więzienia stanowego Cold Mountain w USA w 1932 roku za okrutne morderstwo i sporo tam namieszał.

Stephen King w tej powieści serwuje czytelnikowi sporą dawkę emocji. Od gniewu począwszy, przez rozdrażnienie i podziw aż do wzruszenia i refleksji. Bohaterowie nakreśleni przez autora wzbudzają współczucie, żal i smutek. Są jednak i tacy, których sami z chęcią posłalibyśmy do wszystkich diabłów. Na pierwszy rzut oka wszystko jest jasne: zwyczajne więzienie, "klawisze", mordercy i gwałciciele skazani za swoje czyny na karę śmierci. Jednak z każdą następną stroną widzimy, że sporo się zmienia. Pozorne dobro staje się złem, a zło dobrem.

W książce tej narratorem jest jeden ze strażników ("główny klawisz") Paul Edgecombe. Przebywający w domu spokojnej starości Paul, opowiada nam historie, jakie zdarzyły się w więzieniu w Cold Mountain w roku 1932. Opisuje sytuacje niekiedy pełne agresji, niekiedy też zabawne. Choć tych drugich nie było zbyt wiele. Paul'a przepełnia raczej gorycz i smutek, kiedy wraca wspomnieniami do 1932 roku...

Jednak by nie zdradzać szczegółów odwołuję do lektury "Zielonej Mili". Sprawdźcie sami jak wyglądały wydarzenia w 1932 roku w Cold Mountain. Zobaczcie czy z którymś z bohaterów sami moglibyście się zaprzyjaźnić? Czy byłby to jeden ze strażników, czy z więźniów? A może jedni i drudzy? Kto zasługuje na potępienie? I czy można wzruszyć...

× 4 | link |
@Aiwlys
2012-11-14
10 /10
Przeczytane

Choć czytałam tę książkę dłużej niż powinnam, to jednak stwierdzam iż jest kapitalna. Już dawno żadna powieść mnie tak dogłębnie nie poruszyła, nie zmusiła do myślenia, do zapłakania nad postaciami. I co z tego, że nad postaciami mordercy czy nawet zwykłej myszy. Płakałam prawdziwymi łzami. Bardzo lubię styl pana Kinga. To jak buduje akcje, za kilka elementów humoru, o których wstyd było mi mówić przy tej książce, kiedy moja współlokatorka zapytała, z czego się śmieję. I sam fakt, że książka była wydawana w częściach sprawił, że głębiej zapadła mi w pamięć, bo niektóre wątki były przytaczane znowu i znowu, w innej formie, ale jednak miło było sobie przypomnieć kilka faktów. I całość doprawił sam film, który oglądnęłam kończąc książkę, przy którego ścieżce dźwiękowej płakałam, który jest doskonałą adaptacją filmową, co rzadko się zdarza. Jestem zaczarowana. Przeryczana książka, ale jaka piękna.

× 4 | Komentarze (1) | link |
@Anjanka
2021-05-17
9 /10
Przeczytane ✅Kingi ✅Kryminał, sensacja, horror, thriller.

Ekranizację "Zielonej Mili" obejrzałam już wielokrotnie i za każdym razem przeżywam ją tak, jakbym oglądała ją po raz pierwszy - okropnie się przy niej wzruszam i płaczę. Obiecałam sobie, że kiedyś przeczytam także książkę. Przekonana, że nic mnie w tej książce nie zaskoczy, bo przecież fabułę już znam, to jednak chyba nie do końca byłam przygotowana na jeszcze mocniejszą dawkę emocji - ta historia mnie połknęła, przeżuła i wypluła, żeby na końcu zostawić mnie w stanie emocjonalnego i permanentnego rozbicia.Po raz kolejny ciężko mi było się po niej otrząsnąć....


Wspaniała... Poruszająca....Bardzo emocjonalna, jednym słowem - wybitna.

× 4 | link |
@Nermal
2007-08-30
8 /10
Przeczytane Stephen King

Przepraszam za dubla posta ale nie wiem czemu jak pisałem to system mnie wylogował z post został zakwalifikowany jako anonimowyPodobnie jak "hotaru" miałem najpierw do czynienia z filmem. Ekranizacja, przyznaję jest świetna choć książka również jest interesująca. Przyłączam się do opinii, iż należy ją przeczytać przed filmem (zresztą taka jest tradycyjna kolejność w wypadku ekranizacji danej książki ;). Skoki czasowe trochę rozbijają wszystko, choć momentami rozbudzają ciekawość. Zresztą proszę pamiętać, że w oryginale Zielona Mila została wydana w częściach zatem przeskoki czasowe i wybiegi Kinga mające na celu ujmowanie tematy z różnych perspektyw były podyktowane wyzwaniem literackim jakim było regularne pisanie kolejnych odcinków. Zresztą sam king przyznaje, iż najchętniej wydał by Mile ponownie i wprowadził poprawki potrzebne dla wydania w jednym tomie.

× 2 | link |
@SYSTEM
2007-08-30
10 /10
Chcę przeczytać Stephen King

Podobnie jak "hotaru" miałem najpierw do czynienia z filmem. Ekranizacja, przyznaję jest świetna choć książka również jest interesująca. Przyłączam się do opinii, iż należy ją przeczytać przed filmem (zresztą taka jest tradycyjna kolejność w wypadku ekranizacji danej książki ;). Skoki czasowe trochę rozbijają wszystko, choć momentami rozbudzają ciekawość. Zresztą proszę pamiętać, że w oryginale Zielona Mila została wydana w częściach zatem przeskoki czasowe i wybiegi Kinga mające na celu ujmowanie tematy z różnych perspektyw były podyktowane wyzwaniem literackim jakim było regularne pisanie kolejnych odcinków. Zresztą sam king przyznaje, iż najchętniej wydał by Mile ponownie i wprowadził poprawki potrzebne dla wydania w jednym tomie.

× 2 | link |
@hotaru
2007-08-30
8 /10
Przeczytane Posiadane

Cóż, ja najpierw obejrzałem film i bardzo mi się spodobał. Następnie zabrałem się za książkę i... zawiodłem się. Przez srebrny ekran emanowało... magia to zbyt czarowne słowo. Panował klimat, który niemożliwym czynił odwrócenie wzroku. Książka była go pozbawiona, a częste skoki czasowe rujnowały tylko ten klimat, który jakoś został wypracowany.Kiedy patrze na moją półkę z książkami i wzrok zatrzymuje się na grzbiecie "Zielonej mili" to się uśmiecham, ale tylko dlatego, że przypominam sobie film.

× 2 | link |
@ewfor
2013-01-29
10 /10
Przeczytane

Jest to jedna z niewielu książek do których wracam. Książka jest wyjątkowa, i wrażliwej osobie na pewno wyciśnie z oczu nie jedną łzę. Upośledzony Murzyn, o wyjątkowych zdolnościach i bezgranicznej łagodności, zamknięty w więzieniu i skazany na śmierć za zbrodnię, której nie popełnił i pełni ludzkiej życzliwości strażnicy więzienni, którzy próbują udowodnić jego niewinność. Polecam książkę z czystą premedytacją. Warto ją przeczytać, tak samo jak warto zobaczyć nakręcony na jej podstawie film.

× 2 | link |
DS
2012-01-31
10 /10
Przeczytane

Spodziewałam się czegoś gorszego, a trafiłam na jak na razie najlepszą powieść Kinga, który mylnie uznawany jest za mistrza horroru. To nie jest mistrz horroru. To po prostu mistrz! Jedyna pozycja tego pisarza od której nie oderwałąm się przynajmniej na chwilę. Najlepsza.

× 2 | link |
@Panzer
2015-02-15
Przeczytane

Bezwzględnie jedna z najlepszych książek jakie wyszły spod ręki Mistrza Kinga! Doskonała w każdym calu!

× 2 | link |
@maslowskimarcinn
2022-01-14
8 /10
Przeczytane

„Zieloną milę" można odczytywać na wielu płaszczyznach. Jako historię o życiu i śmierci, może i o Bogu i człowieku, o dobru i źródłach zła, o segregacji rasowej i czasach Wielkiego Kryzysu, o duchocie amerykańskiego Południa i wreszcie jako opowieść o zbrodni i karze, a przede wszystkim o magii, bo tak chyba można skrótowo opisać to, co na kartach powieści Stephena Kinga wyprawia niejaki John Coffey.

A wszystko to jest diabelnie aktualne i doskonale się czyta. Uwiedli mnie bohaterowie Mili. King jak mało kto potrafi silną więzią przywiązać Czytelnika do tworzonych przez siebie postaci. Miota naszymi uczuciami, raz bawi, raz straszy, ale i wzrusza. Piekielnie wzrusza. Jest niekwestionowanym mistrzem tworzenia mistycznej aury, ciągłego budowania – nomen – omen – napięcia i nigdy nie pozwala Czytelnikowi się nudzić.

Czujemy gorąco klaustrofobicznych cel więziennych, zapach spoconych strażników, którzy prowadzą skazańców na ostatni spacer Zieloną Milą, możemy niemal dotknąć strachu nieszczęśników, gdy siadają na Starą Iskrówę i wzdrygnąć się od smrodu spalenizny...

Nie odkryję Ameryki mówiąc, że „Zielona Mila" to wspaniała opowieść, z którą każdy szanujący się mól książkowy powinien się zapoznać.

× 1 | link |
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“Facet, który ma dobrą żonę, jest najszczęśliwszym z bożych stworzeń, a ten, który jej nie ma, należy moim zdaniem do najbardziej pokrzywdzonych przez los i jedyną pociechę może stanowić dla ni...”
#
“Kiedy zna się potrzeby, które ma jakiś człowiek, wie się o nim prawie wszystko.”
#
“Nawet dziwna miłość jest lepsza od braku miłości.”
× 1
#
“Jestem zmęczony, szefie. Zmęczony wędrówką, samotnie jak jaskółka w deszczu. Zmęczony tym, że nigdy nie miałem przyjaciela, żeby powiedział mi skąd, gdzie i dlaczego idziemy. Głównie zmęczony ...”
× 2
#
“Jestem zmęczony, szefie. Zmęczony wędrówką, samotnie jak jaskółka w deszczu. Zmęczony tym, że nigdy nie miałem przyjaciela, żeby powiedział mi skąd, gdzie i dlaczego idziemy. Głównie zmęczony ...”
#
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl