Wielki Marsz

Richard Bachman
8.6 /10
Ocena 8.6 na 10 możliwych
Na podstawie 164 ocen kanapowiczów
Wielki Marsz
Lista autorów
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
8.6 /10
Ocena 8.6 na 10 możliwych
Na podstawie 164 ocen kanapowiczów

Opis

Mroczna, alegoryczna wizja przyszłości Stanów Zjednoczonych. Stu wybranych chłopców wyrusza w doroczny morderczy marsz ? meta będzie tam, gdzie padnie przedostatni z nich. Tu nie ma miejsca na sportową rywalizację, ludzkie uczucia ani na zasady fair play, ponieważ gra toczy się o bardzo wysoką stawkę. Najwyższą z możliwych.
Tytuł oryginalny: The Long Walk
Data wydania: 2008-07-08
ISBN: 978-83-7648-300-9, 9788376483009
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Seria: Kolekcja Mistrza Grozy
Stron: 264
Mamy 5 innych wydań tej książki

Autor

Stephen King Stephen King
Urodzony 21 września 1947 roku w USA (Portland)
Stephen Edwin King – amerykański pisarz, autor głównie literatury grozy. W przeszłości wydawał książki pod pseudonimem Richard Bachman, raz jako John Swithen. Jego książki rozeszły się w nakładzie przekraczającym 350 milionów egzemplarzy, co czyni g...

Pozostałe książki:

Lśnienie Smętarz dla zwierzaków Zielona Mila Carrie Miasteczko Salem
Wszystkie książki Stephen King

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Ja idę, ja szedłem, ja będę iść...

13.05.2021
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

"Garraty przyglądał się temu apatycznie i myślał, że nawet groza powszednieje. Nawet śmierć bywa płytka." Powiedzieć o Kingu, że jest mistrzem nie tylko jednego gatunku literatury, to nic nie powiedzieć. Jednak powiedzieć, że oznaki mistrzostwa wykazywał już w pierwszych swoich powieściach, to już jest coś. Bo powieść "Wielki Marsz", napisana i w... {} Recenzja książki Wielki Marsz

OSTATNIA WYPRAWA

5.11.2019
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Coroczny, morderczy marsz i setka ochotników. Uda się tylko jednemu, reszta polegnie. Wygrany będzie mógł spełnić dowolne życzenie; i ta olbrzymia pokusa przyciąga zaślepionych mężczyzn. Żaden z nich nie dostrzega smutnej, życiowej prawdy – nic innego się nie liczy z wyjątkiem chęci do życia. „Wielki marsz” jest jedną z najlepszych książek jakic... {} Recenzja książki Wielki Marsz

@anetakul92@anetakul92 {}× 3

To co, idziemy na spacerek?

25.10.2019
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

„Wielki Marsz” jest mroczną wizją przyszłości Stanów Zjednoczonych. Stu chłopców DOBROWOLNIE zgłasza się do udziału w marszu, który trwa tak długo aż nie odpadnie przedostatni. Zasady są niby proste – masz trzy ostrzeżenia, musisz trzymać odpowiednie tempo, co jakiś czas dostajesz pas żywnościowy. Jednak nie ma tu miejsca na zdrową sportową rywal... {} Recenzja książki Wielki Marsz

@arcytwory@arcytwory {}× 1

"WIELKI MARSZ" STEPHEN KING

18.12.2017
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Inspiracją do napisania Wielkiego marszu dla Stephen Kinga były prawdopodobnie Marsze Śmierci, którymi określano ewakuacje niemieckich obozów koncentracyjnych w latach 1944-1945. Zadaniem więźniów było pieszo dotrzeć do III Rzeszy i wesprzeć niemiecki przemysł zbrojeniowy. Głodowe racje żywnościowe, wielogodzinny marsz, niewielka ilość snu i zimno ... {} Recenzja książki Wielki Marsz

{}× 1

Moja opinia o książce

Opinie

@mikakeMonika
2019-12-31
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane

Opowieść o marszu. Idą, idą, idą, idą, a nie można się oderwać. Oczywiście miejmy nadzieję, że nigdy nie doczekamy takich czasów, żeby coś takiego mogło się odbywać. Alegoria tego marszu to nasze życie. Nasz sposób życia. Nasz stosunek do innych. I do nas samych.
Jak zwykle King przy okazji i mimochodem pokazuje wszystko o nas samych. I czuć, że to Bachman. Podoba mi się. 

{}× 12 | link |
@denudatio_pulpae
2019-11-26
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane Horrory, czasami nawet z maszkarami gorszymi od dentysty Mam w domu 📚

"Niby nic się nie zmieniło od wczoraj, zaszła tylko drobna różnica. W tej właśnie chwili jesteśmy zajęci umieraniem."

Stu chłopców wyrusza w doroczny marsz - co może być w tym przerażającego? Przecież ich jedynym zadaniem jest iść przed siebie, są młodzi i w pełni sił, więc to dla nich pestka.
Nawet po przeczytaniu w opisie, że marsz skończy się tam, gdzie padnie przedostatni z nich, nadal nie odczuwamy nic poza zdziwieniem, że King wybrał sobie taki nudny i monotonny temat jak marsz. Stawianie jednej nogi za drugą. Rzecz prawie tak naturalną jak oddychanie...

Dopiero kiedy pierwszy z zawodników straci siły i po trzech ostrzeżeniach po prostu zostaje odstrzelony zaczynamy patrzeć na ten marsz inaczej. Wtedy właśnie pojawiają się pytania - kto przy zdrowych zmysłach zgodziłby się żeby wystartować w czymś takim? A jednak co roku nie brakuje zgłoszeń... W trakcie tej wędrówki poznajemy wielu z nich oraz powody ich decyzji. Zżywamy się z bohaterami i mozolnie brniemy z nimi dalej, noga za nogą.

Ta książka jest... pokręcona. Nie znajduję na chwilę obecną lepszego określenia. Sięgając po nią spodziewałam się wielu rzeczy, ale nie tego co w niej było. To co wydawało mi się za proste okazało się właśnie najbardziej przerażające.

{}× 5 | link |
@ReginaCatta
2019-11-24
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane Pożyczone Przeczytane w T. Półka Oficera

Najpierw się kibicuje. Najbardziej tym, których się polubiło. Garraty'emu i McVriesowi - bo ich postacie są przedstawione najpełniej i najłatwiej się z nimi utożsamić. A obaj są w porządku. I jeszcze to boskie poczucie humoru McVriesa. Nadaje ostrości i kolorytu. Bakerowi - bo nie jest krwiożerczy. Scrammowi, bo jest dobrym człowiekiem i pytałam go przez całą drogę, chłopie, co ty tam robisz???? No więc kibicuje się im, licząc na to, że jednak w przedostatnim, niech już, w ostatnim rozdziale coś się wydarzy, coś, co pozwoli im wszystkim i pozostałym, którzy jeszcze żyją, wyjść z tego cało.

Niebezpiecznie robi się wtedy, gdy zaczyna się obstawiać. Który z nich wygra. Tak, jak ci ludzie gromadzący się wzdłuż poboczy we frenetycznym oczekiwaniu na czerwoną kartkę. Czyli dał złapać się czytelnik w pułapkę Kinga.

Ale przecież nie tak, jak ci ludzie. Nie jesteśmy, jak oni. Dopóki pomysł Wielkiego Marszu budzi w nas zgrozę i sprzeciw.

W powieści znalazłam jedną tylko postać, która nie była uczestnikiem marszu i która przeciwko niemu zaprotestowała. Płacąc za to wysoką cenę.

Nieporównywalnie lepsza powieść od wszystkich Igrzysk Śmierci razem wziętych. A powstała na długo wcześniej...

{}× 5 | link |
@Sargento_Garcia
2013-11-25
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 9 /10
Przeczytane Sensacja fantastyka thriller

W mojej ocenie ta książka stanowi klasę sama dla siebie. Temat wydaje się płaski jak Holandia i płytki jak brodzik: marsz. Gdy tylko zawodnicy ruszają czytelnik nagle uświadamia sobie, podobnie jak uczestnicy marszu, że żarty właśnie się skończyły, że może pozostać tylko jeden, a kibice… naprawdę dobrze się bawią ich kosztem – dokładnie jak widzowie w Koloseum. King w mistrzowski sposób pokazuje jaka koszmarna, krwawa i bezwzględna bestia siedzi w każdym z nas. Z każdą kartką atmosfera gęstnieje, napięcie rośnie, a czytelnik zaczyna się bać własnych myśli i pragnień.
Książka odciska trwałe piętno na duszy czytelnika.

{}× 5 | link |
@dustderouver
2019-11-30
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane 2019

Prawdę mówiąc, jest to jedna z książek, której ciężko mi coś poważnego zarzucić. Sam pomysł, jak dla mnie, jest świetny, a to, co dodatkowo przypadło mi do gustu to to, że bohaterowie Marszu nie tylko walczą ze słabościami fizycznymi, ale również psychicznymi. Rozgrywa się tam istna gra psychologiczna. I mimo że każdy wiedział, że zwycięzca może być tylko jeden i każdy dla każdego jest rywalem, to jednak tworzyły się tam szczere przyjaźnie. Nie będę się zagłębiać, czy chodzenie przez tak długi czas jest fizycznie możliwe, ale podobało mi się, co taki spacerek robił z uczestnikami.

Autor też zwrócił uwagę, jak ludzie kochają tego typu widowiska.

Bohaterowie mają swoje charakterystyczne cechy, a King skupia się na tych, którzy są istotni, jedynie od czasu do czasu dodając ewentualnie do naszej głównej ekipy kogoś, kto też nam zapadnie w pamięć. Większość z nich się z czymś boryka i ma jakąś przeszłość albo i przyszłość przed sobą.

Przyznam jednak, że brakowało mi trochę tej całej zewnętrzne otoczki. To znaczy, jak właściwie funkcjonowało społeczeństwo, bo wiemy, że jest major i że lepiej nie wypowiadać się niepochlebnie o władzy. Ale to dla mnie było trochę za mało.

Będzie to jednak historia, do której na pewno jeszcze kiedyś chętnie wrócę.

{}× 4 | link |
@Booka
2021-09-23
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane Posiadam Thriller/kryminał/sensacja

Opis niniejszej książki zachęcił mnie na długo przed jej zakupem. Kiedy zobaczyłam jej okładkę w sklepie tym bardziej zwiększyła się moja chęć przeczytania jej. Oto ujrzałam trzech chłopców wyraźnie dokądś podążających. W oddali, jest grupka idących ludzi. To, co najbardziej interesuje to wygląd twarzy tych trzech mężczyzn i ich postawa. Chłopiec w środku idzie pewnie ale w jego twarzy widać strach pomieszany ze zdenerwowaniem. Twarze jego dwóch kompanów są spokojne a ręce mają w kieszeniach. Całość okładki przybiera barwy od pomarańczu do czerwieni i okraszona jest plamami (krwi?).

Książka podzielona jest na 3 części.
W pierwszej części zatytułowanej "Start" czytelnik widzi matkę żegnającą się z synem. Kobieta jest przestraszona (boi się o swoje dziecko) i zapłakana. Jej syn postanawia wziąć udział w marszu, mimo namowy matki by jednak się wycofał. Następnie poznajemy kilku innych chłopców: Arthura Bakera, Peter'a McVries'a i Hanka Olsona oraz kilku innych bohaterów. Przyjeżdża major i 100 ochotników otrzymuje swoje numerki, po czym rozpoczyna się Wielki Marsz...

Druga część "W drodze" jest najdłuższa (to zdecydowana większość historii). To właśnie w tej części trwa morderczy marsz. Uczestnicy marszu przemierzają kolejne miejscowości. Zawiązują się znajomości i antypatie (tak, tak gra toczy się o wysoką stawkę i nawet takie zjawisko jak przyjaźń może być wątpliwa). Poznajemy też więcej nazwisk, m.in. Barkovitch'a i Stabbins'a.

Trzecia częś...

{}× 3 | link |
@Aspoleczna
2008-01-07
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane

Jedno krótkie słowo - niesamowita.Wciąga.. nie można przestać czytać, tak jak oni nie mogą przestać iść.Początek - sielankowy niemalże.. prawie jak piknik, gdyby nie zdenerwowanie chłopców, ale czemu się dziwić, przecież będą brać udział w konkursie. Nic nie zapowiada, że.. nie będę odbierała nikomu przyjemności z czytania (mnie ją zabrano, podczas zachęcania do przeczytania powiedziano jednak za dużo).Sam marsz.. był przedstawieniem, dla Majora i rozszalałego motłochu.. Genialne ukazanie najniższych instynktów jakie mogą kierować ludzmi.. i to wcale nie w wydaniu chłopców biorących udział w marszu.. i niestety nie tak oderwane od naszej rzeczywistości jak mogłoby się początkowo wydawać..Koniec książki mnie totalnie zaskoczył.. pojawił się tak szybko i niespodziewanie, nawet nie zauważyłam kiedy się do niego zbliżałam.. Sama końcówka - fenomenalna.. czytałam ją kilka razy, i nie tylko ja, starając się zrozumieć, starając się dostrzec coś nowego, szukając wręcz czegoś co, jak sądziłam, musiałam przeoczyć.. Koniec książki zostawia człowieka z tysiącem pytań, a odpowiedzi tyle, ilu czytających..Niepokojąca i fascynująca jednocześnie..Polecam każdemu.. obojętne czy 'trawi' twórczość Kinga czy nie.

{}× 3 | link |
@Isgenaroth
2009-04-10
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane

Stu współczesnych Gladiatorów staje na trasie morderczego marszu, którego koniec wyznaczy śmierć przedostatniego. Wszystko to ku uciesze widzów i tłumów gapiów zebranych na "arenie". Zabawa w Reality Show trwa, tylko kto wyznaczy granice tej zabawy. Czy jesteśmy gotowi zrobić wszystko, aby zdobywać nagrody i być wynoszonym na piedestał? Czy ludzie są chętni aby oglądać na swoich telewizorach najgorsze okropieństwa? Stephen King nie daje odpowiedzi na te pytania. Każdy z nas musi odpowiedzieć sobie sam.Jakże inna jest ta powieść od pozostałych książek Mistrza, ale twierdzę że unikatowa. Zmusza do zastanowienia i przeżywania bółu i roztereki wraz z jej bohaterami.Czyta się tę książkę szybo i przyjemnie, właściwie jednym tchem.Gorąco polecam.

{}× 3 | link |
@szarikow
2011-05-03
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane Uwielbiam... bezwzględnie Przeczytane

Książka jest fantastyczna! To, co King napisał na tych 260 stronach przeszło moje oczekiwania. Wielki Marsz to książka przerażająca i okrutna, opisująca zdarzenie, które nie mogłoby mieć miejsca w naszych czasach, aczkolwiek autor stworzył atmosferę realnego wydarzenia i emocji. Bardzo podobało mi się zakończenie, będące zagadką i rozwijające wydarzenie. Przyznam, że uroniłam łezki kiedy czytałam o Olsonie i o śmierci McVries'a, którzy byli moimi ulubionymi postaciami. Mimo iż książki nie przeczytałam jednym tchem to jestem pod ogromnym wrażeniem. Wszystkim polecam.

{}× 3 | link |
@Czu
2008-12-31
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane

Pierwsza książka Kinga po jaką udało mi się sięgnąć. Totalne zaskoczenie, przy pierwszych stronach. Teleturniej, jaki możemy obejrzeć w telewizji. Wszystko diametralnie się zmieniło, byłem zachwycony. Niby wiadome co się stanie, a jednak po przeczytaniu siedzimy i rozmyślamy, a może jednak ?

{}× 3 | link |
@Coralen
2021-05-01
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane 🍀 Kryminał, sensacja, horror, thriller.

Ktoś mi kiedyś powiedział, że "Wielki Marsz" jest pozycją dość niedocenianą przez czytelników. I ja się z tym całkowicie zgadzam.
Tym razem autor zafundował mi historię inną niż wszystkie, które do tej pory przeczytałam. Klimatem rzeczywiście przypomina to trochę "Igrzyska śmierci", jednak fabuła "Marszu..." jest znacznie bardziej oryginalna, a takie potrafi wymyślać tylko King.

Jedyne zastrzeżenie mam do zbyt ubogich informacji dotyczących genezy i istoty Wielkiego Marszu, ale myślę, że ta dość niesztampowa fabuła, ten brak po części rekompensuje.

Ta książka to mistrzostwo - mroczna, brutalna ale też i przerażająca.
A przecież to nie horror....

{}× 2 | link |
@Raven_44
2011-01-12
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane

Bardzo mi się podobała, pochłonęłam ją jednym tchem! Postacie, postacie i jeszcze raz postacie ... niesamowicie stworzone, misternie wręcz, charaktery. W ogóle nie nudziłam się czytając ją. Jedyny minus, a właściwie minusik, to zakończenie, spodziewałam się czegoś ... większego? Ale z drugiej strony ... King przyzwyczaił już swoich fanów do zaskakujących zakończeń. Zdecydowanie polecam!

{}× 2 | link |
@agnieszka_m
2011-01-04
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane

przeczytałam ją kilka lat temu, ale nadal uważam, że to jedna z najlepszych książek Kinga. była przerażająca w taki niehorrorowy sposób - żadnych potworów, wampirów, kosmitów, tylko ludzie....

{}× 2 | link |
@Chidder
2013-02-09
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane W mojej kolekcji

Też swój egzemplarz kupiłem w Biedronce. Papier niskiej jakości, no ale za to zachęcająca cena. Książkę czyta się jednym tchem - mi wystarczyły trzy krótkie wieczory. Warto.

{}× 1 | link |
@diabolicalady
2011-01-26
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane King Stephen

Moja to już kolejna pozycja Kinga :) Jedna z najlepszych. Genialne postacie, dające do myślenia dialogi i sytuacje. Na pewno będę do niej wracać :)

{}× 1 | link |
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“Każde zawody wydają się uczciwe, jeśli wszyscy zostali oszukani.”
{}× 1
#
“Muł nie lubi orać. Ale lubi marchewki. Więc wieszasz mu przed nosem marchewkę. Muł bez marchewki łatwo ulegnie wyczerpaniu. Muł z marchewką potrzebuje długiego czasu, żeby się zmęczyć.”
{}× 1
#
“Zmarli są sierotami. Nie mają ojca, matki, dziewczyny, kochanki. Towarzyszy im tylko cisza, cisza jak skrzydełko ćmy. Ciało w spokoju, w bezruchu. Cisza. Idealny mrok śmierci.”
{}× 2
#
“Tańcz tak ze mną po wieczność, Garraty, i nigdy się nie zmęczę. Zedrzemy zelówki na gwiazdach i pohuśtamy się głową w dół na rożku księżyca.”
{}
#
{} Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl