Nagle trup

Marta Kisiel
7.4 /10
Ocena 7.4 na 10 możliwych
Na podstawie 36 ocen kanapowiczów
Nagle trup
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.4 /10
Ocena 7.4 na 10 możliwych
Na podstawie 36 ocen kanapowiczów

Opis

Praca w wydawnictwie to zajęcie wysokiego ryzyka. Na pracownika czyhają nie tylko pełni pretensji autorzy, ale także morderca!

W toalecie wydawnictwa JaMas zostają znalezione zwłoki redaktora Pawła Chojnowskiego. Zdezorientowani policjanci usiłują rozwiązać zagadkę kryminalną, wpadając prosto w wydawniczy kocioł. Absurd goni absurd, a tymczasem morderca wciąż jest na wolności.
...
Kiedy spłoszony praktykant znajduje w toalecie świeże zwłoki redaktora współpracującego, w wydawnictwie JaMas nie robi to na nikim większego wrażenia. Ojca dyrektora zajmują głównie ciasteczka, dział redakcji walczy z rękopisem grozy, kierowniczka chce dotrwać do zasłużonej emerytury, a nowy szef promocji (bez handlu) doprowadza wszystkich na skraj apopleksji, usiłując wykreować bestseller momentalny. W tych oto warunkach dwaj zdezorientowani policjanci próbują dojść, kto wykończył Pawła Chojnowskiego. I to możliwie szybko, gdyż w kark dyszy im autorka wspomnianego bestsellera oraz była komendantka policji w jednej imponującej osobie. Bo mało co tak psuje kobiecie premierę jak męski trup na sedesie. Wszyscy są zgodni wyłącznie co do jednego. To nie ma sensu…
Data wydania: 2022-05-18
ISBN: 978-83-964582-0-9, 9788396458209
Wydawnictwo: Mięta
Kategoria: Komedia kryminalna
Stron: 352
dodana przez: Antoniowka

Autor

Marta Kisiel Marta Kisiel
Urodzona 18 października 1982 roku w Polsce (Wrocław)
Marta Kisiel (1982) – urodzona we Wrocławiu pisarka i tłumaczka, z wykształcenia polonistka. Debiutowała w 2006 roku na łamach internetowego magazynu „Fahrenheit” opowiadaniem Rozmowa dyskwalifikacyjna. Na swoim koncie ma ukochane przez czytelników ...

Pozostałe książki:

Małe Licho i tajemnica Niebożątka Dożywocie Małe Licho i anioł z kamienia Nomen omen Dywan z wkładką
Wszystkie książki Marta Kisiel

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

„Tak mniej więcej wyobrażał sobie wydawnictwo: zapach tonera i kawy, biurka zawalone wydrukam...

WYBÓR REDAKCJI
18.07.2022

"Redaktor Chojnowski, choć w pozie swobodnej, na sedesie prezentował się przede wszystkim niezaprzeczalnie sztywno. Przedstawiciele wydawnictwa w osobach zastygłego w drzwiach praktykanta Olafka oraz wyzierającej mu spod pachy Kasi przyglądali się sparagrafowanym zwłokom w głębokim oniemieniu. - No, jak to mówią - wymamrotała w końcu Kasia - kiedy... Recenzja książki Nagle trup

Potrzebujesz dobrej rozrywki? "Nagle trup" jest odpowiedzią.

29.07.2022

„Nagle trup” to pozycja, którą wydawnictwo Mięta debiutowało na rynku wydawniczym. Nie można było sobie wymarzyć lepszego wejścia na tę już i tak zatłoczoną scenę. Marta Kisiel zawsze była i nadal jest dla mnie gwarancją dobrej zabawy, inteligentnego humoru, energicznych dialogów i tego, że zawsze wcielę w życie coś z jej słowotwórstwa. Uwielbiam ... Recenzja książki Nagle trup

@Nina@Nina × 23

Nic śmiesznego.

27.07.2022

Są wakacje, ja mam urlop, więc posiadam znacznie więcej czasu, niż na co dzień, aby poświęcić na lekturę. Czytam, raczej poważniejszą literaturę, ale czasami sięgam, tak dla rozrywki, po coś lżejszego. Lubię kryminały, w wersji komediowej może trochę mniej, ale na zresetowanie komórek mózgowych nie ma lepszego sposobu. Jak dotychczas, nie przeczyt... Recenzja książki Nagle trup

@Malwi@Malwi × 22

Jazda po bandzie

22.05.2022

Praca lekka, łatwa i przyjemna? To na pewno nie w wydawnictwie! To miejsce, w którym królują wielkie emocje, a wielkie emocje są jak burzowe chmury - może wiatr je rozgoni, a może piorun będzie bił za piorunem ... Charakterni redaktorzy, pełni pasji, uporu i pretensji pisarze, starania o zysk i jakość (co nie zawsze idzie w parze), do tego szara c... Recenzja książki Nagle trup

Moja opinia o książce

Opinie

@Mackowy
2022-08-01
6 /10
Przeczytane ebook

Całkiem przyjemna lektura. Moja rodzicielka, która czytała "Nagle trupa" w tym samym czasie co ja, stwierdziła, że: "to taki słabszy Lesio". "Lesia" co prawda nie czytałem, ale każdy wie, że matki trzeba słuchać więc przychylam się do opinii. A tak na poważnie, to była fajna książka, odprężająca, chociaż chyba nikt nie powiedział Marcie Kisiel, że nie każdy dialog w komedii kryminalnej musi się kończyć (he, he) śmieszkowaniem i po pewnym czasie ta "beczka śmiechu" może czytelnika po prostu zmęczyć.

Intryga nie jest jakaś wybitna, chociaż autorka fajnie miesza i zmyślnie gubi tropy, to na koniec motywacja i zachowanie mordercy zupełnie nie trzymają się kupy. Trochę szkoda, bo historia miała potencjał: umieszczenie akcji w siedzibie wydawnictwa było świetnym pomysłem, a oryginalni, dobrze rozpisani bohaterowie z miejsca zdobywają sympatię czytelnika, także jako komedia (bez kryminalna) "Nagle trup" sprawdza się całkiem dobrze.


× 26 | Komentarze (4) | link |
@beata87
2022-07-13
10 /10
Przeczytane

Genialnie napisana komedia kryminalna, do tego NAPRAWDĘ ŚMIESZNA.
Swoisty styl Autorki jest świeży, niepodrabialny i jej własny.
Powieść o trupie w małym wydawnictwie, które jest "bajorkiem zbiorowego obłędu" pełnym "nienachalnych intelektualnie" pracowników. A śledztwo prowadzi dwóch "starszaków" brodzących w tej kałuży i szukających wyjaśnienia nieoczekiwanej śmierci... i czegóż więcej pragnąć?
Niczego, tylko szybko brać się do czytania:)

× 18 | link |
@Antoniowka
2022-05-22
7 /10
Przeczytane

Z komediami to nie jest wcale taka prosta sprawa - jeśli poczucie humoru autora nie pokrywa się z poczuciem humoru czytelnika, to zazwyczaj nie ma pośrednich ocen. Mi osobiście ciężko znaleźć komedie, które nie wywołują uśmiechu zażenowania na mojej twarzy. Jednak jeśli chodzi o książki Marty Kisiel, wszystko zgrywa się idealnie.

Nie czarujmy się - w komediach kryminalnych najważniejsza nie jest skomplikowana fabuła (chociaż oczywiście nie znaczy to, że fabuły tam nie ma), ale walor humorystyczny, który wybija się na pierwszy plan. Uwielbiam zabawy językiem Autorki, uwielbiam jej spostrzeżenia w typie: "W tym miejscu roiło się od puszczonych luzem polonistów".

I pamiętajcie drodzy czytelnicy: nie ma czegoś takiego jak stosik wstydu - to są zawsze zapasy na przyszłość! I tego się trzymajmy.


× 15 | link |
@maciejek7
2022-07-16
7 /10
Przeczytane z humorem kryminał Legimi

Nagła śmierć redaktora wprowadziła całkiem niezłe zamieszanie w wydawnictwie, tym bardziej, że nie zdążył on oddać redagowanego tekstu nowej książki, reklamowanego bestsellera debiutującej autorki. Wszystko już było niemal zamknięte na ostatni guzik tuż przed premierą a tu... nagle trup.

× 14 | link |
@Vemona
2022-06-03
9 /10
Przeczytane 2022 2022 zakupy Kryminał Mam

Cóż, Ałtorka wyraźnie rozszerza obszar zainteresowań i nam, czytelnikom, wychodzi to na bardzo dobre. :) Kocham miłością wielką i bezgraniczną Areczka sekretarkę, obu starszaków, sposób pisania, styl i język Ałtorki.
Tym razem popełniła kryminał dziejący się w niewielkim wydawnictwie, jeśli tak wygląda praca w wydawnictwach, to jestem bardzo ciekawa, jak udaje im się wydawać książki. :D
Niesamowite poczucie humoru, genialne skojarzenia, fantastycznie skonstruowane postacie, czytajcie Martę Kisiel, bo to jest przy bardzo lekkim piórze i temacie - bardzo dobra literatura!!

× 9 | Komentarze (1) | link |
@kryminal_na_talerzu
2022-07-05
8 /10

„Nagle trup” Marty Kisiel to pierwsza książka, jaka ukazała się w nowym wydawnictwie Mięta. Bo czy tak naprawdę może być coś lepszego na początek niż książka, której fabuła toczy się w wydawnictwie? Oczywiście, skoro gatunkowo to kryminał, to jest i zbrodnia. A przynajmniej prawdopodobna, bo redaktor umarł w podejrzanych okolicznościach. Sprawę badają policjanci Mogiła i Pozgonny – przesłuchują po kolei pracowników wydawnictwa, z których każdy kolejny jest coraz bardziej oryginalną postacią :) A jako że fabuła polega przede wszystkim na rozmowach, to humoru zawartego w warstwie językowej jest tu co nie miara! Dawno nie wypisałam sobie tylu cytatów z książki, co z tej – to skarbnica złotych, ironicznych myśli ;) Oczywiście nie mogło też zabraknąć kilku żwawszych scen, jak i humoru zawartego w samych postaciach, w których co po niektóre zostały nazwane na cześć prawdziwych osób! No i czy wspomniałam, że akcja toczy się w wydawnictwie, które mimo podejrzanej śmierci cały czas nadal działa? Poznajemy więc proces wydawniczy od środka ;) Bawiłam się naprawdę doskonale! To inny humor niż w serii o Teresce, ale ach! Mole książkowe, miłośnicy języka będą naprawdę zadowoleni!

× 5 | link |
@Bibliotecznie
2022-06-19
8 /10
Przeczytane

"Kiedy deadline wejdzie zbyt mocno..."

Komedia kryminalna, której miejsce akcji to chaotyczne wydawnictwo, a autorką fabuły jest Marta Kisiel - to musiało się udać! Pełne absurdów sceny obejmujące jeden dzień uzupełnia rzucająca się w oczy i dopracowana do granic możliwości okładka.

Olaf Hanzel, student polonistyki, swoje praktyki w wydawnictwie JaMas z pewnością zapamięta do końca życia. Nie każdy bowiem może pochwalić się znalezieniem zwłok. A Olafek owszem, chociaż ciekawe, jak zareagowała na te rewelacje jego mamusia. Denat wypełniał kabinę ogólnodostępnej w wydawnictwie toalety, zatem trudno było go przeoczyć. "Zajściem z zejściem" zainteresowała się natychmiast miejscowa policja w osobach starszego sierżanta Jerzego Pozgonnego i starszego posterunkowego Michała Mogiły. Podczas działań operacyjnych policjanci wysłuchali nader interesujących informacji. Wprawdzie niewiele z nich wynikało, ale kto by się tam martwił takimi drobiazgami? Priorytetem wydawała się być zbliżająca się, a aktualnie zagrożona, premiera debiutanckiej powieści Juchy, czyli niejakiej Justyny Chamanowicz, byłej komendantki powiatowej policji. Kto załatwił redaktora Pawła Chojnowskiego? Komu wspomniany współpracownik wydawnictwa nastąpił na odcisk tak mocno, że musiał zginąć? Usunął za dużo tekstu? Pozmieniał w fabule to i owo? Skrytykował? Wyśmiał? Tego musi dowiedzieć się tandem policjantów o niecodziennych nazwiskach.

Stworzon...

× 2 | link |
@ksiazkowykrawiec
2022-05-23
8 /10

Mam takich kilku ulubieńców, gdzie wiem, że się nie zawiodę. A dwa wiem, że gdy mam spadek czytelniczej formy to ich książki przełamią ten stan.

I tak właśnie jest w tym przypadku. Marta Kisiel to mój must have. Po przeczytaniu Dożywocia całkowicie przepadłam, to było to. Ten humor, zabawa słowem, bohaterowie. Potem poszło z górki i zaczęłam czytać kolejne jej książki i kolejne. I przy każdej bawiłam się super.

I tym razem wiedziałam, że komedia kryminalna dziejąca się w wydawnictwie to coś co nie może być złe.

Wyobraźcie sobie sytuację, że wchodzicie do łazienki firmowej a tam na toalecie siedzi trup. I to całkiem poważnie. Siedzi sztywny i martwy trup.
I wtedy zaczyna się śledztwo i przesłuchanie. Tylko co w momencie, gdy pracownicy to bardzo ciekawe persony. Mężczyzna sekretarka, bo feminitywy są super, kierownicza redakcji z problemami alkoholowymi, właściciel, który nie rozpoznaje twarzy, czy grafik przychodzący do pracy z pięciomiesięczną córeczką.
To nie może być prawda. Prawda? Jak tu dojść do rozwiązania, gdy znajdujemy się w wydawniczym cyrku.

Ta książka to definicja dobrej zabawy i humoru. Żart goni żart. Wszystko jest nim podszyte. Od zdarzenia kryminalnego, przez wypowiedzi i dialogi, zahaczając o charakterystykę bohaterów a na nazwiskach policjantów kończąc.
Jeśli chodzi o styl i formę tej książki to czytając ją miałam wrażenie oglądania spektaklu w teatrze. W większości akcja dzieje się w jednym miejscu, akto...

× 2 | link |
AG
2022-06-01
8 /10

"Nagle trup" to moje pierwsze spotkanie z twórczością @marta.kisiel.official. Nie dość, że pierwsze to i jeszcze z czym🤭, z komedią kryminalną. Zdziwieni, sama się zdziwiłam, że to przeczytałam, ale o dziwo świetnie się bawiłam😊. Zupełnie nie moja bajka, ale jaka fajna. Pełna humoru i to takiego jaki lubię. O dziwo akcja pędzi, nie ma czasu na nudę, tylko nie wiem jakim cudem, jak akcja dzieje się jednego dnia, dokładnie w poniedziałek. Od razu widać, że poniedziałki to zło 😂😂😂. Chyba to wszystko zasługa bohaterów. A raczej ich wymigiwania się od odpowiedzi. Bo co z tego, że w toalecie znaleziono trupa, jak terminy gonią i każdy bardziej przejmuję się pracą niż zmarłym kolegą. Aż współczułam śledczym, czyli starszemu sierżantowi Jerzemu Pozgonnemu oraz starszemu posterunkowemu Michałowi Mogile. Zamiast szybko rozwiązać, niby banalną sprawę, "czuł się trochę tak, jak gdyby brnął przez jezioro, coraz bardziej zapadając się w mulistym dnie - niby mięciutkim, niby pieszczącym stopy, a jednak zdradliwym." Niby łatwa sprawa, ale przy takich świadkach, to nawet wiązanie sznurówki było by ciężkie😂😂😂. Zaplątanie z pogmatwaniem, aż dziwiłam się, że śledczy przy nich nie powariowali, choć było blisko😂😂😂. Trzeba przyznać, że autorka stworzyła świetną komedię, idealnie trafiła w mój gust. Brawo za finał i rozwiązanie zagadki, zupełnie się tego nie spodziewałam i do tego ten ojciec dyrektor, każdego bije na głowę🤭🤭🤭. Ja jestem na TAK, cieszę się, że dałam się jej skusić. Polecam😁😁😁.
...

× 2 | link |
@paulina2701
2022-06-18
9 /10
Przeczytane

Pomimo przewijającego się tu i ówdzie tytułowego Trupa, książkę czyta się z ogromną przyjemnością. Ciekawie, a do tego zabawnie wykreowane postacie (moją sympatię wzbudził szczególnie Arkadiusz Krawczyk - "sekretarka w typie krasnoludzkim" oraz rozczulająco niesamodzielny Olafek Hanzel - student polonistyki, z nieodciętą do tej pory pępowiną...) w wyraźny sposób ubarwiały poszczególne wątki.

Akcja kręci się wokół dochodzenia, w którym dwóch śledczych próbuje rozwikłać zagadkę dotyczącą zbrodni w toalecie pracowniczej wydawnictwa JaMas. W trakcie przesłuchań i relacji z wydarzeń dochodzimy do wniosku, że żaden z bohaterów nie jest przy zdrowych zmysłach. Każdy z nich jest natomiast wyjątkowy i na swój sposób wyrazisty. Wszystko to sprawia, że zakończenie powieści jest nieoczywiste aż do ostatnich stron.

× 2 | link |
@nanettenika
2022-05-25
6 /10
Przeczytane

Praca w wydawnictwie to prawdziwy cyrk, a elementem praktyk jest odnajdywanie trupów. Czy będzie z tego zaliczenie? Wysłuchanie tej książki, to była naprawdę dobra zabawa i prawdziwa przyjemność. Oryginalni bohaterowie, ciekawe miejsce akcji, a przy okazji smaczki z branży wydawniczej. Książka lekka, przyjemna i, co też ważne, nie irytująca.

× 2 | link |
MA
2022-05-29
8 /10
Przeczytane

Lubicie komedie kryminalne?
Czy jednak komedia to jedno, a kryminał to drugie i lepiej tego nie łączyć?
"Dywan z wkładką" to było moje pierwsze spotkanie z autorką, bardzo udane.
Czekałam na to czym nowym autorka nas zaskoczy. Tak więc mamy nowego trupa tym razem na sedesie i to w wydawnictwie😜
Kiedy praktykant znajduje ciało redaktora współpracującego z wydawnictwem JaMas w sumie nie robi to na nikim wrażenia
Ojciec dyrektora zajmuje się ciasteczkami.
Redakcja skupia się na rękopisie grozy.
Kierowniczka chce tylko dotrwać do emerytury, a nowy dyrektor poprzez swoją wizję chce wszystkich doprowadzić do zawału.
W takim galimatiasie przyjdzie pracować starszemu sierżantowi Pozgonnemu i starszemu posterunkowemu Mogile.
Przyznacie, że już same ich nazwiska wywołują uśmiech na twarzy.
Czy uda im się znaleźć sprawcę śmierci Chojnowskiego?
Kto pomógł mi wyprawić się na tamten świat?

Komedia kryminalna to specyficzny gatunek.
Ma byś zabawnie szukając sprawcy morderstwa.
Autorce to się udało. Zabawne dialogi, humor sytuacyjny, omyłki i dziwne skojarzenia to wszystko tu mamy.
Bohaterowie w swojej powadze, aż zabawni. Do tego ich zachowanie, reakcje i mamy "komediowy kryminał" jak się patrzy.
Lubię od czasu do czasu sięgać po takie połączenie.
Polecam. Uśmiech na twarzy gwarantowany.

× 1 | link |
@very.little.book.nerd
2022-05-24
8 /10
Przeczytane

Komedie kryminalne od Marty Kisiel są absolutnie fantastyczne - wiem o tym, odkąd przeczytałam “Dywan z wkładką” oraz “Efekt pandy”. Jakkolwiek Marta Kisiel to robi, trafia idealnie w moje poczucie humoru i sprawia, że podczas czytania jej książek śmieję się w glos.

Zakochałam się też w tym, jak autorka przedstawiła pracę w wydawnictwie. Jeśli myślicie, że polega ona na siedzeniu za biurkiem i czytaniu książek, jesteście w ogromnym błędzie. Spontaniczne sesje zdjęciowe w dziwnych miejscach? Terminy, które gonią jak szalone? Grafik doprowadzany do szewskiej pasji podczas pracy nad okładką? Uwierzcie, to jeszcze nic! Marta Kisiel cudnie i z humorem opisała wydawnicze realia :D

Sama zagadka kryminalna również bardzo mi się spodobała. Stopniowe odkrywanie kolejnych tajemnic, które - co najważniejsze - trzymały się kupy i prowadziły do zgrabnego finału, to rozwiązanie, które w komediach kryminalnych bardzo lubię.

Podsumowując - część kryminalna doskonale sobie poradziła, a część komediowa jeszcze lepiej. Do tego wątek pracy w wydawnictwie i przezabawni bohaterowie. To wszystko sprawiło, że przy książce bawiłam się doskonale i mam ogromną nadzieję, że autorce komedie kryminalne się nie znudzą, bo radzi sobie w tym gatunku znakomicie!

× 1 | link |
@patrycja.lukaszyk
2022-05-30
8 /10

"Nagle trup" to komedia kryminalna, w której, niczym na scenie dramatycznej, rozgrywa się komediowy teatr absurdu (ba, nawet uczestnicy są na poczatku wymienieni z komicznymi charakteryzacjami).Gdy w toalecie wydawnictwa JaMas praktykant znajduje trupa redaktora, a na miejsce przybywają policjanci, niezłomni w celu odnalezienia winnego, rozpoczyna się istna feeria barwnych, często wspaniale przerysowanych postaci - pracowników tej zacnej placówki. Ktoś je ciastka, ktoś układa po kolorach długopisu rękopis, jeszcze inny ktoś leczy skłębione nerwy używkami różnymi. Trup tutaj nie jest najważniejszy - to, co dzieje się dokoła jest komedią w pełnym tego słowa znaczeniu, gdzie misternie utkana intryga przeplata się z erotycznymi sesjami zdjęciowymi i szeregiem gagów sytuacyjnych. W każdej książce pani Marta zachwyca mnie lekkością pióra i zręcznymi zabiegami językowymi i tu również pokazuje swoje mistrzostwo - przez książkę się płynie z potokiem nieustannego chichotu 😁

Dla mnie rewelacja! Jeśli jeszcze nie czytaliście, to koniecznie nadrabiajcie zaległości 😊

× 1 | link |
@dosia1709
2022-07-07
8 /10
Przeczytane

Podejrzana śmierć w dość dziwnym miejscu bo nie gdzie indziej jak w toalecie. Tak dobrze słyszycie w toalecie zamykanej na szyfr. Dziwne nie? Ale powiem Wam że to nie koniec dziwnych rzeczy w tej książce.
Kiedy w redakcji pojawiają się policjanci którzy mają przesłuchać pracowników, okazuje się że co kolejny przesłuchiwany to lepszy ,,aparat" (oryginalniejszy człowiek😅) wszyscy się tu spieszą bo ich praca trwa i każda minuta przesłuchania to minuta straconej jakże ważnej pracy.
Jednym słowem to wydawnictwo jest orginalne i dzieje się w niej totalny sajgon.
Historia o niesamowitym początku, prześmiesznym środku i niespodziewanym końcu.
Biorąc tę książkę do ręki byłam dość sceptycznie nastawiona. Ale przy każdym kolejnym rozdziale przekonywała mnie coraz bardziej. Autorka napisała to dość lekkim językiem przez co świetnie się czyta można się uśmiać.
Ta recenzja będzie krótka polecam każdemu kto chce odpocząć i wprowadzić się w lżejszy stan.

| link |
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“Feminatyw to nie anabolik, jądra się od niego nie kurczą”
× 1
#
“ Chyba raczej sekretarzem? – Sekretarką – powtórzył brodaty Krawczyk z wyżyn swej wyrzeźbionej cielesności. – Feminatyw to nie anabolik, jądra się od niego nie kurczą.”
× 1
#
“Proszę się nie przemieszczać ani nie kontaktować z nikim z zewnątrz w sprawie zajścia... – Zejścia – poprawiła Daniela Majewska. – Zajścia z zejściem – dorzucił Arkadiusz Krawczyk.”
× 1
#
“- Nie żyje? – (...) – Ale że tak... na śmierć? – Inaczej byłoby trudno. To się tak jakby wiąże.”
× 1
#
“– Pytam raz jeszcze – wycedził Mogiła. – Jak. Pani. Tu. Weszła? – SKUTECZNIE! ”
× 1
#
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl