Rafał Wojaczek
Prośba (II)
Zrób coś, abym rozebrać się mogła jeszcze bardziej
Ostatni listek wstydu już dawno odrzuciłam
I najcieńsze wspomnienie sukienki także zmyłam
I choć kogoś nagiego bardziej ode mnie nagiej
Na pewno mieć nie mogłeś, zrób coś, bym uwierzyła
Zrób coś, abym otworzyć się mogła jeszcze bardziej
Już w ostatni por skóry tak dawno mej wniknąłeś
Że nie wierzę, iż kiedyś jeszcze nie być tam mogłeś
I choć nie wierzę by mógł być ktoś bardziej otwarty
Dla ciebie niż ja jestem, zrób coś, otwórz mnie, rozbierz
Źródło: Edward Kolbus (red.): Kaskaderzy literatury, Wydawnictwo Łódzkie 1986
Janusz Stanisław Pasierb (1929-1993) – ksiądz katolicki, poeta i eseista.
Janusz Stanisław Pasierb
Europa jutra
Markowi Szypulskiemu
Europa jutra
będzie wielkim skansenem
będzie tu wolno przyjeżdżać
w nagrodę co kilka lat
robotom z innych planet
będzie to jak wycieczka
do wesołego miasteczka
będzie tu można oglądać
blaski i cienie
pory roku i dnia
neony i reklamy
piękne auta i piękne dziewczyny
katedry i banki
parlamenty i restauracje
czasem w wielkim sekrecie
aparaty bardziej wrażliwe
będą mogły podejrzeć
zakochanych stojących na moście
nad Sekwaną Tamizą czy Arnem
największą atrakcję retro
tzw. prywatne szczęście
Europa zostanie oszczędzona
na wniosek biur turystycznych
będzie tu można zwiedzać
życie
Źródło: Janusz Stanisław Pasierb, Wiersze zebrane I-IV, Bernardinum, 2021
Czesław Miłosz
Przypowieść o maku
Na ziarnku maku stoi mały dom,
Pieski szczekają na księżyc makowy
I nigdy jeszcze tym makowym psom,
Że jest świat większy, nie przyszło do głowy.
Ziemia to ziarnko – naprawdę nie więcej,
A inne ziarnka – planety i gwiazdy.
A choć ich będzie chyba sto tysięcy,
Domek z ogrodem może stać na każdej.
Wszystko w makówce. Mak rośnie w ogrodzie,
Dzieci biegają i mak się kołysze.
A wieczorami, o księżyca wschodzie
Psy gdzieś szczekają, to głośniej, to ciszej.
Źródło: Czesław Miłosz: Poezje wybrane, Wrocław, Ossolineum 2013
Adriana Szymańska (ur. 1943) – poetka, eseistka, krytyczka literacka, tłumaczka, autorka książek dla dzieci i dorosłych.
Adriana Szymańska
Niepisanie
Ręce, nogi, mózg – bezczynne.
Jak u nieruchomych postaci bliskich
na fotografiach w ramkach na ścianie.
Czym zająć bezczynne kończyny i klepki umysłu,
gdy nogi zbyt słabe, żeby zdobywać góry,
a ręce zbyt powolne, by łapać wróble w locie?
Umysł także zmierza nieuchronnie TAM,
gdzie ukołysze go na zawsze opiekuńczy niebyt.
A pisało się kiedyś, pisało tyle,
że ten opisany wszechświat – poukładany
w roztańczone fajerwerki wierszy –
wypełnił wiele pięknie wydanych książek.
Dziś niepisanie zdecydowało nagle,
że pora na małą przerwę i trzeba to wyrazić
w czekających na rozruch słowach.
Wiwat! Wiwat! Tak słowa witają ten wiersz,
który miał odwagę wymknąć się
triumfującemu milczeniu.
7/8 czerwca 2023
Źródło: Miesięcznik `Twórczość' nr 12/2023
Świętuję kolejny jubileusz, ukazało się już 100 wpisów na tym blogu!
Ostatnio zadaję sobie pytanie, co to poezja, ale mądrzejsi ode mnie nie wiedzą, wystarczy zacytować Szymborską:
„tylko co to takiego poezja.
Niejedna chwiejna odpowiedź
na to pytanie już padła.
A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego
jak zbawiennej poręczy.”
Inny cytat, który przychodzi, gdy myślę o poezji, pochodzi z wystawy wybitnego malarza Jerzego Nowosielskiego, sam Nowosielski pisze: „Ktokolwiek posiada jakąś wrażliwość na wartości 'ponadmaterialnego', wyczuwa, że sztuka abstrakcyjna stwarza możliwości kontaktu z 'wielkościami duchowymi' i rzeczywistością duchową nie na naszą miarę, do której dostęp bez istnienia właśnie sztuki abstrakcyjnej byłby prawdopodobnie zupełnie niemożliwy.” Wydaje mi się, że ta wypowiedź jest również głęboko prawdziwa w stosunku do poezji, wystarczy zamienić w w niej wyrażenia 'sztuka abstrakcyjna' słowem 'poezja'.
Podaję też listę alfabetyczną wierszy i twórców, którzy się pojawili. Dowiedziałem się z tej listy, którzy poeci są moimi ulubionymi: Szymborska – 5 wierszy, Barańczak – 4 wiersze, Krynicki – 4 wiersze, Miłosz – 4 wiersze.
Dalej zamierzam prowadzić ten blog, dopóki sił i czasu starczy, jest jeszcze trochę wierszy w tece...
Lista wierszy:
Adam Mickiewicz - [Polały się łzy] 90
Adam Mickiewicz – Reduta Ordona 3
Adam Zagajewski - Krótkie chwile 61
Adam Zagajewski – Gdyby Rosja 5
Adam Zagajewski – I dlatego 69
Adam Ziemianin – Rozmowa na niby 33
Andrzej Bursa - Funkcja Poezji 95
Andrzej Bursa – Poeta 24
Andrzej Waligórski - List w sprawie polonistów 28
Anna Piwkowska - Nie masz, nie masz nadzieje 58
Anna Piwkowska – Niewidzialni 39
Anna Świrszczyńska - Jutro będą mnie krajać 29
Anna Świrszczyńska - Największa miłość 59
Arturo Gutierrez Plaza - Rybka mojej córki 88
Bertolt Brecht – Rozwiązanie 41
Bolesław Leśmian – Niewidzialni 37
Bronisław Maj - [Liść, jeden z ostatnich] 35
Czesław Miłosz - Ale książki 53
Czesław Miłosz - Mój dziadek Zygmunt Kunat 83
Czesław Miłosz – Co było wielkie 10
Czesław Miłosz – Spotkanie 93
David Herbert Lawrence – Mistyk 32
David Wagoner - Autor Ornitologii Amerykańskiej rysuje ptaka dziś wymarłego gatunku 52
Ernest Bryll - Przez miasto ścisłe 45
Ernest Bryll - Psy drżały stojąc 97
Genowefa Jakubowska-Fijałkowska - [kilka wierszy] 66
Grzegorz Jędrek - Polska 22 21
Halina Poświatowska – [Jestem dla ciebie czuła] 20
Hałyna Petrosaniak - [Lepiej się nie broń] 57
Hałyna Petrosaniak – Wiara 26
Issa – Kilka haiku 49
Jacek Dehnel – Kolacja 64
Jacek Kaczmarski – Jałta 4
Jacek Kleyff – Telewizja 82
Jacek Podsiadło – Społeczeństwo 94
Jan Lechoń - [Pytasz, co w moim życiu] 62
Jan Lechoń - Czerwone wino 31
Jan Sztaudynger – Kilka fraszek 47
Jan Twardowski - Śpieszmy się 60
Jarosław Iwaszkiewicz - [Ptaki w wierzbach] 13
Jarosław Iwaszkiewicz – Lis 75
Jarosław Klejnocki [Śniłem że] 78
Jarosław Marek Rymkiewicz - Dodaj słowo do rzeczy 38
Jarosław Mikołajewski – starość 44
Jerzy Harasymowicz – W górach 27
Jerzy Jarniewicz - Głaszczki o kształcie toporków 34
Jonasz Kofta - Zawsze warto 98
Julia Hartwig - Co wyczytać można z twarzy dziecka 18
Julia Hartwig – Pożegnanie 56
Julia Hartwig – Rękopis 73
Julian Kornhauser - Traktat poetycki 23
Julian Tuwim – Nauka 55
Julian Tuwim – Wiosna 6
Karol Maliszewski - List do prawnuków 85
Karol Maliszewski - Wiersz o rybach 74
Katarzyna Zechenter - Pierwsza wojna domowa w Gombe 1974-1978 70
Konstanty Ildefons Gałczyński – Pieśni (fragment) 65
Krystyna Dąbrowska – Tarcza zegara, 71
Krzysztof Karasek - Ryszardowi, na drogę 89
Leszek Aleksander Moczulski - [Mówcie do ściany] 42
Marian Załucki - Przygoda w poczekalni 46
Marta Eloy Cichocka - dzień w którym na moje konto wpłynęły trzy tysiące dolarów 77
Ołeksandr Irwaneć – Kultura poza polityką 9
Osip Mandelsztam – Leningrad 87
Paweł Rafał Kuś – Bajki 43
Rafał Wojaczek – Mówię do ciebie cicho 67
Ryszard Krynicki - Czasem, kiedy mówisz 84
Ryszard Krynicki - Łagodnie i bezszelestnie 8
Ryszard Krynicki - Przechodząc obok 63
Ryszard Krynicki – Issa, Napis na fajansowym naczyniu etc. 96
Stanisław Barańczak - A tak niewiele brakowało 86
Stanisław Barańczak - Jeżeli porcelana, to wyłącznie taka 1
Stanisław Barańczak - Ta dłoń może być garścią i może być pięścią 99
Stanisław Barańczak – Gdzie się zbudziłem 68
Stanisław Grochowiak – Breughel 11
Sylviane Dupuis - 13 wierszy z inspiracji haiku 51
Tadeusz Boy-Żeleński – Stefania 25
Tadeusz Dąbrowski - Wiersz, którego nie było 79
Tadeusz Dąbrowski – Zdychanie 40
Tadeusz Różewicz - Widziałem Go 91
Tadeusz Różewicz – Ocalony 7
Tihana Gambiraža – Wojenna piosenka 12
Tomasz Chudak - Wewnętrzne dziecko 30
Tomasz Gluziński – Jutro 36
Tomasz Różycki - Kryzys czytelnictwa polskiego 81
Tomasz Różycki - Żadnych wierszyków 19
Urszula Kozioł - Z przeinaczeń 15
Wacław Oszajca - jak nie wiem co 50
Wasyl Stus - [– Dosyć już krwi] 14
Wisława Szymborska - Dzieci epoki 80
Wisława Szymborska - Niektórzy lubią poezję 100
Wisława Szymborska – Możliwości 54
Wisława Szymborska – Nienawiść 22
Wisława Szymborska – Powroty 72
Władysław Broniewski – Bagnet na broń 2
Wojciech Młynarski – Prawdziwy Polak 48
Zbigniew Dmitroca – Tryptyk ukraiński 16
Zbigniew Dmitroca - Bażanty i inni 76
Zbigniew Dmitroca - Krasnostawska Rachela 92
Zbigniew Herbert - Pan Cogito o cnocie 17
Wisława Szymborska
Niektórzy lubią poezję
Niektórzy –
czyli nie wszyscy.
Nawet nie większość wszystkich ale mniejszość.
Nie licząc szkół, gdzie się musi,
i samych poetów,
będzie tych osób chyba dwie na tysiąc.
Lubią –
ale lubi się także rosół z makaronem,
lubi się komplementy i kolor niebieski,
lubi się stary szalik,
lubi się stawiać na swoim,
lubi się głaskać psa.
Poezję –
tylko co to takiego poezja.
Niejedna chwiejna odpowiedź
na to pytanie już padła.
A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego
jak zbawiennej poręczy.
Źródło: Wisława Szymborska – Wybór poezji, Ossolineum 2016
Stanisław Barańczak
Ta dłoń może być garścią i może być pięścią
Ta dłoń może być garścią i może być pięścią;
zaciśnięta, otwarta,
miękko oczekująca, gruzłowato twarda,
kanciasta na kamieniu, okrągła na ciepłej piersi,
zdolna uderzyć w stół lub przesypywać zapach
pszenicznych ziaren,
dłoń, która umie pełną garścią złapać
grudki słońca, co w rzece pełgają zmrożonym żarem
lub pustą pięścią tłuc w zamkniętą bramę,
ta dłoń jest tak jak zawsze
tylko dłonią i więcej nic się w niej nie zawrze
poza nią samą.
Ta czaszka może stać się zamkniętym zakładem
albo domem otwartym,
domem gry, w którym mózgu śliskie, szare karty
są znaczone, lub domem poprawczym z surowym ładem
posiłków i odwiedzin; obłąkany, więzień,
szuler, kochanek,
w tym domu schadzek mogą czuć się wszędzie
tak jak u siebie w domu, chociaż mieszkają przez ścianę;
czy ślepym murem jest czy okiem bramy,
ta czaszka będzie zawsze
tylko czaszką i więcej nic się w niej nie zawrze
poza nią samą.
Źródło: Stanisław Barańczak: Wiersze zebrane, a5, Kraków, 2006
Przyszedł czas na moje podsumowanie czytelnicze ubiegłego roku, i tak:
w roku 2023 przeczytałem 104 książki, opublikowałem 103 recenzje i 1 opinię.
W rozbiciu na formaty:
64 ebooków,
36 audiobooków,
13 papierowych.
Jeśli chodzi o tematykę, to przeczytałem:
35 kryminałów/thrillerów/sensacyjnych,
24 z literatury pięknej,
45 z tzw. non-fiction, w tym:
10 z historii,
9 biograficznych/autobiograficznych/wspomnieniowych,
Jeśli chodzi o książki najlepsze, to niewiele jest w tym zestawieniu nowości, często powracam do rzeczy już prawie klasycznych; wybrałem dwunastkę:
Z literatury pięknej:
dwie książki poetyckie: Iwaszkiewicz – Muzyka wieczorem i Piwkowska – Furtianie, z prozy: Redliński – Konopielka, Keegan – Drobiazgi takie jak te i Aubert – Zabierz mnie do domu.
Z kryminałów:
Camilleri – Gniazdo żmij, Mankell – Morderca bez twarzy i Connelly – Prawnik z Lincolna.
Z non-fiction:
Dawkins – Magia rzeczywistości, Sadura, Sierakowski – Społeczeństwo populistów, Overbeek – Maxima Culpa i de Waal – Małpa w każdym z nas.
Rozczarowań też było parę, ale może nie będę wymieniał...
W sumie niezły rok czytelniczy...
Czytam teraz biografię Jonasza Kofty, 'Jego portret', to był nie tylko tekściarz, ale i dobry poeta...
Jonasz Kofta
Zawsze warto
Gdy slogany powracają płytą zdartą
Fajerwerków piosenkowych pęka raca
Czas powiedzieć sobie:
To, co warto
W naszych czasach nie zawsze się opłaca
Biegną lata. Gdy z łysiną już wytartą
Dziwny niesmak się pojawia w typie kaca
Czas przypomnieć sobie
To, co warto
Dla higieny, chociaż w myślach, tam powracać
Zawsze warto
Schodzić czasem na manowce
Zawsze warto
Nigdy nie być zawodowcem
Zawsze warto wiedzieć, co za grzyb purchawka
I nie głupieć
Kiedy się rozlegną brawka
Zawsze warto
Zamiast głuszyć się idolem
Ptaków słuchać
Na wędrówce lasem, polem
Zawsze warto
Was obudzić, kiedy śpicie
Przeciw szujom
I kołtunom przeżyć życie
To najczęściej niewygodne bywa wielce
Trudniej trochę żyje się w powietrzu świeżym
Nim się zmieni na atrapę
Głowa, serce
Może jeszcze na czymkolwiek ci zależeć
Zawsze warto
Rzec durniowi, że jest durniem
Nawet gdy
Asekuruje się odgórnie
Zawsze warto
Czasem wiedzieć, co się myśli
I powiedzieć
To, nim wszyscy z sali wyszli
Zawsze warto
Żeby kiedyś nie mieć kaca
Zrobić coś
Co się być może
N i e o p ł a c a!
Źródło: Jonasz Kofta: Jej portret. Najpiękniejsze wiersze i piosenki, Prószyński Media, 2015
Dzisiaj wyjątkowo wcześniej ale i czas jest wyjątkowy. Życzę wszystkim radosnych, spokojnych, zdrowych Świąt i trochę czasu na lekturę!
Ernest Bryll
Psy drżały stojąc
Psy drżały stojąc przy nas, kiedyśmy czekali
Aż błyśnie gwiazda, niebo się zapali...
Niepewne były, ciche i zjeżone
Jak gdyby śmierć widziały...
Wreszcie światłość wstała
I oślepiła owce wystraszone
I nas swym zimnym palcem przeżegnała
Abyśmy wyruszyli z fantazyją całą
Gnając kierdel przed sobą – rzekę wyliniałą
Pełną szczekania, zbyrcenia, beczenia...
Więc stąpaliśmy, aż zadrżała ziemia
I dmuchając w ligawki krzepko a z nadzieją
Poszliśmy szukać za swoim Betlejem
Źródło: Ernest Bryll: W ciepłym wnętrzu kolędy, Zysk i s-ka, 2007
Kilka krótkich haiku-podobnych wierszy Krynickiego. Szczególnie bliski jest mi ten o fajansowym naczyniu...
Ryszard Krynicki
Issa
Danusi i Adamowi
Issa, o którym niedawno czytałem,
że choć cierpiał niedostatek i biedę
to szczęśliwie dożył starości,
mówi w jednym ze swoich
nieprzetłumaczalnych wierszy:
„Pnij się ślimaczku,
na górę Fudżi
ale powoli". Powoli.
Nie śpieszcie się słowa i serca.
Napis na fajansowym naczyniu
Jestem jak to naczynie: możesz mnie jedynie przyjąć,
nie próbuj jednak zmieniać
lub naprawiać.
Wysoko zaszedłeś
Wysoko zaszedłeś, mój ślimaczku,
na najwyższy liść czarnego bzu!
Ale pamiętaj: już koniec września.
(Berlin Zachodni, wrzesień 1979)
Lęk wysokości
Władza cierpi na lęk wysokości:
im wyżej się wspina,
tym bardziej boi się zejść na ziemię.
Podobno
Podobno w Biurze Politycznym
rządzą teraz sami liberałowie.
Brakuje im jeszcze silnej ręki
żeby ów liberalizm wprowadzić w życie.
Źródło: Ryszard Krynicki, Wiersze wybrane, a5, 2009
Andrzej Bursa
Funkcja Poezji
Poezja nie może być oderwana od życia
Poezja ma służyć życiu
Gospodyni domowa powinna:
wytrzeć kurze
wynieść śmieci
wymieść spod łóżka
wytrzepać dywan
nakarmić dziecko
pójść po zakupy
podlać kwiatki
napalić w piecu
przyrządzić obiad
wymyć rondle
wypłukać szklanki
wyprać pieluchy
zaszyć spodnie
przyszyć guzik
zacerować skarpetki
zapisać wydatki
i jeszcze
zrobić
tysiąceinnychrzeczyok –
tórychniemamypo –
jęcia
a potem lektura wielkich romantyków
i lu-lu…
Źródło: Edward Kolbus (red.): Kaskaderzy literatury, Wydawnictwo Łódzkie 1986
Wiersz z drugiej połowy lat 80. Autor, świetny poeta, jest teraz bardziej znany jako 'ojciec swojego syna' – znanego piosenkarza.
Jacek Podsiadło
SPOŁECZEŃSTWO
społeczeństwo wstaje codziennie między piątą a szóstą
wśród wrzasku miliona budzików
jeszcze się nie zdarzyło żeby społeczeństwo spóźniło się do pracy
to przytrafia się tylko czasem
niesubordynowanemu pracownikowi
albo wczorajszemu solenizantowi
kiedy ludzie pozwalają się ponieść emocjom i klną w autobusach
społeczeństwo popiera rząd
społeczeństwo nie dręczy zwierząt nie kastruje trzody chlewnej przez miażdżenie genitaliów
lub ukręcenie moszny nie szpikuje brojlerów chemikaliami hormonami
nie przetrzymuje żywych kaczek w temperaturze sześćdziesięciu stopni
dla uzyskania odpowiedniej barwy pierza nie dokonuje inseminacji krów
ani nie przebija ich nozdrzy żelaznymi kółkami nie karmi lisów
świeżym mięsem kotów nie topi szczeniąt nie dobija prądem okulałych koni
nie znakuje bydła rozpalonym żelazem ani nie przewozi go
tygodniami bez wody w pozbawionych okien wagonach
– społeczeństwo opłakuje swą ogromną część
wywiezioną jak bydło do koncentracyjnych obozów
społeczeństwo zapewnia pracę hodowcom i rzeźnikom
społeczeństwo nie zmusza żołnierzy pierwszego roku służby do czyszczenia cegłą
betonowej posadzki szaletu póki cegła nie zmniejszy się do rozmiarów kostki domina
nie każe im nosić w styczniu stalowych hełmów na owrzodzonych głowach
nie wali w ich gołe tyłki skórzanymi pasami gdy nie chcą
meldować się słowami obywatelu kapralu szeregowy Koniowalenko
posłusznie prosi o pozwolenie wyprania onuc i bielizny obywatela kaprala
społeczeństwo nie zmusza szeregowców do wycierania dupy listami
przysyłanymi z drugiego końca Polski przez dziewczyny które kochają
– społeczeństwo opowiada się przeciwko wojnie i oczekuje pomocy junaków
przy akcji żniwnej a czasami pozwala wzbudzić w sobie zdrową sensację
chłopcu odmawiającemu służby wojskowej
społeczeństwo lubi radiową audycję Piosenka nie zna granic
i nie połyka złotych pierścionków przed kontrolą celną
by potem z namaszczeniem wyławiać je z gówna
społeczeństwo lubi odmieńców i wypełnia sale kinowe
podczas projekcji filmów Herzoga i Polańskiego
społeczeństwo utrzymuje odmieńców i zapewnia im fachową opiekę
w klinikach psychiatrycznych
społeczeństwo pozwala odmieńcom drukować wiersze w swoich gazetach
społeczeństwo buduje dla odmieńców zakłady penitencjarne
by mogli być przywróceni społeczeństwu
społeczeństwo jest zdrowe pełne zapału do pracy
i nigdy się nie odmieni
czuwają nad nim budziki
87.11.15
Źródło: Jacek Podsiadło: Sprzeczna jaskrawość, PIW, 2019.
Czesław Miłosz
Spotkanie
Jechaliśmy przed świtem po zamarzłych polach,
Czerwone skrzydło wstawało, jeszcze noc.
I zając przebiegł nagle tuż przed nami,
A jeden z nas pokazał go ręką.
To było dawno. Dzisiaj już nie żyją
Ni zając, ani ten, co go wskazywał.
Miłości moja, gdzież są, dokąd idą
Błysk ręki, linia biegu, szelest grud –
Nie z żalu pytam, ale z zamyślenia.
Wilno, 1937
Źródło: Czesław Miłosz: Poezje wybrane, Wrocław, Ossolineum 2013
Zbigniew Dmitroca – poeta i tłumacz, autor książek dla dzieci
Zbigniew Dmitroca
Krasnostawska Rachela
Spotkałem ją tylko raz
Na konkursie poezji miłosnej
Miała coś w sobie
Z Racheli z Wesela
Mówiła poetycznie i mgliście
I potrzebowała uwagi
Wiersze pisała
Nie na miarę talentu
A była poetką z krwi i kości
Musiała pisać by żyć
A czym jest poezja
Która nie ocala
Narodów ani ludzi
Pewnej nocy
O czwartej nad ranem
Depresja kazała jej
Szukać ukojenia w rzece
Poezja jej nie
Ocaliła
Poezja to nie
Panaceum
29 kwietnia 2022
Źródło: Kwartalnik Akcent nr 4/2022