Avatar @Jagrys

@Jagrys

Bibliotekarz
54 obserwujących. 42 obserwowanych.
Kanapowicz od 2 lat. Ostatnio tutaj 8 minut temu.
{} Napisz wiadomość
54 obserwujących.
42 obserwowanych.
Kanapowicz od 2 lat. Ostatnio tutaj 8 minut temu.
środa, 24 czerwca 2020

21. Podróż czyli tam i z powrotem

A gdy nadszedł czas i termin biochemii oznaczon, schwytany podstępnie Merlin został upchnięty w transporter i wywieziony do miasta stłoczonego Łódź, by tam go ogolić, nakłuć i krwi żywej z niego utoczyć. Ślinił się przeto Merlin i płakał i ciskał klątwy straszliwe a najbardziej urągał Kleksowi, który schwytał go i uwoził do miasta Łódź bez litości. I wiózł Kleks Merlina do miasta Łódź, przeklinając DK72, drącego japę kota i kierowcę sedana koloru srebrny metalic przed sobą, który jadąc na światłach dziennych w deszczowy dzień, tylnych stopów nie miał wcale. Albowiem klocek ten zwalniał i hamował bez uprzedzenia, przez co zamknięty w transporterze Merlin cierpiał a złorzeczył Kleksowi głośniej i bardziej. W gniewie i rozpaczy swojej wziął tedy Merlin zarzygał transporter od jednej i zasikał od drugiej strony aż wiozącemu go Kleksowi łzawiły oczy i nie mógł tchu złapać duszony odorem. Naonczas zamilkł Merlin i patrzył, albowiem to co zrobił, było słuszne i sprawiedliwe. A gdy dojechali do miasta stłoczonego Łódź i przekroczyli odrzwia lecznicy, Merlin obsrał się jeszcze okrutnie i wszyscy czuli, iż nie jest on zadowolony. Kobiety w lecznicy zaniosły go do umywalki i poddały ablucjom, myjąc [mu] uwalane nieczystościami łapy i ogon, namaszczając przy tem wonnym mydełkiem. I gdy czysty oraz suchy leżał [Merlin] na stole, utoczyły mu krwi a rany okleiły żółtym plasterkiem. Kleks zaś miotał się po podwórcu czyszcząc transporter i wymieniając podkłady, jako że wracający do domu Merlin ślini się, cierpi i płacze tak samo. Amen.


Sterany emocjami Merlin z plasterkiem
#kleks#merlin#kot
{}× 9
Komentarze
@MAD_ABOUT_YOU
@MAD_ABOUT_YOU · ponad rok temu
Mój Bąbel nie narzeka. Lubi, tylko trzeba go głaskać i do niego mówić. Jako osoba bez uprawnień samochodowych i bez pojazdu, jestem zawsze zdana na czyjeś dobre serce, wiec mogę kota zabawiać. Natomiast znajda Karmel płacze jak dziecko. Jest u mnie od lutego zeszłego roku. Przybyła co prawda łysa, ale zaopiekowana i wyleczona przez weterynarza. Nie potrzebowaliśmy innych wizyt przez ten czas. W tym roku gdy jechaliśmy pierwszy raz na szczepienie darła się w niebogłosy, cała się spluła, i płakała rzewnymi łzami. Cudak jeden.
{}× 2
@Jagrys
@Jagrys · ponad rok temu
Gdy jadę z kimś, Merlin zwyczajnie jedzie ze mną na tylnym siedzeniu zapięty w pasy i nie ma większych problemów. Pomarudzi, przestanie, po jakimś czasie zapadnie w drzemkę i dyplomatycznie prześpi podróż. Ale gdy jadę z nim sama i to ja prowadzę - transporter musi być. Nie ma innej opcji.
{}
@MAD_ABOUT_YOU
@MAD_ABOUT_YOU · ponad rok temu
Ja moje tylko w transporterze, nigdy nie jechały luzem.
{}
@Siostra_Kopciuszka
@Siostra_Kopciuszka · ponad rok temu
Moja Tela , mogłaby sobie łapę podać z Merlinem , w transporterku do Veta zachowuje się dokładnie tak samo :) Też ma charakterek , łobuzica jedna :)
P.S. Merlin prawdziwie śliczny, rzekłam howgh :)
{}
@jatymyoni
@jatymyoni · ponad rok temu
A która kicia to lubi. Dobrze,że kończyło się tylko na małym plasterku. Ostatnio Ani Holik straciła prawie wszystkie zęby w górnej szczęce.
{}
@Jagrys
@Jagrys · ponad rok temu
Kotka znajomej wręcz uwielbia być wożona autem. Sama wskakuje, mości się przy bocznej albo tylnej szybie i tak sobie jeździ Hiszpania-Polska-Hiszpania. Trzeba jej było na okoliczność odpowiednio zmodyfikować pasy.
{}× 3
@Vemona
@Vemona · około rok temu
Bieduleczek zestresowany <3 Mam nadzieję, że wszelkie badania nie będą wymagały częstego powtarzania, bo się biedulek naprzeżywa...
{}
@Jagrys
@Jagrys · około rok temu
Niestety, biochemię będziemy powtarzać, jakoś tak teraz. Kwestia ustalenia terminu i w perspektywie zmiana dawki leku.
{}
@Vemona
@Vemona · około rok temu
Ojej, to trzymam za niego kciuki, i za Ciebie - żeby częściej ktoś Was woził, to oboje lepiej to zniesiecie. :*
{}
@ziellona
@ziellona · ponad rok temu
Cudny ten Twój Kić. A jaki charakterny!
{}
@Jagrys
@Jagrys · ponad rok temu
Merlin nie lubi być wożony samochodem. Na widok transportera ucieka w panice.
Boi się i denerwuje tak bardzo, że dociera do lecznicy w stanie przedzawałowym. Ja również.
Do domu jest jakoś łatwiej, co nie znaczy że lepiej.
Kiedyś miałam o to nawet starcie z drogówką.
{}

Archiwum

  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe