Avatar @Chassefierre

@Chassefierre

Trickster & Wasz Szeryf
105 obserwujących. 54 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad 2 lat. Ostatnio tutaj 38 minut temu.
chassefierre
Napisz wiadomość
Obserwuj
105 obserwujących.
54 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad 2 lat. Ostatnio tutaj 38 minut temu.
piątek, 7 maja 2021

#64 Cycki i karabiny mafii 1 (cz.1)

Wrzucam Wam, jako zajawkę. Jeśli się spodoba - będę pisać dalej. ;)
Wołam: @Johnson, @Airain, @LetMeRead, @Mackowy, @Fredkowski, @Vernau. Jeśli kogoś pominęłam, to przepraszam, dopiszcie się do listy na dole, czy coś, to zawołam Was następnym razem, żebyście nie przegapili kolejnego odcinka tego wiekopomnego dzieła powstającego na Kanapie!

Izabella siedziała przy toaletce, z telefonem w ręce, i robiła seksowne miny. To przekrzywiła głowę w lewo i ułożyła palce w znak zwycięstwa, to przybrała minę niewinnej lolitki, to spojrzała kusząco spod długich, ciemnych rzęs w obiektyw aparatu.
Niestety, tego dnia żadne ze zdjęć nie wychodziło tak, jak chciała. Kiedy więc jej mały chihuahua Aleksander Dymek Trzeci, zwany pieszczotliwie Joincikiem, szczeknął na coś, co zobaczył za oknem, w umyśle dziewczyny zakiełkował pomysł idealny.
Selfie z psem.
Bo nawet jeśli Iza wyjdzie na zdjęciu tak sobie, to wszyscy followersi będą je lajkować dlatego, że widnieje na nim słodki piesek w kostiumie od Adidoga. No, a jak jeszcze napisze się do tego jakiś ckliwy post mówiący o tym, jak bardzo Iza będzie tęsknić za swoim zwierzątkiem podczas pokazu modowego w New York City, to będzie prawdziwy szał! Tak, musi zrobić sobie takie zdjęcie!
W dwóch krokach przemierzyła odległość dzielącą ją od Joincika. Piesek zawarczał, jakby wyczuwając, że szykuje się kolejna sesja fotograficzna. Chihuahua nienawidził całego świata, ale tej jego części w której robiono mu zdjęcia nienawidził najbardziej. To niewiele znaczyło przy niecałym kilogramie wagi, ale starał się jak mógł. Aleksander Dymek Trzeci, potomek wystawowych championów, pochodzący z hodowli o długich i szlachetnych tradycjach pozwalał się nosić w transporterku od Diora, pozwalał się ubierać w nowe ciuchy od Adidoga, można było pomalować mu pazurki i założyć obróżkę z diamencikami od Svarowskiego.
Nie można było mu jednak robić zdjęć. To znaczy: można było zrobić jedno, maksymalnie dwa zdjęcia z Joincikiem, a potem piesek się nudził i zaczynał domagać się smaczków. A te były towarem ściśle reglamentowanym - Joincik, czy tego chciał, czy nie chciał (nie chciał), miał być fit.
Jak jego pani.
Więc nie dość, że jego smaczki też były fit, to jeszcze pojawiały się w menu zdecydowanie zbyt rzadko, jak na gust czworonoga. I do tego były drogie.
Na szczęście Izabellę było na nie stać. W końcu była młodą, seksowną dobrze zapowiadającą się modelką. Miała atrakcyjne i często odwiedzane konto na Insta, miała swój własny fanpejdż na fejsbuczku (IzaWółOfficial) i już nawet zrobiła w social-mediach kilka fajnych reklam dla płatków śniadaniowych i batoników fitness.
Świat stał przed nią otworem. Szczególnie, że dziewczyna potrafiła zadbać o swoje interesy - pieniądze, które zarobi dzięki pokazowi mody dla Victoria’s Secret, postanowiła zainwestować w dalszy rozwój swojej kariery. To znaczy w poprawienie linii ust, żeby wydawały się nieco bardziej nadąsane i pełniejsze. Albo w wysmuklenie nosa. Jeszcze się nie zdecydowała.
Tymczasem jednak Iza podniosła pieska na wysokość swojej twarzy, zaszczebiotała do niego:
- No, Joincik, daj pysia mamusi!
I cyknęła fotkę. A potem kolejne dwie.
Pół godziny później, kiedy skończyła wybierać odpowiednie filtry i nagrała już swoje instastory była gotowa do tego, żeby na najbliższe dwa tygodnie opuścić Polskę i odlecieć z Centralnego Portu Lotniczego Radom w kierunku New York City.

Ciąg dalszy nastąpi...
#cyckiikarabinymafii1#opowiadanie#heheszki#zobaczymycoztegowyjdzie#corobiekiedynieczytam
× 16
Komentarze
@LetMeRead
@LetMeRead · około rok temu
Jest Izabela, w następnym odcinku musi być Stanisław. :D

Edit: I chciałam jeszcze uprzedzić, że mogę mieć pewne opóźnienia w czytaniu, bo jak będę w pracy, to mnie nie internet nie wpuści na następne odcinki przez te cycki. :D
× 6
@Chassefierre
@Chassefierre · około rok temu
Zobaczymy, co się da zrobić... ;)

I serio masz takie mocne blokady w pracy? Oo
× 3
@LetMeRead
@LetMeRead · około rok temu
Nawet na niektóre recenzje wiesz jakiego dzieUa mnie nie wpuszczało. :D
× 4
@Chassefierre
@Chassefierre · około rok temu
O rany... jestem w szoku, przyznam. Oo
× 2
@Mackowy
@Mackowy · około rok temu
Jestem zaintrygowany, kontynuuj !😁
× 4
@Chassefierre
@Chassefierre · około rok temu
Będę! Mam nawet pomysł! :P
× 2
@Vernau
@Vernau · około rok temu
Popłakałam się ze śmiechu😂
Taka forma intelektualna w piątek popołudniu. Szacun 😊
Ciekawe jestem opinii innych Kanapowiczów ?
× 3
@Chassefierre
@Chassefierre · około rok temu
O rany, dziękuję. :3
× 1
@ania_gt
@ania_gt · około rok temu
Szał. Adidog położył mnie na łopatki. 😊 Czekam na więcej.
× 3
@Chassefierre
@Chassefierre · około rok temu
A wiesz, że Adidog jest prawdziwą firmą? Mają nawet całkiem fajne (i dość tanie) wdzianka dla psów. :)
× 3
@LetMeRead
@LetMeRead · około rok temu
No właśnie, a mój pies woli latać goły.
× 3
@ania_gt
@ania_gt · około rok temu
Nie wiedziałam. Czort ma tyle futra, że i tak nie potrzebuje takich fatałaszków. Sprzedam pomysł kuzynce, ma charty. Chude toto, na patykowatych nóżkach to i ubranka się przydadzą...
× 2
@Chassefierre
@Chassefierre · około rok temu
Chartom zawsze przyda się coś cieplutkiego. :) Chociaż nie wiem, czy będą mieli odpowiedni rozmiar, bo charty są dość duże, podobnie jak Czort...
<myśli>
× 1
@ania_gt
@ania_gt · około rok temu
Ona ma Whippety, to psiaki średniej wielkości. Do rodzinnej legendy przeszło, jak moja córcia będąc małym brzdącem, zobaczyła psiaka cioci po raz pierwszy i się popłakała, bo to takie chude i zabiedzone. Wychowana z owczarkiem (Czort jest naszym drugim wspólnym) była przyzwyczajona do innego widoku psa. Musieliśmy jej długo tłumaczyć, że jest wszystko dobrze i ciocia nie robi peskowi krzywdy... 😂
× 2
@Chassefierre
@Chassefierre · około rok temu
Ojej, jakie wrażliwe stworzenie z Twojej młodej... :3

Swoją drogą, miała pełne prawo tak zareagować. Jedyne charty, które nie wyglądają tak smutno, to chyba charty afgańskie. Ale to przez to, że są takie długowłose i mięciutkie...
(Jako dziecko polubiłam się z chartem sąsiadów, miał na imię Kastor, i mogłam przychodzić do nich i spać na psie. :D)
× 2
@yhera
@yhera · około rok temu
Tym Radomiem mnie rozbawiłaś setnie :D
× 3
@jatymyoni
@jatymyoni · około rok temu
Inteligencja bohaterki powaliła mnie, czekam na dalszy ciąg.
× 2
@Sargento_Garcia
@Sargento_Garcia · około rok temu
Czekam na kontynuację
× 2
@Airain
@Airain · około rok temu
Iza Wół? ><' W sam raz nazwisko dla modelki...
× 1
@Chassefierre
@Chassefierre · około rok temu
Tym większe ciśnienie na znalezienie męża z odpowiednim nazwiskiem... :P
@ksiazkazpazurem
@ksiazkazpazurem · około rok temu
Odlot :D chylę czapkę z głowy :D
× 1
@Chassefierre
@Chassefierre · około rok temu
Cieszę się, że się podoba! :D

Archiwum

2020

O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl