Avatar @Chassefierre

@Chassefierre

Trickster & Wasz Szeryf
105 obserwujących. 54 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad 2 lat. Ostatnio tutaj 9 minut temu.
chassefierre
Napisz wiadomość
Obserwuj
105 obserwujących.
54 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad 2 lat. Ostatnio tutaj 9 minut temu.
piątek, 25 czerwca 2021

#69 Stopnie trudności

Kiedy czytasz jeden kryminał na raz to stopień trudności jest dość niski. 

Kiedy czytasz jednocześnie dwa kryminały stopień trudności wzrasta - musisz uważać, żeby postacie nie zaczęły Ci się mieszać, szczególnie jeśli masz do czynienia z dwoma dziennikarzami, morderstwami na tle religinym i specyficznymi policjantami. 

Kiedy czytasz jednocześnie dwa kryminały w których bohaterami są dziennikarze, a morderstwa mają powiązania religijne i do tego masz całą paczkę specyficznych policjantów, ale do tego sam masz własną sprawę kryminalną, bo ktoś ukradł Ci rower i od wczoraj próbujesz przetrawić fakt, że zostałaś okradziona, a więc jesteś teraz osobą okradzioną i poszkodowaną, a nie takim zwykłym szczęśliwym obywatelem, który może śmigać na rowerze do pracy to poziom trudności połapania się we wszystkich fabułach może być momentami naprawdę wysoki. 

#musialampomarudzic#zycie#rower#kradziez#kryminal#stopnietrudnosci#fabula#mamnadzieje#zesieznajdzie
× 15
Komentarze
@jatymyoni
@jatymyoni · 11 miesięcy temu
Podziwiam. Czytam i słucham parę książek jednocześnie, ale zawsze to są różne gatunki i tematyka. Teraz słucham pamiętników Casanovy, czytam prozę iberoamerykańską i popularnonaukową. Kiedyś przypadkowo nałożyły się dwie książki z fantastyki, nigdy więcej.
× 4
@Chassefierre
@Chassefierre · 11 miesięcy temu
Mi się właśnie tak przypadkowo nałożyły te dwa kryminały i to naprawdę ciekawy zbieg okoliczności, bo faktycznie w obu są dziennikarze i morderstwa z religią w tle. Oo''

Swoją drogą, ja podziwiam wszystkich słuchaczy audiobooków - ja zupełnie nie potrafię słuchać książek. Nie wiem z czego to wynika, ale myśli bardzo łatwo mi się rozpraszają przy słuchowiskach.
× 4
@jatymyoni
@jatymyoni · 11 miesięcy temu
Ja już nie potrafię gotować obiadu, czy cokolwiek robić w domu bez słuchania książki. Do tej pory byłam ograniczona do kuchni, ale dostałam słuchawki bezprzewodowe i mogę poruszać się po całym domu słuchając książek.
@Wiesia
@Wiesia · 11 miesięcy temu
Kurcze szkoda roweru ☹️
× 1
@Chassefierre
@Chassefierre · 11 miesięcy temu
Ano, szkoda, tym bardziej, że strasznie się z niego cieszyłam i prowadził się jak marzenie. Miał amortyzatory i nie czułam, że jeżdżę po wertepach, hamulce tarczowe działały wręcz bosko i miał z przodu mój wymarzony koszyczek.
(Ale złodziej nie był na razie na tyle głupi, żeby wystawić go na sprzedaż w internecie.)

Tak naprawdę to myślę, że policja go nie znajdzie. :<
@Wiesia
@Wiesia · 11 miesięcy temu
Policja jeśli na coś trafia to tylko przypadkiem.
Sprawdzili chociaż tych robotników?
@Chassefierre
@Chassefierre · 11 miesięcy temu
Nie wiem, w sumie, pytali mnie czy kogoś podejrzewam, ale wtedy nie wiedziałam, że innym też poginęły różne rzeczy więc powiedziałam, że nie.
Teraz się zastanawiam czy nie iść na komendę i nie powiedzieć o tym, że słyszałam, że innym sąsiadom też coś zaczęło znikać. Problem polega tylko na tym, że nie bardzo wiem komu to poginęło, a nawet gdybym wiedziała, to nie wiem czy ludzie chcieliby to zgłaszać, skoro to była drobnica w stylu głośnika bezprzewodowego albo uchwytów do komody. Chyba najpoważniej wygląda dzieciak, któremu zniknęły pieniądze ale to też - dzieciak i z rodzicami trzeba byłoby rozmawiać... :(
× 2
@Johnson
@Johnson · 11 miesięcy temu
Ktoś Ci walnął rower ?!
× 1
@Chassefierre
@Chassefierre · 11 miesięcy temu
Nie inaczej... Zostawialiśmy z sąsiadami rowery na naszej zamykanej części korytarza i wszystko było spoko do momentu w którym nie przyszło do wymiany kaloryferów w bloku. Bo widzisz, Johnsonie, jako ludzie inteligentni nie przewidzieliśmy tego, że koncepcja używania drzwi i zamykania ich chociaż na klamkę, kiedy się korzysta z korytarza, przerośnie intelektualnie dwóch dorosłych facetów.
Któraś z tych umysłowych ameb, mówię o robotnikach*, musiała zostawić otwarte na oścież drzwi i ktoś wtedy połasił się na mój rower. Mój piękny, nowy, jeżdżony ledwo od dwóch miesięcy i jeszcze nie spłacony, rower.

W dodatku, po rabanie, który narobiłam po tej kradzieży, sąsiedzi zaczęli dawać znać, że im też poginęły różne rzeczy, a jakiemuś biednemu dzieciakowi piętro wyżej zginęły pieniądze, więc teraz będę musiała brać wolne, żeby pilnować przy wymianie jednego kolesia, a mój Półwiking będzie pilnował amebę w drugim pokoju, bo jeden zniknięty rower to już za dużo, jak na bibliotekarską pensję. :/


*bez obrazy dla wszystkich normalnych i fajnych pracowników fizycznych z którymi miałam okazję pracować i których w swoim życiu poznałam
× 4
@Johnson
@Johnson · 11 miesięcy temu
Oh FFS! Jakby mi ktoś rower... Przecież bym umarł! Jerzu Kolczasty. Ucinać ręce zbójom i tyle. Rozumiem, że milicja zawiadomiona, to poza tym że za tydzień dostaniesz kwita o niewykryciu sprawcy i umorzeniu przeglądaj olxy i inne komisy w poszukiwaniu "oferty". Jak masz zdjęcia to rozlep na słupach w okolicy.
× 2

Archiwum

2020

O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl